Wizja przyszłości

Okładka książki Wizja przyszłości Timothy Zahn
Okładka książki Wizja przyszłości
Timothy Zahn Wydawnictwo: Amber Cykl: Gwiezdne Wojny: Ręka Thrawna (tom 2) Seria: Star Wars: Gwiezdne wojny fantasy, science fiction
576 str. 9 godz. 36 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Gwiezdne Wojny: Ręka Thrawna (tom 2)
Seria:
Star Wars: Gwiezdne wojny
Tytuł oryginału:
Vision of the Future
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
1999-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1999-01-01
Liczba stron:
576
Czas czytania
9 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
8372451052
Tłumacz:
Jarosław Kotarski
Tagi:
star wars gwiezdne wojny luke skywalker jedi han solo
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
173 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
83
43

Na półkach:

Jedna z moich ulubionych, ale też i najważniejszych książek Star Wars. Pomimo swojego rozmiaru ani przez chwile się nie dłużyła. Pełno wątków, postaci i wydarzeń kluczowych dla całego uniwersum. To jak przedstawiona została relacja Luke'a i Mary, ich rozmowy, a także ewolucja charakteru Skywalkera to absolutne mistrzostwo. Nie brakuje akcji, świetnie poprowadzonych intryg i dialogów zostających w pamięci na długo. Kawał świetnej powieści.

Jedna z moich ulubionych, ale też i najważniejszych książek Star Wars. Pomimo swojego rozmiaru ani przez chwile się nie dłużyła. Pełno wątków, postaci i wydarzeń kluczowych dla całego uniwersum. To jak przedstawiona została relacja Luke'a i Mary, ich rozmowy, a także ewolucja charakteru Skywalkera to absolutne mistrzostwo. Nie brakuje akcji, świetnie poprowadzonych intryg i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1520
1520

Na półkach: ,

Świetny ten Zahn, świetny Thrawn, czytałem z dużą przyjemnością i myślę że i dziś wróciłbym do tego bez bólu.

Przeczytałem trochę książek w młodości :) . To książka z mojej półki "różności", wrzucam tu te setki książek które przeczytałem w życiu w latach 2000-2019. Przeczytałem jakieś chore ilości książek z serii Star Wars...

Świetny ten Zahn, świetny Thrawn, czytałem z dużą przyjemnością i myślę że i dziś wróciłbym do tego bez bólu.

Przeczytałem trochę książek w młodości :) . To książka z mojej półki "różności", wrzucam tu te setki książek które przeczytałem w życiu w latach 2000-2019. Przeczytałem jakieś chore ilości książek z serii Star Wars...

Pokaż mimo to

avatar
208
44

Na półkach:

Mocne 9 (nawet 9,5). Według mnie trylogia była lepsza, ale dylogia również warta uwagi. Dlaczego obniżyłam o pół gwiazdki? W II tomie "Ręki Thrawna" w pewnym momencie tak dużo się działo, tak często przeskakiwały sceny, że po prostu się powoli gubiłam. Ale raczej rozbicie tej dylogii na trzy tomy mogłoby skutkować niepotrzebnymi "zapchajdziurami".
W każdym razie polecam mocno, szczególnie fanom! :)

Mocne 9 (nawet 9,5). Według mnie trylogia była lepsza, ale dylogia również warta uwagi. Dlaczego obniżyłam o pół gwiazdki? W II tomie "Ręki Thrawna" w pewnym momencie tak dużo się działo, tak często przeskakiwały sceny, że po prostu się powoli gubiłam. Ale raczej rozbicie tej dylogii na trzy tomy mogłoby skutkować niepotrzebnymi "zapchajdziurami".
W każdym razie polecam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
490
156

Na półkach:

Dobra, chociaz na poczatku przytlacza zbyt duza ilosc nowych postaci i mozna sie pogubic. I propozycja "wyjdziesz za mnie" jest troche jakby z innej bajki...

