Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Madame Hemingway

Tłumaczenie: Anna Rojkowska
Wydawnictwo: Bukowy Las
7,13 (145 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
15
8
25
7
48
6
33
5
7
4
2
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Paris Wife
data wydania
liczba stron
400
słowa kluczowe
Hemingway, żona,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inspirowana biografią najbardziej popularnego amerykańskiego pisarza XX w. powieść o okresie jego pierwszego małżeństwa i pobytu w Paryżu (opisanym przez samego Hemingwaya w utworach Słońce też wschodzi i Ruchome święto). Od momentu ukazania się w USA w lutym 2011 książka znajduje się na liście bestsellerów „New York Timesa” i zbiera pochwalne recenzje krytyków i zachwyconych czytelników....

Inspirowana biografią najbardziej popularnego amerykańskiego pisarza XX w. powieść o okresie jego pierwszego małżeństwa i pobytu w Paryżu (opisanym przez samego Hemingwaya w utworach Słońce też wschodzi
i Ruchome święto). Od momentu ukazania się w USA
w lutym 2011 książka znajduje się na liście bestsellerów „New York Timesa” i zbiera pochwalne recenzje krytyków
i zachwyconych czytelników. Prawa do jej wydania kupiło
25 krajów. Powieść idealnie komponuje się
z zainteresowaniem Paryżem lat 20. jako stolicą światowej bohemy rozbudzonym za sprawą ostatniego filmu Woody’ego Allena O północy w Paryżu.

 

źródło opisu: http://www.bukowylas.pl/content/ksiazka/madame-hemingway

źródło okładki: http://www.bukowylas.pl/content/ksiazka/madame-hemingway

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 221
Kadzia Osuch | 2011-12-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 10 grudnia 2011

"Miłość to piękny łgarz"

Poruszająca opowieść o ambicji i zdradzie, osadzona w niezwykłych czasach, przedstawia historię miłości dwojga wyjątkowych osób: Ernesta Hemingwaya i jego pierwszej żony. W 1920 Hadley Richardson 28-letnia kobieta, która zrezygnowała już z nadziei na szczęście i miłość, spotyka młodziutkiego dziennikarza Hemingwaya. Po burzliwych zalotach i ślubie nowożeńcy wyjeżdżają z Chicago do Paryża, gdzie dołączają do grona literatów Straconego Pokolenia: Gertrudy Stein, Ezry Pounda i Scotta oraz Zeldy Fitzgeraldów. Hemingwayowie głęboko się kochają i nie pasują do hulaszczego, tonącego w alkoholu Paryża lat 20. Otoczony pięknymi kobietami, tworzący w atmosferze rywalizacji Ernest stara się odnaleźć tam swoją literacką drogę. Hadley zaś próbuje pogodzić obowiązki żony, muzy i przyjaciółki pisarza i nie zagubić przy tym siebie. Kiedy w małżeństwo Hemingwayów wkrada się oszustwo, doprowadza do zniszczenia wszystkiego, o co wspólnie walczyli.

Zdrada - co to tak naprawdę znaczy? Dlaczego do niej dochodzi i co jest gorsze, zdrada przyjaciela czy ukochanej osoby?
Najważniejsze jednak, czy zdradę jesteśmy w stanie wybaczyć.
W książce Pauli McLain znajdują się odpowiedzi na te pytania. Ale czy zawsze odpowiedzi są takie same? Przecież człowiek nie zdradza z konkretnego powodu!

Madame Hemingway to książka, o której można powiedzieć, że jest biografią życia Ernesta Hemingwaya i jego pierwszej żony Hadley. Historia zaczyna się na imprezie w Chicago gdzie się poznają. Od tamtego czasu spędzają ze sobą czas. Potem nadchodzi rozłąka, Hadley musi wyjechać do swojego rodzinnego miasta, jednak już pierwszego dnia, dostaje list od Ernesta i tak przyjaźń zaczyna przeradzać się w coś piękniejszego.
Po jeszcze jednym spotkaniu, gdy znowu była w domu, dostała list z oświadczynami. Oczywiście przyjęła je, pojechała do ukochanego i zaczęły się przygotowywania do ślubu.
Przed uroczystością opisane są również emocje Ernesta. W książce, jego przemyślenia występują tylko 4 lub 5 razy, ale pozwalają nam zbliżyć się do jego postaci.

Gdy Ernest i Hadley się poznają ona jest 28 - letnią "starą panna", a on cieszącym się życiem 21 - latkiem.
Mimo, że przyjaciółka Hadley, Kate nie wierzy, że może im się udać początek ich miłości jest wspaniały i bardzo udany.
Widać również jak dobrze się dogadują i jakie mają poczucie humoru.

