Gawędziarz

Okładka książki Gawędziarz
Mario Vargas Llosa Wydawnictwo: Znak literatura piękna
232 str. 3 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
El Hablador
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2009-02-01
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
232
Czas czytania
3 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324011391
Tłumacz:
Carlos Marrodán Casas
Tagi:
literatura peruwiańska - 21 w. etnologia mity zjawiska nadprzyrodzone magia plemiona amazońskie Nobel 2010
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
498 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
415
403

Na półkach: ,

Tylko dlatego nie dałem dziesieć gwiazdek tej powieści Llosy, gdyż pamiętam niezrównaną "Rozmowę w katedrze". Lecz peruwiański noblista mnie zachwyca i "Gawędziarz" mnie nie rozczarował.

To tylko pozornie powieść o poszukiwaniu prawdy o plemieniu Machiguenga, mieszkającym gdzieś w głebiach amazońskiej dżungli. W rzeczywistości to traktat filozoficzny - o roli białego człowieka, o naszej kulturze i o jej, wobec innych kultur, imperialnej, niszczącej roli, o potędze słowa i o poszukiwaniu przez każdego człowieka najwłaściwszej formy wyrażenia samego siebie.


Książka niezwyczajna, fantastyczna.

Nic dziwnego, że krytycy mieli kłopoty juz z przypisaniem jej do określonego gatunku literackiego. Ktoś nazwał ją nawet powieścią science fiction, ktoś już włączył ją do nurtu realizmu magicznego, ktos inny doszukiwał się autobiografii. A to juz zyskało moje uznanie, ponieważ niejednorodność gatunkowa jest dla mnie jednym z wyróżników oryginalności.


Różnorodności gatunkowej towarzyszy niejednolinijna narracja - narrator zmienia sie, a wraz z nimi zmienia się perspektywa postrzegania tematu fabuły i bohaterów.

Tylko dlatego nie dałem dziesieć gwiazdek tej powieści Llosy, gdyż pamiętam niezrównaną "Rozmowę w katedrze". Lecz peruwiański noblista mnie zachwyca i "Gawędziarz" mnie nie rozczarował.

To tylko pozornie powieść o poszukiwaniu prawdy o plemieniu Machiguenga, mieszkającym gdzieś w głebiach amazońskiej dżungli. W rzeczywistości to traktat filozoficzny - o roli białego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
291
172

Na półkach: ,

Dziwna książka jednego z moich ulubionych autorów. Akcja (o ile nie jest to książka faktograficzna) rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. W pierwszej narrator wspomina swoją znajomość z dawnym przyjacielem ze studiów zwanym Maskamiki, które to wspomnienia pobudza zdjęcie pewnego plemienia z amazońskiej selwy przedstawiające zgromadzonych Indian podczas słuchania opowieści plemiennego gawędziarza. Druga płaszczyzna to opowieści samego gawędziarza, którego słowa wskazują, że jest nim właśnie Maskamiki. Obie płaszczyzny są ciekawe, ale na dłuższą metę męczące. Niemniej opowieść o losie zaginionego plemienia jest ciekawa i mądra.

Dziwna książka jednego z moich ulubionych autorów. Akcja (o ile nie jest to książka faktograficzna) rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. W pierwszej narrator wspomina swoją znajomość z dawnym przyjacielem ze studiów zwanym Maskamiki, które to wspomnienia pobudza zdjęcie pewnego plemienia z amazońskiej selwy przedstawiające zgromadzonych Indian podczas słuchania opowieści...

więcej Pokaż mimo to

avatar
478
288

Na półkach: ,

Trzeci raz rozpoczynam pisanie opinii o tej książce.
Trzeci raz nie wiem co napisać.
Książkę wybrałam z półki w bibliotece troszkę na "chybił-trafił". Ale bardzo mnie ona poruszyła. Czytając ją zaczęłam zadawać sobie pytania o swoje życie.
Kim jesteś gawędziarzu?
Kim ja jestem?
Czy wędrujesz?
Czy ja nadal wędruję?

Trzeci raz rozpoczynam pisanie opinii o tej książce.
Trzeci raz nie wiem co napisać.
Książkę wybrałam z półki w bibliotece troszkę na "chybił-trafił". Ale bardzo mnie ona poruszyła. Czytając ją zaczęłam zadawać sobie pytania o swoje życie.
Kim jesteś gawędziarzu?
Kim ja jestem?
Czy wędrujesz?
Czy ja nadal wędruję?

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
424
348

Na półkach: ,

http://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2013/01/gadua.html

Pretekstem do podjęcia wywodu na temat Gawędziarza jest zdjęcie zobaczone przez narratora na wystawie we Florencji. Fotografia uchwyciła obraz siedzących Indian i gestykulującego nad nimi mężczyzny ze znamieniem na twarzy. Mario Vargas Llosa w "Gawędziarzu" przenosi nas do amazońskiej selwy. Zafascynowany koczowniczym plemieniem Macziguengów przybliża nam ich życie, wspominając jednocześnie swojego przyjaciela z lat studenckich Saula Zuratasa, który stał się tajemniczym Gawędziarzem - jakoby postacią ze wspomnianej fotografii. Książka jest absolutnie magiczna. Przeplatają się w niej wspomnienia narratora z opowieściami plemiennego Gawędziarza. Opowieści na pozór chaotyczne, zupełnie odrealnione, przekazują nam wiedzę na temat mitologii Macziguengów, by za chwilę przybliżyć nam historię wykorzystywania Indian amazońskich podczas pracy związanej z pozyskiwaniem naturalnego kauczuku przez żądnych pieniędzy przemysłowców. Vargas Llosa leniwie snuje swoją opowieść co rusz powracając do poglądów Zuratasa, który jeży się na misjonarzy uważając, że niszczą kulturę plemienną ludów "pierwotnych". Pochłania go idea indiańskiego Gawędziarza, za którym podąża w swych rozmyślaniach.

