Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klinika śmierci

Tłumaczenie: Robert Sudół
Wydawnictwo: Albatros
7,27 (2673 ocen i 275 opinii) Zobacz oceny
10
244
9
295
8
583
7
787
6
500
5
152
4
69
3
34
2
7
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Miracle Cure
data wydania
ISBN
9788376595108
liczba stron
512
słowa kluczowe
Coben
język
polski
dodała
Ag2S

Lata osiemdziesiąte w Stanach Zjednoczonych. W środowiskach gejów i narkomanów szerzy się epidemia AIDS. Rozchodzą się pogłoski, że w jednej z nowojorskich klinik dwaj lekarze, Harvey Riker i Bruce Grey, opracowali lek przeciwko tej chorobie. Nagle zaczyna się seria tajemniczych morderstw. Ofiarami stają się homoseksualiści leczeni w klinice. Czy zostali zabici dlatego, że byli gejami, czy...

Lata osiemdziesiąte w Stanach Zjednoczonych. W środowiskach gejów i narkomanów szerzy się epidemia AIDS. Rozchodzą się pogłoski, że w jednej z nowojorskich klinik dwaj lekarze, Harvey Riker i Bruce Grey, opracowali lek przeciwko tej chorobie. Nagle zaczyna się seria tajemniczych morderstw. Ofiarami stają się homoseksualiści leczeni w klinice. Czy zostali zabici dlatego, że byli gejami, czy dlatego, że byli pacjentami leczonymi na AIDS? Zaraz potem ginie Bruce Grey – na pierwszy rzut oka jego śmierć wygląda na samobójstwo. Harvey Riker, drugi szef kliniki, twierdzi, że jego przeciwnicy – lekarze, którzy walczą o budżety dla swoich szpitali, i konserwatywne kręgi polityczne z Waszyngtonu – próbują zniweczyć wynalezienie leku przeciw strasznej chorobie.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,933,147...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 231
StillChangeable | 2015-10-19

