Lata z Laurą Díaz

Okładka książki Lata z Laurą Díaz
Carlos Fuentes Wydawnictwo: Świat Książki Seria: Mistrzowie Prozy literatura piękna
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Mistrzowie Prozy
Tytuł oryginału:
Los años con Laura Díaz
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2012-06-20
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377991794
Tłumacz:
Elżbieta Komarnicka
Tagi:
literatura iberoamerykańska literatura meksykańska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Czyż można założyć kraty na fale jeziora?


Link do recenzji

4001 258 108

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
205 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
26
15

Na półkach:

bohaterem tej ksiazki jest meksyk, nie laura

bohaterem tej ksiazki jest meksyk, nie laura

Pokaż mimo to

0
avatar
1925
630

Na półkach: , ,

Czas na zrecenzowanie książki z meksykańskiej edycji Książkowego Wyzwania Book Trootter, wielkiego wyboru, jeśli chodzi o dostępność książek z tego kraju, nie było, niestety, tak bywa, przeczytałem „Lato z Laurą Diaz” Carlosa Fuentesa. Akcja zaczyna się w amerykańskim Detroit. Santiago, w jednej z ruin fabryki jest graffiti nawiązujące do meksykańskiej artystki na Laury Diaz, które po wypadku, po prostu miał nieszczęście trafić na uliczny gang, a potem było kilka dni kuracji szpitalnej skłania bohatera do przeżycia wspomnień długiego życia Laury. Zaczyna się od kiedy była małą dziewczynką, aż do starości. Chodzi tu nie tylko o konkretne przeżycia wydarzenia, takie jak zwykłe, sprawy codzienne, związki, podróże pociągiem, z jednego końca kraju do drugiego, wiele innych spraw, ale też autorowi daje to możliwości do wielu spekulacji intelektualnych, bo czasy, prawie cały XX wiek były ciekawe, i te przemyślenia z tej książki warto w pamięci zachować. Przypomina to troszkę książkę kubańskiego pisarza Alejo Carpentiera „Święto wiosny” , inne ciekawe nawiązanie literackie to „Miłość w czasach zarazy” Gabriela Garcii Marqueza, była tam opisana długoletnia, acz skomplikowana relacja miłosna Ferminy Dazy i Fiorentino Arizy. Tutaj mamy równie zakręcony motyw Laury Diaz i Santiago Ximeneza. W życiu Laury Diaz było czterech mężczyzn o tym imieniu - Santiago, oprócz wspomnianego kochanka, byli jej brat, syn i wnuk. Ten z Detroit i Los Angeles z 2000 r. to oczywiście wnuk Laury. Akcja książki to lata 1905 – 1972, czyli życie głównej bohaterki, które zgłębia Santiago, czwarty tego imienia. Tytuły rozdziałów, to miejsca i daty, przypomina to troszkę biograficzne podejście faktograficzne, a tak naprawdę są one raczej symbolem pewnych etapów w życiu Laury. Oczywiście jak na przyzwoitą literaturę latynowskiego kręgu kulturowego sporo jest motywów niemal tak legendarnych, że prawie mitologicznych, ale to oczywiste, bo ci pisarze tak piszą, a dla czytelnika czytanie tego typu ezoterycznych motywów jest niesamowicie fascynujące.