http://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2013/01/gadua.html

Pretekstem do podjęcia wywodu na temat Gawędziarza jest zdjęcie zobaczone przez narratora na wystawie we Florencji. Fotografia uchwyciła obraz siedzących Indian i gestykulującego nad nimi mężczyzny ze znamieniem na twarzy. Mario Vargas Llosa w "Gawędziarzu" przenosi nas do amazońskiej selwy. Zafascynowany...

więcej Pokaż mimo to

avatar
518
54

Na półkach:

Mario Vargas Llosa jest świetnym pisarzem. Sięga po tematy trudne, mistrzowsko kreśli zdania na kartach swoich powieści. Niestety, opowieści plemiennych tytułowego Gawędziarza nie można zaliczyć do wciągających. Brak linearności czasu i zwięzłej fabuły losów Maczuingenów męczy, jedne zdarzenia przekształcają się w kolejne, dopiero po pewnym czasie narrator (którego postrzegam jako wcielenie autora) tłumaczy część zdarzęń. Jedynym porywającym momentem były wg mnie opisy kręcenia i przygotowań do emisji programu "Wieża Babel".
Mario Vargas Llosa powiedział kiedyś, że jest to jego najważniejsza powieść. Widać, że zadał sobie wiele trudu by napisać "Gawędziarza", mnie niestety nie przekonał, o wiele przyjemniejsza była lektura "Litumy w Andach".

Mario Vargas Llosa jest świetnym pisarzem. Sięga po tematy trudne, mistrzowsko kreśli zdania na kartach swoich powieści. Niestety, opowieści plemiennych tytułowego Gawędziarza nie można zaliczyć do wciągających. Brak linearności czasu i zwięzłej fabuły losów Maczuingenów męczy, jedne zdarzenia przekształcają się w kolejne, dopiero po pewnym czasie narrator (którego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
400
262

Na półkach:

Książka, którą zmęczyłem i która mnie zmęczyła.
Bardzo dużo specjalistycznego nazewnictwa i dwutorowy bieg narracji nie ułatwiają lektury powieści, która długimi fragmentami jest jak podróż na substancjach psychoaktywnych do głębi. Jedynie krótkimi fragmentami udawało mi się odbierać ją na poziomie intelektualnym i emocjonalnym autora.
W każdym razie powieść ciekawa, ale jak dla mnie najsłabsza z przeczytanych przeze mnie powieści tego autora.

Książka, którą zmęczyłem i która mnie zmęczyła.
Bardzo dużo specjalistycznego nazewnictwa i dwutorowy bieg narracji nie ułatwiają lektury powieści, która długimi fragmentami jest jak podróż na substancjach psychoaktywnych do głębi. Jedynie krótkimi fragmentami udawało mi się odbierać ją na poziomie intelektualnym i emocjonalnym autora.
W każdym razie powieść ciekawa, ale...

więcej Pokaż mimo to

avatar
185
83

Na półkach: ,

Szału nie ma. Książeczka postury niepozornej, a brnęłam przez nią bardzo długo. Nie wciąga, nie fascynuje, nie zaskakuje. Ładna opowieść? Owszem. Usnęłam przy niej kilka razy. Przedostatni rozdział ratuje całość. Znam lepsze książki tego autora. Do tej wracać nie będę.

Szału nie ma. Książeczka postury niepozornej, a brnęłam przez nią bardzo długo. Nie wciąga, nie fascynuje, nie zaskakuje. Ładna opowieść? Owszem. Usnęłam przy niej kilka razy. Przedostatni rozdział ratuje całość. Znam lepsze książki tego autora. Do tej wracać nie będę.

Pokaż mimo to

avatar
634
292

Na półkach: ,

https://oczymszumiakartki.wordpress.com/

https://oczymszumiakartki.wordpress.com/

Pokaż mimo to

avatar
308
256

Na półkach:

Nudna, nudna, nudna...
Nic ciekawego w tej książce nie znalazłem.

Nudna, nudna, nudna...
Nic ciekawego w tej książce nie znalazłem.

Pokaż mimo to

avatar
25
1

Na półkach:

Powieść momentami niepokojąca, inspirująca, zmuszająca do przemyśleń. Nadzwyczaj ciekawa i wciągająca.

Powieść momentami niepokojąca, inspirująca, zmuszająca do przemyśleń. Nadzwyczaj ciekawa i wciągająca.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Mario Vargas Llosa Gawędziarz Zobacz więcej
Mario Vargas Llosa Gawędziarz Zobacz więcej
Mario Vargas Llosa Gawędziarz Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd