Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Wesołe przygody Robin Hooda

Wesołe przygody Robin Hooda

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Paweł Merecz
tytuł oryginału
The merry adventures of Robin Hood
wydawnictwo
Zielona Sowa
data wydania
ISBN
9788373890701
liczba stron
230
język
polski
typ
papier
6.85 (319 ocen i 20 opinii)

Opis książki

Robin Hood, saksoński szlachcic, zostaje skazany na banicję i musi ukrywać się w Lesie Sherwood. Wkrótce dołącza do niego doborowa drużyna dzielnych i wesołych zabijaków: Mały John, Szkarłatny Will, Allan z Doliny i Braciszek Tuck.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 255
Aesir | 2013-10-16
Przeczytana: 08 października 2013

Bardzo pocieszna, lekka i przyjemna w lekturze powieść pikarejska o najsłynniejszym banicie w historii literatury, Robin Hoodzie. Howard Pyle, amerykański pisarz i rysownik, autor dzieł o tematyce folklorystycznej, sięgnął w tym utworze po znany topos szlachetnego łotrzyka, który rabuje bogatych i wspomaga biednych. Legenda o Robin Hoodzie oraz jego drużynie wesołych infamisów już od wielu stuleci stanowi inspirację dla bardów, literatów, etnografów, ostatnimi czasy także dla scenarzystów i producentów filmowych, a nawet twórców gier komputerowych, przeto nie spodziewałem się żadnych szczególnie interesujących, czy nowych motywów w tej książeczce, lecz takowe przypuszczenie było przedwczesne i niesłuszne.
Niepowetowanie powieść Pyle'a wyróżnia błyskotliwa synteza dowcipu i mądrości ludowej. Autor zastosował swobodny i gawędziarski styl narracji, przy czym z humorystycznych opisów zdarzeń zawsze wyprowadza głębszą refleksję o uniwersalnych wartościach dobroci, sprawiedliwości, uczciwośc...

książek: 197
chrispu | 2014-03-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 1979

Moja pierwsza "poważna" książka. Książka, którą można czytać od początku do końca lub każdy rozdział z osobna. Właściwie to nie pamiętam już ile razy ją przeczytałem. I jakoś mi się nie znudziła.
Co jest jej zaletą - świetnie opisane dzieje legendarnego rabusia, bardzo obrazowy język autora, mało nużących opisów i śmieszne przygody oraz stosunkowo mało trupów i magii (tak wszechobecnej w filmowych wersjach powieści). Czyli można być łotrzykiem nie kładąc pokotem nieprzyjaciół. Może to nie ma przełożenia na rzeczywistość ale książka na tym zyskuje. A co jest w niej na minus - zakończenie, a właściwie ta jego część opisująca dzieje Robina jak już się zaciągnął do wojsk króla Ryszarda. Przez ten opis całe dzieło traci tempo i styl. A samo zakończenie - rewelacyjne, wzruszające i u co wrażliwszych czytelników może się pojawić łza w oku.
Książka jest jak najbardziej młodzieżowa, z nakierowaniem na płeć męską, bardzo odbiegająca od filmowych wersji. Co ciekawe - poszczególne wydan...

książek: 37
olo | 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1986 rok

Czy można ocenić książkę, którą się zaczytywało od początku do końca, by zaraz pod jej koniec zaczać od początku. Do dziś - a przecież mija ponad 20 lat mogę słowo po słowie powiedzieć co działo się kiedy Robin Hood spotkał Johna Małego, albo jak się zeszli ze Szkarłatnym Willem. Opowieść o Robin Hoodzie bez zadęcia i całej tej okołokrucjatowej fanfary. Bez muzyki Clannadu w tle i bez Kevina Costnera. Przez to wszystko jedyna i wyjątkowa.

książek: 150
Przemek | 2013-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2013

Książka jest tak wesoła, że kiedy się dochodzi do zakończenia, opowiadającego o końcu legendy Robin Hooda, o jego śmierci z łukiem w dłoni, to jest ono naprawdę piękne i wzruszające. Jest również zaskakujące, bo przecież zawsze wszystko mu się udawało i wszystko było zabawą, choć już przygoda u królowej Eleonory (konkurs łuczniczy w Londynie i trudności w powrocie do Sherwood) była pierwszym znakiem ostrzegawczym.
Czytając tę książkę miałem nie raz wrażenie, że jest to pierwowzór humoru, które znamy obecnie z filmów animowanych takich, jak Tom i Jerry, Wilk i Zając, itd. Takiego chwata jak Robin po prostu nie ma i już nie będzie w całej wesołej Anglii.
Dodam też, że książka sprawdza się jako pozycja dla dzieci. Dzieciom jednak warto oszczędzić epilogu oraz przygody z Cudakiem z Gisbourne.

książek: 0
| 2010-09-15
Przeczytana: 1994 rok

Wielki sentyment z dzieciństwa. Sczytana do cna...

książek: 23
Amberman | 2014-06-25
Na półkach: Przeczytane

Książkę dostałem na urodziny od kolegi w podstawówce. Bardzo udany prezent :)

"Wesołe przygody Robin Hooda" to jedyna (lub jedna z niewielu) książka, którą przeczytałem dwukrotnie. Dla miłośników przygody pozycja obowiązkowa.

Polecam wszystkim czytelnikom. Robin Hood to bardzo znana postać i warto poznać również jego przyjaciół i przenieść się w ciekawy świat średniowiecznej Anglii. Książka napisana ciekawym i przystępnym językiem.

Jeszcze raz polecam i daję 8/10.

książek: 231
AlexDelaware | 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Bardzo dobra książka przygodowa o jednym z największych bohaterów wszechczasów. Jedna z pierwszych książek jakie przeczytałem. Dostałem ją od mojej babci jak miałem 7 lat :). Okładka ma zupełnie inny wygląd, ale liczy się treść :)

książek: 456
Ola | 2011-12-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Chociaż miałam inne wyobrażenie Robin Hooda (pewnie zaczerpnięte z jakiś filmów) to ten był wykreowany dobrze. Książka dobra przede wszystkim ze względu na humor. Na pewno będę ją wspominać z sentymentem.

książek: 55
Dziub | 2014-04-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 kwietnia 2014

Problem z "Wesołymi przygodami Robin Hooda" polega na przekładzie, który uległ dezaktualizacji. Językowe kłody utrudniają przekaz. Sama wesoła banda z niesfornym Robinem na czele to przyjemne opowieści podzielone na rozdziały. Historie o wesołej Anglii posiadają morał, który niekonwencjonalnie jest przedstawiony na samym początku.
Przyjemne, chociaż dla mnie za dużo świetności, uszlachetniania postaci, a za mało pouczenia dla samego Robina a nie wszystkich wokół.
I to tłumaczenie - vide: CUDAK z Gisbourne ???

książek: 310
Sylwia | 2014-04-19
Na półkach: Przeczytane

Świetna książka, już od dłuższego czasu chciałam ją przeczytać, aż wreszcie się zebrałam i nie żałuje, książka jest rewelacyjna, ciężko się od niej oderwać. Nigdy jej nie zapomnę i pewnie jeszcze nie raz do niej wrócę.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Kalendarium literackie
  • Ray Bradbury
    94. rocznica
    urodzin
    Książki są po to, by nam przypominać, jacy z nas durnie.
  • Jan Tomkowski
    60. rocznica
    urodzin
    Najprościej mógłbym powiedzieć, że książki otwierają świat: są duchowym bogactwem, szczeblem do kariery, narzędziem rozwoju intelektualnego, źródłem wiedzy. Ale książki są również niebezpieczne. Dlatego równie słuszne wydaje się twierdzenie, że książki świat w jakiś sposób zamykają. Kto raz wszedł d... pokaż więcej
  • Jerzy Jarzębski
    67. rocznica
    urodzin
  • Annie Proulx
    79. rocznica
    urodzin
    Między tym, co wiedział, a tym, w co starał się wierzyć, istniał pewien rozziew, ale nic na to nie można było poradzić, a jeśli nie można czegoś zmienić, trzeba z tym żyć.
  • Peter James
    66. rocznica
    urodzin
    Nic nie trwa wiecznie. Trzeba cierpliwie czekać na właściwy moment, a prędzej czy później dostanie się wielką szansę. Tak jak w przyrodzie. Najwięksi drapieżnicy są też najbardziej cierpliwi.
  • Ladislav Klíma
    136. rocznica
    urodzin
    Czyż człowiek bardziej od czegokolwiek co przynależy rzeczywistości nie kocha cieni, iluzji, widm?
  • Jan Kochanowski
    430. rocznica
    śmierci
    Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie, A ludzką sprawiedliwość w ręku trzymacie, Wy mówię, którym ludzi paść poruczono I zwirzchności nad stadem bożym zawierzono: Miejcie to przed oczyma zawżdy swojemi, Żeście miejsce zasiedli boże na ziemi, Z którego macie nie tak swe własne rzeczy, Jako wszyt... pokaż więcej
  • Lucjan Szenwald
    70. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd