Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księżniczka

Cykl: Kuzynki (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,88 (3894 ocen i 135 opinii) Zobacz oceny
10
194
9
371
8
610
7
1 315
6
776
5
431
4
81
3
85
2
16
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-548-1
liczba stron
296
słowa kluczowe
pilipiuk
język
polski
dodał
Casthaluth

Inne wydania

Monika. Nastolatka, która w swoim wielowiekowym życiu widziała już niejedno. Polubiła krakowską szkołę, a szkolne koleżanki polubiły ją. Jednak szepczą po kątach - jest taka od nich różna. Nawet nie podejrzewają jak bardzo. Wampir wytwarza wokół siebie specyficzną atmosferę. Coś subtelniejszego niż zapach, co łowca wyczuwa szóstym zmysłem, zmysłem polowania. Ten zmysł sprowadził do Krakowa aż...

Monika. Nastolatka, która w swoim wielowiekowym życiu widziała już niejedno. Polubiła krakowską szkołę, a szkolne koleżanki polubiły ją. Jednak szepczą po kątach - jest taka od nich różna. Nawet nie podejrzewają jak bardzo.

Wampir wytwarza wokół siebie specyficzną atmosferę. Coś subtelniejszego niż zapach, co łowca wyczuwa szóstym zmysłem, zmysłem polowania. Ten zmysł sprowadził do Krakowa aż dwóch łowców.

Być może z pomocą Katarzyny i Stanisławy, Monika mogłaby stawić im czoła. Niestety, kuzynki mają własne problemy. Alchemik Sędziwój? Bractwo Drugiej Drogi właśnie zaciska wokół niego sieć.

Nim wstanie słońce, Krakowem wstrząśnie seria tajemniczych zdarzeń.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki.php?id=556#searchkk

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2338
Oceansoul | 2012-09-12
Przeczytana: 04 września 2012

Andrzej Pilipiuk potrafi wykreować bohaterów, których łatwo polubić. Dla tęskniących za dalszymi przygodami Stanisławy, Katarzyny i Moniki, bohaterek powieści „Kuzynki”, mam dwie wiadomości; dobra jest taka, że nieśmiertelna alchemiczka, wampirzyca błękitnej krwi i była agentka Centralnego Biura Śledczego powracają w kolejnej odsłonie cyklu, „Księżniczce”. A zła? Cóż, nie da się ukryć, że drugi tom prezentuje niestety dużo gorszą jakość od swojego poprzednika.

Główną osią fabularną jest polowanie młodego Węgra na krakowskiego wampira — nikogo nie zaskoczy fakt, że chodzi o dobrze nam znaną Monikę Stiepankovic. Łowca nie działa sam, wkrótce przyłącza się do niego bardziej doświadczony konfrater, księżniczce nie będzie więc łatwo się wymknąć. Problemy ma także alchemik Michał Sędziwój, bowiem ściga go Bractwo Drugiej Drogi, pragnące wyłudzić sekret tworzenia kamienia filozoficznego. W perypetie postaci wmiesza się także kilka drugo- i trzecioplanowych osobistości, w tym policyjny duet, nachalni urzędnicy czy nawet pewna wiekowa mumia.

Niestety, główna linia fabularna rozwija się wolno i żmudnie, bohaterki wykonują codzienne czynności, a autor rozwodzi się nad opisem kolejnych godzin lekcyjnych w szkole Moniki. Trudno powiedzieć, co ma na celu kilkukrotne powtarzanie czytelnikowi, iż księżniczka tak bardzo różni się od swoich rówieśniczek i stawianie przeciętnych uczennic liceum w wyraźnie negatywnym świetle — jakby największą ludzką przywarą była nieznajomość greki, łaciny i jazdy konnej. O ile w przypadku wampirzycy wątek z czasem rozwija się i zmierza ku dynamicznemu zwieńczeniu, trudno powiedzieć to samo o losach Stanisławy i Katarzyny. Rolą tej pierwszej jest w powieści pędzenie bimbru, tej drugiej zaś — okazyjne wymachiwanie nieważną już legitymacją CBŚ. Brak pomysłu na poprowadzenie tych dwóch interesujących postaci to największa bolączka książki.

Trudno także nie odnieść wrażenia, iż wiele fragmentów powieści napisanych zostało wyłącznie po to, by autor mógł coś wyśmiać bądź skrytykować. Nie są to wstawki istotne dla fabuły, nie ujawniają nowego oblicza postaci — brzmią raczej jak fragmenty satyrycznych felietonów pastwiących się nad biurokracją, szkolnictwem czy niemożnością produkcji alkoholu w domowym zaciszu. A gdy w kolejnych rozdziałach pojawia się ich po prostu zbyt wiele, a liczne tyrady wydają się wciśnięte na siłę, zaczyna to męczyć i denerwować.

Styl autora jest dokładnie taki, jak zawsze — lekki, czasem dowcipny, prosty i łatwo przyswajalny nawet w niesprzyjających warunkach czytelniczych. Od czasu do czasu pisarz wplata fragmenty naszpikowane ciekawostkami, czy to dotyczącymi historii, czy biologii, czy metalurgii. Jeśli chcecie wiedzieć, jak wykuć bułat, jak zmajstrować wyrzutnię kołków osikowych, jak uwarzyć nalewkę z pigwy albo jak przebudzić mumię egipską, docenicie wiedzę, którą Pilipiuk dzieli się na kartach powieści.

Szkoda, że „Księżniczka” okazała się mniej udana od „Kuzynek”; jak na książkę stawiającą wyłącznie na prostą rozrywkę, za dużo w niej nudy i taniego moralizatorstwa, a za mało dynamiki, niespodziewanych zwrotów akcji i ciekawych poczynań bohaterów. Czy warto po nią sięgnąć? Tylko z jednego powodu — by zachować ciągłość serii i zabrać się za lekturę „Dziedziczek”, które sprawiają wrażenie pozycji lepszej i bardziej dopracowanej.

---
Zarówno tę recenzję, jak i wiele innych tekstów znajdziecie na moim blogu: http://oceansoul.waw.pl/ Serdecznie zapraszam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Imię Bestii, tom 2: Odejście smoka

Ostatni tom Siedmiu Zwierząt Rajlegu Nika Pierumowa przeczytany po latach od skończenia przeze mnie poprzednich tomów. Konkluzje? Coś się stało i nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd