Lalki w ogniu. Opowieści z Indii
W swej reporterskiej książce „Lalki w ogniu” dziennikarka „Rzeczpospolitej” i podróżniczka Paulina Wilk daje czytelnikom zaskakujący obraz Indii. Z jednej strony medialny symbol azjatyckiego boomu, indyjski tygrys, zdumiewa gospodarczym potencjałem i uwodzi egzotycznym urokiem. Z drugiej to społeczeństwo wciąż podzielone na panów i służących, rządzone przez skrywane namiętności i tysiącletnie przesądy.
Kraj, w którym politycy są posłuszni astrologom, geniusze chodzą bez butów, a miliony dziewczynek znikają bez wieści. W „Lalkach w ogniu” te dwa światy przenikają się. Autorka zagląda Hindusom do garnków, łóżek i serc. Wyjaśnia, jak załatwia się sprawy najbardziej przyziemne i najintymniejsze. Gdzie myją się miliony ludzi, którzy nie mają łazienek. Jak pójść na randkę w kraju, w którym za przedmałżeńską miłość grozi śmierć. Czym nakarmić gości, by nie wywołać wojny religijnej.
Książka dzięki sugestywnemu stylowi Pauliny Wilk zapiera dech swą obrazowością i magią. Równocześnie dla wszystkich, którzy wybierają się eksplorować ten egzotyczny kraj, stanie się nieocenionym przewodnikiem po meandrach tej fascynującej kultury.
Świetnie napisana, wciągająca i mądra książka o obcowaniu z Indiami, które niczego nie ukrywają – odsłaniają całe piękno i nędzę istnienia. Paulina Wilk znakomicie wciela się w rolę wrażliwej i spostrzegawczej przewodniczki.
Wojciech Jagielski
Bardzo wciągająca lektura opowiadająca historię niezwykłego kraju w niezwykły sposób. Wiernie oddany obraz panujących zwyczajów, szczegółowe opisy postaci, kultury miejsca oraz prawdziwego oblicza Indii, nierzadko tragicznego. Plastyczny język pobudza wyobraźnię i płynnie przenosi czytelnika w poszczególne miejsca i sytuacje. Mimo dużej ilości poruszanych tematów oraz wyczerpujących opisów – proporcje dobrane są idealnie. Książka z powodzeniem może służyć jako przewodnik po Indiach, ponieważ pokazane są oczami osoby, która zna ten kraj i bardzo dobrze go rozumie. Nie mogłam się oderwać – żałuję, że skończyłam!
Martyna Wojciechowska
Kup Lalki w ogniu. Opowieści z Indii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Lalki w ogniu. Opowieści z Indii
Duch Indii zamknięty w słowach
Panorama Indii - z kolejnych stron wyłania się kolejny jej fragment. Paulina Wilk uchwyciła i zamknęła w swych słowach ducha Orientu niczym czarodziejska lampa legendarnego dżina. Duch ten jednak nie spełnia życzeń, jego domeną jest kuszenie oraz przerażanie. Uwodzi on egzotycznym pięknem krajobrazu, paletą jaskrawych, nasyconych barw kobiecych sari oraz zapachami kardamonu, kminku czy curry roznoszącymi się w zamożnych domach, w porze obiadu. Przeraża natomiast nędzą slumsów, wszechobecnym brudem i cierpieniem żebraków. A wszystko to jednocześnie, nierozerwalnie ze sobą sprzężone i wzajemnie się uwydatniające. Naturalne, nieokiełznane i nie dające się zbalansować. Takie właśnie są Indie ukazane w reportażu Wilk.
