Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedyś przy Błękitnym Księżycu

Wydawnictwo: MG
7,17 (190 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
19
8
42
7
68
6
27
5
7
4
9
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361297994
liczba stron
288
słowa kluczowe
alkoholizm, miłość
język
polski
dodała
Tajemnica

Nocne awantury, pilnowanie i próbowanie bimbru, gotowane penisy zamiast klusek, powtarzające się ataki padaczki alkoholowej ojca i dzieciństwo bez matki, która postanowiła uciec do Włoch - to tylko niektóre ze wspomnień Barbary. Oswaja je samotnie w kącie za kredensem, a i tak mają kolosalny wpływ na jej przyszłość. Gdy dowiaduje się o pewnym wypadku, zaczyna rozumieć przyczynę alkoholizmu...

Nocne awantury, pilnowanie i próbowanie bimbru, gotowane penisy zamiast klusek, powtarzające się ataki padaczki alkoholowej ojca i dzieciństwo bez matki, która postanowiła uciec do Włoch - to tylko niektóre ze wspomnień Barbary. Oswaja je samotnie w kącie za kredensem, a i tak mają kolosalny wpływ na jej przyszłość. Gdy dowiaduje się o pewnym wypadku, zaczyna rozumieć przyczynę alkoholizmu ojca.

Miłości i zapomnienia szuka w ramionach licznych kochanków. Pragnie tylko, by mieli ciemne oczy jak jej tato… Chce być bardziej córką niż żoną i boi się utraty niezależności - przez to życie we dwoje sprawia jej trudności. Przeżyje wiele trudnych chwil, rozstań i rozczarowań zanim zrozumie, że ma prawo do bycia szczęśliwą. Gdy już będzie tylko swoja, otworzy się na świat, naturę i… kolejną miłość. Ale czy nie okaże się zakazana?

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/kiedys-przy-blekitnym-ksiezycu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2556
nieperfekcyjnie | 2012-08-13
Przeczytana: 13 sierpnia 2012

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2012/08/katarzyna-enerlich-kiedys-przy-bekitnym.html

Od jakiegoś czasu dość często trafiam na recenzje książek autorstwa Katarzyny Enerlich. Kojarzyłam ją głównie z tzw. prowincjonalnym tryptykiem, w którego skład wchodzą trzy powieści, a mianowicie "'Prowincja pełna marzeń", "Prowincja pełna gwiazd" oraz "Prowincja pełna słońca". Przeglądając ofertę wydawnictwa MG, moją uwagę przykuł opis książki "Kiedyś przy Błękitnym Księżycu". Stwierdziłam, że to może być lektura zgodna z moim gustem czytelniczym. Zatem, nie zastanawiałam się długo i postanowiłam, że muszę mieć tę powieść. W końcu miałam okazję zapoznać się z twórczością tej znanej i lubianej polskiej pisarki.

Główna bohaterka książki to Barbara Zejer – 43-letnia kobieta z ogromnym bagażem doświadczeń. Jej życie nigdy nie było usłane różami. Matka Basi wyjechała, gdy dziewczynka miała zaledwie 5 lat. Zostawiła ją z ojcem, który powoli, aczkolwiek dość skutecznie, staczał się na dno. Każdy dzień zaczynał od picia i tak samo go kończył. Nie przejmował się tym, iż ma córkę, którą powinien opiekować się i obdarzyć ją miłością. Tak naprawdę, od wczesnego dzieciństwa Basia musiała radzić sobie sama. Kiedy jej rówieśniczki bawiły się lalkami, a potem doświadczały pierwszych, niewinnych miłosnych uniesień, Barbara musiała sprzątać po ojcu, pilnować gotującego się bimbru i wciągać kompletnie pijanego ojca do mieszkania. Dziewczyna miała tylko jedną przyjaciółkę, gdyż reszta dzieci wyzywała ją i wyśmiewała.
Główna bohaterka nieraz zastanawiała się dlaczego jej tata pije, a matka opuściła ich. W końcu, dzięki życzliwej sąsiadce, poznała rodzinną tajemnicę, która w pewnym stopniu wyjaśniła, co tak naprawdę doprowadziło jej rodziców do podjęcia takich, a nie innych kroków.