Tak naprawdę sięgając po książkę „Klinika śmierci” Harlana Cobena nie byłam pewna czego mogę się po niej spodziewać. Opis wydawał się ciekawy, a co więcej - ten autor już niejednokrotnie pozytywnie mnie zaskoczył, dlatego stwierdziłam, że być może będzie to kolejny świetny jego kryminał. Będąc po przeczytaniu przyznaję, że była to całkiem dobra książka, ale osobiście nie zaliczyłabym jej do najlepszych thrillerów autorstwa Cobena.
Michael Silverman to świetny koszykarz, ulubieniec mediów. To samo można powiedzieć o jego żonie, Sarze Lowell, będącej jedną z lepszych dziennikarek. Wydawać by się mogło, że ich życie to ciągła sielanka, jednak do czasu... Któregoś dnia Michael trafia do szpitala z powodu coraz to silniejszych bólów brzucha. Diagnoza jest jednoznaczna - to AIDS. Jednak zaprzyjaźniony z małżeństwem lekarz - Harvey Rikker zdradza, że jest o krok od wynalezienia sposobu na zwalczenie tej strasznej choroby. Jedynym problemem jest fakt, że klinika potrzebuje coraz to większych środków pieniężnych, by móc nadal wykonywać badania, a co gorsza, sprawa komplikuje się, gdy do akcji wkracza tzw. Homorozpruwacz, zabijający pacjentów bliskich wyzdrowieniu... Jak potoczą się losy Michaela oraz Sary? Jak wiele złego wyrządzi tajemniczy morderca? I czy prowadzący śledztwo młody policjant Max Bernstein odkryje w końcu prawdę? Odpowiedzi na te, jak i wiele innych pytań znajdziecie oczywiście w książce Harlana Cobena.
Mam nieco mieszane uczucia, jeśli chodzi o tę historię. Sama nie wiem tak naprawdę dlaczego. Myślałam chyba, że całkowicie mnie wciągnie i sprawi, że nie będę mogła się od niej oderwać, a w rzeczywistości czytałam ją, jednak bez większych emocji. Właściwie sam autor we wstępie napisał, że jeśli to pierwsza książka, po jaką się sięga, to radzi jej odłożenie - i tutaj się mu nie dziwię, bo jednak w porównaniu z innymi thrillerami "Klinika śmierci" jest dobra, ale nie najlepsza. Trzeba przyznać, że jak medycyna niekoniecznie mnie interesuje tak tutaj, ten "thriller medyczny" akurat był niezwykle ciekawy. Należy się autorowi plus za zwrócenie uwagi na chorobę, o której każdy słyszał, ale na pewno mało kto wie coś więcej. Również wykonanie było dobre, bo jak na tego autora przystało, nie domyśliłam się kto stoi za wszystkimi wydarzeniami, aż nie zostało to ostatecznie wyjaśnione. Powiem szczerze, że początkowo ta historia nieco mnie nużyła. Pojawiało się sporo osób i wątków, jak również niektórzy bohaterowie nie wnosili tak naprawdę niczego ciekawego do całej tej książki. Z czasem jednak zaczęłam się w nią wkręcać i szczerze powiedziawszy dopiero kilka ostatnich rozdziałów uratowało moją opinię o tym thrillerze. Było niespodziewane, nieco zakrywające o szaleństwo i trzymające w napięciu. Stąd za to kieruję plus do autora, niemniej mimo wszystko czuję jakiś wewnętrzny niedosyt i sama nie jestem pewna czy spowodowane to zostało samą historią czy może moje wymagania stały się zbyt wysokie jeśli chodzi o kryminały. Mimo wszystko, fanom Cobena, oczywiście polecam tę książkę. Czyta się ją całkiem szybko, co więcej - zakończenie jest jak zawsze niespodziewane - a sam pomysł na fabułę ciekawy.
Jeśli chodzi o bohaterów, to tutaj polubiłam Sarę, jak również jej męża Michaela. Właściwie to podziwiałam ich, że mimo tak nagłej, przytłaczającej informacji, oni się nie poddali, a wspierali siebie nawzajem wierząc, iż uda im się przejść przez tę całą sytuację. Z kolei ciekawą postacią był także policjant zajmujący się śledztwem, czyli wspomniany wyżej, Max Bernstein. Muszę wręcz przyznać, że momentami jego sposób bycia niezwykle mnie bawił. Harvey Rikker z kolei jawił się jako lekarz, który wręcz obsesyjnie dążył do wynalezienia leku na AIDS. Było też wiele postaci, jakie to moim skromnym zdaniem nie wnosiły niczego ciekawego, jak chociażby wielebny Sanders ze swoimi "widzeniami". Niemniej mimo wszystko, Coben całkiem dobrze wykreował bohaterów.
Podsumowując, tak jak już wspomniałam, dla fanów tego autora, jest to tzw. must have. Natomiast czytelnikom, którzy dopiero poznają kryminały Cobena - odradzałabym sięgnięcie właśnie po tę książkę, bo możecie nie poczuć tego klimatu, jaki zazwyczaj niesie on w swoich historiach. To thriller, który został dość ciekawie skonstruowany, dodatkowo połączony nieco z medycyną, co mimo wszystko wcale mnie nie raziło, a wręcz przeciwnie. Co więcej, chociaż większa część tej książki nie jest tak zachwycająca, jak na to liczyłam, to swoim zakończeniem mocno mnie zaskoczyła, co jednocześnie zadziałało na duży plus.
To już wszystko jeśli chodzi o recenzję "Kliniki śmierci". Być może postawiłam jej zbyt dużą poprzeczkę i liczyłam na to, że będzie trzymać mnie w napięciu od samego początku. Niemniej, nie rozczarowałam się jakoś bardzo (co zresztą podkreśliłam w poprzednich akapitach), dlatego też do Harlana Cobena pewnie niedługo znowu powrócę sięgając po kolejny jego thriller.

Więcej recenzji na: chaosmysli.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Twarz w tłumie

Opowiadanie zaczęło się nieźle, a skończyło gorzej. Brak sympatii dla głównego bohatera dodatkowo działa na niekorzyść. Mimo wszystko całość nie była...

zgłoś błąd zgłoś błąd