Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przynęta

Tłumaczenie: Agnieszka Rurarz
Wydawnictwo: Muza
6,85 (233 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
20
8
42
7
78
6
47
5
17
4
8
3
5
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El cebo
data wydania
ISBN
978-83-7495-557-7
liczba stron
452
język
polski
dodała
Ag2S

Diana Blanco pracuje dla madryckiej policji. Wyszkolono ją, by była przynętą w polowaniach na zabójców. Jest najlepszą i jedyną przynętą, która potrafi złapać "Widza", największego, najbrutalniejszego mordercę wszech czasów. Nastał czas, gdy technika nie może już pomóc w łapaniu morderców. Policja znalazła niezawodny sposób, do którego klucz znajduje się w teatrze Szekspira: każde z jego...

Diana Blanco pracuje dla madryckiej policji. Wyszkolono ją, by była przynętą w polowaniach na zabójców. Jest najlepszą i jedyną przynętą, która potrafi złapać "Widza", największego, najbrutalniejszego mordercę wszech czasów.

Nastał czas, gdy technika nie może już pomóc w łapaniu morderców. Policja znalazła niezawodny sposób, do którego klucz znajduje się w teatrze Szekspira: każde z jego dzieł, napisane pod wpływem Londyńskiego Koła Gnostyków, pokazuje jak manipulować ludzkim pożądaniem.

Kiedy Diana odkryła, że jej siostra jest kolejnym celem "Widza", rozpoczęła wyścig z czasem, by dopaść mordercę - potwora. Od tej chwili zaczyna się ekscytująca gra podejrzeń, która doprowadzi bohaterkę do szalonego finału, w opustoszałych sceneriach, gdzie nikt i nic nie jest tym, czym się wydaje.

W tym nieprawdopodobnym thrillerze autor przedstawia przyszłość bliższą niż się spodziewamy, wystawiając na próbę inteligencję czytelnika. To zaproszenie, to wrota do fascynującego, niepokojącego świata Josego Carlosa Somozy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2011.

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=42170

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5325
Zapatrzona_W_Książki | 2012-02-27
Przeczytana: 17 lutego 2012

„Oboje drżeliśmy. Moje pytanie chyba go rozbawiło i przez chwilę patrzył na mnie szyderczo zdrowym okiem. Z powieki drugiego ciekła krew.”*

Prac jest wiele, strażacy, policjanci, lekarze, hydraulicy, kierowcy, palacze... A wiecie na czym polega praca Przynęty? Tak, tak Przynęty... wiem, niespotykane, ale w tym przypadku właśnie o niej czytałam.... Otóż ten zawód to obrona ludzi przed mordercami i psychopatami. Wyżej wymienione Przynęty to kobiety nie znające normalnego życia... Porzuciły wszystko dla pracy...

Jedną z takich przynęt jest Diana Blanco, najlepsza w zawodzie. Kobieta chce zrezygnować z pracy na rzecz normalnego życia, ale okazuje się, że tylko ona ma szansę złapać Wodza - niebezpiecznego psychopatę, który porywa kobiety, a następnie torturuje. Psychopata jest głównym tematem policji oraz mediów, przeraża wszystkich gdyż nie wiadomo kto będzie kolejną ofiarą. Diana chce odejść jeszcze z jednego powodu - czuje, że poprzez „zakładanie masek” traci swoją tożsamość i czuje, że już nie da rady. Jednak kiedy dowiaduje się, że następną ofiarą mordercy jest ktoś z jej rodziny podejmuje już ostatnią grę, zakłada kolejną maskę i zaczyna wabić... Czy Widz złapie się na przynętę? Jak tym razem Diana sobie poradzi wiedząc, że prócz siebie naraża też rodzinę?

Czytałam trochę thrillerów, ale ten jest całkiem inny. Nie bardzo potrafię określić o co mi chodzi, ale jest inaczej. Inaczej, ale bardzo dobrze napisane. „Przynęta” jest przemyślana w każdym calu, niesamowita fabuła, napięcie i ten dreszczyk emocji towarzyszący czytaniu. To co mnie przekonało, że to dobra książka to przede wszystkim sposób w jaki Somoza bawi się czytelnikiem. Pisze tak, że nie sposób się oderwać od czytanej pozycji - a to za sprawą napięcia spowodowanego tym, że nigdy nie wiadomo co czeka na nas na kolejnych stronach, każda następna intryga była przerażająca. Lubię takie zagrania, gdzie nigdy do końca nie wiadomo co nas czeka... Zapewniam więc, że tu nie zabrakło niczego co potrzebne jest książce z dreszczykiem. Kolejnym atutem jest sama fabuła i motyw przynęt oraz ich powiązanie z dziełami Szekspira – ma się wrażenie, że fikcja jest prawdą, a my po prostu nie mieliśmy o niej pojęcia. Ten hiszpański pisarz skupia się szczególnie na psychice ludzkiej, nad tym jak postępują w danej sytuacji, analizuje ich zachowanie. Ważne jest też, że książka nie jest ani za krótka, ani za długa, nie znalazłam w „Przynęcie” żadnych zbędnych fragmentów lub coś jest nie rozwinięte. Powiem Wam, że trzeba ją przeczytać by samemu się przekonać co w niej jest takiego pasjonującego. ;)Na uwagę zasługuje tym razem i okładka. Moim zdaniem cudo - prosta, a zrazem bez reszty mówiąca o czym jest dana pozycja, spodobała mi się od pierwszego momentu...
Co mnie jeszcze urzekło? Z całą pewnością postacie, nigdy nie dało się poznać nikogo do końca. Nietuzinkowi, zagadkowi i pełni tajemnic. A szczególnie Widz... On mnie po prostu autentycznie niesamowicie intryguje. Tak samo Diana jako przynęta - niesamowite jest to co robi, że może się przestawić, wyłączyć by założyć kolejną maskę...
Nie da się opisać tej zawiłej akcji bez zdradzania zbyt wielu szczegółów, jak wspomniałam prędzej - trzeba przeczytać by zrozumieć o co chodzi. Osobiście polecam ten thriller psychologiczny - nietuzinkowa i wartka akcja zapewni Wam mnóstwo wrażeń na kilka godzin.


*str. 355

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odprawa posłów greckich

Książka krótka, jednak przez język jakim jest napisana (nazwę go staropolskim) czyta się dość opornie. Dużo archaizmów, starej gramatyki i zwiazków fr...

zgłoś błąd zgłoś błąd