Opinie użytkownika
Książki Jamesa Ellroya znajdywały się na mojej wishliście od kilkunastu lat, kiedy to zachwycałem się filmową wersją "Tajemnic Los Angeles" i łapałem bakcyla na kino-noir, dodając do czytelniczej biblioteczki m.in. Chandlera, Hammetta i właśnie Ellroya. Ku mojemu własnemu zdumieniu dopiero teraz zabrałem się za jego pierwszą powieść.
Chcąc zacząć czytać Ellroya od serii...
Lektura na dosłownie jeden wieczór i to taki krótszy, co jest jednocześnie jej największą zaletą, bo przyjemnie mija czas, ale też największą wadą, bo przynajmniej ja chciałbym większego rozwinięcia wielu wątków.
Książka opowiada o parze głównych bohaterów, którzy w okresie Wielkiego Kryzysu w Stanach Zjednoczonych decydują się wziąć udział w maratonie tanecznym, w którym...
Książka czysto rozrywkowa. Przyjemnie się ją czytało, ale niewiele mi po niej pozostanie. Na uwagę zasługuje przede wszystkim rok powstania, bo druga połowa lat 80. to jeszcze okres na kilka lat przed powstawaniem "Dnia Świstaka" i ogólnej mody, zwłaszcza współcześnie, wykorzystywania motywu powtarzania.
Bohaterem powieści jest starszy mężczyzna, który umiera, a następnego...
Po tej lekturze targają mnie mieszane uczucia. Z jednej strony jestem zachwycony, z drugiej czuję niedosyt. Z jednej strony sceny na wojnie są dobitnie napisane, z drugiej brakuje mi lepszej konkluzji niż ta, którą znam już z szeregu innych tekstów kultury. Z jednej strony jest tu długa scena amputacji napisana tak przerażająco, że przeczytałem ją trzykrotnie i zapamiętam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Jedna z najtrudniejszych książek, jakie w życiu czytałem. W teorii 300 stron przepełnionych dialogami, w praktyce bardzo skomplikowana przede wszystkim konstrukcja.
Historia opowiada sagę rodzinną przedstawioną z czterech różnych perspektyw (jakby rozdziałach) dziejących się w różnym czasie. W pierwszej w dodatku mieszają się trzy linie czasowe, omawiające kilkunastu...
Książka ta krążyła za mną od czasów dzieciństwa i trochę żałuję, że nie przeczytałem jej wtedy. Mając lat już trochę więcej pies-morderca nie robi na tobie już żadnego wrażenia.
Ale już nawet nie to jest moim podstawowym zarzutem, a nieumiejętnie poprowadzona historia. Byłaby świetna jako nowela, ale King zdecydował się z prostego opowiadania stworzyć ponad 400 stronnicową...
"Możesz być biedny, ale nikt nie może odebrać ci wolności do spieprzenia sobie życia, jak tylko żywnie ci się podoba".
To moje pierwsze spotkanie z tym uznanym pisarzem, choć tak naprawdę drugie podejście do Wolności. Dwa lata temu nie udało mi się w nią zaangażować i dość szybko porzuciłem, ale teraz jestem w dużej mierze zachwycony i z chęcią sięgnę po pozostałe powieści...
Rozpoczynam rok od bardzo dobrej pozycji. Zacznę jednak od tego, że autor w posłowiu mnie oświecił, bowiem wspomniał, że to dzięki sukcesowi Dziecka Rosemary w wersji papierowej, ale też przede wszystkim filmowej powstał boom na horrory z motywem diabła, wliczając w to najsłynniejszych przedstawicieli gatunku, a więc też Omena i Egzorcystę, które w kilka późniejszych lat...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Ostatnią przeczytaną przeze mnie książką w minionym roku był Santa Clown. Mam co do niej mieszane uczucia, bowiem generalnie rolę swoją spełnia, czyli jest po prostu odmóżdżającą pozycją na leniwy świąteczny okres.
Z drugiej jednak, jak na swój gatunek prostego horroru jest zdecydowanie za długi (463 strony). Historia jest mocno przeciągnięta, a kiepskie dialogi lektury...
To moje pierwsze spotkanie z popularnym w stajni Vespera McCammonem i choć czuję przede wszystkim niedosyt, to na pewno sięgnę po inne jego powieści. Ta opowiada o dorastaniu nastoletniego chłopca w latach 60. Ameryki i jest to tematyka, która mi odpowiada.
Mam jednak co do niej trochę mieszane uczucia, ponieważ główna oś fabularna, w której wraz z ojcem znajdują w...
Na podstawie tej książki powstał wspaniały francuski film "Niedźwiadek" z 1988 roku, więc z miłą chęcią po nią sięgnąłem, ale niestety zupełnie mi nie podeszła.
Język (bądź tłumaczenie) jest niedzisiejszy, skomplikowane konstrukcje zdań, bardzo trudno mi się to czytało i gdyby nie ledwie 150 stron, to pewnie bym porzucił.
Nie chcę jej odradzać, bo może to dobra książka i...
Porównania na tylnej okładki książki do Homeland są bardzo trafne. To książka szpiegowska obracająca się w dużej mierze wokół tematyki bliskiego wschodu.
Porównałbym ją też do dokonań Dana Browna, ale tylko w formie, bowiem zarówno u tego autora, jak i w Pielgrzymie rozdziały są bardzo krótkie i naprzemiennie poznajemy losy naszego bohatera, a także jego głównego...
Byłem pod całkiem dużym wrażeniem pierwszej powieści tej autorki "Suszy", więc z chęcią sięgnąłem po kontynuację przygód Aarona Falka. W poprzedniej klimat gorącej Australii był bardzo wyczuwalny, akcja była sprawna, historia ciekawa, plot twist zaskakujący - po prostu rasowy kryminał.
W tej części autorka upał zamienia na deszczową dżunglę. Grupa pięciu bohaterek w ramach...
Książka ta od kilkunastu lat znajdowała się na mojej liście do przeczytania i niska średnia ocen na lubimyczytać (aktualnie 5,3 sic!) na szczęście mnie nie zniechęciła.
Tak bardzo zamysł i styl prowadzenia historii mi się podobał, że wręcz w połowie spodziewałem się, że przyznam jej 9, może nawet 10/10. Narracja trafiła w mój gust idealnie, a dodatkowo bardzo zagadkowa...
Moja przygoda z tą historią sięga 2020 roku, bowiem to wówczas na festiwalu Pięciu Smaków obejrzałem filmową adaptację, nieświadomy istnienia pierwowzoru. Film bardzo mi się spodobał, więc gdy 4 lata później książka trafiła w moje ręce, musiałem ją przeczytać.
I jestem rozczarowany. Mam dwa zastrzeżenia. Po pierwsze pod względem literackim wypada moim zdaniem przeciętnie,...
Zagadkowo brzmiący oryginalny tytuł "Pop. 1280" odnosi się do populacji liczącej 1280 dusz fikcyjnego miasteczka Pottsville, należącego do najmniejszego hrabstwa w Stanach Zjednoczonych.
Akcja krótkiej powieści rozgrywa się na początku XX wieku, a jej bohaterem jest Nick Corey, nietypowy szeryf hrabstwa. Nietypowy, bowiem to ogromny leń, wykonujący swoje obowiązki przy...
Kulisy powstania tej powieści są dość nietypowe, jak na standardy tworzenia książek, bowiem pierwszy był scenariusz i film, a dzieło Fostera nie było oryginalnym pomysłem, a adaptacją filmowego tworu.
To powiedziawszy, jeśli ktoś oczekuje rozwinięcia świata przedstawionego w obrazie Ridleya Scotta, może się rozczarować. Fabuła jest równie okrojona, prosta, bogatsza co...
Nie dość, że o książkach, to jeszcze jest kot. Nie mogłem odpuścić tej pozycji. I okazała się dokładnie tym, czego się po niej spodziewałem.
Fabuła koncentruje się na podróży chłopca wraz z kotem, który ma za zadanie ratować książki przed ich oprawcami. Nasz bohater staje więc do słownych walk z osobami, które np. czytają książki jedna po drugiej, nie zwracając uwagi na...
Złośliwy powie, że to książka o narzekaniu. Ktoś bardziej empatyczny, że o załamaniu nerwowym. Mam trochę z nią problem, tzn. myślę, że nie do końca jestem jej targetem.
To książka o trudach matek, które wychowują małe dziecko. Dlatego w pierwszej kolejności polecałbym ten tytuł matkom bądź przyszłym matkom. A że do dzieci jest mi bardzo daleko, tak trochę się...
Kolejna książka, w którą trudno było mi się wciągnąć i mimo niewielkiego rozmiaru poszła na jakiś czas w odstawkę.
Podzielona jest na trzy części. W pierwszej trudno zinterpretować, z jakim w ogóle gatunkiem będziemy się mierzyć, bowiem autor wspomina m.in. o historycznych lotach balonem i różnych specyfikacjach z tym związanych. Nie było to szczególnie interesujące,...