Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Witamy w piekle. Wyprawy do miejsc odradzanych przez biura podróży

Tłumaczenie: Mariusz Gądek
Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Carta Blanca
6,47 (198 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
9
8
20
7
67
6
58
5
19
4
12
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dark Tourist: Sightseeing in the World’s Most Unlikely Holiday Destinations
data wydania
ISBN
9788377050880
liczba stron
304
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Relacja znanego brytyjskiego komika z podróży do miejsc niekojarzonych z wypoczynkiem czy turystyką. Dziennikarz Dom Joly, chcąc zweryfikować medialny obraz najniebezpieczniejszych regionów, wybrał się w podróż do Iranu, Stanów Zjednoczonych, Kambodży, Czarnobyla, Prypeci, Korei Północnej i do Bejrutu. W książce opisuje nie tylko kraje naznaczone piętnem dyktatury czy te, gdzie ludzie żyją...

Relacja znanego brytyjskiego komika z podróży do miejsc niekojarzonych z wypoczynkiem czy turystyką.

Dziennikarz Dom Joly, chcąc zweryfikować medialny obraz najniebezpieczniejszych regionów, wybrał się w podróż do Iranu, Stanów Zjednoczonych, Kambodży, Czarnobyla, Prypeci, Korei Północnej i do Bejrutu. W książce opisuje nie tylko kraje naznaczone piętnem dyktatury czy te, gdzie ludzie żyją praktycznie na polu bitwy, ale także miejsca zabójstw Kennedy’ego i Kinga oraz ruiny WTC. Autor z dystansem, poczuciem humoru i ze świeżością w przełamywaniu stereotypów, którymi częstują nas media, prezentuje to, co zobaczył na własne oczy w czasie swoich podróży.

Dom Joly to brytyjski komik, prezenter i współtwórca popularnego na Wyspach programu Trigger Happy TV. Jest również felietonistą dziennika „The Independent” oraz autorem nagradzanych artykułów podróżniczych dla „The Sunday Times”.

 

źródło opisu: Carta Blanca, 2011

źródło okładki: http://www.cartablanca.pl/produkty/242/witamy-w-piekle

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2176
JoAnna | 2012-09-10
Przeczytana: 10 września 2012

Początkowo zapowiadała się ciekawie. Im dalej, tym - niestety - gorzej. Należę do osób, które (z czystej ciekawości) doczytają książkę do końca, nawet, gdy nie należy do najlepszych. W sumie w tym wypadku to poniekąd strata czasu.
Autorowi zdarzało się podawać błędne dane. I to w związku z krajem, w którym się wychował. W tekście widać jego nonszalancję i "trudny" charakter - co się odbija na odbiorze. Lubię brytyjski humor, ale niektóre fragmenty wcale nie śmieszą, a wręcz zniesmaczają.

Rozdział o Ukrainie - nieporozumienie. Można mieć wrażenie, że cała ta "historia" jest zmyślona. Korea - im głębiej w rozdział, tym bardziej prześladowała mnie myśl: ale przecież to już gdzieś kiedyś czytałam (artykuł w popularnym tygodniku opiniotwórczym na temat zorganizowanych wycieczek do tego kraju). Ostatni rozdział, o powrocie do miejsca, gdzie się wychował - nudny, nieciekawy i można powiedzieć zbędny.

Tytuł nieadekwatny do dobranego materiału. Spodziewałam się innych państw. Miejsca, które autor odwiedzał choćby w USA zawierają się w regułce tanatoturystyki, ale czy to na pewno piekło? miejsca odradzane?

Cokolwiek by nie powiedzieć, książka jest lekko napisana. W zamyśle z wielkim poczuciem humoru. Jednak odbiór może być różny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Monstressa - 1 - Przebudzenie.

Bardzo to klimatyczne. Myślę, że potrafi przekonać do siebie nawet tych fanów komiksu, którzy nie przepadają za mangowym stylem. Czuć trochę klimat He...

zgłoś błąd zgłoś błąd