Dziedziniec pogan

360 str. 6 godz. 0 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-06-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-06-01
- Liczba stron:
- 360
- Czas czytania
- 6 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381965835
„Dziedziniec pogan” to książka uderzająca dyscypliną, skromnością, kondensacją. Jej ramy stanowi dziennikowy zapis kilkunastu dni spędzonych przez autora (męża, ojca, nauczyciela) na medytacji w klasztorze klauzurowym. Zapis oderwany od wartościowania, przezroczysty, szczery, a przy tym nieprzekraczający granicy intymności, najdalszy od duchowego ekshibicjonizmu. Wypełniają je – niczym kolejne witrażowe tafle szkła - mini-eseje, portrety, „śledztwa literackie”, impresje dotyczące pisarskiego żywota, wadzenie się z przeczytanymi książkami. Mówiąc głosem czystym, na granicy szeptu, Marcin Cielecki otwiera przed nami przestrzeń swojego doświadczenia duchowego i intelektualnego - gościnną i zachwycającą rozległością.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Dziedziniec pogan w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dziedziniec pogan
Poznaj innych czytelników
76 użytkowników ma tytuł Dziedziniec pogan na półkach głównych- Chcę przeczytać 54
- Przeczytane 22
- Posiadam 5
- 2025 2
- 2023 1
- Eseje 1
- Duchowe 1
- Głębokie 1
- Audiobook 1
- 1.Dzienniki/biografie/wywiady/listy 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziedziniec pogan
Zachęcona artykułem w Gościu Niedzielnym na temat dobrej , a nieznanej szerszemu ogółowi literatury, zakupiłam Dziedziniec .
No i co-wreszcie piękna, wysmakowana literacko książka, w temacie nie ogranym jak stare karty, albowiem mówiąca o dniach w klasztorze, czyli temat podobny do moich przeżyć z Tyńca, ale jakim językiem pisany!
Czytam z radością po dniach czytania słabszych ksiąg. Daję 9 pkt
Zachęcona artykułem w Gościu Niedzielnym na temat dobrej , a nieznanej szerszemu ogółowi literatury, zakupiłam Dziedziniec .
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i co-wreszcie piękna, wysmakowana literacko książka, w temacie nie ogranym jak stare karty, albowiem mówiąca o dniach w klasztorze, czyli temat podobny do moich przeżyć z Tyńca, ale jakim językiem pisany!
Czytam z radością po dniach czytania...
Książka ta to zbiór bardzo osobistych refleksji, polemik, interpretacji nie tylko literatury, ale również historii, rzeczywistości, świata wokół....Jako, że z Autorem jesteśmy niemal tym samym rocznikiem, łączy nas pewne spojrzenie na otaczający nas wokół świat. W wielu jego refleksjach, opisach wydarzeń, podejściu do pracy twórczej, duchowości odnalazłam siebie. Dodatkowym autem książki jest język pana Marcina Cieleckiego - erudycyjny, elegancki, bogaty, ale równocześnie powściągliwy. Kupiłam książkę, bo osoba, którą cenię i cenię jej refleksje, zacytowała fragment "Dziedzińca..." Pomyślałam, kupię, kiedyś przeczytam. Zaczęłam czytać zaraz w domu i nie mogłam przerwać. Choć w zasadzie to nie jest książka taka "na raz". Ona może stać się codzienną towarzyszką życia. Ale trudno mi było się oderwać. To, że będę do niej wracać, to pewne.
Książka ta to zbiór bardzo osobistych refleksji, polemik, interpretacji nie tylko literatury, ale również historii, rzeczywistości, świata wokół....Jako, że z Autorem jesteśmy niemal tym samym rocznikiem, łączy nas pewne spojrzenie na otaczający nas wokół świat. W wielu jego refleksjach, opisach wydarzeń, podejściu do pracy twórczej, duchowości odnalazłam siebie. ...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialna książka! Dawno nie czytałam nic co zrobiłoby na mnie takie wrażenie. Piękna polszczyzna, szerokie zainteresowania, zwłaszcza czytelnicze (chociaż autor nie ukrywa, że jest katolikiem, zestawia różne lektury ze sobą, nie stroni nawet od książek obrazoburczych),polemika z książkami takich osobistości jak np Benedykt XVI i wiele innych atutów czyni dla mnie tę lekturę pasjonującą podróżą czytelniczą. Polecam !!!
Genialna książka! Dawno nie czytałam nic co zrobiłoby na mnie takie wrażenie. Piękna polszczyzna, szerokie zainteresowania, zwłaszcza czytelnicze (chociaż autor nie ukrywa, że jest katolikiem, zestawia różne lektury ze sobą, nie stroni nawet od książek obrazoburczych),polemika z książkami takich osobistości jak np Benedykt XVI i wiele innych atutów czyni dla mnie tę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZainteresowałem się tym tytułem gdy na targach książki w 2023 roku, zobaczyłem ją u Radka Raka, który miał ją ze sobą podczas podpisywania książek. Polecił, to kupiłem i długo później czytając ją całkowicie wsiąkłem.
"Dziedziniec pogan" to zbiór zapisków, trochę esejów, trochę dziennika, rozważań i spostrzeżeń spisywanych przez autora podczas spędzania czasu w osamotnieniu na terenie klasztoru. Jak sam wskazuje, co kilka lat ucieka od życia, w samotność, w pisanie, obcowanie ze słowem, w rozmodlone milczenie klasztoru. I dostajemy efekt tego, jak rezonowało w nim wówczas to z czym przyjechał, co tam przeczytał i zaobserwował.
A przegląd jest niezwykle szeroki i zaskakujący, bo mamy i teksty będące religijnymi przemyśleniami, obrazami, takimi migawkami z klasztoru, rozważania wokół postaci fundatora klasztoru, w którym autor szuka samotności, w efekcie historyczne wędrówki, przywoływanie kaźni na Sybirze, ale i np. recenzję czy felieton po lektorze komiksowego cyklu "Kaznodzieja", skrajnie obrazoburczego. I taka to jest książka, której autor czyta bluźniercze niemal dzieło Gartha Ennisa w murach klasztoru, a zaraz potem opowiada o swojej wierze.
Frapująca rzecz. Chciałbym więcej. Byłem zaciekawiony, nie były to banalne teksty czy jakieś nieistotne wynurzenia, a inteligentne zapiski.
Pewnie spróbuję też prozy autora.
Zainteresowałem się tym tytułem gdy na targach książki w 2023 roku, zobaczyłem ją u Radka Raka, który miał ją ze sobą podczas podpisywania książek. Polecił, to kupiłem i długo później czytając ją całkowicie wsiąkłem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dziedziniec pogan" to zbiór zapisków, trochę esejów, trochę dziennika, rozważań i spostrzeżeń spisywanych przez autora podczas spędzania czasu w osamotnieniu...
„Dziedziniec pogan” to swoista kronika. Zbiór przemyśleń i zapis pobytu autora w odosobnieniu. Oczywiście, wszystko obserwuje on z perspektywy pierwszoosobowej, wszak to doświadczenia Marcina Cieleckiego. Jednak uparcie myślę zawsze o bohaterze książki, nawet jeśli ma ona znamiona autobiografii czy jest swego rodzaju publicystyką (tylko taką bardziej w wymiarze intymnym). Bo któż wie, na ile sami się kreujemy pisząc, na ile możliwe jest w ogóle oddanie nas samych przez własne pióro w skali 1:1?
Zatem bohater Cieleckiego cyklicznie zamyka się w ascetycznym pokoju klasztornym. To jego czas. Czas na bycie ze sobą. Czas ciszy. „Uciekłem, aby odzyskać własną mowę, a jedynym znanym mi językiem, mową pierwotną jest gwar, zamęt, hałas”. Próba pozbycia się tej warstwy zewnętrznej jest niezwykle poruszająca. Tak! – żyjemy w świecie nieustannego chaosu, a gdy mamy okazję kontemplacji ciszy – nie potrafimy. Coś nas nosi, czegoś brakuje. A finalnie okazuje się, że cierpimy na deficyt… samego siebie. Coraz trudniej we współczesnym świecie na relację ze swoim ja. Nie ma czasu, nie ma odwagi. Książka Cieleckiego jest dla mnie takim właśnie spotkaniem się z wewnętrznym głosem. Odłożeniem życia na bok i wysłuchaniem, co mam sam sobie do powiedzenia.
Od początku widać, że bohater tych szkiców usiłuje przeżyć ten czas zamknięcia w pełni. Zwraca uwagę na każdy drobiazg z otoczenia, niczego nie pomija i nad każdym się pochyla. Zauważając go, obserwuje, myśli, szuka też emocji, jeśli jakieś wyzwala. Zapisywanie może też być taką swoistą formą spotkania ze sobą i własnymi refleksjami. Niejednokrotnie bowiem to, co zapisane może zaskoczyć nas samych.