Dobra, chociaz na poczatku przytlacza zbyt duza ilosc nowych postaci i mozna sie pogubic. I propozycja "wyjdziesz za mnie" jest troche jakby z innej bajki...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
394
367

Na półkach:

Kolejna fantastyczna książka Timothy`ego Zahn`a. Człowiek to by się nawet chciał do czegoś przyczepić, ale nie bardzo jest do czego :D
Polecam każdemu - 10/10

Kolejna fantastyczna książka Timothy`ego Zahn`a. Człowiek to by się nawet chciał do czegoś przyczepić, ale nie bardzo jest do czego :D
Polecam każdemu - 10/10

Pokaż mimo to

avatar
328
172

Na półkach: , , , , , , , , ,

Drugi tom jest podobny do pierwszego, kontynuowane są wszystkie wątki. Książka jest interesująca. W całej dylogii pojawiały się opisy nowych planet, które wydają mi się ciekawsze od tych pokazanych w filmach. Ze wszystkich wątków najbardziej zainteresował mnie ten dotyczący Luke'a i Mary. Podobał mi się rozwój ich relacji i ciekawiło mnie co odkryją w fortecy. Fabuła całej książki w kilku miejscach mnie zaskoczyła, a zakończenie było satysfakcjonujące.

Drugi tom jest podobny do pierwszego, kontynuowane są wszystkie wątki. Książka jest interesująca. W całej dylogii pojawiały się opisy nowych planet, które wydają mi się ciekawsze od tych pokazanych w filmach. Ze wszystkich wątków najbardziej zainteresował mnie ten dotyczący Luke'a i Mary. Podobał mi się rozwój ich relacji i ciekawiło mnie co odkryją w fortecy. Fabuła całej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
453
93

Na półkach: , , ,

Trylogia Thrawna to kultowa rzecz jeśli chodzi o legendarne uniwersum. Timothy Zahn pod koniec lat 90. napisał kolejny cykl książek czyli właśnie "Rękę Thrawna".

Fabuła idzie w nieco innym kierunku. O ile Trylogia tworzyła historie w stylu tej filmowej, to "Wizja" skupia się na bardziej politycznych konfliktach. Odnaleziony dokument odnośnie zniszczenia jednej z planet pokazuje, że zamieszani byli w to Bothanie. To wywołuje wielkie podziały w galaktyce, gdyż część światów chce surowego ukarania wszystkich Bothan, a inni są temu przeciwni. Doprowadza to do dużego konfliktu w Nowej Republice grążącego wybuchem Wojny Domowej.

To interesująca fabuła. Co prawda polityczne kryzysy to coś co kilku autorów już próbowało (jak w Nowej Rebelii czy Trylogii Koreliańskiej),ale tu po raz pierwszy zrobiono to dobrze. Każdy wątek jest ciekawy i każdy ma jakieś znaczenie dla całej historii.

Postaci są charakterystyczne, o których ciężko zapomnieć. W porównaniu do trylogii Han ma nieco więcej "Hanowości" i uroku przemytnika. Booster Terrik kradnie każdą scene w której się pojawia, Elegos jest też ciekawy, Ghent, który jest takim nerdem i nolifem- jest super.
Świetnie wypadają też relacje między Lukiem i Marą.
Ta dwójka tworzy świetny duet.

Fajne jest też to, że Zahn trochę podsumował twórczość innych autorów i trochę wyśmiał niektóre pomysły. Ale jednocześnie starał się stworzyć sensowny charakter postaci by te zachowania pasowały.

Ta książka jest świetna i jakbym miał wskazać jedyną wadę to byłaby to okładka, które wygląda trochę brzydko. Poza tym na okładce Mara na Zielony płaszcz, podczas gdy w książce chodzi w czarnym kombinezonie.

No i zdecydowanie warto przed czytaniem tej ksiązki przeczytać pierwszy tom.

Trylogia Thrawna to kultowa rzecz jeśli chodzi o legendarne uniwersum. Timothy Zahn pod koniec lat 90. napisał kolejny cykl książek czyli właśnie "Rękę Thrawna".

Fabuła idzie w nieco innym kierunku. O ile Trylogia tworzyła historie w stylu tej filmowej, to "Wizja" skupia się na bardziej politycznych konfliktach. Odnaleziony dokument odnośnie zniszczenia jednej z planet...

więcej Pokaż mimo to

avatar
438
245

Na półkach: ,

„Wizja przyszłości” to pewnego rodzaju zakończenie historii Thrawna, a także otwarcie nowej drogi do przyszłości. Wielu bohaterów zmienia swoje przeznaczenie, podążając nowymi ścieżkami. Zamknięte zostają definitywnie niektóre wątki, które ciągnęły się od lat.

Szeroka na prawie 600 stron książka jest prawdziwym kompendium wiedzy. Chyba z powodzeniem może stanowić podwaliny dla niejednego przewodnika (albumu) po świecie Gwiezdnych Wojen.

Przez kolejne strony przetacza się wiele wątków, dyskusji (nawet natury filozoficznej),dramatów i bitew, aby wszystko zamknąć na końcu książki i zawiązać ładną kokardką.

To już chyba koniec. Pomimo, że zostało mi jeszcze 8 książek (6 z Akademii Młodych Rycerzy Jedi) mogę uznać erę za zakończoną, a „Wizję” jako prawie idealne zakończenie ery Nowej Republiki.

Udany debiut i udany finał. Zahn pokazał jak się pisze książki. Warto sięgnąć po dylogię :”Ręka Thrawna”.

„Wizja przyszłości” to pewnego rodzaju zakończenie historii Thrawna, a także otwarcie nowej drogi do przyszłości. Wielu bohaterów zmienia swoje przeznaczenie, podążając nowymi ścieżkami. Zamknięte zostają definitywnie niektóre wątki, które ciągnęły się od lat.

Szeroka na prawie 600 stron książka jest prawdziwym kompendium wiedzy. Chyba z powodzeniem może stanowić podwaliny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
492
490

Na półkach:

Świetna książka, nie ustępująca poziomem najlepszym częściom samej Trylogii Thrawna. Na złamanie karku gna tutaj kilka pasjonujących wątków, które przerywane są w najbardziej emocjonującym momencie, by wrócić do wątku, którym emocjonowaliśmy się trochę wcześniej, potem ten znowu jest urywany, i tak dalej.
Zaczyna się niewinnie od misji ratunkowej Luka dla Mary, a potem poznajemy rasę komunikującą się za pomocą Mocy, pojawia się forteca Chisów (rodaków Thrawna),atmosfera na Bothawui gęstnieje, czego efektem jest misja Karrda, który w poszukiwaniu informacji o zamachu na Camaas walczy z demonami własnej przeszłości i swoim dawnym mistrzem, a przy okazji odkrywa niesłychanie ważne informacje; Pellaeon w dalszym ciągu próbuje zawrzeć pokój z Republiką oczekując na Bela Iblisa i w ostatniej chwili Republice udaje się odczytać komunikat porwanego przez Disrę Vermela, następuje rozgrywka między Disrą a Pellaeonem, między Tiercem a Disrą (i resztą świata;),na Bothawui działają imperialni sabotażyści, Bel Iblis udaje się na straceńczą misję, no i wreszcie (nie cierpię tego zwrotu) "wisienka na torcie"--Luke znacząco przybliża się do małżeństwa z Marą, a ona sprowadza go na ziemię z niebezpiecznie bliskiego Ciemnej Stronie poziomu "Nierozważnego Luke Wszechmocnego", jakiego poznaliśmy w innych opowieściach EU. W tle jeszcze wątek wojowniczej Shady i ścigającej ją Mistryl, a także powodów, dla których zniszczona została planeta Mistryl. No i tajemnicza rasa, która opanowała nieznaną i błyskawiczną metodę podróżowania po wszechświecie bez użycie nadprzestrzeni.
Końcowa rozgrywka, rozdział 41--mistrzostwo świata. I ta konfrontacja przedstawicieli dwóch wielkich klanów wojowników... Nie powiem których. Ale ten po stronie Imperium okazał się mocny. Bardzo mocny.
To wszystko na 575 stronach--najgrubsza z dotychczas przeze mnie czytanych książek Zahna, ale też i jedna z najlepszych, bez miejsca na nudę i dłużyzny. Przede mną jeszcze "Rozbitkowie...". Ciekawe czy ten tajemniczy klon na Niruauan rzeczywiście zginął?...

