Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Części intymne

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
5,23 (238 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
1
8
16
7
40
6
41
5
52
4
31
3
40
2
7
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-10-11927-8
liczba stron
272
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Janusz jest bestsellerowym autorem, jednak nie ma złudzeń co do swojej twórczości. Opowiada o ciekawych wyprawach... nie ruszając się z fotela. Pierwszą książkę stworzył, aby wygrać zakład. I nagle – furora, więc napisał kolejne. Właśnie mozoli się nad czwartą, kiedy dostaje intratną propozycję: udział w serii spotkań z czytelnikami. Choć przez ostatnie lata nigdzie nie wyjeżdżał, przyjmuje...

Janusz jest bestsellerowym autorem, jednak nie ma złudzeń co do swojej twórczości. Opowiada o ciekawych wyprawach... nie ruszając się z fotela. Pierwszą książkę stworzył, aby wygrać zakład. I nagle – furora, więc napisał kolejne. Właśnie mozoli się nad czwartą, kiedy dostaje intratną propozycję: udział w serii spotkań z czytelnikami. Choć przez ostatnie lata nigdzie nie wyjeżdżał, przyjmuje wyzwanie.
"Części intymne" to ironiczna powieść o wyprawie w głąb – nie tylko siebie. Historia o polskiej prowincji (nie mylić z Prowansją!), o rynku wydawniczym, krytykach i pisarzach, a przede wszystkim o czytelnikach – tych z miast i miasteczek Polski X, Y, Z.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 300
Marta | 2012-01-13
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 13 stycznia 2012

Wydawało mi się, że książka o tak pięknej okładce i zachęcającym opisie MUSI być dobra. Ale nie była i do takiego wniosku dojdę pewnie jeszcze nie raz, nie dwa...
Oczekiwałam poruszającej historii pisarza dręczonego wyrzutami sumienia, który swój niemoralny występek będzie próbował jakoś odkupić. Myślałam, że Części intymne będę swoistą spowiedzią kogoś, kto posłużył się cudzą pracą, do napisania swojego dzieła i że za swój sukces musi teraz słono płacić. Widzę etarz, jak bardzo się pomyliłam. Bo Części intymne to bardzo współczesna, nowoczesna opowiastka o dziwacznym trzydziestolatku Januszu, który pierwszą książkę napisał, by wygrać zakład, a każde następne to jakby próba udowodnienia sobie, że po prostu MOŻE pisać. Poza tym Janusz mieszka z królikiem, jest kochankiem swojego kolegi oraz jego żony (o czym żadne z nich nie wie), zupełnie nie przejmuje się tym, że coś tam kiedyś od kogoś ukradł. Widać, wciskanie ludziom, czytelnikom kłamstw na temat swoich licznych i intensywnych pobytów w Rumunii nie sprawia mu trudności. I choć z pewnym oporem zgadza się na trasę promocyjną, dotyczącą jego nowej powieści, to w jej trakcie właściwie nic złego się z nim nie dzieje. Żadnych wyrzutów sumienia, dręczących koszmarów, problemów ze snem. Przychodzi na spotkania z fanami, sam sobie zadaje pytania, wypija jakąś tam herbatę/kawę/różowe wino i jedzie dalej. I nawet, gdy spotyka autorkę bloga, z którego bezczelnie "odgapił" rumuńskie inspiracje bez wahania wskakuje jej do łóżka (scena ta była żałosna i szkoda, że w ogóle się pojawiła).

O książce Izabeli Sowy słyszałam i czytałam już od jakiegoś czasu. Nawet wzięłam udział w konkursie, w którym można ją było wygrać. I teraz cieszę się, że mi się to nie udało. Bo zaraz po jej przeczytaniu zastanawiałabym się, co z nią teraz zrobić i pewnie bym ją sprzedała. Owszem, czyta się ją szybko, łatwo, dwa razy nawet zachichotałam. Ale to nie jest powód, by polecać ją innym. Najbardziej chyba denerwujące wydały mi się te wstawki z młodzieżowego slangu, które w ustach dorosłych przecież ludzi brzmiały groteskowo, śmiesznie, dziecinnie. Nie był to dobry zabieg, który niepotrzebnie zrobił z głównego bohatera niedojrzałego knypka, który nigdy nie dorośnie.

Nie polecam, no chyba że wybieracie się w długa podróż pociągiem i w żadnym razie nie macie siły ani ochoty na coś ambitniejszego, a perspektywa kilku godzin z czymś lekko odmóżdżającym nie wydaje się taka straszna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pora przypływu

"Pora przypływu" to na pozór kolejny kryminał ze stałymi elementami fabuły : bogaty starszy człowiek, młodsza żona, zagadkowa śmierć, wreszc...

zgłoś błąd zgłoś błąd