Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji

Tłumaczenie: Karolina Niedenthal
Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,14 (144 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
43
7
55
6
28
5
6
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kaiser von Amerika. Die große Flucht aus Galizien
data wydania
ISBN
9788375362831
liczba stron
256
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Cesarz Ameryki to fascynująca opowieść o wielkiej fali emigracji, która ruszyła z Galicji pod koniec XIX wieku, pchając w nieznane setki tysięcy Żydów, Rusinów, Słowaków i Polaków spragnionych lepszego życia. Trwające do 1918 roku masowe wyjazdy do USA i Brazylii były rozpaczliwą ucieczką przed nędzą, głodem i powołaniem do wojska, ale przede wszystkim - pielgrzymką do Ziemi Obiecanej. Do...

Cesarz Ameryki to fascynująca opowieść o wielkiej fali emigracji, która ruszyła z Galicji pod koniec XIX wieku, pchając w nieznane setki tysięcy Żydów, Rusinów, Słowaków i Polaków spragnionych lepszego życia. Trwające do 1918 roku masowe wyjazdy do USA i Brazylii były rozpaczliwą ucieczką przed nędzą, głodem i powołaniem do wojska, ale przede wszystkim - pielgrzymką do Ziemi Obiecanej. Do cudownej krainy obrosłej mitami, gdzie Statua Wolności jako Królowa Polski otwiera szeroko ramiona na przyjęcie ukochanych Polaków i Rusinów, a sam cesarz Ameryki osobiście wyraża zgodę na osiedlenie żydowskich chłopów z Galicji.

Martin Pollack mistrzowskim piórem kreśli szlaki emigrantów, kręte i niebezpieczne, i ich losy - pełne lęku, nadziei, trudów i rozpaczy. To znakomity i poruszający obraz najuboższych warstw społecznych Galicji, a także pasjonująca kronika procesów wytaczanych agentom emigracyjnym i stręczycielom, którzy cynicznie wykorzystywali zacofanie niepiśmiennych chłopów i naiwność dziewcząt.

Lektura obowiązkowa, nie tylko dla miłośników c.k. monarchii.

 

źródło opisu: Czarne, 2011

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 87
Anna | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2015

Dzięki tej książce zjawisko emigracji w minionych wiekach zostaje odmitologizowane. Do dziś wyobrażamy sobie emigrację do Ameryki jako fascynującą podróż po złote runo. Dzięki reportażowi Małgorzaty Szejnert „Wyspa klucz” już odczarowaliśmy sytuację emigranta na amerykańskiej ziemi. Pozwala na to również kilka bardzo ciekawych scen z reportażu Pollacka, np. dramatyczne relacje z Brazylii czy pełne beznadziei wspomnienia z Johnstown. Teraz przyglądamy się dodatkowo tym samym osobom z perspektywy ich rodzinnego kraju - oglądamy Galicjan w momencie wyrywania ich korzeni. Cenne w tej książce jest zdanie relacji z tego, jak potężnym, dochodowym i bezwzględnym przemysłem było organizowanie siły roboczej dla Nowego Świata. Chęć zysku była dla agencji emigracyjnych priorytetem, dlatego bez wahania stawiali się ponad prawem. Z relacji Martina Pollacka na temat ówczesnych realiów nie zapomnę między innymi groteskowego wręcz faktu, iż by trafić do Ameryki wcale nie musiało się mieć ku temu wyraźnych chęci. Jadąc na saksy do Niemiec, skończyć swą podróż można było w Ameryce! Pośrednicy agencji dorabiali się pokaźnych fortun i to na ludziach z najbiedniejszego, wręcz nędznego zakątka Austro-Węgier jakim była Galicja (na Polakach, Żydach, Ukraińcach)!
Lektura tej książki przypomniała mi też, w jak „ciekawych” czasach żyjemy. Nasuwa kilka paraleli ze współczesnością. Dzisiejsza sytuacja migracyjna zdaje się być bardzo skomplikowana i sama nie potrafię jej jednoznacznie ocenić, ale w pamięci pozostaną mi jednak te słowa: "Żydowscy uciekinierzy z Rosji zostają w Galicji dokładnie przeegzaminowani: czy ich życie w rodzinnych stronach było rzeczywiście zagrożone, czy uciekając, kierowali się ekonomiczną kalkulacją, ponieważ w Ameryce obiecywali sobie lepsze życie? Jak można to udowodnić, że pijani "chuligani" wybili ci szyby, splądrowali sklep i zagrozili, że spalą cię żywcem w twoim własnym domu? Jak komuś, kto nie wie, co to zagrożenie, ma się wytłumaczyć, że twoja żona i dzieci nie mogli spać ze strachu i ciągle płakali?" Rzecz do niewątpliwego przemyślenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Beren i Lúthien

"Fatum człowieka i elfa" Dzieła Johna R. R. Tolkiena cieszą się niesłabnącą popularnością i uwielbieniem. Co roku zyskuje sobie kolejnych...

zgłoś błąd zgłoś błąd