Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Ognie Świętego Wita

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
5,95 (38 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
0
7
9
6
14
5
9
4
3
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7779-003-8
liczba stron
208
język
polski
dodała
Monika Adamczyk

Zagadkowe morderstwa wstrząsają ogarniętą sennością, średniowieczną Kruszwicą. Jedynym śladem jest zawierający hebrajski wzór medalion, pozostawiony przez mordercę oraz słowa „Adonai”, wypowiadane przez szaleńca do każdej z ofiar. Alfred Ostenwald odkrywa, że serii morderstw towarzyszy przedziwna, kabalistyczna symbolika, a ofiary nie są przypadkowe. Usiłując wyjaśnić zagadkę, trafia na ślad...

Zagadkowe morderstwa wstrząsają ogarniętą sennością, średniowieczną Kruszwicą.
Jedynym śladem jest zawierający hebrajski wzór medalion, pozostawiony przez mordercę oraz słowa „Adonai”, wypowiadane przez szaleńca do każdej z ofiar.
Alfred Ostenwald odkrywa, że serii morderstw towarzyszy przedziwna, kabalistyczna symbolika, a ofiary nie są przypadkowe. Usiłując wyjaśnić zagadkę, trafia na ślad jeszcze większego sekretu, który przez wieki skrywali zamieszkali w Kruszwicy duchowni.
Jaki związek z morderstwami, dokonywanymi nad Gopłem ma tajemniczy pożar, który piętnaście lat wcześniej strawił kruszwicki zamek wraz z mieszkającym na zamku starostą oraz jego nadwornym alchemikiem? Czy czeski czarnoksiężnik,
Bohumil naprawdę straszy jako duch, pokutując za swoje winy w Mysiej Wieży? Czy prawdą jest – co opowiadają mieszczanie - jakoby Bohumil przyzwał na zamek samego diabła? I co ma z tym wspólnego Katarzyna Kucharczykowa, bydgoska czarownica, która zmarła rzekomo w czasie procesu o czary oraz jej syn, cysterski mnich, którego nawiedzają wizje na temat apokalipsy mającej wstrząsnąć Kruszwicą?
Nad miastem płonie ogień świętego Wita. Ugasi go dopiero zemsta.
Bohaterów „Ogni świętego Wita” czytelnicy mieli okazję poznać w „Tajemnicy świętego Wormiusa”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG

źródło okładki: Wydawnictwo MG

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5402
malineczka74 | 2011-10-26
Przeczytana: 26 października 2011

Pióro Jarosława Klonowskiego już poznałam czytając wiosną jego debiutancką powieść "Tajemnicę świętego Wormiusa". Książka tak średnio przypadła mi do gustu, ale pomysł na fabułę wydał mi się dość interesujący. Na półkach księgarskich pojawiła się kolejna powieść tego autora, która również jest powieścią historyczną. Jej akcja rozgrywa się na przełomie XV i XVI wieku na Kujawach i w Baranowie Sandomierskim. Spotykamy w niej bohaterów znanych już z kart debiutu Klonowskiego jak Ostenwald czy Miriam, ale pojawiają się też całkiem nowe postacie. Jedną z nich jest pochodząca ze stanu mieszczańskiego Katarzyna Kucharczykowa - kobieta o rudych włosach i zmysłowej sylwetce. Zostaje ona oskarżona o otrucie męża tojadem i co gorsza posądzona o czary. Ale nie spodziewajcie się powieści fantasy. Katarzyna nie lata na miotle tylko kipi seksem (co wtedy było potępiane - seksapil był uważany za wielki grzech ) i zna się na ziołach. Owszem sama czuje się czarownicą - ale to raczej chęć poznania tajników alchemii i sztuczek chemicznych - jak byśmy dziś określili. Katarzyna cudem unika stosu. Bo zostaje na niego skazana - wtedy za podobne "przestępstwa " nie istniała inna możliwość. Dzięki temu, że miała za kochanka samego starostę Andrzeja Kościeleckiego zostaje wywieziona potajemnie z Bydgoszczy i umieszczona w Kruszwicy. Tam ma okazję terminować u alchemika, który bada legendę Św. Wita i informacje z nią związane zawarte w dziele samego Kadłubka. Tam też Katarzyna rodzi syna Mateusza Kościeleckiego, który natychmiast po urodzeniu jest jej zabrany i zostaje osadzony w klasztorze cystersów. Czy Katarzyna zobaczy jeszcze syna ? Czy poszukiwany kielich trafi w ręce alchemika ? Czy Kościelecki dowie się, że ma potomka ? I kto jest winny pożarowi zamku na którym urodził się Mateusz ? A w końcu co łączy ojca Mateusza z burgrabią Nieciszewskim ?
Wszystkie te zagadki wyjaśni Wam przeczytanie powieści, która czyta się dość szybko, choć wymaga niesamowitej uwagi. Bowiem jej akcja toczy się bardzo szybko i przenosi się błyskawicznie z miejsca na miejsce oraz w przestrzeni czasu. Intryga goni intrygę, fabuła obfituje w wiele tajemnic i spisków. Nie brak scen nieco okrutnych i nie brakuje trupów. Bo w powieści pojawia się też tajemniczy zabójca, który zabija swoje ofiary ze słowem Adonai na ustach ! Kto się kryje za zbrodniami ? To już tajemnica tej powieści , która stanowi połączenie książki historycznej z sensacją. Wielowątkowa fabuła jest chwilami nieco mało przejrzysta, co powoduje konieczność dużego skupienia i uwagi. Minusem książki jest brak przepisów - autor użył wielu słów, które dziś już nie są w użyciu. Byłoby lepiej gdyby zostało wyjaśnione ich znaczenie ( np. houppelande czy wams to dla mnie mało zrozumiałe nazwy . Język książki jest dość prosty i współczesny. Dialogi dość zgrabnie skonstruowane. Troszkę za ubogie moim zadaniem są za to opisy miejsc, w którym rozgrywa się akcja - to właśnie nimi też można zbudować ciekawy nastrój grozy i tajemniczości, który powinien omotać Czytelnika niczym pajęczyna. Książka ma jeszcze pewne niedociągnięcia, ale widać spory postęp w warsztacie literackim Klonowskiego. Spodobała mi się też okładka. Polecam lekturę tej powieści miłośnikom Średniowiecza, czarownic i sekretów, które często kryją grube mury zamków położonych niedaleko Gopła.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Whitney, moja miłość

Ksiazka przeczytana i w najbliższym czasie planuje ja zakupic.dla mnie jedna z lepszych ksiazek do kt.bede wracac.przeczytana w 2 dni po nocach...

zgłoś błąd zgłoś błąd