Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Przygody Sindbada Żeglarza

Przygody Sindbada Żeglarza

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Armoryka
data wydania
ISBN
9788360276709
liczba stron
190
język
polski
typ
papier
6.67 (278 ocen i 17 opinii)

Opis książki

Znany wątek z „Księgi tysiąca i jednej nocy” o przygodach Sindbada Żeglarza w adaptacji znanego polskiego poety i pisarza Bolesława Leśmiana.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3125
Danway | 2011-12-11
Przeczytana: 1995 rok

Prawie wszyscy znają "Księgę z 1000 i jednej nocy", a tutaj mamy do czynienia z Polską adaptacją wątku Sindbada Żeglarza autorstwa Bolesława Leśmiana...

Głównym bohaterem jest Sindbad, bardzo bogaty mieszkaniec Bagdadu... Niestety na świecie ma tylko jednego krewnego wuja Tarabuka, pałacowego "wieszcza"... Dzięki zbiegowi okoliczności wiersze Tarabuka wpadają do morza, a tam zostają przeczytane przez Diabła Morskiego... Wówczas piszę on list do Sindbada, któremu radzi by wyruszył w podróż morską... Tak Sindbad zostaje żeglarzem i wyrusza na wyprawę pełną przygód...

Na swojej drodze spotyka różnych ludzi i zwierzęta... Napotyka Konie Morskie, karły oraz szalonego starucha i piękną księżniczkę. Po wielu niebagatelnych przygodach (niektórych bardzo niebezpiecznych) Sindbad z bagażem doświadczeń i przeżyć wraca do domu...

Ten przepełniony baśniowymi historiami czyta się bardzo dobrze i bardzo szybko.. Polecam lubiących baśnie oraz orientalne miejsca...

książek: 992
Basia | 2013-05-16
Na półkach: Przeczytane

Ukochana książka mojego dzieciństwa :).Z sentymentem wspominam , że tak mnie wciągnęły przygody głównego bohatera , iż zapominałam o całym świecie i z wypiekami na twarzy śledziłam jego przygody.

książek: 596
Emma | 2014-05-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Od razu widać, że większość Czytelników ocenia to dzieło z perspektywy lektury z czasów wczesnej młodości ;) Gdyby było inaczej, Przygody miałyby od każdego świadomego czytelnika po dziesięć gwiazdek. Przeczytajcie to jeszcze raz jako ludzie dorośli, a przyznacie mi rację.

Opublikowane w 1913 roku Przygody Sindbada Żeglarza z jednej strony są adaptacją trzech wersji Księgi tysiąca i jednej nocy, w dodatku dosyć swobodną jak ustalili badacze, a po części utworem zupełnie oryginalnym. A. Czabanowska – Wróbel określa „wschodnie baśnie” Leśmiana jako „przeznaczone dla dzieci, ale wyłamujące się z ówczesnych konwencji literatury dziecięcej". Nie do końca się zgodzę. Podziwiam dzieci, które mogą/mogły swobodnie czytać te modernistyczne baśnie, bez zastanawiania się (jak ja w dzieciństwie), że coś tu nie gra...
Fantazje leśmianowych bohaterów ogniskują zasadniczo wokół czterech głównych tematów. Pierwszy z nich to obsesje twórcze wuja Tarabuka, tym samym zagadnienia literackie, wśród kt...

książek: 271
ennkaa | 2012-01-12
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 1992

Nie wiem czy recenzja jest "zgodna z prawem";) bo książkę czytałam lata temu. Za to..kilkanaście razy.
Teraz dorwałam ją dla swojego syna i mam niesamowitą podróż w czasie.
To ulubiona książka mojego dzieciństwa. Do tej pory czuję w ustach smak diamentów lub widzę cień skorupy jaja:D. Książka absolutnie magiczna. Bardzo interesująca, baśniowa a przy tym zabawna i zaskakująca. Napisana językiem, który się czyta bardzo przyjemnie. Jeśli chcecie dzieci zachęcić do czytania i znaleźć konkurencję dla konsoli czy telewizora, to macie w tej pozycji niezawodną broń.
Bardzo polecam!

książek: 693
Leelunia | 2012-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2012

Książka opisująca zabawne przygody Sindbada, będącego ofiarą knowań Diabła Morskiego (szczerze mówiąc, nie bardzo skomplikowanych). Dziwi mnie to, że Sindbad jest aż tak naiwny, że aż siedem razy dał sobie wcisnąć jego list. W każdej przygodzie Sindbad spotyka piękną księżniczkę, którą ratuje (lub vice versa), ale tajemnicze okoliczności (o dziwo, za każdym razem inne!) sprawiają, że nie może jej poślubić albo, jeżeli mu się to uda, to żona np. skacze ze skały (była to księżniczka Kaskada, która "pasjami lubiła" skakać z wysokich skał), a że w państwie, w którym akurat przebywał, panuje okrutny zwyczaj chowania żywcem żon ze zmarłymi mężami i na odwrót. W podziemiach spotyka kolejną księżniczkę...
Mimo dość prostego scenariusza Leśmian ujął mnie niebanalnym humorem i pięknymi, poetyckimi opisami.

książek: 174

Czytam synkowi. Jesteśmy zachwyceni! Ja pięknym, poetyckim językiem którym książka jest napisana a syn, niezwykłymi przygodami Sindbada.
Książka godna polecenia.

książek: 297
Kasia | 2011-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

baśniowy klimat, bardzo fajnie sie czyta

książek: 131
julka | 2013-03-08

podczas wakacji u cioci Wandzi, pomiedzy buszowaniem po lesie a kapaniem sie w rzece, deszczowe dni spedzone na czytaniu o przygodach Sindbada..czasem tez na kocu pod sliwa nawet gdy byla pogoda!
poblakalam sie z nim po oceanach, naprzezywalam z nim dziwnych przygod i namartwilam sie roztrzepanym stryjem-poeta
bardzo milo wspominam wakacje z Sindbadem
Ps.a nocami troche koszmarow zwiazanych z diablem morskim:)wiele lat pozniej nad Baltykiem, gdzie wypoczywalam z wlasnymi dziecmi, ujrzalam diably morskie wyrzucane przez rybakow z kutra.. wygladaly naprawde szatansko:)

książek: 121
Zielona | 2014-01-28
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Książka, którą dostałam na zakończenie roku szkolnego w 6kl szkoły podstawowej. Pamiętam, że jak zobaczyłam, że to Sindbad Żeglarz, to strasznie się nadąsałam i byłam niezadowolona, bo w tym czasie leciała bajka w telewizji o przygodach Sinbada Żeglarza i strasznie jej nie lubiłam. ;D
Jednakże, kiedy zdecydowałam się sięgnąć po tę książkę, niczego potem nie żałowałam, wciągnęła mnie od razu na wiele godzin, jedna z ulubionych książek mojego dzieciństwa. :)

książek: 225
Marysia | 2010-12-20
Na półkach: Przeczytane

jak poznać czy ma się do czynienia ze zwykłym człowiekiem czy z Prawdziwym Podróżnikiem? trzeba podejrzanego mocno kponąć w tyłek zwykły człowiek zapyta za co albo sam wierzgnie, Podróżnik powie ech, Przygody.
cudowna historia: Sindbad spotkał anemicznego staruszka leżącego na ziemi, wziął go na plecy z litości a ten go buch piętami w boki i darł się galop koniku, galop; zawsze odzyskiwał chęć i siły do życia kiedy kłusował na cudzym grzbiecie.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd