Cytat
Ugo Foscolo
Dlaczego zawsze twoje zmysły odczuwają tylko ból, niby ciało odarte ze skóry, które wzdryga się boleśnie w zetknięciu z najlżejszym nawet powiewem wiatru? Ciesz się światem taki, jakim jest, a będziesz żył spokojnie i nie tak szaleńczo. Ale gdyby ktoś wygłaszał mi tego rodzaju kazania, a ja powiedziałbym mu na to: "Kiedy dostajesz nagle gorączki, zróbże tak, żeby puls bił ci wolniej, a będziesz zdrów" - czy nie miałby powodu uważać mnie za płonącego groźniejszą gorączką? Jakże mogę rozkazywać mojej krwi, żeby wolniej płynęła w żyłach? A kiedy napływa do serca, czuję, jak gromadzi się tam, wrząca, a potem gwałtowanie zeń wybucha, i często zupełnie nagle, nawet podczas snu, jakby chciała mi pierś rozsadzić. Ulissesi! Gotów byłbym słuchać waszych mądrych nauk, gdybym nie widział was samych jako zimnych symulantów, niezdolnych do przyjścia z pomocą biednym, nie obrażając ich przy tym, ani do bronienia słabych przed niesprawiedliwością; gdybym nie widział, jak gwoli zaspokojenia swoich marnych, plebejskich namiętności kłaniacie się nisko możnym, których nienawidzicie i którzy wami gardzą.
Ugo Foscolo (z książki Ostatnie listy Jacopa Ortis)
słowa kluczowe: indywidualizm
dodał: emrod
Czytelnicy którzy lubią ten cytat

Cytaty autora, Ugo Foscolo (44)
  • Dlaczego zawsze twoje zmysły odczuwają tylko ból, niby ciało odarte ze skóry, które wzdryga się boleśnie w zetknięciu z najlżejszym nawet powiewem wiatru? Ciesz się światem taki, jakim jest, a będziesz żył spokojnie i nie tak szaleńczo. Ale gdyby ktoś wygłaszał mi tego rodzaju kazania, a ja powiedziałbym mu na to: "Kiedy dostajesz nagle gorączki, zróbże tak, żeby puls bił ci wolniej, a będziesz zdrów" - czy nie miałby powodu uważać mnie za płonącego groźniejszą gorączką? Jakże mogę rozkazywać mojej krwi, żeby wolniej płynęła w żyłach? A kiedy napływa do serca, czuję, jak gromadzi się tam, wrząca, a potem gwałtowanie zeń wybucha, i często zupełnie nagle, nawet podczas snu, jakby chciała mi pierś rozsadzić. Ulissesi! Gotów byłbym słuchać waszych mądrych nauk, gdybym nie widział was samych jako zimnych symulantów, niezdolnych do przyjścia z pomocą biednym, nie obrażając ich przy tym, ani do bronienia słabych przed niesprawiedliwością; gdybym nie widział, jak gwoli zaspokojenia swoich marnych, plebejskich namiętności kłaniacie się nisko możnym, których nienawidzicie i którzy wami gardzą. więcej
    Ugo FoscoloOstatnie listy Jacopa Ortis
  • Żal za przeszłością, znudzenie teraźniejszością, obawa przyszłości: oto jest życie. więcej
    Ugo FoscoloOstatnie listy Jacopa Ortis
  • To prawda, Italia ma księży i mnichów, ale nie kapłanów. Bo tam, gdzie religia nie przeniknęła ani do praw, ani do obyczajów narodu, administracja kultu jest jedynie sklepikiem. więcej
    Ugo FoscoloOstatnie listy Jacopa Ortis
  • Oto, Lorenzo, wyznałem ową zbrodnię, za którą Bóg odwrócił ode mnie spojrzenie. Nie wielbiłem Go nigdy tak, jak wielbię Teresę. Bluźnierstwo! Stawiam na równi z Bogiem ją, która każdej chwili może stać się szkieletem i niczym? Widzisz człowieka głęboko upokorzonego. Miałbym przekładać Teresę ponad Boga? Wokół niej roztacza się piękno niebiańskie i bezkresne, piękno wszechmocne. Mierzę wszechświat spojrzeniem; zdumionymi oczami kontempluję wieczność; wszystko jest chaosem, wszystko roztapia się, unicestwia; Bóg jest dla mnie niepojęty; a Teresę mam zawsze przed oczyma. więcej
    Ugo FoscoloOstatnie listy Jacopa Ortis
  • Och! znowu nakłaniasz mnie, żebym unikał Teresy. A to tak, jakbyś mi mówił: "Porzuć to, co czyni ci życie drogim; strzeż się złego i wpadnij w gorsze". Ale przypuśćmy, że strzegąc się przezornie niebezpieczeństw, miałbym zamknąć swoją duszę przed każdym przebłyskiem szczęścia; czyż całe moje życie nie stałoby się podobne do ponurych dni tej mglistej pory roku, kiedy pragnęłoby się wcale nie istnieć, dopóki Natura nie przestanie być tak smutna? Powiedz prawdę, Lorenzo: czyż nie lepiej, żeby przynajmniej część poranka zaznała słonecznych promieni, choćby w zamian za to noc miała urwać trochę dziennego światła wieczorem? więcej
    Ugo FoscoloOstatnie listy Jacopa Ortis
  • Doprawdy, choć do nikogo na świecie nie czuję nienawiści, to jednak niektóre osoby wolałbym widzieć raczej z daleka. Wczoraj wieczór jego przyszły teść wygłosił mi długą jego pochwałę, niby listy polecający: "poczciwy - akuratny - cierpliwy". I nic więcej? Gdyby te zalety posiadał nawet w postaci anielsko doskonałej, nie zmieni to faktu, że jego serce jest martwe, jego twarzy pedantycznego nauczyciela nigdy nie ożywia ani wesoły uśmiech, ani łagodne, milczące współczucie i dla mnie zawsze twarz ta będzie jak krzak różany bez kwiatów, z samymi tylko kolcami. Czymże jest człowiek, jeżeli mu pozostawisz tylko zimny, wyrachowany rozum? więcej
    Ugo FoscoloOstatnie listy Jacopa Ortis
  • O miłości! Sztuki piękne są twoimi córkami. Ty pierwsza przywiodłaś na ziemię świętą poezję, jedyne pożywienie wspaniałych duchów snujących w samotności wzniosłe pieśni i przekazujących je późniejszym pokoleniom, aby głosem i myślą przez niebo natchnioną pobudzać je do szlachetnego działania; ty rozniecasz w naszej piersi jedyną prawdziwą cnotę ludziom użyteczną - miłość bliźniego, wywołującą czasem uśmiech na usta nieszczęśliwych, skazanych na wieczne wzdychanie. więcej
    Ugo FoscoloOstatnie listy Jacopa Ortis
  • Nie wiem, ale obawiam się, że Natura stworzyła nasz gatunek jako maleńkie ogniwo w swoim niepojętym systemie, obdarzając nas tak dużą dawką miłości własnej po to, aby gdy największy lęk i największa nadzieja ukazują naszej wyobraźni nieskończony szereg złych i dobrych spraw, trzymać nas, zdyszanych i umęczonych, na uwięzi tej krótkiej, wątpliwej i nieszczęśliwej egzystencji. I gdy my ślepo służymy celom Natury, ona śmieje się z naszej pychy, która każe nam wierzyć, że wszechświat stworzony został tylko dla nas i tylko my jesteśmy godni i zdolni narzucać światu prawa. więcej
    Ugo FoscoloOstatnie listy Jacopa Ortis
  • Któż uczynił mnie takim twardym i niechętnym wobec większości ludzi, jeśli nie ich obłudne okrucieństwo? Wybaczyłbym im wszystkie krzywdy, jakie mi wyrządzili, ale kiedy widzę przed sobą czcigodne ubóstwo, w ciężkim trudzie ukazujące żyły, z których krew wyssało wszechmocne bogactwo; kiedy widzę tylu ludzi chorych, więzionych, zgłodniałych, bezsilnych wobec straszliwego bicza pewnych praw - ach, nie mogę pogodzić się z ciemiężcami! Wielkim głosem wzywam do zemsty razem z tą rzeszą nieszczęśliwych, z którymi dzielę chleb i łzy; i ośmielam się domagać w ich imieniu tej cząstki, do której prawem obdarzyła ich natura, matka szczodra i sprawiedliwa. Natura? ależ skoro stworzyła nas takimi, jacy jesteśmy, czyż nie jest ona raczej macochą? więcej
    Ugo FoscoloOstatnie listy Jacopa Ortis
  • Nawet osoby o dobrym sercu znużą się w końcu dobroczynnością; nędzarzy jest tak wielu! więcej
    Ugo FoscoloOstatnie listy Jacopa Ortis
Zobacz wszystkie
Jak mogę dodać nowy cytat?
Znajdź autora lub książkę, następnie w sekcji "cytaty" kliknij link Dodaj cytat.
Popularne tagi cytatów
więcej
zgłoś błąd zgłoś błąd