Na jeden dzień ten azjatycki tygrys schował swe ostre pazury oraz kły inności i potulnie pozwala nam odkrywać swoje tajemnice. Spędzamy w Indiach właśnie jeden dzień, ja przynajmniej odniosłam takie wrażenie. Na początku książki towarzyszymy bowiem biedakom w ich porannej toalecie, odbywanej publicznie wprost na torach kolejowych bądź też poboczu zatłoczonej zwykle ulicy, która o świcie pełni funkcję łaźni. Ostatni zaś rozdział przynosi nam wyciszenie i ukojenie, chwile zasłużonego wytchnienia w objęciach Morfeusza czy może raczej na twardym jarmarcznym kramie, siedzeniu rikszy czy wprost na gorącej jeszcze od całodziennego upału ziemi. Razem z Hindusami zaczynamy dzień, razem go kończymy. Jest on niezwykle intensywny, ponieważ zgłębiamy w jego trakcie rozległe spectrum zagadnień dotyczących życia w Indiach.
Autorka ukazuje nam ojczyznę Hindusów w dwóch płaszczyznach - pierwsza, pozioma, obejmuje przebieg dnia, w czasie którego znajdzie się miejsce na poranną kąpiel, posiłek obwarowany wielorakimi regułami i zasadami odnośnie jego sporządzania, podawania czy jedzenia. Czas na wyswatanie dzieci przy pomocy rubryki matrymonialnej bądź ogłoszeń w internecie; oddanie czci niezliczonym bóstwom, które otaczają Hindusów i towarzyszą im na każdym kroku. Będziemy również spacerować po mieście i utyskiwać na brak latryn, spóźniające się bądź nieprzyjeżdżające w ogóle autobusy (my będziemy narzekać, dla mieszkańców Indii to proza codzienności, nie warta uwagi, oswojona, z którą się pogodzili). Potem udamy się na targ, by dać się omotać bogactwu oferowanych towarów, ulec czarowi baśniowych tkanin, zachłysnąć się barwami i zapachami, wejść do baśni tysiąca i jednej nocy... Na ziemię natomiast brutalnie sprowadzi nas korowód uciśnionych kalek bądź żebraków usiłujących uzyskać choćby przysłowiowy złamany grosz. Autorka zamienia się tu w wnikliwego socjologa, by wszystkie te zjawiska przełożyć z indyjskiego na nasz ugładzony światopogląd. Oprócz tego, Paulina Wilk obala też rozpowszechnione mity, dotyczące choćby tradycji sati jako dobrowolnej śmierci wdowy na stosie kremacyjnym zmarłego małżonka, czy też gorącego temperamentu Hindusów jako spadkobierców autora Kamasutry.
Pionowa płaszczyzna opowieści Wilk to natomiast subtelne kroki wstecz, za kurtynę minionego. To podróż w czasie mająca nam przybliżyć historię Indii, wskrzesić choć na chwilę w naszej pamięci tak zasłużone dla tego kraju postaci, jak choćby Gandhiego czy Indirę Gandhi. To snute z pasją opowieści o indyjskiej mitologii, o ich wersji początku świata i stworzenia człowieka.
Rzadko zdarza się, aby książki gatunku non-fiction kusiły nas urzekającym, subtelnym i wyrafinowanym stylem. Dbałość o estetykę formy bywa w przeważającej mierze atrybutem literatury pięknej. Odstępstwo od tej reguły - połączenie wciągającej treści z dopieszczonym i poetyckim wręcz stylem - to coś, co zdecydowanie przykuło moją uwagę w „Lalkach...”. Paulina Wilk niewątpliwie prezentuje lekkie pióro, to czuć. A dzięki tej biegłości literackiej świat przez nią opisywany wręcz materializuje się w naszej wyobraźni. Z zadrukowanych kartek wznosi się Brama Indii, wypływa majestatyczny Ganges. Opisy są tak plastyczne i szczegółowe, że niemal czuje się panujący tam upał, niemal widzi się to, na co patrzy autorka. Język przemawiający do wyobraźni.
Całość świetnie dopełniają nieliczne (aż szkoda),a trafne i interesujące zdjęcia. Autorskie, co warto podkreślić. Budują one klimat, stanowią świetne tło dla tekstu, ale przede wszystkim zachwycają.