Mamy tutaj szeroką panoramę Meksyku, całego świata, dyskursu politycznego, w tym zamieszania z faszyzmem i komunizmem, czego nie trudno się domyśleć. Niby Meksyk, jak większość krajów tego regionu świata, nie był dotknięty w sposób znaczny działaniami wojennymi, co nie znaczy, że perturbacji żadnych nie było. A po wojnie była walka o wpływy na całym świecie między Zachodem, a blokiem komunistycznym i jednym z frontów zimnej wojny była Ameryka Południowa. Na pewno mamy temat postępu technologicznego i jaki to ma wpływ na życie codzienne, chociażby szybsze tempo podróży i jeszcze szybsze tempo obiegu informacji, jeszcze nie tak szybkie jak w dzisiejszej dobie wszechobecnego internetu, gdzie każdy ma dostęp do informacji we własnej kieszeni nawet, ale i tak bardzo szybkie w porównaniu do wcześniejszych stuleci. Znaleźć można pewne elementy dyskursu filozoficznego, zwłaszcza motywy moralno – etyczne w pierwszych latach po wojnie, co ma i miało wpływ na humanistykę w kolejnych dziesięcioleciach. Ten mix opisania losów artystki politycznie zaangażowanej, która brała udział w burzach politycznych, rewolucjach, można powiedzieć, że była feministką, podążającą drogą swoich pasji ważne było dla niej rozwijanie zdolności twórczych i swoich pasji, a nie tylko sprawami typowo kobiecymi, co mogło być uważane za formę buntu, wyzwolenia itd. Życie było trudne i skomplikowane dla Laury i nie oszczędzało jej strat, rozczarowań, a jednak pod koniec życia znalazła cos w rodzaju spokoju, ukojenia i była szczęśliwa.

Niewątpliwie Laura Diaz jest interesującą, nietuzinkową postacią, i dlatego warto poznać jej losy czytając tą niezwykle interesującą książkę. Warto przeczytać, zdecydowanie polecam.

Czas na zrecenzowanie książki z meksykańskiej edycji Książkowego Wyzwania Book Trootter, wielkiego wyboru, jeśli chodzi o dostępność książek z tego kraju, nie było, niestety, tak bywa, przeczytałem „Lato z Laurą Diaz” Carlosa Fuentesa. Akcja zaczyna się w amerykańskim Detroit. Santiago, w jednej z ruin fabryki jest graffiti nawiązujące do meksykańskiej artystki na Laury...

więcej Pokaż mimo to

18
avatar
700
243

Na półkach: ,

Od razu zaznaczę, że aż tak mocno nie zagłębiałam się w historyczno-polityczne tło tej powieści. Owszem, doczytałam sobie m.in. o rewolucji meksykańskiej, o makkartyzmie czy o działalności pozaliterackiej Carlosa Fuentesa, ale nie analizowałam zbytnio sentymentów autora/narratora i nie będę się do nich ustosunkowywać w mojej opinii, bo nie widzę ku temu dobrego powodu.

Za to wypowiem się na temat bohaterki i ujmę to następująco: nie miałam nawet ochoty czytać o Laurze Díaz, bo Laura Díaz to taka głupia gęś. Bardzo lubię i cenię bohaterów balansujących na granicy moralności, ale muszę im wierzyć – wierzyć, że mają jakieś podstawy, by działać w taki, a nie inny sposób. A Laura Díaz… cóż… Laura Díaz to znudzona rzeczywistością słodka idiotka, tak samo głupia w wieku 12, 17, 30 i 50 lat; bez pomysłu na życie, ale święcie przekonana, że na pewno nie chce żyć tak, jak żyje; mająca w głębokim poważaniu ludzi wokół siebie, a zarazem oburzona, gdy zaniedbywane przez nią osoby się od niej odwracają; przez większość życia utrzymywana przez różnych mężczyzn, a jednak gardząca tymi mężczyznami za każdą chwilę nawet najmniejszej słabości; raniąca innych, a przy tym gotowa krytykować potknięcia, wady i występki tych, którzy nie postępują według jej „widzimisię”.

Nie uwierzyłam autorowi i nie uwierzyłam tej postaci. Dla mnie to nie jest historia wyzwolenia kobiety, która przełamuje konwenanse. To nużąca historia znużonej swoją historią dziewczynki.

Powieść obfituje w dywagacje filozoficzne, które miały chyba nadać jej powagi, ale co najwyżej dodały objętości, jednak znalazło się tu kilka ciekawych cytatów:

“Being born is a joy even if you were conceived in sadness and misery.”

“[D]iscretion is the truth that hurts no one.”

“[I]t’s a fucking disaster to be creative when you know you’re not Mozart or Keats.”

Od razu zaznaczę, że aż tak mocno nie zagłębiałam się w historyczno-polityczne tło tej powieści. Owszem, doczytałam sobie m.in. o rewolucji meksykańskiej, o makkartyzmie czy o działalności pozaliterackiej Carlosa Fuentesa, ale nie analizowałam zbytnio sentymentów autora/narratora i nie będę się do nich ustosunkowywać w mojej opinii, bo nie widzę ku temu dobrego powodu.

Za...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
55
3

Na półkach:

Carlos Fuentes zapisał na 528 kartach najważniejsze momenty z życia niezwykle irytującej, niedojrzałej emocjonalnie i niestabilnej uczuciowo, średniociekawej kobiety. Pourywane wątki, nic nie wnoszące w historię kolejne postacie i masa politycznych wywodów. Napuszona narracja, pełna bałaganu ideologicznego, a w tym wszystkim ta biedna nijaka kobieta.

Carlos Fuentes zapisał na 528 kartach najważniejsze momenty z życia niezwykle irytującej, niedojrzałej emocjonalnie i niestabilnej uczuciowo, średniociekawej kobiety. Pourywane wątki, nic nie wnoszące w historię kolejne postacie i masa politycznych wywodów. Napuszona narracja, pełna bałaganu ideologicznego, a w tym wszystkim ta biedna nijaka kobieta.

Pokaż mimo to

4
avatar
302
36

Na półkach:

"Lata z Laura Diaz" to powieść, której tłem historycznym są burzliwe w historii Meksyku lata XX wieku. Pięknie napisana powieść, którą będę długo pamiętać. Postać tytułowej bohaterki, której koleje losu poznajemy na stronach tej książki, bardzo mnie zaintrygowala; wraz z nią przeżywałam zarówno te piękne jak i te trudne chwile jej życia. Podejmowane przez nią wybory często mnie zdumiewaly i przerazaly. Bogata osobowość, chęć korzystania z wszystkich uroków życia. ..- to wszystko spowodowało, że gdzieś na zawsze pozostanie ona w zakamarkach mojego umysłu :)

"Lata z Laura Diaz" to powieść, której tłem historycznym są burzliwe w historii Meksyku lata XX wieku. Pięknie napisana powieść, którą będę długo pamiętać. Postać tytułowej bohaterki, której koleje losu poznajemy na stronach tej książki, bardzo mnie zaintrygowala; wraz z nią przeżywałam zarówno te piękne jak i te trudne chwile jej życia. Podejmowane przez nią...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
2001
1987

Na półkach:

Carlos Fuentes. Komunizujący Latynos, porównujący Busha do Hitlera. Nie wiem co mnie podkusiło, że pożyczyłem jego książkę. Znudziła mnie niemiłosiernie. Może znudzenie spowodowało moje nastawienie do autora ? Może, ale więcej po książki Fuentesa nie sięgnę.

Carlos Fuentes. Komunizujący Latynos, porównujący Busha do Hitlera. Nie wiem co mnie podkusiło, że pożyczyłem jego książkę. Znudziła mnie niemiłosiernie. Może znudzenie spowodowało moje nastawienie do autora ? Może, ale więcej po książki Fuentesa nie sięgnę.

Pokaż mimo to

17
avatar
594
54

Na półkach:

chyba zbyt ambitna powieść jak na mój gust

chyba zbyt ambitna powieść jak na mój gust

Pokaż mimo to

0
avatar
185
17

Na półkach:

Laura Díaz, to postać, z którą czytelnik spędza całe jej życie, od małej dziewczynki po staruszkę, dzieląc z nia różne koleje losu.
Carlos Fuentes raczy nas niezwykle wnikliwymi i trafionymi w punkt myślami nad którymi warto się zastanowić. Dodatkowo, wciągamy się w niezwykle smutną a zarazem interesującą historię Meksyku. Jednakże najbardziej zdumiewającą rzeczą w tej książce jest jej niesamowita prawdziwość.