Barbara usilnie próbowała znaleźć chociaż odrobinę ciepła - namiastkę miłości, której nie doświadczyła w dzieciństwie i podczas dorastania. Ze względu na to, zaczęła szukać tego u mężczyzn. Pragnęła choć przez chwilę poczuć się potrzebna i kochana. Była z wieloma mężczyznami – starszymi i młodszymi, wolnymi i żonatymi. Niestety, większość prób znalezienia miłości kończyła się fiaskiem.
"Dorosłość była dla mnie pozwoleniem na flirtowanie z mężczyznami. Mimo że nie byłam żadną pięknością, było we mnie coś intrygującego. Luźne relacje, na jakie sobie pozwalałam, były wygodne dla obu stron.
Kolejni mężczyźni mego życia. Uczepiona ich jak wiatru szukałam akceptacji."*

W końcu w życiu kobiety pojawiło się słońce. Stała się żoną Filipa. Początkowo ich związek był szczęśliwy, jednak ta sielanka nie trwała długo. Mąż zaczął pokazywać swoje prawdziwe oblicze. Ponadto, nienawidził ojca Barbary i okazywał to na każdym kroku. Mimo tego, kobieta trwała u boku Filipa, aż w końcu odkryła coś, dzięki czemu zrezygnowała z tego chorego związku.
W życiu Barbary pojawi się kolejna istotna postać – Andrzej. Młodszy o 9 lat mężczyzna, zauroczy kobietę, a co ważne – będzie odwzajemniał uczucie. Jednak ich związek napotka jeszcze wiele przeszkód. Jedną z nich będzie chociażby.. żona Andrzeja.

Basię Zejer poznajemy w momencie, kiedy jej ojciec przebywa w szpitalu i jest w złym stanie. W książce przeplatają się wspomnienia bohaterki wraz z opisem teraźniejszych wydarzeń. Jej ojca ma odwiedzić matka Barbary, której kobieta nie widziała od prawie czterdziestu lat. Kiedy w końcu spotykają się, na jaw wychodzi kolejna tajemnica..

Cieszę się, że sięgnęłam po tę powieść. Nie dość, że czyta się ją błyskawicznie, to jeszcze porusza poważne problemy i dotyka tematu, o którym uwielbiam czytać, czyli trudnego dzieciństwa. Nawet nie przeszkadzały mi literówki – na szczęście nie było ich tak dużo.
Alkoholik potrafi zniszczyć życie nie tylko sobie, ale i bliskim. "Kiedyś przy Błękitnym Księżycu" ukazuje to w idealny sposób. Na szczęście, bohaterka otrząsnęła się w porę i zrozumiała, że nie może całe życie spędzić przy boku wiecznie pijanego ojca. Mimo wszelkich krzywd, które zostały jej wyrządzone, kobieta bardzo kocha swojego ojca i ciągle obwinia się o to, że coś mogła zrobić lepiej. Katarzyna Enerlich dobrze przedstawiła Barbarę Zejer jako osobę z syndromem Dorosłego Dziecka Alkoholika.
Polecam tę książkę osobom, które zetknęły się z problemem alkoholizmu w swoim środowisku. A jeśli ktoś miał takie szczęście i jego otoczenie było uwolnione od tego nałogu to również powinien przeczytać tę książkę, chociażby dla przestrogi.

*cytat ze str. 62

Ocena: 8,5/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL

Wspaniała pozycja dla osób z sentymentem do minionej epoki a w szczególności dla ludzi których chcą wiedzieć "Dlaczego to tak wyglądało?" Po...

zgłoś błąd zgłoś błąd