Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wesołe przygody Robin Hooda

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Paweł Merecz
tytuł oryginału
The merry adventures of Robin Hood
wydawnictwo
Zielona Sowa
data wydania
ISBN
9788373890701
liczba stron
230
język
polski
typ
papier
6,93 (356 ocen i 24 opinie)

Opis książki

Robin Hood, saksoński szlachcic, zostaje skazany na banicję i musi ukrywać się w Lesie Sherwood. Wkrótce dołącza do niego doborowa drużyna dzielnych i wesołych zabijaków: Mały John, Szkarłatny Will, Allan z Doliny i Braciszek Tuck.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 274
Aesir | 2013-10-16
Przeczytana: 08 października 2013

Bardzo pocieszna, lekka i przyjemna w lekturze powieść pikarejska o najsłynniejszym banicie w historii literatury, Robin Hoodzie. Howard Pyle, amerykański pisarz i rysownik, autor dzieł o tematyce folklorystycznej, sięgnął w tym utworze po znany topos szlachetnego łotrzyka, który rabuje bogatych i wspomaga biednych. Legenda o Robin Hoodzie oraz jego drużynie wesołych infamisów już od wielu stuleci stanowi inspirację dla bardów, literatów, etnografów, ostatnimi czasy także dla scenarzystów i producentów filmowych, a nawet twórców gier komputerowych, przeto nie spodziewałem się żadnych szczególnie interesujących, czy nowych motywów w tej książeczce, lecz takowe przypuszczenie było przedwczesne i niesłuszne.
Niepowetowanie powieść Pyle'a wyróżnia błyskotliwa synteza dowcipu i mądrości ludowej. Autor zastosował swobodny i gawędziarski styl narracji, przy czym z humorystycznych opisów zdarzeń zawsze wyprowadza głębszą refleksję o uniwersalnych wartościach dobroci, sprawiedliwości,...

książek: 242
chrispu | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Moja pierwsza "poważna" książka. Książka, którą można czytać od początku do końca lub każdy rozdział z osobna. Właściwie to nie pamiętam już ile razy ją przeczytałem. I jakoś mi się nie znudziła.
Co jest jej zaletą - świetnie opisane dzieje legendarnego rabusia, bardzo obrazowy język autora, mało nużących opisów i śmieszne przygody oraz stosunkowo mało trupów i magii (tak wszechobecnej w filmowych wersjach powieści). Czyli można być łotrzykiem nie kładąc pokotem nieprzyjaciół. Może to nie ma przełożenia na rzeczywistość ale książka na tym zyskuje. A co jest w niej na minus - zakończenie, a właściwie ta jego część opisująca dzieje Robina jak już się zaciągnął do wojsk króla Ryszarda. Przez ten opis całe dzieło traci tempo i styl. A samo zakończenie - rewelacyjne, wzruszające i u co wrażliwszych czytelników może się pojawić łza w oku.
Książka jest jak najbardziej młodzieżowa, z nakierowaniem na płeć męską, bardzo odbiegająca od filmowych wersji. Co ciekawe - poszczególne wydania...

książek: 139
Northman | 2015-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 maja 1993

Mówisz "Robin Hood" - myślisz "przygoda"! W moim przypadku zawsze tak było i zawsze tak będzie - w olbrzymiej mierze dzięki tej wspaniałej, magicznej, małej książeczce, którą pokochałem jako dziecko i którą do dzisiaj trzymam na swojej półce:)

Howard Pyle pokazał mi na łamach "Wesołych przygód Robin Hooda" co to znaczy naprawdę "wesoła przygoda". Czytając tę książkę po prostu nie można choć raz się nie uśmiechnąć:) Aż ma się ochotę cofnąć w czasie i dołączyć do Robina w Sherwoodzie, wybrać się na przechadzkę leśną ścieżką, a kto wie?, może nawet wybrać się do Nottingham i kolejny raz wywieść w pole Szanownego Szeryfa tego zacnego miasta?:) Ta książka ma w sobie coś wspaniałego i niezapomnianego... Tym czymś jest magia dzieciństwa:)

Polecam:)

książek: 208
Przemek | 2013-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka jest tak wesoła, że kiedy się dochodzi do zakończenia, opowiadającego o końcu legendy Robin Hooda, o jego śmierci z łukiem w dłoni, to jest ono naprawdę piękne i wzruszające. Jest również zaskakujące, bo przecież zawsze wszystko mu się udawało i wszystko było zabawą, choć już przygoda u królowej Eleonory (konkurs łuczniczy w Londynie i trudności w powrocie do Sherwood) była pierwszym znakiem ostrzegawczym.
Czytając tę książkę miałem nie raz wrażenie, że jest to pierwowzór humoru, które znamy obecnie z filmów animowanych takich, jak Tom i Jerry, Wilk i Zając, itd. Takiego chwata jak Robin po prostu nie ma i już nie będzie w całej wesołej Anglii.
Dodam też, że książka sprawdza się jako pozycja dla dzieci. Dzieciom jednak warto oszczędzić epilogu oraz przygody z Cudakiem z Gisbourne.

książek: 38
olo | 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1986 rok

Czy można ocenić książkę, którą się zaczytywało od początku do końca, by zaraz pod jej koniec zaczać od początku. Do dziś - a przecież mija ponad 20 lat mogę słowo po słowie powiedzieć co działo się kiedy Robin Hood spotkał Johna Małego, albo jak się zeszli ze Szkarłatnym Willem. Opowieść o Robin Hoodzie bez zadęcia i całej tej okołokrucjatowej fanfary. Bez muzyki Clannadu w tle i bez Kevina Costnera. Przez to wszystko jedyna i wyjątkowa.

książek: 0
| 2010-09-15
Przeczytana: 1994 rok

Wielki sentyment z dzieciństwa. Sczytana do cna...

książek: 259
sola255 | 2015-02-01
Na półkach: Młodzieżowe, Przeczytane

Dzięki LC przypominam sobie mnóstwo książek , które czytałam.
Ponoć to literatura dla męskiej części młodzieży , ale ja taką czytałam :-)
Wesoła kompania Robina z lasu, ich przygody przenosiły mnie w inny świat.
Bawił mnie spryt sherwoodzkiej drużyny , wzruszała wrażliwość , dobroduszność i w żaden sposób nie mogłam zrozumieć głupoty Szeryfa z Nottinghamu !

książek: 258
AlexDelaware | 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Bardzo dobra książka przygodowa o jednym z największych bohaterów wszechczasów. Jedna z pierwszych książek jakie przeczytałem. Dostałem ją od mojej babci jak miałem 7 lat :). Okładka ma zupełnie inny wygląd, ale liczy się treść :)

książek: 68
Dziub | 2014-04-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 kwietnia 2014

Problem z "Wesołymi przygodami Robin Hooda" polega na przekładzie, który uległ dezaktualizacji. Językowe kłody utrudniają przekaz. Sama wesoła banda z niesfornym Robinem na czele to przyjemne opowieści podzielone na rozdziały. Historie o wesołej Anglii posiadają morał, który niekonwencjonalnie jest przedstawiony na samym początku.
Przyjemne, chociaż dla mnie za dużo świetności, uszlachetniania postaci, a za mało pouczenia dla samego Robina a nie wszystkich wokół.
I to tłumaczenie - vide: CUDAK z Gisbourne ???

książek: 30
Amberman | 2014-06-25
Na półkach: Przeczytane

Książkę dostałem na urodziny od kolegi w podstawówce. Bardzo udany prezent :)

"Wesołe przygody Robin Hooda" to jedyna (lub jedna z niewielu) książka, którą przeczytałem dwukrotnie. Dla miłośników przygody pozycja obowiązkowa.

Polecam wszystkim czytelnikom. Robin Hood to bardzo znana postać i warto poznać również jego przyjaciół i przenieść się w ciekawy świat średniowiecznej Anglii. Książka napisana ciekawym i przystępnym językiem.

Jeszcze raz polecam i daję 8/10.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Kalendarium literackie
  • Brent Weeks
    38. rocznica
    urodzin
    Maski się zmieniają, ale twarze pod maskami pozostają te same.
  • Bret Easton Ellis
    51. rocznica
    urodzin
    Czuję się jak kupa gówna, ale wyglądam wspaniale.
  • Kōbō Abe
    91. rocznica
    urodzin
    Przegrana zaczyna się w momencie, gdy pomyślałeś, że przegrywasz.
  • Robert Harris
    58. rocznica
    urodzin
    Wszystkie dobre książki są różne, natomiast wszystkie złe są dokładnie takie same.
  • Ai Yazawa
    48. rocznica
    urodzin
    Jak tarcza księżyca, która
    wydaje się kurczyć,
    tak ja coraz głębiej
    skrywam się w półmroku
    moich blednących warg.

    Modlić się? Śpiewać?
    Co zrobić, gdy straciłem
    ciebie - moje słońce..?
  • Jerzy Wyrozumski
    85. rocznica
    urodzin
  • Adolf Dygasiński
    176. rocznica
    urodzin
    Tego zimnego okrucieństwa nie dała przyroda żadnemu stworzeniu. Każde zwierzę popełniając morderstwo popada w szał wściekłości. Wyrafinowanym zimnym mordercą potrafi być tylko człowiek.
  • Elizabeth Moon
    70. rocznica
    urodzin
  • Kinga Rusin
    44. rocznica
    urodzin
  • Ranulph Fiennes
    71. rocznica
    urodzin
  • Ben Templesmith
    37. rocznica
    urodzin
  • Arkady Fiedler
    30. rocznica
    śmierci
    Bo serce, polskie serce to dziwna rzecz : może włóczyć się po całym świecie, może upadać na rozdrożach, uzbrajać się w pancerz zapomnienia, może upajać się blaskiem obcego nieba - aż oto znienacka i chytrze zgotuje sobie samemu podstęp i wpadnie we własną sieć .
  • Agnieszka Osiecka
    18. rocznica
    śmierci
    Często kocha się "z przerwami". To znaczy czasem jest tak, że aż brzuch boli i oczy pieką, a czasem jest tak, "że można wytrzymać" i w ogóle myśli się mocno o czym innym.
  • Arystoteles
    2336. rocznica
    śmierci
    Miłość to jedna dusza w dwóch ciałach.
  • Georges Perec
    33. rocznica
    śmierci
    Wraz z upływem godzin, dni, tygodni, pór roku wyzbywasz się wszystkiego, od wszystkiego się odrywasz. Czasami, nawet w niejakim upojeniu, uprzytamniasz sobie, że jesteś wolny, że nic Ci nie ciąży, nic ci się nie podoba ani nic cię nie drażni. W tym życiu, które się nie zużywa i pozbawione jest innyc... pokaż więcej
  • Wojciech Witkowski
    2. rocznica
    śmierci
  • Paul Féval
    128. rocznica
    śmierci
    Ludzie zbyt domyślni giną przedwczesną śmiercią.
  • Tadeusz Kwiatkowski
    8. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd