Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kurz, pot i łzy

Tłumaczenie: Arkadiusz Belczyk
Wydawnictwo: Pascal
7,74 (602 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
69
9
96
8
185
7
152
6
76
5
15
4
5
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mud, Sweat ant Tears
data wydania
ISBN
978-83-7513-901-3
liczba stron
410
słowa kluczowe
podróż, przygody, przetrwanie
język
polski
dodała
Ag2S

Znany i uwielbiany przez miliony – czy to za sprawą ogromnie popularnych programów telewizyjnych, czy jako autor bestsellerów – Bear Grylls przetrwał w miejscach, w które mało kto odważyłby się zapuścić. Tym razem postanowił opowiedzieć historię swego wyjątkowo intensywnego życia. Kurz, pot i łzy to fascynująca, poruszająca i wciągająca książka, obowiązkowa lektura dla każdego miłośnika...

Znany i uwielbiany przez miliony – czy to za sprawą ogromnie popularnych programów telewizyjnych, czy jako autor bestsellerów – Bear Grylls przetrwał w miejscach, w które mało kto odważyłby się zapuścić. Tym razem postanowił opowiedzieć historię swego wyjątkowo intensywnego życia.

Kurz, pot i łzy to fascynująca, poruszająca i wciągająca książka, obowiązkowa lektura dla każdego miłośnika przygód i mocnych wrażeń!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Pascal, 2011

źródło okładki: http://ksiegarnia.pascal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 552
soleiasta | 2012-07-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Bear Grylls to facet, którego nie jedna kobieta chciałaby mieć u swojego boku. Nie chodzi tu o urodę, choć nią też nie grzeszy , chodzi mi raczej o jego zdolności i o to coś zwane „ pierwiastkiem męskim”. We współczesnym świecie – wstyd przyznać, ale cóż, faceci nam „zbabiali”, że nie wspomne już o tym, iż ciężko jest odróżnić czy w kolejce u Pani Jadźki w warzywniaku, przed nami stoi kobieta czy mężczyzna. Niestety, świat idąc do przodu pociąga też za sobą modę, co w przypadku niektórych mężczyzn – jest gwoździem do trumny.

Nie oszukujmy się, każda z nas chciałby mieć przy swoim boku, faceta z krwi i kości męskiego, taką złotą rączkę od wszystkiego, do tego przystojnego, inteligentnego, zaradnego ogólnie ideała – ale świat byłby za piękny, gdyby tak było. Choć sądzę że dla każdej z Nas, nasza druga połównka jest idealna i nie zamieniłybyśmy go na żadne inne skarby, to mimo wszystko są dni kiedy na nich marudzimy;)

Po książkę sięgnęłam trochę sceptycznie, wypożyczyłam ją dla Mojego Malczika – on pochłonął ja raz dwa – tak, jest jego fanem, ja natomiast sięgnęłam po nią z czystej ciekawości. Przyznam się, że książka mnie naprawdę wciągnęła. Miałam wrażenie że czytam dobrą powieść a nie autobiografię, gdyż jest tak fajnie napisana.
Książka pokazuje nam, jak wiele w swoim życiu musiał przejść Bear by osiągnąć swój sukces. Po przeczytaniu tejże pozycji, pojawia nam się obraz Bear'a, jako osoby zdeterminowanej i szczęśliwej, i nie patrzymy na niego już na „chłoptasia” który w swoim programi „wpiernicza” robaki by przeżyć.


Bear Grylls, a właściwie Edward Michael „Bear” Grylls – głównie zasłynął dzięki swoim programom telewizyjnym „Szkoła przetrwania”. Co odcinek zostaje zrzucony ze spadochornem w jakąś dzicz i pokazuje nam – widzom, jak przetrwać w takich warunkach, bez najpotrzebniejszych rzeczy. W sumie program, jest dla mnie trochę przesadzony – bo przecież nikt z nas nie wyląduje nagle w gąszczu Amazonii w spodniach i koszulce, ale cóż – jak widać jest popyt na takie programy, a przynam się szczerze, że nawet przyjemnie się je ogląda do czau gdy nie zaczyna pochłaniach robaki, jako pożywienie;)

Książka opisuje podzielona jest jakby na 3 części. Pierwsza z nich opisuje nam lata młodzieńcze i rodzinę autora. Sam Bear, pisze ciepło i z miłością o swojej rodzinie, opisuje jaki był za młodu, jakie psikusy wywijał w szkole. Druga część, opowiada nam o selekcji, jaką przeszedł gdy zrezygnował ze studiów by móc dostać się do SAS ( Special Air Service – jednostki specjalne w Wielkiej Brytanii). Morderczy wysiłek oraz determinacja, pozwoliły mu przejść wstępne selekcje a potem samo szkolenie. Niestety, po 3 latach służby, jego kariera zostaje przerwana przez tragiczny wypadek. W 1996 roku miał wypadek spadochronowy w Kenii, w wyniku którego Bear doznał złamania kręgosłupa w trzech miejscach. Jednak jego ogrona siła i chęć do życia pozwalają mu to przetrwać. Niespełna po 18 miesiącach, które spędził w prestiżowej wojskowej placówcce rehabilitacyjnej, postanawia zdobyć Mount Everest. 26 maja 1998 roku, stał się najmłodszym Brytyjczykiem, bo miał niespełna 23 lata, który zdobył Mount Everest. I to właśnie tej wyprawie, poświęcona jest trzecia część autobiografii Bear'a.


Książka jest naprawdę godna polecenia – nie tylko dla mężczyn i jego fanów, ale nawet dla kobiet. Czyta się ją naprawdę szybko i z wielką przyjemnością, bo z każdej kartki bije szczerość i radość z tego co Bear robi. Nie opiuje on swojej drogi do sławy, bo ważniejsze dla niego jest opisane tego co uczyniło go prostym człowiekiem, co sprawiło że kocha to co robi.
Dlaczego warto po nią sięgnąć? Już odpowiadam: Bear do sławy nie doszedł dzięki układom, do wszystkiego doszedł sam i wszystko to zawdzięcza swojej pasji i zamiłowaniom do podróżowania, odwadze i własnym marzeniom.


recenzja pochodzi z własnego bloga: http://mallcziki.blogspot.com/2012/07/kurz-pot-i-zy-edward-michael-bear.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piękny sekret

To już kolejna powieść z serii "Beautiful Bastard" po którą sięgnęłam i uważam, że jest najsłabszą częścią. Ruby-zabawna pracownica i jej sz...

zgłoś błąd zgłoś błąd