Pech

Wydawnictwo: Kobra Media
6,6 (618 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
55
8
65
7
197
6
127
5
105
4
12
3
28
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-88791-28-1
liczba stron
336
język
polski
dodała
kamk

Z zimną krwią i bez najmniejszego wahania opisał mi wydarzenie sprzed półtorej doby.? Rodzina, powiadają, to równocześnie błogosławieństwo i skaranie boskie. Zwłaszcza gdy przybywa z innego kontynentu, by sprawdzić, czy na pewno nam właśnie przysługuje prawo do spadku.

 

Brak materiałów.
książek: 326
Dawiro | 2011-09-27
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 13 września 2011

Ostatnimi czasy czytałem parę recenzji książek pani Joanny Chmielewskiej. Były one bardzo pochlebne, dlatego też postanowiłem przy najbliższej okazji sięgnąć po jakąś jej publikację. Będąc w bibliotece oddać książkę, którą trochę dość długo zgłębiałem, postanowiłem wziąć coś właśnie wspomnianej autorki.

Mimo że znam chyba jak każdy z nas maksymę „Nie oceniaj książki po okładce”. To czasem trudno jest inaczej wybrać tytuł, jeśli nie ma się zbytniego rozeznania w danym autorze a nie ma akurat na półkach znanych sobie wysoko ocenianych tytułów, których też się zbyt wiele nie zna. A na domiar złego tytuły będące na półkach nie posiadają żadnych opisów na tylnej okładce, które nie raz pomagają w wyborze. Tak, więc głównie sugerując się okładką traf padł na „pech”.

Na fabułę powieści składają się głównie dwa wątki. Pierwszym jest morderstwo Dominika Dominika, znanego fotografika. Dominik zostaje zastrzelony w swoim gabinecie, do którego nigdy nikogo nie wpuszczał, który jest także twierdza nie do zdobycia. Drugim wątkiem jest historia Izy Brant, do której przylatuje rodzinna delegacja z Australii, która ma stwierdzić czy jest godna otrzymania części spadku. I jak za każdym razem rodzinnej wizyt prześladuje ją straszliwy pech.

„Pech” można by określić mianem komedio kryminału. Mamy tu morderstwo i poszukiwania sprawców prowadzone przez policję. Mamy też teoretycznie komedie. Dlaczego teoretycznie w czytanej prze ze mnie opinii znalazłem słowa:

„Nie czytaj tej książki w tramwaju, w przychodni, przed rozmowa kwalifikacyjna ani w żadnym innym miejscu w którym mogliby cie posądzić o nierówności „podsufitowe”. nie powstrzymasz śmiechu ”*

W moim przypadku na pewno gdybym czytał w jednym z tych miejsc nikt na pewno nie wziąłby mnie za gościa mającego nie równo pod sufitem. Chociaż po małym zastanowieniu nie mogę tego stwierdzić na 100%. Jeśli miałoby coś takiego miejsce na pewno nie byłoby to z sugerowanego przez autora cytatu powodu. A z samego faktu czytania;). Styl Chmielewskiej także zbytnio nie przypadł mi do gustu. Niestety w najbliższym czasie prawdopodobnie moja znajomość twórczości autorki „pechu” nie będzie miała okazji na polepszenie się.


[Wcześniej opublikowane na: http://zagubionywslowach.wordpress.com/]
-----------------------------------------------
*maryna83

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zobowiązana

,, Zobowiązana ,, powieść o mądrych i silnych kobietach . Jestem nią cała przepełniona , na pewno przez jakiś czas ponoszę ją w sobie . Właśnie takie...

zgłoś błąd zgłoś błąd