Świetna książka, nie ustępująca poziomem najlepszym częściom samej Trylogii Thrawna. Na złamanie karku gna tutaj kilka pasjonujących wątków, które przerywane są w najbardziej emocjonującym momencie, by wrócić do wątku, którym emocjonowaliśmy się trochę wcześniej, potem ten znowu jest urywany, i tak dalej.
Zaczyna się niewinnie od misji ratunkowej Luka dla Mary, a potem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
30
1

Na półkach:

Zdecydowanie najlepsza do tej pory przeczytana przeze mnie książka Expanded Universe.
Mam wrażenie, ze trylogia Thrawna i poprzednia część Ręki Thrawna, czyli Widmo Przeszłości, stanowiły niejako wstep do tego wszystkiego, co zadziało się w Wizji Przyszłości.
Bardzo, ale to bardzo dobra książka, świetnie się ją czytało, ciężko było się od niej oderwać. W zasadzie wcale się nie dało, o czym świadczy to, że przeczytałam ją jednym ciągiem;)
Zabierałam się do Ręki Thrawna z myślą, że w nastepnej książce po nich Mara Jade będzie już Marą Jade Skywalker. Bardzo mnie ciekawiło, jak to się stanie, tym bardziej, że Mara to jedna z moich ulubionych postaci w uniwersum.

Nawiązania do trylogii Thrawna czy książek z wydarzeniami poprzedzającymi Rękę Thrawna? Były, i to nie jedno. Mam wrażenie, ze niektóre z nich były trochę takim wyśmiewaniem Zahna tego, co niektórzy autorzy zrobili z EU.

Intrygi polityczne opisane i rozegrane świetnie. Autor świetnie wykreował klimat tamtego okresu, bardzo trudnego dla Nowej Republiki.

Jedynym drobynm minusem jest postać Car'dasa a raczej to, że w ciągu życia nabył jakieś tam predyspozycje do władania Mocą, choć w innym jej aspekcie. Mi to się trochę nie klei, ale jego historia wyjaśnia, jakim cudem Luke kiedyś na Dagobah znalazł sterownik, jego sterownik.

Reszta książki (a raczej książek, bo staram się oceniać bardzej pod kątem całości) to same plusy. Postać Pelleaona wzbudziła we mnie jako tako sympatię. Widać, że był już trochę zmęczony wojną i że wiedział, że nie ma szans, nie chciał więc stracić tego, co jeszcze miał. Zdobył się na odwagę i wyciągnął w stronę Nowej Republiki rękę, jednak nie bez kłopotów.

Wątek Disry, Thra... Flima i Tierce'a dobrze rozpisany. Imperialni w końcu nie byli pokazani jako banda półgłówków, która nie myśli i zawsze przegrywa.

Wątek prawie że detektywistyczny z Wedge Antillesem, Corranem Hornem i ta kobietą (zapomniałam już, jak się nazywa)był ciekawy, jakoś tak czytając te opisy czuło się klimat niepokoju i intryg na Bothawui.

Brak dzieci Hana i Leii to plus jak dla mnie. Może źle się wyraziłam, nie sam brak ich dzieci, bo nie przeszkadzały mi, ale to, że w końcu przestały ratować galaktykę;)

Na sam koniec przechodzę do wątku, na który najbardziej czekałam już od czasów przeczytania Trylogii Thrawna i który to najbardziej mi się podobał w obu częściach Ręki Thrawna: Luke i Mara.
Luke zaczął dostrzegać swoje błędy, błędy swojej przeszłości, a Mara w końcu pierwszy raz od Trylogii Thrawna miała swój duży udział w książce, na co zasługiwała (nie licząc trylogii koreliańskiej, gdzie też było jej dość sporo w porównaniu do poprzednich książek). Nie dało się nie uśmiechać czytając, jak Luke zastanawia się nad swoimi uczuciami do Mary, nad swoim stosunkiem do niej czy gdy się trochę raz posprzeczali o Gaeriel, Callistę i Landa. Kulminacją jak dla mnie były jego oświadczyny w jaskini. Piękna scena. (Tak samo jak ustalali, jakie hasło będzie hasłem wybudzającym Marę z chwilowego leczniczego transu Jedi. Autor nie zdradził go od razu, ale ja podejrzewałam, co to może być. I wcale się nie myliłam. Ta scena z haslem, wybudzeniem i to co było zaraz po nim również świetna.) Inna scena Luke+Mara, jaką dobrze zapamiętałam to ta, gdy Skywalker i Jade chcieli coś wysadzić w wodzie i ten ją tam wpuścił bojąc sie o nią i rozmyślając o tym, że tydzień wcześniej przyrzekł sobie nikogo nie kochać, bo Gaeriel i Callista źle skończyły, a Mara po wyjściu z wody ostrzegła go, żeby się nie ważył obojętności do kogokolwiek,a już na pewno nie do niej tylko dlatego, że taka osoba może przez to ucierpieć i powiedziała, że nie jest panienką z morskiej piany czy innym wykwitem komputera, co było jawnym nawiązaniem do dwóch poprzednich kobiet Luke'a. No po prostu nie dało się nie szczerzyć jak głupi do sera czytając ten fragment.

Końcówka mnie po prostu powaliła. Przeczytałam te ostatnie zdania w książce i nawet nie wiem, jaką mogłam mieć minę jak zdałam sobie sprawę, że przecież tak wyglądało zakończenie trylogii Thrawna! Luke i Mara na osobności, rozmawiający o czymś, Luke gdzieś odchodzący i wołająca za nim Mara "Poczekaj!", jedno czy dwa zdania narracji i "Idę z tobą.". No po prostu w szoku byłam, wcześniej nawet nie pomyślałam,że Zahn może tak zrobić. to było po prostu przegenialne.

Mimo że Wizję Przyszłości skończyłam wczoraj, to mam ochotę przeczytać ją jeszcze raz, taka była dobra. Z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu fanowi SW, po uprzednim zapoznaniu się z trylogią Thrawna.

Zdecydowanie najlepsza do tej pory przeczytana przeze mnie książka Expanded Universe.
Mam wrażenie, ze trylogia Thrawna i poprzednia część Ręki Thrawna, czyli Widmo Przeszłości, stanowiły niejako wstep do tego wszystkiego, co zadziało się w Wizji Przyszłości.
Bardzo, ale to bardzo dobra książka, świetnie się ją czytało, ciężko było się od niej oderwać. W zasadzie wcale się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    265
  • Chcę przeczytać
    121
  • Posiadam
    63
  • Star Wars
    27
  • Ulubione
    8
  • Star Wars
    7
  • Chcę w prezencie
    6
  • Gwiezdne Wojny
    5
  • Teraz czytam
    3
  • 2015
    2

Cytaty

Więcej
Timothy Zahn Wizja przyszłości Zobacz więcej
Timothy Zahn Wizja przyszłości Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także