Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Światła

Tłumaczenie: Robert Reszke
Wydawnictwo: Atlantis
6,58 (26 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
7
7
5
6
6
5
3
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lord of Light
data wydania
ISBN
83-900006-4-4
liczba stron
242
język
polski

Z opowieści Zelaznego, której akcja toczy się, jak można sądzić, na odległej, skolonizowanej onegdaj przez ludzi planecie, odżywa legenda Wielkiego Nauczyciela. Choć zbliżony do swego historycznego (i ziemskiego) prototypu – Siddharty Gautamy, czyli Buddy Siakjamuniego (563-483 p.n.e.), założyciela buddyzmu – nasz tytułowy Pan Światła jest zarazem twórcą wielkiej utopii społecznej, która...

Z opowieści Zelaznego, której akcja toczy się, jak można sądzić, na odległej, skolonizowanej onegdaj przez ludzi planecie, odżywa legenda Wielkiego Nauczyciela. Choć zbliżony do swego historycznego (i ziemskiego) prototypu – Siddharty Gautamy, czyli Buddy Siakjamuniego (563-483 p.n.e.), założyciela buddyzmu – nasz tytułowy Pan Światła jest zarazem twórcą wielkiej utopii społecznej, która podzielonemu na bogów i ludzi społeczeństwu ma przynieść wyzwolenie, wolność, równość i... powszechne ubóstwienie. [...] W ten właśnie sposób człowiek człowiekowi stanie się bogiem, a żadnych innych bogów już nad nimi nie będzie.

 

źródło opisu: Atlantis, 1991 (ze wstępu)

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 290
Yumeka | 2016-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2016

Lektura była efektem wyzwania: stań w bibliotece przed półką z gatunkiem, który teoretycznie najbardziej lubisz i na ślepo wybierz jedną książkę. W ten sposób nawiązał się mój pierwszy kontakt z pisarstwem Zelaznego i pierwszy poważniejszy kontakt z kulturą Indii (choć zupełnym laikiem nie byłam).

Książka jest napisana specyficznym językiem, któremu bliżej do telling niż showing, do tego z pewną elegancką manierą, w której "cześć" i "dzięki" to nie pozdrowienia młodzieżowe, a pełne szacunku - choć archaiczne już - zwroty. Pełna jest też rozważań o filozofii religii i w pewnym stopniu strategii wojennej. Ma swój własny rytm, dość spokojny, ale wciągający i na swój sposób nawet ekscytujący.

Główną zaletą treści jest wizja, że bóg to taki człowiek o wiedzy i władzy większej niż motłoch. W tym wydaniu we wstępie zamieszczono myśl Feuerbacha "człowiek człowiekowi bogiem", która idealnie to ilustruje. Przez kolejne pokolenia Sam dąży do wyzwolenia cywilizacyjnego ludzi, by sami mogli nad sobą panować i choć moce bogów hinduskiego panteonu wydają się być bardziej wrodzone i naturalne, niż nauka inżynierii i biologii, to sprawa Pana Światła jest bliższa czytelnikowi, bo człowiek zawsze jakoś instynktownie dążąy do zrzucenia niewoli, nawet jeśli wolność jest kłamstwem.

"Śmierć i Światło są wszędzie".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Martwa strefa

Stephen... Stephen... Na początku, gdy czytałem byłem bardzo ciekaw jak się rozkręci ta historia. I co ma tytuł książki do wszystkiego? Ano, dość spor...

zgłoś błąd zgłoś błąd