Laura Díaz, to postać, z którą czytelnik spędza całe jej życie, od małej dziewczynki po staruszkę, dzieląc z nia różne koleje losu.
Carlos Fuentes raczy nas niezwykle wnikliwymi i trafionymi w punkt myślami nad którymi warto się zastanowić. Dodatkowo, wciągamy się w niezwykle smutną a zarazem interesującą historię Meksyku. Jednakże najbardziej zdumiewającą rzeczą w tej...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
583
520

Na półkach:

Już niebawem pewnie zdarzy się że
Przyjdzie pora stąd zabierać się
Umrzesz ty, umrę ja i już koniec, więcej nic
Nie zdarzy się nam.

A jeśli będzie wtedy padał śnieg
I otuli ludzi w biały pled
Umrzesz ty, umrę ja, a ten rój zziębniętych ciał
Będzie bez nas marzł.

Poza tym nic nie zmieni się
Może urodzi się ktoś
Będzie odnawiał, ulepszał wciąż
Nim nie ulepszą go.

Pomachamy skrzydełkami i wio!
Myślę, że zabierze jeszcze się ktoś
Umrzesz ty, umrę ja i tyko wierzycieli tłum
Wpisze nas na listę strat.

Fikcyjna biografia na tle prawdziwej i burzliwej historii XX wieku....
Nie jest to odkrycie Ameryki... co najwyżej Meksyku.Moim zdaniem jakieś to troszkę przerysowane,ciut rozdęte,za szerokie,mało głębokie...
Laura Diaz...całe życie jest widzem,by w jesieni życia zadebiutować na scenie.I to w wielkim stylu...czemu nie?Można i tak...
Mało autentycznie ale dość ciekawie,bez polotu ale solidnie,średnio...płasko...wtórnie....

Już niebawem pewnie zdarzy się że
Przyjdzie pora stąd zabierać się
Umrzesz ty, umrę ja i już koniec, więcej nic
Nie zdarzy się nam.

A jeśli będzie wtedy padał śnieg
I otuli ludzi w biały pled
Umrzesz ty, umrę ja, a ten rój zziębniętych ciał
Będzie bez nas marzł.

Poza tym nic nie zmieni się
Może urodzi się ktoś
Będzie odnawiał, ulepszał wciąż
Nim nie ulepszą go....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

13
avatar
283
25

Na półkach: , ,

Monumentalne działo Fuentesa,w którym historia życia nieprzeciętnej kobiety przeplata się niezwykłą, pełną sprzeczności historią Meksyku, ale nie tylko. Ciężko powiedzieć czy życie Laury Diaz było pretekstem do ukazania barwnej historii Meksyku, czy też na odwrót.
To książka, którą nie tylko się czyta. Ją się odczuwa. Smakuje. Wącha. Książka, która inspiruje nie tylko do poznawania historii Meksyku, ale także dokonywania zmian w swoim życiu, w poszukiwaniu jego pełni. Z pewnością jedna z najważniejszych książek w moim życiu.

Monumentalne działo Fuentesa,w którym historia życia nieprzeciętnej kobiety przeplata się niezwykłą, pełną sprzeczności historią Meksyku, ale nie tylko. Ciężko powiedzieć czy życie Laury Diaz było pretekstem do ukazania barwnej historii Meksyku, czy też na odwrót.
To książka, którą nie tylko się czyta. Ją się odczuwa. Smakuje. Wącha. Książka, która inspiruje nie tylko do...

więcej Pokaż mimo to

9

Cytaty

Więcej
Carlos Fuentes Lata z Laurą Díaz Zobacz więcej
Carlos Fuentes Lata z Laurą Díaz Zobacz więcej
Carlos Fuentes Lata z Laurą Díaz Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd