Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wesołe przygody Robin Hooda

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Paweł Merecz
tytuł oryginału
The merry adventures of Robin Hood
wydawnictwo
Zielona Sowa
data wydania
ISBN
9788373890701
liczba stron
230
język
polski
typ
papier
6,94 (363 ocen i 24 opinie)

Opis książki

Robin Hood, saksoński szlachcic, zostaje skazany na banicję i musi ukrywać się w Lesie Sherwood. Wkrótce dołącza do niego doborowa drużyna dzielnych i wesołych zabijaków: Mały John, Szkarłatny Will, Allan z Doliny i Braciszek Tuck.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 276
Aesir | 2013-10-16
Przeczytana: 08 października 2013

Bardzo pocieszna, lekka i przyjemna w lekturze powieść pikarejska o najsłynniejszym banicie w historii literatury, Robin Hoodzie. Howard Pyle, amerykański pisarz i rysownik, autor dzieł o tematyce folklorystycznej, sięgnął w tym utworze po znany topos szlachetnego łotrzyka, który rabuje bogatych i wspomaga biednych. Legenda o Robin Hoodzie oraz jego drużynie wesołych infamisów już od wielu stuleci stanowi inspirację dla bardów, literatów, etnografów, ostatnimi czasy także dla scenarzystów i producentów filmowych, a nawet twórców gier komputerowych, przeto nie spodziewałem się żadnych szczególnie interesujących, czy nowych motywów w tej książeczce, lecz takowe przypuszczenie było przedwczesne i niesłuszne.
Niepowetowanie powieść Pyle'a wyróżnia błyskotliwa synteza dowcipu i mądrości ludowej. Autor zastosował swobodny i gawędziarski styl narracji, przy czym z humorystycznych opisów zdarzeń zawsze wyprowadza głębszą refleksję o uniwersalnych wartościach dobroci, sprawiedliwości,...

książek: 252
chrispu | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Moja pierwsza "poważna" książka. Książka, którą można czytać od początku do końca lub każdy rozdział z osobna. Właściwie to nie pamiętam już ile razy ją przeczytałem. I jakoś mi się nie znudziła.
Co jest jej zaletą - świetnie opisane dzieje legendarnego rabusia, bardzo obrazowy język autora, mało nużących opisów i śmieszne przygody oraz stosunkowo mało trupów i magii (tak wszechobecnej w filmowych wersjach powieści). Czyli można być łotrzykiem nie kładąc pokotem nieprzyjaciół. Może to nie ma przełożenia na rzeczywistość ale książka na tym zyskuje. A co jest w niej na minus - zakończenie, a właściwie ta jego część opisująca dzieje Robina jak już się zaciągnął do wojsk króla Ryszarda. Przez ten opis całe dzieło traci tempo i styl. A samo zakończenie - rewelacyjne, wzruszające i u co wrażliwszych czytelników może się pojawić łza w oku.
Książka jest jak najbardziej młodzieżowa, z nakierowaniem na płeć męską, bardzo odbiegająca od filmowych wersji. Co ciekawe - poszczególne wydania...

książek: 142
Northman | 2015-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 maja 1993

Mówisz "Robin Hood" - myślisz "przygoda"! W moim przypadku zawsze tak było i zawsze tak będzie - w olbrzymiej mierze dzięki tej wspaniałej, magicznej, małej książeczce, którą pokochałem jako dziecko i którą do dzisiaj trzymam na swojej półce:)

Howard Pyle pokazał mi na łamach "Wesołych przygód Robin Hooda" co to znaczy naprawdę "wesoła przygoda". Czytając tę książkę po prostu nie można choć raz się nie uśmiechnąć:) Aż ma się ochotę cofnąć w czasie i dołączyć do Robina w Sherwoodzie, wybrać się na przechadzkę leśną ścieżką, a kto wie?, może nawet wybrać się do Nottingham i kolejny raz wywieść w pole Szanownego Szeryfa tego zacnego miasta?:) Ta książka ma w sobie coś wspaniałego i niezapomnianego... Tym czymś jest magia dzieciństwa:)

Polecam:)

książek: 213
Przemek | 2013-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka jest tak wesoła, że kiedy się dochodzi do zakończenia, opowiadającego o końcu legendy Robin Hooda, o jego śmierci z łukiem w dłoni, to jest ono naprawdę piękne i wzruszające. Jest również zaskakujące, bo przecież zawsze wszystko mu się udawało i wszystko było zabawą, choć już przygoda u królowej Eleonory (konkurs łuczniczy w Londynie i trudności w powrocie do Sherwood) była pierwszym znakiem ostrzegawczym.
Czytając tę książkę miałem nie raz wrażenie, że jest to pierwowzór humoru, które znamy obecnie z filmów animowanych takich, jak Tom i Jerry, Wilk i Zając, itd. Takiego chwata jak Robin po prostu nie ma i już nie będzie w całej wesołej Anglii.
Dodam też, że książka sprawdza się jako pozycja dla dzieci. Dzieciom jednak warto oszczędzić epilogu oraz przygody z Cudakiem z Gisbourne.