„Lalki w ogniu”, napisane na podłodze małego hotelu w Kalkucie, powstały po ośmiu latach podróży do Indii. Są portretem kraju, który obnaża się przed przyjezdnym, ale niczego mu nie zdradza. To próba uchwycenia rzeczywistości, do której nie pasują żadne europejskie pojęcia.
Tak pisze autorka o swej publikacji. Ja z tych słów wyczytałam przede wszystkim zdziwienie, które przerodziło się w zafascynowanie i chęć jak najwierniejszego przekazania innym swojego odkrycia. Moim zdaniem udało się, wyszło autentycznie i ciekawie. Wydaje mi się, że aby tak pisać, trzeba ten kraj kochać. Trzeba chcieć wejrzeć głębiej, pod powłokę stereotypów i grubą warstwę uprzedzeń, by dojrzeć jego majestat i piękno. By spróbować go zrozumieć, trzeba najpierw żywić do niego ogromny szacunek. Bardzo mi się podobało, dlatego też ucieszyłam się wiadomością, że książka zyskała nominację do tegorocznej nagrody Nike, życzę powodzenia.
Marzena Molenda
Cytat za: http://www.paulinawilk.pl/index.php
Oceny książki Lalki w ogniu. Opowieści z Indii
Poznaj innych czytelników
5819 użytkowników ma tytuł Lalki w ogniu. Opowieści z Indii na półkach głównych- Przeczytane 3 052
- Chcę przeczytać 2 638
- Teraz czytam 129
- Posiadam 687
- Ulubione 99
- Reportaż 73
- Indie 43
- Literatura faktu 43
- 2012 43
- Chcę w prezencie 40








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Lalki w ogniu. Opowieści z Indii
Świetna książka, napisana pięknym językiem, jakby się czytało połączenie powieści z reportażem
Świetna książka, napisana pięknym językiem, jakby się czytało połączenie powieści z reportażem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa książka, z której dowiedziałam się o obyczajach i tradycjach rządzących w Indiach. Jedynek, co chwilami mnie nużyło, to rozciąganie niektórych wątków, zawiłości językowe.
Bardzo ciekawa książka, z której dowiedziałam się o obyczajach i tradycjach rządzących w Indiach. Jedynek, co chwilami mnie nużyło, to rozciąganie niektórych wątków, zawiłości językowe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko mi się czytało te "Lalki..." bo spodziewałem się klasycznego reportażu a otrzymałem coś co nazwałbym "przewodnikiem po kulturze Indii". W sumie sporo ciekawych spostrzeżeń, ale to bardziej esej niż reportaż.
Ciężko mi się czytało te "Lalki..." bo spodziewałem się klasycznego reportażu a otrzymałem coś co nazwałbym "przewodnikiem po kulturze Indii". W sumie sporo ciekawych spostrzeżeń, ale to bardziej esej niż reportaż.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻycie Hindusów opowiadane banałem codzienności : poranną kąpielą, posiłkiem, strojem, pracą, miłością, wiarą, śmiercią. Wrażenie mieszkanki Europy często zachwyconej tym co opisuje, często wstrząśniętej, współczującej, skołowanej. Próba odpowiedzi na pytanie- dlaczego?
Paulina Wilk uczy czytelnika swej osobistej, emocjonalnej a jednocześnie erudycyjnej metody dostrzegania świata. Uczy uważności. Maluje słowem nastrój chwil przeżywanych codziennie. Racjo-nalizuje nieracjonalność. Opowiada pięknie, niekiedy lirycznie. Ze smakiem i a propos wyjaśnia dlaczego jej zdaniem jest tak a nie inaczej, przywołuje historię, politykę, literaturę, religię, filozofię… .
Pouczające odkrycie, że raj to piekło pozbawione szczegółów.
Życie Hindusów opowiadane banałem codzienności : poranną kąpielą, posiłkiem, strojem, pracą, miłością, wiarą, śmiercią. Wrażenie mieszkanki Europy często zachwyconej tym co opisuje, często wstrząśniętej, współczującej, skołowanej. Próba odpowiedzi na pytanie- dlaczego?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPaulina Wilk uczy czytelnika swej osobistej, emocjonalnej a jednocześnie erudycyjnej metody dostrzegania...
Jeżu kolczasty, co za potworny kraj... Książkę powinien przeczytać każdy, komu marzy się wyjazd do Indii, bo indyjskie żarcie jest smaczne a Taj Mahal ładny i romantyczny. Ostrzegam, że zderzenie z rzeczywistością może być bardzo bolesne, więc lepiej zaliczyć je na własnej kanapie z książką w ręku niż na ulicach Delhi po locie przez pół świata.
Autorce należą się wyrazy uznania, bo pomimo tego, że jest niewątpliwie Indiami zafascynowana, to przedstawia je obiektywnie, bez przemilczania ciemnych stron tego dzikiego kraju. Można wręcz powiedzieć, że się na nich skupia, przez co właśnie ten reportaż może pełnić funkcję ostrzegawczą. A skąd wiem, że jest obiektywna a nie uprzedzona? Czy byłem w Indiach? Nie, nie byłem. Ale wystarczy wejść sobie na Jutuba i pooglądać filmy z wypraw na to największe na świecie śmietnisko, żeby pozbyć się wątpliwości, czy Autorka przedstawia je wiarygodnie.
Mam tylko jeden problem z tą książką - moim zdaniem panią Wilk czasem ponosi jej talent literacki... Co mam na myśli? Odnoszę wrażenie, że w wielu miejscach wcale nie opisuje naprawdę napotykanych ludzi, tylko snuje poetyckie fantazje. Czytamy więc barwne opisy kim są, co robią, co czują, gdzie jadą ludzie spotkani w pociągu, na ulicy - nie brzmi to wiarygodnie. Jest to wszystko pięknie opisane i gdyby to była powieść należałyby się wyłącznie brawa - no ale to ma być reportaż. Przepraszam, ale nie wierzę, że Autorka poznała życiorysy dziesiątek mijanych w pośpiechu ludzi - no chyba, że potrafi czytać w myślach. Dla mnie brzmi to jak wyobrażenia kim ci ludzie mogą być, na podstawie wiedzy, którą p. Wilk zdobyła podczas wizyt w Indiach, a nie opisy prawdziwych ludzi - choć tak są przedstawione. Czy to dla mnie duża wada? Jak widać nie, bo książkę i tak oceniam na 8/10. Reportaż jest ciekawy, wstrząsający, świetnie napisany. No i dla każdego, kto żyje sobie w europejskim raju i walczy z "problemami pierwszego świata", może stanowić solidną terapię szokową. "To ludzie tak żyją??? W jednym z najbogatszych państw świata??? Mocarstwie atomowym wysyłającym rakiety w kosmos???"
Jeżu kolczasty, co za potworny kraj... Książkę powinien przeczytać każdy, komu marzy się wyjazd do Indii, bo indyjskie żarcie jest smaczne a Taj Mahal ładny i romantyczny. Ostrzegam, że zderzenie z rzeczywistością może być bardzo bolesne, więc lepiej zaliczyć je na własnej kanapie z książką w ręku niż na ulicach Delhi po locie przez pół świata.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorce należą się wyrazy...
Założyłem tu konto po to żeby to ocenić. Wybitnie przeorientalizowany, przestygmatyzowany gniot obcujący z inną kulturą jak z kosmitą, dodatkowo często popełniający zwyczajne merytoryczne błędy. Jeśli chcecie pośmiać się z wybitnego poziomu białasostwa to zapraszam, bo do niczego innego to się nie nadaje.
Założyłem tu konto po to żeby to ocenić. Wybitnie przeorientalizowany, przestygmatyzowany gniot obcujący z inną kulturą jak z kosmitą, dodatkowo często popełniający zwyczajne merytoryczne błędy. Jeśli chcecie pośmiać się z wybitnego poziomu białasostwa to zapraszam, bo do niczego innego to się nie nadaje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż ogólnie ciekawy, ale w mojej ocenie niezrozumiały jest wybór tematów zawartych w książce. Nie rozumiem na przykład, jak można było poświęcić pokaźny rozdział na dosłowne opisy defekacji, a jednocześnie jednym tylko zdaniem wspomnieć, że często dzień pierwszej miesiączki jest ostatnim dniem, w którym dziewczynka idzie do szkoły.
Książka dobrze opisuje hinduską biedę, brakuje w niej jednak opisów życia zamożnej części społeczeństwa. Jako osobie, która niemal nic nie wie o Indiach, podobały mi się opisy dotyczące religii, ale zabrakło mi szerszego zgłębienia przyczyn różnych zjawisk czy krótkiej historii tego kraju.
Książka dobra na pierwsze zetknięcie z tą kulturą, jednak zdecydowanie pozostawi niedosyt u tych, którzy chcą lepiej poznać ten kraj.
Reportaż ogólnie ciekawy, ale w mojej ocenie niezrozumiały jest wybór tematów zawartych w książce. Nie rozumiem na przykład, jak można było poświęcić pokaźny rozdział na dosłowne opisy defekacji, a jednocześnie jednym tylko zdaniem wspomnieć, że często dzień pierwszej miesiączki jest ostatnim dniem, w którym dziewczynka idzie do szkoły.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dobrze opisuje hinduską...
Poprzednie wydanie bardziej mną wstrząsnęło. Te odświeżone nie jest gorsze, ale może już wiedziałam czego się spodziewać. Paulina Wilk ukazuje niezwykle prawdziwy obraz Indii. Pełen nierówności, biedy, braku dostatecznej higieny i edukacji. Nie zabrakło też wierzeń i przesądów hinduistycznych, tak wstrząsających i niezrozumiałych dla nas. Bardzo podobały mi się opisy ulic i scen jakie się na nich odbywały. Dało się poczuć rytm życia i klimat Indii widziany z punktu obserwatora.
Po lekturze książki nie odważyłabym się pojechać do Indii. Za duży szok kulturowy i wszechotaczająca bieda. Nie zmienia to faktu, że reportaż ten bardzo sobie cenię ponieważ otwiera oczy na inność. W jakimś stopniu ubogaca, uczy doceniać co się ma. Oby więcej takich reportaży.
#WyzwanieLC2025 - kwiecień
Poprzednie wydanie bardziej mną wstrząsnęło. Te odświeżone nie jest gorsze, ale może już wiedziałam czego się spodziewać. Paulina Wilk ukazuje niezwykle prawdziwy obraz Indii. Pełen nierówności, biedy, braku dostatecznej higieny i edukacji. Nie zabrakło też wierzeń i przesądów hinduistycznych, tak wstrząsających i niezrozumiałych dla nas. Bardzo podobały mi się opisy ulic i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAudiobook. Świetna opowieść, byłem w Indiach, co prawda tylko 10 dni, ale przez to że "liznąłem" tej kultury ta książka niesamowicie mnie wciągnęła. Super.
Audiobook. Świetna opowieść, byłem w Indiach, co prawda tylko 10 dni, ale przez to że "liznąłem" tej kultury ta książka niesamowicie mnie wciągnęła. Super.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ma kilka szokujących faktów na temat Indii. Jednak niestety dla mnie jest za dużo słów, a za mało treści. Często jest to po prostu opis tego co można zobaczyć na ulicach podczas spaceru. Mnie niestety nie przekonała, fakty które są zawarte w książce można byłoby przedstawić w 1/10 słów z książki.
Książka ma kilka szokujących faktów na temat Indii. Jednak niestety dla mnie jest za dużo słów, a za mało treści. Często jest to po prostu opis tego co można zobaczyć na ulicach podczas spaceru. Mnie niestety nie przekonała, fakty które są zawarte w książce można byłoby przedstawić w 1/10 słów z książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to