"Hadley: Dopóki żyła moja matka, było identycznie. Nasze matki są bardzo podobne. Myślisz, że właśnie to nas w sobie pociąga?
Ernest: Dobry Boże, mam nadzieję, że nie."

"H: Na pewno będziemy to pamiętać. Kiedyś powiemy sobie, że akordeon jest dźwiękiem naszego pierwszego roku w Paryżu.
E: Akordeon, dziwki i rzyganie - to nasza muzyka."

W Paryżu wszystko jest inne, ludzie tam żyją w "trójkącie", co niestety po pewnym czasie odciska piętno na ich związku.
Jednak mimo wielu przeciwności losu, miłość Hadley do Ernesta jest niezwykła.

" [...] Kochałam go bardziej niż kogokolwiek w moim życiu. Wiedziałam, że on mnie potrzebuje i chciałam, żeby to się nigdy nie zmieniło. "

Ernest też bardzo ją kochał, lecz czasami wyżej stawiał karierę pisarza niż Hadley, co bardzo ją bolało.

Ja osobiście jestem zakochana w Erneście i mimo, że złamał mi serce, to jest tak niezwykłą osobą, że nie sposób mu nie wybaczyć.
To jak się zachowuje, jak opowiada o tym co czuje, jest niezwykle ważne dla niego i czytelnika, jest cytat który bardzo pasuje do jego osobowości.

"Był zagadką - wytworny, silny, słaby i okrutny. Niezrównany przyjaciel i sukinsyn."

Postać głównej bohaterki też jest stworzona bardzo dobrze, jest silna i odważna, mimo tego jak bardzo ją skrzywdził.

Pod koniec książki gdy już już wszystko w ich związku się waliło, płakałam już otwarcie. Ostatnie strony książki są strasznie bolesne dla Hadley, Ernesta, ale również dla czytelnika.
Nie chciałabym zdradzać fabuły, lecz był pewien fragment, Ernesta z kochanką, na samym końcu przy którym moja tama pękła i już do końca książki nie mogłam się uspokoić.

Madame Hemingway jest opowieścią niezwykłą, piękna, wzruszającą, smutną i zabawną.
Życie znanych osób Scotta i Zeldy Fitzgeraldów, Ezry Pounda i Gertrudy Stein jest niezwykle prawdziwie opisane. Czytając czułam się jakbym była z nimi podczas wszystkich zabaw, jakbym z nimi pijana szła po ulicach Paryża lat 20.

Kiedy sięgnęłam po tą historię miałam 'kryzys czytelniczy', każdą zaczętą książkę, kończyłam w połowie, nie umiałam się przemóc, mam zaczętych bardzo wiele powieści, jednak tylko tą ostatnimi czasy, skończyłam. Wciągnęła mnie niesamowicie i bardzo mocno polecam ją każdemu.

Książka również zmusiła mnie do poszukania utworów wszystkich dawnych pisarzy opisanych w książce.
Mam zamiar przynajmniej część przeczytać. Również książkę napisaną przez Ernesta o Hadley, mam nadzieję, że jego historie wciągną mnie tak, jak ta napisana przez Paule McLain.

Jeszcze jedna rzecz! Ich przezwiska, które sobie nadawali, tak jak powiedziała autorka w wywiadzie 'stworzyli swój własny intymny świat.'

Polecam zobaczyć wywiad video z autorką Madame Hemingway na tej stronie: http://www.youtube.com/watch?v=NiRVgvXOosk

Jak również wywiad z nią: http://www.bukowylas.pl/content/ksiazka/madame-hemingway
W którym jest coś co przyciągnęło moją uwagę szczególnie:

"Po latach wyraźnie widać, że tęsknił za niewinnością i szczęściem życia z Hadley – tęsknota ta wyraźnie jest wyczuwalna w „Ruchomym święcie”. „Im więcej poznaję przedstawicielek twojej płci” – napisał do Hadley w 1940 roku – tym bardziej cię podziwiam”.

Co kojarzy mi się z ta ZACHWYCAJĄCĄ książką:
Również fantastyczny film : O północy w Paryżu, w którym poznałam Hemingwaya i Fitzegraldów. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kropla zazdrości, morze miłości

Muszę przyznać, że jestem rozczarowana zakończeniem. W tym sensie, że autorka przygotowała jednak za słabe jego podwaliny. Raptem taki przeskok w stos...

zgłoś błąd zgłoś błąd