Eseje w „Dziedzińcu pogan” dotyczą tego, o czym akurat myśli autor, co czyta, czym się aktualnie zajmuje. Sporo miejsca zajmują tu książki. Są dla bohatera źródłem wiedzy, ale także impulsem, zachętą, zapalnikiem. Cielecki dzieli się z nami swoimi „śledztwami” dotyczącymi pewnych postaci czy wątków. I imponuje swoją wnikliwością, uporem oraz dążeniem do rozwikłania zagadki do samego końca.
Sporo tu również o modlitwie, brewiarzu, religii. Jednak Cielecki nie ma w sobie niczego z upartego kaznodziei. To raczej uchylenie furtki do jego intymności, jego przeżywania spraw duchowych. Przyznam, że z pewną nieśmiałością przeglądałam te rozdziały. Trochę jak intruz, a trochę jednak z fascynacją, że można być tak mocno zanurzonym w swojej duchowości i podążać obraną ścieżką, ale uczestniczyć w tej podróży właśnie z pełną świadomością. Nasunęła mi się taka wizja, że tam, gdzie większość wierzących ślepo podąża za tłumem (bo tak trzeba/wypada/bo inni…),Cielecki kroczy zupełnie osobną dróżką, z dala od zgiełku, w samym sercu swojej wiary.
Sporo też autor zdradza informacji „od kuchni” o zakonie, klasztorze. I tu, co zaskakujące (a może wcale nie) Cielecki pochyla się nad człowiekiem (nie instytucjami) w jego najbardziej ludzkim wymiarze. Rozważa kwestię samotności, wyborów, idei i relacji. W ogóle człowiek pozostaje nieustannie w centrum uwagi pisarza. Pokazuje nam sporo ciekawych sylwetek, wspomina choćby o A Kijowskim, J. Custerze czy M. Suszyńskim.
Podoba mi się, w jaki sposób Cielecki analizuje interesujące go zagadnienia. Bierze je na warsztat i przygląda im się najpierw od zewnątrz, dostrzega wszelkie stereotypy, wyobrażenia, kulturowe wizerunki. Dopiero potem zagląda do środka, dociera do ich istoty i z nową wiedzą osadza ponownie w różnych kontekstach.
Wiele tematów pojawia się w „Dziedzińcu pogan”. Poza wymielonymi zdarzy się szkic m.in o depresji, o pisaniu i czytaniu, o naturze, problemach nastolatków, wszędobylskiej popkulturze oraz kilka ciekawostek (przynajmniej dla mnie),jak np. „Ocean Lodowaty”. Są też rozważania o prawdzie, pamięci, historii i micie.
Marcin Cielecki to dla mnie wzór pisarza, a jego książki – najlepszy przykład tego, co znaczy dobre pisanie, ambitna literatura. Poza tym – jakim on jest zdumiewającym czytelnikiem! Czujnym i wrażliwym. A czytanie wydaje się dla niego dopiero początkiem lektury. Wyłuskuje bowiem to, co go porusza, zastanawia, uwiera, zachwyca i drąży! Ileż pytań stawia, ile wniosków wysuwa i z jaką łatwością porusza się w swoich rozważaniach po ogromnej przestrzeni kulturowych kontekstów!
„Dziedziniec pogan” to uczta literacka! A zatem to książka do smakowania! Polecam lekturę niespieszną (mimo pokus!),do rozmyślań nie tylko nad zagadnieniami, jakie autor podsuwa, ale i nad sposobem w jaki on sam postrzega świat. Marcin Cielecki pokazuje bowiem pewien model życia – to bycie w pełni w naszym tu i teraz, wielka uważność, a przede wszystkim nieustanna refleksja.
„Dziedziniec pogan” to swoista kronika. Zbiór przemyśleń i zapis pobytu autora w odosobnieniu. Oczywiście, wszystko obserwuje on z perspektywy pierwszoosobowej, wszak to doświadczenia Marcina Cieleckiego. Jednak uparcie myślę zawsze o bohaterze książki, nawet jeśli ma ona znamiona autobiografii czy jest swego rodzaju publicystyką (tylko taką bardziej w wymiarze intymnym)....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to