książek: 346
sola255 | 2015-02-01
Na półkach: Młodzieżowe, Przeczytane

Dzięki LC przypominam sobie mnóstwo książek , które czytałam.
Ponoć to literatura dla męskiej części młodzieży , ale ja taką czytałam :-)
Wesoła kompania Robina z lasu, ich przygody przenosiły mnie w inny świat.
Bawił mnie spryt sherwoodzkiej drużyny , wzruszała wrażliwość , dobroduszność i w żaden sposób nie mogłam zrozumieć głupoty Szeryfa z Nottinghamu !

książek: 38
olo | 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1986 rok

Czy można ocenić książkę, którą się zaczytywało od początku do końca, by zaraz pod jej koniec zaczać od początku. Do dziś - a przecież mija ponad 20 lat mogę słowo po słowie powiedzieć co działo się kiedy Robin Hood spotkał Johna Małego, albo jak się zeszli ze Szkarłatnym Willem. Opowieść o Robin Hoodzie bez zadęcia i całej tej okołokrucjatowej fanfary. Bez muzyki Clannadu w tle i bez Kevina Costnera. Przez to wszystko jedyna i wyjątkowa.

książek: 0
| 2010-09-15
Przeczytana: 1994 rok

Wielki sentyment z dzieciństwa. Sczytana do cna...

książek: 260
AlexDelaware | 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Bardzo dobra książka przygodowa o jednym z największych bohaterów wszechczasów. Jedna z pierwszych książek jakie przeczytałem. Dostałem ją od mojej babci jak miałem 7 lat :). Okładka ma zupełnie inny wygląd, ale liczy się treść :)

książek: 72
Dziub | 2014-04-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 kwietnia 2014

Problem z "Wesołymi przygodami Robin Hooda" polega na przekładzie, który uległ dezaktualizacji. Językowe kłody utrudniają przekaz. Sama wesoła banda z niesfornym Robinem na czele to przyjemne opowieści podzielone na rozdziały. Historie o wesołej Anglii posiadają morał, który niekonwencjonalnie jest przedstawiony na samym początku.
Przyjemne, chociaż dla mnie za dużo świetności, uszlachetniania postaci, a za mało pouczenia dla samego Robina a nie wszystkich wokół.
I to tłumaczenie - vide: CUDAK z Gisbourne ???

książek: 30
Amberman | 2014-06-25
Na półkach: Przeczytane

Książkę dostałem na urodziny od kolegi w podstawówce. Bardzo udany prezent :)

"Wesołe przygody Robin Hooda" to jedyna (lub jedna z niewielu) książka, którą przeczytałem dwukrotnie. Dla miłośników przygody pozycja obowiązkowa.

Polecam wszystkim czytelnikom. Robin Hood to bardzo znana postać i warto poznać również jego przyjaciół i przenieść się w ciekawy świat średniowiecznej Anglii. Książka napisana ciekawym i przystępnym językiem.

Jeszcze raz polecam i daję 8/10.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Kalendarium literackie
  • Kevin J. Anderson
    53. rocznica
    urodzin
    Leia z bliźniętami czekała na jednym z najwyżej położonych lądowisk, aż Pogromca Słońc i "Tysiącletni Sokół" skrzydło w skrzydło opadną na platformę. Han przeszedł przez właz Pogromcy i zaczął schodzić po drabince, ale zanim zdążył postawić nogę na płycie, Leia podbiegła i porwała go w objęcia. - Ci... pokaż więcej
  • Khady Sylla
    52. rocznica
    urodzin
  • Dubravka Ugrešić
    66. rocznica
    urodzin
    Pogodzić się, ugodzić, przestać marzyć, to może najważniejsze, przestać śnić, odnowić przyjaźnie, poszerzyć krąg zainteresowań, znaleźć sobie hobby, włazić raz w tygodniu na górę Sljeme, zapisać się na nowo do czytelni amerykańskiej, uczyć się jakiegoś języka, zimą jeździć na narty, latem nad morze,... pokaż więcej
  • Lucyna Legut
    89. rocznica
    urodzin
    Kłopoty są dla ludzi.
  • Shūsaku Endō
    92. rocznica
    urodzin
    Jeśli Mitsu nauczyła mnie czegoś , to chyba tego, że gdy ktoś chociaż raz jeden przejdzie przez nasze życie, pozostawia w nim ślad, którego nie można zatrzeć.
  • Nigel Cawthorne
    64. rocznica
    urodzin
    Szkoda, że nie urodziłem się pedałem. Wy, kobiety, jesteście trucizną. - John Barrymore
  • Michael Jackson
    73. rocznica
    urodzin
  • Krzysztof Pieczyński
    58. rocznica
    urodzin
    Nie patrzymy wstecz z powodu czasu, który minął bezpowrotnie. Patrzymy wstecz, gdyż tam zdarzyło nam się kochać. Z przeszłości pamiętamy ten stan upojenia, bez którego żyjemy od lat, wyglądając końca tej drogi jak cudu, który ma nas przywrócić na łono miłości. Wszystko nam jedno, jaką miarą będziemy... pokaż więcej
  • Stanisław Lem
    9. rocznica
    śmierci
    Jak się tak leży godzinami w nocy, to myśleniem można zajść bardzo daleko i w bardzo dziwne strony, wiesz...
  • Dick Giordano
    5. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd