Kassik

Profil użytkownika: Kassik

Nie podano miasta Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 9 tygodni temu
1 084
Przeczytanych
książek
1 595
Książek
w biblioteczce
436
Opinii
2 472
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Kobieta
Uzależniona od herbaty, seriali i odkrywania nowej muzyki. Zakochana we własnym psie, fotografii, jedzeniu, siatkówce i brytyjskim akcencie. Blogerka i recenzentka.

Opinie


Na półkach:

Ekscentryczny milioner postanowił stworzyć coś niemożliwego. Dzięki uzyskaniu DNA z krwi owadów zatopionych w bursztynie, na małej wysepce w pobliżu Kostaryki, udało się stworzyć na nowo dinozaury. Wspaniała atrakcja szybko przemienia się w wielką tragedię, bo dinozaurom nie odpowiada utworzony dlań ekosystem - wydostają się na wolność i rozpoczynają własną grę. Grę, której nazwa brzmi: polowanie na ludzi.



"...na tym właśnie polega wyobraźnia: na umiejętności zobaczenia przyszłości, a następnie na zmobilizowaniu wszystkich sił, aby ta przyszłość stała się faktem."



Do momentu przeczytania "Parku jurajskiego" nie znałam tej historii. Ominął mnie głośny film nakręcony przez Spielberga, choć nie ukrywam, że po lekturze mam ochotę sprawdzić jak ten świat wypadł na ekranie.

Pióro Michaela Crichtona jest nieco chaotyczne, co rusz zmieniane są wątki i postaci i trudno było mi się w tym odnaleźć. Jestem świadoma tego, że autor chciał pokazać nam utworzony świat i ekosystem z każdej strony - z wewnątrz i zewnątrz, ale liczba wprowadzanych wątków była zbyt duża na jeden raz. Możliwe też, że lektura mnie męczyła, bo chciałam przeczytać ją niemal na raz, a nie dawkować sobie czytanie. Gdybym poznawała ten świat w odcinkach, to z pewnością bawiłabym się lepiej.

Choć nie jestem wielką fanką fantastyki połączonej z science fiction, to świat wykreowany przez Crichtona mnie pochłonął. Co prawda było tam mnóstwo wątków, ale pokazanie historii, w której dinozaury znów chodzą po Ziemi bez odpowiedniego nabudowania świata byłoby płaskie i niezachwycające. Dlatego mimo wszystko doceniam pieczołowitość i szczegółowość w przekazanej nam historii.

Jeśli ciekawi Was świat, w którym na nowo wracamy do ery dinozaurów, ale na ludzkich warunkach, to "Park jurajski" będzie świetnym wyborem! Jest to fantastyka przeplatana z horrorem, lecz czego można się spodziewać powołując na świat bestie, które nie są udomowionymi zwierzakami, prawda? Za jakiś czas spróbuję zrobić reread tej lektury, czytany w odcinkach i nie jako odskocznię od innych wymagających książek - wówczas jestem pewna, że mój odbiór tej historii będzie lepszy i Wam będę ją jeszcze bardziej polecać!

Ekscentryczny milioner postanowił stworzyć coś niemożliwego. Dzięki uzyskaniu DNA z krwi owadów zatopionych w bursztynie, na małej wysepce w pobliżu Kostaryki, udało się stworzyć na nowo dinozaury. Wspaniała atrakcja szybko przemienia się w wielką tragedię, bo dinozaurom nie odpowiada utworzony dlań ekosystem - wydostają się na wolność i rozpoczynają własną grę. Grę, której...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach:

Dwanaście historii o magii, tajemnicy, pięknie i bestiach, które czyhają nie tylko w mroku. Ale również opowieści poruszających trudne i współczesne tematy, takie jak seksizm, wykluczenie, rasizm. Zdecydowanie nie są to baśnie dla dzieci, ale może skusisz się, by je poznać?

"Piękno i bestie" to zbiór dwunastu baśni w nieco odświeżonej i bardziej mrocznej, drapieżnej wersji. A jednocześnie łączącej czasy obecne z przeszłością i przeplatające rzeczywistość z fikcją.

Przed rozpoczęciem lektury zastanawiałam się czy nowa odsłona baśni sprosta moim oczekiwaniom i nie zawiodę się, mając w pamięci uwielbienie do baśni przeróżnej maści, w których zaczytywałam się w dzieciństwie. Niestety nie do końca jestem zadowolona z lektury, co piszę ze sporym smutkiem.

Choć są to opowieści dla starszych odbiorców, to czytając czułam się nieco zbyt dojrzała, niż grupa docelowa. Nie były to złe historie, ponieważ zarówno za sprawą krótkich rozdziałów, jak i ważnych tematów poruszanych w trakcie, niejednokrotnie zmusiły mnie do refleksji. Jednakże zdecydowanie lepiej odebrałabym je, gdybym poznawała je nie później, niż w liceum. Możliwe, że spowodowane jest to ilością poznanych przeze mnie historii i faktem, iż obecnie znacznie częściej uciekam w reportaże, niż świat magii i baśni, dlatego jeśli macie chęć poznać ten tytuł, a liceum dawno za Wami, to nie uciekajcie! Najlepiej sprawdzi się przekartkowanie i przeczytanie choć jednej strony, by sprawdzić czy będzie to lektura dla Was.

Tak jak bywa to w zbiorach opowiadań - poziom pomiędzy poszczególnymi nie jest do końca wyrównany. Były historie, które zapadły mi w pamięć i pozostały w niej po skończeniu lektury, a były i takie, które starałam się zapomnieć po przewróceniu ostatniej strony rozdziału.

Lekturę dawkowałam sobie czytając po rozdziale danego dnia i przez to nie zmęczyłam się tym baśniowym światem. Ale jednocześnie nie czułam w sobie chęci na poznawanie większej ilości opowieści na jeden raz. Soman Chainani ma lekkie pióro oraz zręcznie przelewa magię na papier, jednak robi to łącząc dwa światy i wprowadzając trudniejsze aspekty, więc po każdym rozdziale potrzebowałam przerwy, by ułożyć sobie na nowo poznaną historię.

Autor znany jest z serii Akademia dobra i zła, której pierwszy tom czytałam w 2016 roku, mając szesnaście lat. Wówczas, z tego co pamiętam, historia mi się podobała i jestem zdania, że poznając "Piękno i bestie" w podobnym wieku, byłabym zachwycona nową odsłoną baśni.

Dwanaście historii o magii, tajemnicy, pięknie i bestiach, które czyhają nie tylko w mroku. Ale również opowieści poruszających trudne i współczesne tematy, takie jak seksizm, wykluczenie, rasizm. Zdecydowanie nie są to baśnie dla dzieci, ale może skusisz się, by je poznać?

"Piękno i bestie" to zbiór dwunastu baśni w nieco odświeżonej i bardziej mrocznej, drapieżnej...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach:

Izzy O'Neill to dziewczyna z ciętym językiem, ostrym humorem i odwagą, które pomagają jej przechodzić przez niełatwe życie. Izzy O'Neill to również młoda, nastoletnia dziewczyna, którą skrzywdzono za sprawą wycieku jej nagich zdjęć do sieci i nabudowania na tej podstawie seks skandalu. Z szarej myszki i początkującej standuperki w moment stała się obiektem drwin oraz obwiniania zarówno wśród rówieśników, jak i nauczycieli czy mniej lub bardziej obcych dorosłych. Ale prawda jest taka, że Izzy to ofiara slut-shamingu i nie jest nic winna swoim oprawcom.



"Ktoś mi się włamał do telefonu, Moja prywatność została naruszona. Media na całym świecie omawiają moje życie osobiste. Jestem zmęczona faktem, że z tego powodu czuję się jak przestępca."



"Nic Wam nie jestem winna" to zmieszanie lekkiego pióra i sarkastycznego języka z ogromnym problemem, jakim jest piętnowanie seksualności oraz obwinianie ofiary za to, że znalazła się w gorszym położeniu. Czytając tę historię po raz drugi wciąż nie mogłam się nadziwić jak przykre i niestety częste jest obwinianie kobiet za wszystko - za seks i jego brak, za bardziej odważne ubrania lub za zakrywanie się, za kilku partnerów lub za ich brak.



"Obsesyjnie myślę o tym, kto mógł zobaczyć mnie na tych zdjęciach - osiemnastoletnią, nagą i wystawioną na widok publiczny - i na tej podstawie wyrobić sobie zdanie na mój temat. Ocenić moje ciało, a także wybory, których dokonuję, i całe moje życie. Wiem, że w końcu wszystko rozejdzie się po kościach. Ale do tej pory przeżyję piekło."



Tę książką, choć w oryginale, zachwycałam się już w styczniu bieżącego roku, ponieważ miałam tę przyjemność, że została moją pierwszą historią poznaną w 2022 roku i jedną z najlepszych do tej pory! Polskie tłumaczenie przywołało na nowo pozytywne uczucia wobec Izzy i jej postawy, dlatego bardzo cieszę się, że mogłam po nie sięgnąć. W porównaniu z oryginałem historia wypadła bardzo zgrabnie, tłumaczowi Maciejowi Potulnemu udało się zachować sens żartów i cały humor, jaki wylewa się z wypowiedzi głównej bohaterki, więc zdecydowanie oceniam na plus!

Laura Steven przygotowała historię poruszającą niemal kompleksowo ważne aspekty dla młodych osób. Pojawiają się tu zarówno wątki feministyczne, jak i wspominany wyżej slut-shaming, odkrywanie swojej seksualności, problemy finansowe, ale i rozpowszechnianie cudzych zdjęć, polityczne afery i mnóstwo odniesień do popkultury. Czasem zdarza mi się przeczytać książkę i podsumować ją krótkim "była o niczym", ale nie w tym przypadku. "Nic Wam nie jestem winna" trafiła do tegorocznej topki za poruszenie tego ogromu problemów, a to i tak nie wszystko, co przygotowała dla nas autorka!



"[...] moja dzielna obrończy odpowiada w moim imieniu na każdy z tych zarzutów, zwracając ostrze krytyki przeciwko obwinianiu ofiar i gwałceniu prywatności. Wysłanie przez osiemnastolatkę rozbieranej fotki przyjacielowi nie jest przestępstwem. Porno-zemsta powinna być tak traktowana."



Ze swojej strony bardzo współczuję Izzy i każdej osobie, która przeszła podobne piekło za to, że nie boi się być sobą. Szambo, jakie wylało się wraz z wrzuceniem jej nagich zdjęć do sieci, nie powinno mieć racji bytu, ani na kartach książki, ani w rzeczywistości, jednak jestem pewna, że sytuacje takie mają miejsce dość często. Dopóki wszyscy nie przestaną obwiniać ofiar, dopóty będę życzyć wszystkim pokrzywdzonym siły, spokoju i odwagi. Nie jesteście niczemu winni, a takie traktowanie ofiar nie jest okej!

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać historii Izzy, to serdecznie Was do tego zachęcam, bo choć traktuje o trudnych tematach, to napisana została z dużą dozą humoru. Nasza bohaterka w ten sposób radzi sobie z przygniatającą ją rzeczywistością i nas również do tego zachęca!

https://cos-o-ksiazkach.blogspot.com/2022/07/560-nic-wam-nie-jestem-winna.html

Izzy O'Neill to dziewczyna z ciętym językiem, ostrym humorem i odwagą, które pomagają jej przechodzić przez niełatwe życie. Izzy O'Neill to również młoda, nastoletnia dziewczyna, którą skrzywdzono za sprawą wycieku jej nagich zdjęć do sieci i nabudowania na tej podstawie seks skandalu. Z szarej myszki i początkującej standuperki w moment stała się obiektem drwin oraz...

więcej Pokaż mimo to

Więcej opinii
Reklama

Aktywność użytkownika Kassik

z ostatnich 3 m-cy
Kassik
2022-09-17 22:30:21
2022-09-17 22:30:21
Reklama

ulubieni autorzy [13]

Becca Fitzpatrick
Ocena książek:
7,4 / 10
8 książek
1 cykl
2267 fanów
Małgorzata Musierowicz
Ocena książek:
7,0 / 10
60 książek
5 cykli
2805 fanów
J.K. Rowling
Ocena książek:
7,6 / 10
36 książek
13 cykli
11107 fanów
Jonathan Carroll - Zobacz więcej
Andrzej Sapkowski Krew elfów Zobacz więcej
Wisława Szymborska - Zobacz więcej
Sarah J. Maas Szklany tron Zobacz więcej
K.A. Tucker Dziesięć płytkich oddechów Zobacz więcej
Sarah J. Maas Szklany tron Zobacz więcej

Cytaty

Jonathan Carroll - Zobacz więcej
Andrzej Sapkowski Krew elfów Zobacz więcej
Wisława Szymborska - Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
1 084
książki
Średnio w roku
przeczytane
108
książek
Opinie były
pomocne
2 472
razy
W sumie
wystawione
666
ocen ze średnią 7,7

Spędzone
na czytaniu
6 381
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
1
godzina
46
minut
W sumie
dodane
133
W sumie
dodane
3
książek [+ Dodaj]
zgłoś błąd