Czy zna pan Maronne?

80 str. 1 godz. 20 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Koliber
- Tytuł oryginału:
- Connaissez-vous Maronne?
- Data wydania:
- 1986-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1986-01-01
- Liczba stron:
- 80
- Czas czytania
- 1 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8305114929
- Tłumacz:
- Ewa Fiszer
W opustoszałej po sezonie nadmorskiej mieścinie zostaje zamordowana młoda dziewczyna. Jedyny świadek zbrodni jest zarazem jedynym podejrzanym. Toczące się śledztwo przybiera nagle zaskakujący obrót...
W tym niezwykłym, zbudowanym z celnych, świetnych dialogów opowiadaniu zagadka kryminalna staje się punktem wyjścia do penetracji ludzkiej zawikłanej psychiki, a swoistemu "przesłuchaniu" poddany zostaje również... chłodny i rzeczowy komisarz policji.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Czy zna pan Maronne? w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czy zna pan Maronne?
Poznaj innych czytelników
167 użytkowników ma tytuł Czy zna pan Maronne? na półkach głównych- Przeczytane 127
- Chcę przeczytać 40
- Posiadam 43
- 2025 2
- Domowa biblioteczka 2
- 2012 2
- 2021 2
- 2014 2
- 2017 1
- Audiobook 1
Tagi i tematy do książki Czy zna pan Maronne?
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Czy zna pan Maronne?
Jestem głęboko przekonana, że ten chłopak nie jest taki jak my. Wystarczy spojrzeć na jego cerę! Jest w nim coś nieobecnego, nie z tej ziemi...
RozwińNigdy bym nie mogła być z mężczyzną, który śpi do południa. Tacy ludzie to mięczaki. Uginają się jak trawa. A przedtem kładą się na nas.
dodaj nowy cytat
Więcej 




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Czy zna pan Maronne?
W tej książce nie chodzi o wątek kryminalny, tylko o dobrą prozę. Dla koneserów życia..
W tej książce nie chodzi o wątek kryminalny, tylko o dobrą prozę. Dla koneserów życia..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie miałam tej wątpliwej przyjemności bycia przesłuchiwaną jako podejrzana o morderstwo, jednak mam nieodparte wrażenie, że taka procedura wygląda zgoła inaczej niż opisana w tej książce. Ktoś, kto umieścił ją w dziale "kryminał, sensacja", chyba nie bardzo wiedział, co ma na myśli.
Istotnie, pojedynek na miny toczą komisarz policji i mężczyzna podejrzany o zabicie młodej dziewczyny. Sprawę protokołuje sekretarka w średnim wieku, która niejedno już w życiu widziała i która wydawała mi się najciekawszą postacią z tego kółka. Jej poglądy na temat podejrzanego tak pięknie się zmieniały zależnie od kierunku rozmowy, że chwilami nie byłam pewna kto kim manipuluje...
Trudno jest trafić do ukrytych uczuć i intencji zabójcy. Ten, któremu się to udaje jest godny najwyższego podziwu. Ale jeszcze trudniej było mi uwierzyć w całkiem opustoszałe nadmorskie miasteczka, w których nie ma ANI JEDNEJ osoby mogącej być świadkiem zdarzeń i policjantów, którzy "filozują" przy przesłuchaniu i wdają się z podejrzanym w towarzyskie pogaduchy o żonach, nadmorskich spacerach i jakości pasztetu.
To chyba miał być dialog filozoficzno - egzystencjalny na miarę Dostojewskiego z dolewką Sartre'a i Camusa. Wyszedł jakby blady cień kawiarnianej dostojewszczyzny.
Nie miałam tej wątpliwej przyjemności bycia przesłuchiwaną jako podejrzana o morderstwo, jednak mam nieodparte wrażenie, że taka procedura wygląda zgoła inaczej niż opisana w tej książce. Ktoś, kto umieścił ją w dziale "kryminał, sensacja", chyba nie bardzo wiedział, co ma na myśli.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIstotnie, pojedynek na miny toczą komisarz policji i mężczyzna podejrzany o zabicie młodej...
Autor dostaje ode mnie 6 gwiazdek ze względu na to, że podjął się rozkładu na czynniki pierwsze i analizy umysłu seryjnego mordercy. Jest to temat trudny i skomplikowany, być może dlatego książka też jest bardzo chaotyczna. Czytanie jej było dla mnie męczarnią, było to bardzo nudne. Pozbawione akcji. Bardziej oparte na filozofowania i zagłębianiu się w myślenie zarówno policjanta, jak i podejrzanego. Mimo to, książka ma sens bo ukazuje sposób myślenia zdemoralizowanej osoby, która swoją zbrodnie odbiera w zupełnie inny sposób, usprawiedliwia ją, a winę zrzuca na ofiarę. Zbrodnia może być dla takiej osoby jakby poezja czy przyjemnością. Za tematykę i próbę rozwikłania umysłu mordercy ocena 6. Nie mogę dać więcej bo czytało się tragicznie.
Autor dostaje ode mnie 6 gwiazdek ze względu na to, że podjął się rozkładu na czynniki pierwsze i analizy umysłu seryjnego mordercy. Jest to temat trudny i skomplikowany, być może dlatego książka też jest bardzo chaotyczna. Czytanie jej było dla mnie męczarnią, było to bardzo nudne. Pozbawione akcji. Bardziej oparte na filozofowania i zagłębianiu się w myślenie zarówno...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiorąc pod uwagę jakość tego opowiadania i warunki, w jakich się z nim zapoznałem (pociąg na Hel i z powrotem),mogę powiedzieć, że jest to literatura kolejowa.
Treść książeczki sprowadza się do psychologicznej rozgrywki (dialogu) między komisarzem policji a mężczyzną podejrzanym o morderstwo. Oprócz tych dwóch, głównych bohaterów, w całej historii pojawiają się jeszcze tylko dwie osoby: sekretarka komisarza oraz zabita kobieta (w retrospekcjach). Wydawać by się mogło, że jest to doskonały temat na książkę. Niestety autor nie wykorzystał jego potencjału.
To, co razi najbardziej, to sposób prowadzenia dialogu – nienaturalny i przekombinowany; niezmierzający do rozwiązania sprawy. W ten sposób opowiadanie zostaje sztucznie rozciągnięte do i tak marnych 80 stron kieszonkowego formatu.
Mimo iż książka ma niewielkie rozmiary, zdążyła mnie zmęczyć i przyspieszyła sen (dobrze, że miałem wagon sypialny). Grzechem podstawowym okazała się pretensjonalność. Autorowi można też wytknąć nienajlepsze zakończenie: informację, którą w nim otrzymujemy, a która jest kluczowa dla śledztwa, sztucznie i na siłę utrzymano w tajemnicy do samego końca. Sam finał dochodzenia natomiast może zaskakiwać, ale nie musi: z dzisiejszego punktu widzenia nie jest szczególnie oryginalny.
Pozdrawiam
4/10
Biorąc pod uwagę jakość tego opowiadania i warunki, w jakich się z nim zapoznałem (pociąg na Hel i z powrotem),mogę powiedzieć, że jest to literatura kolejowa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreść książeczki sprowadza się do psychologicznej rozgrywki (dialogu) między komisarzem policji a mężczyzną podejrzanym o morderstwo. Oprócz tych dwóch, głównych bohaterów, w całej historii pojawiają się jeszcze...
Szukanie w tej krótkiej książeczce kryminału jest błędem. Na bazie pytania „kto zabił?” prowadzony jest dialog wnikający w osobowość komisarza i przesłuchiwanego retuszera. Zmienia się ten obraz, wyostrza i doprecyzowuje. Może przegadany, przefilozofowany, przemędrkowany, ale jest to dialog dwóch mężczyzn o sobie..., a gdzieś tam są też dwie kobiety. Dla mnie one stały się najważniejsze – sekretarka i nieżyjąca Łucja; obie traktowane przedmiotowo, z tym, że jedna niedostrzegana, a druga wdziana aż za bardzo; obie nieszczęśliwe, obie zabiegające o uwagę, ale na nich jako indywidualnej osobowości. Mój przedrecenzent Tomasz_K, twierdzi, że to powiew historii, a ja uważam, że takie postrzeganie kobiet jest jak najbardziej aktualne… niestety jeszcze.
Szukanie w tej krótkiej książeczce kryminału jest błędem. Na bazie pytania „kto zabił?” prowadzony jest dialog wnikający w osobowość komisarza i przesłuchiwanego retuszera. Zmienia się ten obraz, wyostrza i doprecyzowuje. Może przegadany, przefilozofowany, przemędrkowany, ale jest to dialog dwóch mężczyzn o sobie..., a gdzieś tam są też dwie kobiety. Dla mnie one stały się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra, ciekawa nowela, z narracją jako relacją z przesłuchania. Takiego w starym stylu, z pewną grą, trochę intelektualną, między przesłuchiwanym i przedstawicielem policji. Czyta się to dobrze, dialog jest zajmujący, dość specyficzny, jakby retro, nie do końca przekonujący, niczym z czarno-białego filmu, takie nie sięgającego do poetyki noir, a przez to lekko trącącego myszką.
Z powodu niewielkiej objętości rzecz kończy się zanim zdąży znużyć czy odepchnąć niezbyt dużą dozą realizmu. Z tekstu przebija też przeszły charakterystyczny stosunek do kobiet, tak odmienny od dzisiejszego.
Całość ma ciekawy charakter, lekko i szybko się to czyta, ale niewiele zapamiętuje. Nie żałuję lektury, ale oczekiwałem więcej, mam niedosyt, bo w krótkim tekście efekt powinien być mocniejszy, wrażenia pełniejsze.
Szkoda trochę, że aktualnie takiej krótszej formy używa się rzadziej o wiele więcej rozdętych powieści, mających często niewiele więcej do powiedzenia. Chętnie bym taką serię wydawniczą zobaczył współcześnie.
Dobra, ciekawa nowela, z narracją jako relacją z przesłuchania. Takiego w starym stylu, z pewną grą, trochę intelektualną, między przesłuchiwanym i przedstawicielem policji. Czyta się to dobrze, dialog jest zajmujący, dość specyficzny, jakby retro, nie do końca przekonujący, niczym z czarno-białego filmu, takie nie sięgającego do poetyki noir, a przez to lekko trącącego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW opustoszałej po sezonie nadmorskiej mieścinie zostaje zamordowana młoda dziewczyna. Jedyny świadek zbrodni jest zarazem jedynym podejrzanym. Toczące się śledztwo przybiera nagle zaskakujący obrót ... W tym niezwykłym,zbudowanym z celnych świetnych dialogów opowiadaniu zagadka kryminalna staje się punktem wyjścia do penetracji ludzkiej zawiłej psychiki ,a swoistemu "przesłuchaniu" poddany zostaje również ...chłodny rzeczowy komisarz policji.
W pierwszym odczuciu mamy wrażenie że przesłuchanie te (całe opowiadanie jest przedstawieniem przesłuchania oskarżonego),to dziecinna zabawa w powiem Ci ale nie powiem ... Różne metody zadawania pytania mające na celu odkrycie prawdy powodują zaciekawienie,obstawiamy iż oskarżony jest winien ale jego obrona miesza nam szyki szybkiego osadu. Nawet komisarz pozwala na bycie przesłuchanym przez przesłuchiwanego ,aby tylko dopiąć swego. Wszystko ma swój cel ,który komisarz osiągnął .. zastosowane triki zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Książka (cieniutkie opowiadanie) czytało mi się z " przyjemnością" ,to taka miła odskocznia po lekturach "dzisiejszych " kryminałów ,a dawny styl pisarski przypadł mi do gustu gdyż sam pomysł (zagadka) okazuje się bardzo inteygujaca
W opustoszałej po sezonie nadmorskiej mieścinie zostaje zamordowana młoda dziewczyna. Jedyny świadek zbrodni jest zarazem jedynym podejrzanym. Toczące się śledztwo przybiera nagle zaskakujący obrót ... W tym niezwykłym,zbudowanym z celnych świetnych dialogów opowiadaniu zagadka kryminalna staje się punktem wyjścia do penetracji ludzkiej zawiłej psychiki ,a swoistemu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Czy zna pan Maronne?” to bardzo dziwna i specyficzna książka. Na zaledwie osiemdziesięciu stronach zaznaczyłam sporo filozoficznych cytatów i dziwię się temu, ponieważ tak naprawdę akcję w tej pozycji stanowi dialog. Cała historia przedstawiona jest bowiem w rozmowie pomiędzy komisarzem policji i podejrzanym. Podejrzanym, który jednocześnie jest jedynym świadkiem w sprawie zabójstwa młodej dziewczyny w opuszczonej francuskiej miejscowości.
Co robił tam mężczyzna? Kim była zamordowana i czym się zajmowała? Co łączyło obie postaci? No i przede wszystkim, kto jest mordercą w tej sprawie?
Kiedy odłożyłam tę książkę, miałam wrażenie takiego niespełnienia. Potem jednak kartkując ją raz jeszcze, odkryłam w niej wiele zaskakujących rzeczy i uznałam, że była to całkiem niezła historia, intryga, kryminalna a może nawet psychologiczna gra. Nie jestem w pełni przekonana, czy dobrze zrozumiałam tę opowieść, ale pewnie za jakiś czas do niej powrócę, bo poczułam się zaintrygowana, aby przeczytać ją ponownie.
„Czy zna pan Maronne?” to bardzo dziwna i specyficzna książka. Na zaledwie osiemdziesięciu stronach zaznaczyłam sporo filozoficznych cytatów i dziwię się temu, ponieważ tak naprawdę akcję w tej pozycji stanowi dialog. Cała historia przedstawiona jest bowiem w rozmowie pomiędzy komisarzem policji i podejrzanym. Podejrzanym, który jednocześnie jest jedynym świadkiem w sprawie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIntrygujący dialog, gdzie każda wypowiedź przybliża psychikę wypowiadającego.
Intrygujący dialog, gdzie każda wypowiedź przybliża psychikę wypowiadającego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁadny, plastyczny jezyk. Historia w zasadzie żadna. Można, tylko po co.
Ładny, plastyczny jezyk. Historia w zasadzie żadna. Można, tylko po co.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to