Tydzień świętego mozołu. Opowiadania japońskie 1945–1975

Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
81 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
351
323

Na półkach: ,

Opowiadania z dość różnych półek. W zasadzie mają jedną wspólną cechę: każde z nich próbuje (z mniejszym lub większym skutkiem) zmasakrować użytkownikowi dobre samopoczucie. W wielu przypadkach skutecznie.

Opowiadania z dość różnych półek. W zasadzie mają jedną wspólną cechę: każde z nich próbuje (z mniejszym lub większym skutkiem) zmasakrować użytkownikowi dobre samopoczucie. W wielu przypadkach skutecznie.

Pokaż mimo to

avatar
136
57

Na półkach: , , ,

1)Abe Kobo, Żołnierz ze snu (夢の兵士 Yume no heishi, The Dream Soldier) (1957) przeł. Henryk Lipszyc

"W dzień tak mroźny, że sny zamarzały,
miałem straszny sen.
Wczesnym popołudniem
sen odszedł z czapką na głowie...
Zaryglowałem drzwi." (str. 11)

2)Dazai Osamu, Mój mąż, Villon (ヴィヨンの妻 Biyon no Tsuma) (1947) przeł. Krystyna Okazaki

3) Endo Shusaku, Młodsza siostra (肉親再開 Nikushin saikai) przeł. Krystyna Okazaki

4) Fukazawa Shichiro, Bracia Murasho (むらしょうの兄弟 Murashō no kyodai) przeł. Krystyna Okazaki

5) Hirabayashi Taiko, Ludzkie życie (人の命 Hito no inochi) przeł. Mikołaj Melanowicz

6) Inoue Yasushi, Loulan (楼蘭 Rouran) przeł. Mikołaj Melanowicz

7) Kaiko Takeshi, Żołnierska zapłata (兵士の報酬 Heishi no hōshū) przeł. Mikołaj Melanowicz

8) Kawabata Yasunari, Zatoka Łuku (弓浦市 Yumiura shi) przeł. Mikołaj Melanowicz

"Przeszłość - to odległe spotkanie w Yumiura - pozostało dla niej czymś pełnym barw i życia, a dla Kasumiego - czymś całkiem wygasłym i nieistniejącym. Wracał do niej myślami z poczuciem winy. (...) Co prawda, nie było miejscowości o nazwie Yumiura, Zatoka Łuku, ale ileż zdarzeń z jego przeszłości, które on zapomniał i które dla niego nie istnieją, żyje w pamięci innych ludzi. Tak jak w pamięci tej kobiety, która nawet po jego śmierci będzie przekonana, że on, Kasumi, w Zatoce Łuku poprosił ją o rękę."
(str. 175)

9)Kita Morio, Na grzbiecie górskim (岩尾根にて Iwaone nite) przeł. Hanna Zamyłka

10) Kojima Nobuo, Karabin (小銃 Shōjū) przeł. Andrzej Nowak

11) Kuroi Senji, Tydzień świętego mozołu (聖産業週間 Seisangyō shukan) przeł. Andrzej Nowak

12) Mishima Yukio, Umiłowanie ojczyzny (憂国 Yūkoku) (1961) przeł. Henryk Lipszyc

13) Nagai Kafu, Order (勲章 Kunsho) przeł. Krystyna Okazaki

14) Noma Hiroshi, Czerwony księżyc (顔の中の赤い月 Kao no naka no akai tsuki, A Red Moon in Her Face) przeł. Krystyna Okazaki

"W twarzy owdowiałem Horikawy Kurako zwracał uwagę szczególny wyraz cierpienia. (...) Jej twarz samą w sobie można by nazwać ledwie zwyczajną, często spotykane ładne i regularne rysy, a jednak wydawało się, jakby ktoś przemocą odebrał tej twarzy życie, coś się w niej wypaczyło, i stąd właśnie wzięła się jej piękność i niezwykła wprost siła oddziaływania." (str. 272)

"Traktował tę kobietę jako zastępczynię prawdziwej ukochanej i tak też ją kochał. Z pewnością jego oczy szacowały ją okrutnie i chłodno. Dotykając jej małych, słabo rozwiniętych piersi czuł, jak serce ścina mu się chłodem. Zawsze porównywał je z miękkimi, a zarazem sprężystymi piersiami tamtej. Doznawał wtedy uczucia niedosytu przejmującego do bólu. (...) Oczywiście nie zawsze odnosił się do niej tak chłodno, ale im częściej się to zdarzało, tym bardziej przytłaczał go ciężar jej uczucia, niedostępnego dla spojrzeń innych ludzi. Zdawało mu się, że gorący prąd uczucia, płynący od niej ku niemu, osacza go ze wszystkich stron, co zaczynało być już drażniące." (str. 276)

"Wiedział już, że w obliczu zaciekłych zmagań człowiek musi bronić wszelkimi siłami własnego życia, koić własne cierpienie, wziąć w swoje ręce sprawę własnej śmierci.Każdy musi sam dbać o własne życie jak o wodę z manierki troskliwie gromadzoną w skórzanym bukłaku. Wody absolutnie nie wolno oddawać innym, życia nie wolno marnować dla innych ludzi. Jeśli ktoś choć trochę ustępuje siłą towarzyszom, już w tym momencie odpada z szeregu i zawisa nad nim śmierć. Gdy cały oddział głoduje, oddanie swego jedzenia innemu oznacza śmierć. I tak wojenni towarzysze patrzą na siebie wrogo znad jednej miski." (str. 277)

"Tym razem Nakagawa wypuścił z ręki wodze, kolana się pod nim ugięły, upadł i znieruchomiał. Dokonał wyboru, pogrzebał swoje życie w grubej warstwie pyłu na drodze. Jak gdyby przez śmierć wyzwolił się wreszcie z wlokącego go niewolniczego sznura." (str. 281)

"Mąż z pewnością kochał ja gorąco, a i ona odpłaca mu takim samym uczuciem. Utraciła go jednak i co teraz może być treścią jej życia? W którą stronę usiłuje płynąć jej miłość, pozbawiona celu? Czy płonie i dopala się jaskrawo w przestworze nieba jak zorza wieczorna, jaśniejsza nawet od południowego słońca? To właśnie niespełniona miłość jest przyczyną tego szczególnego wyrazu twarzy Kurako. Także źródłem piękna z jakimś odcieniem szaleństwa, które chwilami od niej promieniuje, jest dopalający się w samotności żar jej uczuć." (str. 285)

"Dlaczego taka uroda musiała rozkwitnąć właśnie przez cierpienie? - Nie zastanawiał się nad tym, że jego pytania brzmiały dość dziwnie; stał w miejscu i nie spuszczał z niej wzroku. Od tej postaci, a może z głębi jego duszy - nie zdawał sobie z tego sprawy - nadpłynął falą smutek i zdawał się rozpościerać po całym placu, zmieszany z miękkimi barwami zmierzchu opadającego z nieba, które otworzyło się nad miastem szeroko, odkąd znikły wszystkie wyższe budynki. Smutek przenikał w ciszy do serc tak wielu ludzi doświadczonych po swojemu ta nieszczęsną wojną." (str. 289)

"- Za to ty wyglądasz mi na sercowego. Co wieczór nie ma cię w domu, może zacząłeś się kochać?
- Kochać? - Toshio zawahał się z odpowiedzią. - Czy w Japonii są jakieś kobiety, w których można się kochać?
-Są czy nie, to nieważne. Mężczyźni mają kochać kobiety. Nawet jeśli przegraliśmy wojnę, to mężczyźni potrzebują kobiet, a kobiety mężczyzn." (str. 290)

"Nieraz pragnął uczynić nowy krok w swoim życiu. Nie miał pojęcia jednak, w jaki sposób odnaleźć właściwy koniec nici. Nowy krok - oznaczał wyzwolenie, zrzucenie ciążącego mu brzemienia przeszłości. Nie wiedział jedynie, jak się to robi." (str. 292-293)

"Oboje czuli, ze mają sobie tak wiele do powiedzenia, że muszą sobie to wszystko powiedzieć - i oboje milczeli." (str. 295)

"- Co właściwie chcę robić? Czego w końcu pragnę? Czy chcę od niej miłości? Kobieta, która straciła na wojnie ukochanego męża, zwiąże się z mężczyzną, który dopiero przez śmierć innej kobiety poznał wartość tamtej miłości... to trochę za bardzo jak w powieści. - pomyślał. Poczuł nagle, jak obok niego szamocze się bezradnie czyjeś niewielkie życie. To ona, Kurako, o małych stópkach wyglądających spod spódnicy, nieszczęsna istota obarczona cierpieniem. Wyczuwał rozpacz, która przyczaiła się jak zwierzę gdzieś w głębi tego życia, w bezruchu i ciszy.
- Nie, to nie jej pragnę. Ona też mnie nie potrzebuje. Powiedziała, że nie potrafi w żaden sposób zaradzić mojemu cierpieniu, i ja też dla niej nic zrobić nie mogę. Pomyśleć, że nie potrafię pomóc nawet tej jednej nieszczęśliwej istocie ludzkiej, tak blisko mnie... Ja istnieję tylko dla siebie samego, ona też istnieje tylko dla siebie, może lepiej się z tym pogodzić?" (str. 296)

"Za wszelką cenę chciał dotrzeć do jej duszy. Pragnął, aby smutek Kurako spotkał się z jego całą szczerością, jeśli w takim człowieku jak on zostało jeszcze choć trochę szczerości i prawdy. Gdyby dwoje ludzi, stojąc twarzą w twarz, mogło podzielić się swoim cierpieniem, przekazać je sobie nawzajem, nawzajem ukazać sobie prawdę, gdyby dwoje ludzi mogło tak wymienić między sobą tajemnicę swego istnienia... Wtedy słowo "człowiek" nabrałoby innego znaczenia... Wiedział jednak, że to niemożliwe." (str. 298)

15) Nosaka Akiyuki, Grób świetlików (火垂るの墓 Hotaru no haka) przeł. Krystyna Okazaki

16) Oe Kenzaburo, Hojność umarłych (死者の奢り Shisha no ogori, Lavish Are The Dead) (1957) przeł. Mikołaj Melanowicz

"Ze splątanymi ramionami, z głowami uderzającymi o głowy pojawiają się umarli na powierzchni ciemnobrązowego płynu i znów się zanurzają do połowy. Ich ciała otulone jasnobrązową, elastyczną skórą wywołują wrażenie twardej, odpychającej autonomii i choć zgęszczają się do wewnątrz, to jednocześnie uparcie lgną do innych. (...) Lepkie powietrze więzi wszelkie dźwięki, sprawia, że ich brzmienie staje się poważne, ociężałe. Umarli wciąż szepcą; ich grube i poważne głosy, niezliczone głosy plączą się ze sobą i trudno je zrozumieć." (str. 334)

"Ci zmarli - myślałem - różnią się od tych, których ciała wkrótce po śmierci zostały spalone. Robią wrażenie doskonałej zwartości i niezależności "rzeczy". Ciała spalone zaraz po śmierci - myślałem - nie są tak skończoną "rzeczą". Podlegają powoli przemianie w wieloznaczny stan pośredni między rzeczą a świadomością. I spalają się w tym stanie szybko. Nie mają czasu stać się "rzeczą". (...)
Tak. Śmierć jest "rzeczą". A ja pojmowałem ją tylko w aspekcie świadomości. Śmierć jako "rzecz" zaczyna się po ustaniu świadomości. I tak rozpoczęta trwa zakonserwowana z podziemiach budynku uniwersyteckiego przez wiele lat, i czek ana sekcję." (str. 342)

"Rozwijałem się. Przez cały czas długiej wojny - pomyślałem. Rosłem w okresie, w którym jedyną nadzieją nieszczęśliwych dni było zakończenie wojny. Dusiłem się w powodzi symptomów tej nadziei, omal nie umarłem. Skończyła się wojna, dorośli strawili ją w sercu jak w żołądku i wydalili twarde niestrawne części i śluz, ale ja w tej operacji udziału nie brałem. I nim się zorientowaliśmy, nasze nadzieje rozwiały się jak dym. (...)" (str. 348)

"To był żywy człowiek. Ten żywy człowiek, człowiek dysponujący świadomością, otoczył się gubą błoną śluzową i odrzucił mnie. Byłem w świecie umarłych. A kiedy wróciłem do żywych, wszystko stało się trudne." (str. 350)

"Profesor roześmiał się szczerze jak dziecko, marszcząc całą twarz.
- Student zajmujący się Racine'em przenosi trupy, coś podobnego!" (str. 355)

17) Sakaguchi Ango, Pomylona (白痴 Hakuchi) przeł. Krystyna Okazaki

18) Tachihara Masaaki, Samobójstwo we dwoje (心中 Shinjū) przeł. Andrzej Nowak

19) Tanizaki Jun'ichiró, Ulotny most snów (夢浮橋 Yume no ukihashi) przeł. Mikołaj Melanowicz

20) Yoshiyuki Junnosuke, Ulewa (驟雨 Shuu) przeł. Krystyna Okazaki

21) Yasuoka Shotaro, Żona właściciela lombardu (質屋の女房 Shichiya no nyobo) przeł. Krystyna Okazaki

1)Abe Kobo, Żołnierz ze snu (夢の兵士 Yume no heishi, The Dream Soldier) (1957) przeł. Henryk Lipszyc

"W dzień tak mroźny, że sny zamarzały,
miałem straszny sen.
Wczesnym popołudniem
sen odszedł z czapką na głowie...
Zaryglowałem drzwi." (str. 11)

2)Dazai Osamu, Mój mąż, Villon (ヴィヨンの妻 Biyon no Tsuma) (1947) przeł. Krystyna Okazaki

3) Endo Shusaku, Młodsza siostra (肉親再開...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1463
1458

Na półkach: ,

Prawdę mówiąc zbiór nierówny, bo są tu opowiadania absolutnie doskonałe, jak i nużące, których wymowa nie jest do końca zrozumiała, albo opisujące cierpienia ludności cywilnej po II Wojnie Światowej, co nigdy nie jest lekturą łatwą i przyjemną.

Prawdę mówiąc zbiór nierówny, bo są tu opowiadania absolutnie doskonałe, jak i nużące, których wymowa nie jest do końca zrozumiała, albo opisujące cierpienia ludności cywilnej po II Wojnie Światowej, co nigdy nie jest lekturą łatwą i przyjemną.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
491
134

Na półkach:

Świetny, przekrojowy zbiór przez powojenną japońską literaturę.

Więcej na blogu: http://www.gniazdoswiatow.net/2009/07/07/nie-tylko-murakami/

Świetny, przekrojowy zbiór przez powojenną japońską literaturę.

Więcej na blogu: http://www.gniazdoswiatow.net/2009/07/07/nie-tylko-murakami/

Pokaż mimo to

avatar
1595
299

Na półkach: ,

ten zbiorek z kolei bardzo mi się podobał. przy dużej rozpiętości tematów i stylu praktycznie wszystkie opowiadania cechuje taka japońska gęstość, jakby zintensyfikowanie bodźców z jednej i doznań z drugiej strony.

ten zbiorek z kolei bardzo mi się podobał. przy dużej rozpiętości tematów i stylu praktycznie wszystkie opowiadania cechuje taka japońska gęstość, jakby zintensyfikowanie bodźców z jednej i doznań z drugiej strony.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tydzień świętego mozołu. Opowiadania japońskie 1945–1975


Reklama
zgłoś błąd