Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Byłam z księdzem

Wydawnictwo: Niniwa
6,26 (34 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
3
7
9
6
9
5
6
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788390904252
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
adu

...Kochał mnie już wtedy. Obserwował mnie podczas projekcji filmu o Chrystusie, podziwiał moje oczy, brwi, usta, ręce. Napawał się mną ukradkiem w kościele... To były dni, w których narastał mój bunt w stosunku do Kościoła... Zdawałam sobie sprawę, że on i jego doktryny to wielki, gruby mur odgradzający mnie od Pawła. — Marta! Nie niszcz tego co tak piękne, błagam Cię... Nie zabijaj tej...

...Kochał mnie już wtedy. Obserwował mnie podczas projekcji filmu o Chrystusie, podziwiał moje oczy, brwi, usta, ręce. Napawał się mną ukradkiem w kościele...

To były dni, w których narastał mój bunt w stosunku do Kościoła... Zdawałam sobie sprawę, że on i jego doktryny to wielki, gruby mur odgradzający mnie od Pawła.

— Marta! Nie niszcz tego co tak piękne, błagam Cię... Nie zabijaj tej miłości. Z oczu płynęły mi łzy, całe ciało przeszywały dreszcze. Czułam na sobie wielki ciężar odpowiedzialności za decyzję, którą należało teraz podjąć. A Paweł wstał, otarł mi łzy i delikatnie zaczął całować moje oczy.

...Podczas któregoś z takich spotkań w lesie Paweł odpiął mój biustonosz i zaczął pieścić moje piersi. Najpierw rękami a później ustami i językiem. Pomimo zażenowania nie mogłam mu powiedzieć, żeby przestał — chciałam tego. Innym razem zdjął mi majtki i całował moje łono.

...Urodzę to dziecko czy świat tego chce, czy też nie. Rozumie pan, urodzę to dziecko wbrew wszystkim, na przekór bezsensownym przepisom, tym razem nie zabiorą mi mojego maleństwa, tym razem nie upokorzą mojej kobiecości. Rozumie pan, ja to dziecko urodzę. Choćbym miała być unokarzana. wyśmiewana, obrzucana błotem...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Niniwa, 1999

źródło okładki: google

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 158
KornFanHead | 2012-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 stycznia 2012

Przed chwilą skończyłem czytać te książkę, do której przysiadłem i pochłonąłem ją jednym tchem.
Historia opowiadająca o wypaczeniu kościoła w namacalnych przykładach z kobiecego punktu widzenia. Jednak tym razem w przeciwieństwie do tylogii Jonasza, kościół jest na drugim planie. Na pierwszym jest miłość.
Jednak mnie nie porażał strach związany z tym trudnym związkiem, nie cieszyłem się kiedy wszystko zaczęło się układać w lepszym świecie.
Wielkim przerażeniem ogarnęła mnie postać matki Pawła. Od dziś lepiej rozumiem pobożne życzenia o swoich dzieciach wielu bogobojnych pań. To najohydniejsze zachowanie jakie kiedykolwiek czytałem. I jedyne co mogę powiedzieć to, że ta kobieta była tym co mówiła.
Nie lekko się też czytało o tym jak Marta miała zabieg i wypadek.
Ale na tym właśnie polega misja tej i innych wydawanych przez wydawnictwo Niniwa książek.
Wszystko ma swoją misję, również takie oto bolesne świadectwa.
Polecam każdemu kto ma jeszcze wątpliwości kiedy ktoś mówi "mi możesz zaufać", szczególnie jeśli są to żołnierze ojca dyrektora!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ballada o pewnej panience

Fabuły opowiadań wciągające, często zaskakujące. Tekst czyta się bardzo przyjemnie - autor zręcznie posługuje się językiem polskim.

zgłoś błąd zgłoś błąd