Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lalki w ogniu. Opowieści z Indii

Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Carta Blanca
7,11 (1602 ocen i 206 opinii) Zobacz oceny
10
81
9
148
8
386
7
530
6
294
5
89
4
38
3
20
2
9
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-77050-42-2
liczba stron
259
słowa kluczowe
Indie
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Molly

W swej reporterskiej książce „Lalki w ogniu” dziennikarka „Rzeczpospolitej” i podróżniczka Paulina Wilk daje czytelnikom zaskakujący obraz Indii. Z jednej strony medialny symbol azjatyckiego boomu, indyjski tygrys, zdumiewa gospodarczym potencjałem i uwodzi egzotycznym urokiem. Z drugiej to społeczeństwo wciąż podzielone na panów i służących, rządzone przez skrywane namiętności i tysiącletnie...

W swej reporterskiej książce „Lalki w ogniu” dziennikarka „Rzeczpospolitej” i podróżniczka Paulina Wilk daje czytelnikom zaskakujący obraz Indii. Z jednej strony medialny symbol azjatyckiego boomu, indyjski tygrys, zdumiewa gospodarczym potencjałem i uwodzi egzotycznym urokiem. Z drugiej to społeczeństwo wciąż podzielone na panów i służących, rządzone przez skrywane namiętności i tysiącletnie przesądy.

Kraj, w którym politycy są posłuszni astrologom, geniusze chodzą bez butów, a miliony dziewczynek znikają bez wieści. W „Lalkach w ogniu” te dwa światy przenikają się. Autorka zagląda Hindusom do garnków, łóżek i serc. Wyjaśnia, jak załatwia się sprawy najbardziej przyziemne i najintymniejsze. Gdzie myją się miliony ludzi, którzy nie mają łazienek. Jak pójść na randkę w kraju, w którym za przedmałżeńską miłość grozi śmierć. Czym nakarmić gości, by nie wywołać wojny religijnej.
Książka dzięki sugestywnemu stylowi Pauliny Wilk zapiera dech swą obrazowością i magią. Równocześnie dla wszystkich, którzy wybierają się eksplorować ten egzotyczny kraj, stanie się nieocenionym przewodnikiem po meandrach tej fascynującej kultury.


Świetnie napisana, wciągająca i mądra książka o obcowaniu z Indiami, które niczego nie ukrywają – odsłaniają całe piękno i nędzę istnienia. Paulina Wilk znakomicie wciela się w rolę wrażliwej i spostrzegawczej przewodniczki.

Wojciech Jagielski

Bardzo wciągająca lektura opowiadająca historię niezwykłego kraju w niezwykły sposób. Wiernie oddany obraz panujących zwyczajów, szczegółowe opisy postaci, kultury miejsca oraz prawdziwego oblicza Indii, nierzadko tragicznego. Plastyczny język pobudza wyobraźnię i płynnie przenosi czytelnika w poszczególne miejsca i sytuacje. Mimo dużej ilości poruszanych tematów oraz wyczerpujących opisów – proporcje dobrane są idealnie. Książka z powodzeniem może służyć jako przewodnik po Indiach, ponieważ pokazane są oczami osoby, która zna ten kraj i bardzo dobrze go rozumie. Nie mogłam się oderwać – żałuję, że skończyłam!

Martyna Wojciechowska

 

źródło opisu: www.cartablanca.pl

źródło okładki: www.cartablanca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 422
MaiTakeru | 2013-02-13
Przeczytana: 12 lutego 2013

"Lalki w ogniu" są napisane świetnym, żywym językiem pełnym pięknych, obrazowych porównań i to chyba największa zaleta tej książki, co wcale nie oznacza, że jedyna. Przeciwnie - mamy tu sporo ciekawych zdjęć, bardzo przypadł mi do gustu również podział całości na rozdziały tematyczne składające się z wielu krótkich fragmentów. Także dzięki temu książkę czyta się szybko i przyjemnie. Choć oczywiście najważniejsza jest tu sama treść rodziałów...

Autorce udało się opisać Indie w sposób daleki od cukierkowych albumów turystycznych, a dzięki temu bliski słodko-gorzkiej prawdzie. Tutaj muszę zaznaczyć, że nie zgadzam się zupełnie z opiniami, wg których autorka przedstawiła Indie od najgorszej strony i przez to jakoby "zniechęca ludzi do poznania ich" (!). Owszem, jak wspomniałam, nie jest tu cukierkowo (zresztą w żadnym szanującym się reportażu nie powinno być), ale czytamy też o wielu pozytywnych sprawach. Rozdziały poświęcone kuchni, ubiorowi, handlowaniu czy religii (zwłaszcza te o religii) są pełne podziwu dla Hindusów i odmalowują wiele dobrych cech tego wielkiego kraju oraz jego mieszkańców - czy skrajni krytycy "Lalek..." nie doszli do tych części książki? Z kolei osoby piszące o rzekomym "poczuciu wyższości" autorki najwyraźniej przeoczyły jakimś cudem wprost wylewający się z kartek szacunek i zachwyt pisarki ogromną determinacją i pomysłowością tego narodu. Owszem, narodu pełnego nie dających się zignorować problemów, z których największy to plaga biedy, ale mimo to pięknego. A entuzjazm autorki w jego opisywaniu tylko zachęca do dalszego poznawania Indii, a nie odwrotnie.

Do czego zmierzam z tym przydługim wywodem? Otóż do tego, że dostrzeganie Indii (czy jakiegokolwiek innego państwa) razem z ich brudem i biedą nie prowadzi wg mnie do "obrzydzenia sobie" tego kraju, tylko raczej - do uświadomienia go sobie w jego całości. Tak samo mentalność większości Hindusów nie jest mentalnością kosmopolitycznej a nielicznej klasy wyższej i nie ma co oszukiwać siebie, że jest inaczej. Jeśli komuś to osłabi jego pasję, to cóż... musiała to być pasja nie do prawidzwego kraju, tylko do jakiegoś jego małego skraweczka, i tyle.

Zarzutów co poniektórych względem autorki nie rozumiem tym bardziej, że Paulina Wilk nawet smutne sprawy umie wspaniale opisać, w sposób dotykający do żywego, ale dzięki temu właśnie tak wciągający. W końcu czytamy o sobie podobnych ludziach, emocje powinny więc się tu znaleźć. I w tej książce jest ich mnóstwo!

Mnie właśnie taki portret Indii zaciekawił dużo bardziej niż kolorowe obrazki z programów podróżniczych, choć takich obrazków nie brak i tutaj. Jest ich mnóstwo i są warte zachwytu, ale nigdy nie pozwalają zapomnieć, że są tylko częścią rzeczywistości.
I tu kolejna rzecz, która mi się b. podobała w "Lalkach..." - zjawiska opisane przez autorkę w początkowych rozdziałach powracają echem w kolejnych, pokazując, że nie da się oddzielić jednych od drugich, nawet jeśli skupiamy się w danej chwili na innym aspekce życia. Daje to świetne wrażenie spójności i oddaje skomplikowanie dnia codziennego.

Wobec tego wszystkiego (a i tak pominęłam wiele aspektów tego reportażu; polecam zapoznać się z bardzo trafną oficjalną recenzją) nie mogę się doczekać następnej książki autorki i polecam "Lalki w ogniu" wszystkim miłośnikom literatury podróżniczej!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepsze lata naszego życia

Jeśli jesteś gorliwym fanem autora, przeczytaj. Jeśli dopiero zaczynasz swą przygodę z Markiem zostaw ta pozycje na koniec. Każdy jakoś zaczyna i jak...

zgłoś błąd zgłoś błąd