Sine umbra

Okładka książki Sine umbra
Maximilian Kryk Wydawnictwo: Novae Res kryminał, sensacja, thriller
456 str. 7 godz. 36 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2021-04-23
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-23
Liczba stron:
456
Czas czytania
7 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382192643
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2184
651

Na półkach: ,

A. od dawna wie, że nie jest taki jak inni mężczyźni w jego wieku. Na pozór facet, który zajmuje się dbaniem o własną sylwetkę i pracą na siłowni, a wewnątrz mroczna dusza. Narkotyki i przygodny seks mają zagłuszyć towarzyszący mu codziennie głos Cienia, przyćmić wizje, które go nękają. A. myśli, że jest chory psychicznie; nie zdaje sobie sprawy, że każda jego decyzja przechyla szalę na stronę dobra lub zła w walce o jego duszę. Piekło za wszelką cenę chce go mieć u siebie, lecz ktoś w Niebie dba o to, by A. miał szansę stanąć do walki.

Co wygra? Zło czy Dobro? Czy A. w ogóle decyduje o sobie, a może jego jestestwo już od dawna nie należy do niego... ?

Nie wiedziałam, czego spodziewać się po tej lekturze. Szczególnie, że opinie na portalach literackich były dość... podzielone. Postanowiłam jednak zaryzykować, w końcu każdy z nas wie, że trzeba samemu coś poznać, by należycie to ocenić. I tak znalazłam się we Worcławiu.

Początkowo miałam spore obiekcje co do tej książki, prawie żałowałam, że podjęłam się przeczytania. Dlaczego? Otóż przez pierwsze dwieście stron akcja płynie jak krew z nosa, skupiona na głównym bohaterze. I to nie na aspekcie duchowym, lecz codzienności A., który przez większość czasu jest albo na siłowni, albo spotyka się z Justyną, pierwszą dziewczyną, która poruszyła w nim jakąś czułą strunę. Co prawda przewijały się tam jakieś wzmianki związane z wizjami, ale niewystarczające. Nic, co zachęcałoby do kontynuowania lektury. Dopiero po jakimś czasie kwestia wizji znacznie się rozwija, a już po połowie lektury akcja wartko gna przed siebie.

Na początku trochę nudno, później robi się zdecydowanie mroczniej- otóż A. wraz z grupą przyjaciół i przewodnikiem nie z tego świata, Caimem, wyrusza do... Piekła. Chce wyciągnąć stamtąd duszę zmarłego wuja Tadeusza, księdza, który złamał śluby kościelne. Przy okazji nasz główny bohater pragnie dowiedzieć się, dlaczego wysłannicy Piekła obrali sobie jego rodzinę za cel. Rozdziały dotyczące przepraw przez kolejne kręgi piekielne bardzo wciągają, a przy tym dialogi toczące się między Diabłami niejednokrotnie wywoływały we mnie śmiech. Spodobało mi się to, choć ów humor w tej części książki zabił powagę całej sytuacji i mroczną atmosferę, zdawałoby się od początku skrzętnie budowaną przez autora. A może tak właśnie miało być?

Myślę, że historia walki o duszę głównego bohatera jest bardzo dobrze stworzona. Czytelnik w najmniejszym stopniu (a przynajmniej tak było w moim przypadku) nie spodziewa się takich odpowiedzi na liczne pytania A., jakie otrzymujemy. Owszem, czasami irytowała mnie postawa głównego bohatera i te rozwlekłe wstawki o codzienności na siłowni, gdyż nie uważałam ich za istotne dla całej historii, przez co była ona nadmiernie rozwlekła, ale ostatecznie historię uważam za ciekawą. Podsumowując, nie było jednak tak źle, jak przewidywałam po przeczytaniu pierwszych stu stron.

Głosy co do Sine umbra są podzielone, jednak uważam, że nie jest to aż tak zła książka, która zasługuje na nadmierną krytykę. Myślę, że każdy musi zmierzyć się z nią sam, by sprawdzić, czy odnajdzie w niej coś dla siebie.

A. od dawna wie, że nie jest taki jak inni mężczyźni w jego wieku. Na pozór facet, który zajmuje się dbaniem o własną sylwetkę i pracą na siłowni, a wewnątrz mroczna dusza. Narkotyki i przygodny seks mają zagłuszyć towarzyszący mu codziennie głos Cienia, przyćmić wizje, które go nękają. A. myśli, że jest chory psychicznie; nie zdaje sobie sprawy, że każda jego decyzja...

więcej Pokaż mimo to

avatar
35
34

Na półkach:

Ehhh.... Pierwsza recenzja, którą piszę z bólem serca...
A to dlatego, że książka zapowiadała się rewelacyjnie! Czytałam z zapartym tchem.. Ale tylko jakieś 100 stron, potem wszystko się posypało i czytanie było katorgą.

Ale od początku!
A. Zmaga się z chorobą psychiczną, ale walczy, jest świadomy swojego stanu i nie pozwala aby zdominowało go jego wewnętrzne "Ja". Jednak alkohol i narkotyki nie są obce naszemu bohaterowi.
Bardzo zaintrygował mnie temat problemów A. I liczyłam na rozwinięcie tematu... I jak wielkie było moje rozczarowanie gdy A. Zszedł do piekła w poszukiwaniu zmarłego członka rodziny, spotykając diabły, demony, topielców i inne dziwadła... Nie dałam rady wciągnąć się w ten świat, nie wiele z niego wyniosłam, łapałam się na tym, że czytam myśląc o czymś całkiem innym...

Szkoda, Wielka szkoda bo początek zapowiadał się genialnie!

Ale nie chce Was zniechęcać, przeczytajcie sami.

Ehhh.... Pierwsza recenzja, którą piszę z bólem serca...
A to dlatego, że książka zapowiadała się rewelacyjnie! Czytałam z zapartym tchem.. Ale tylko jakieś 100 stron, potem wszystko się posypało i czytanie było katorgą.

Ale od początku!
A. Zmaga się z chorobą psychiczną, ale walczy, jest świadomy swojego stanu i nie pozwala aby zdominowało go jego wewnętrzne "Ja". Jednak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1584
1576

Na półkach:

Dawno żadna powieść nie wywołała u mnie tak rozbieżnych emocji. Z jednej strony to nieoszlifowany diament wśród książek, z drugiej trudna do przebrnięcia opowieść o chorym człowieku. Jak więc podejść do tej pozycji? Przede wszystkim, pierwszym i najważniejszym moim wnioskiem jest - nie szufladkuj! Z różnych źródeł można wyczytać, że „Sine umbra” to kryminał, sensacja i thriller. Nie zgodzę się z tą klasyfikacją. Do przeczytania tej książki trzeba mieć „otwartą głowę”. Miesza się tu wiele, wiele więcej gatunków, od fantasy do horroru. I o ile sam początek można nazwać thrillerem, tak późniejsza część staje się bardziej mroczna.

Pełna recenzja książki na stronie:
https://moznaprzeczytac.pl/sine-umbra-maximilian-kryk/

Dawno żadna powieść nie wywołała u mnie tak rozbieżnych emocji. Z jednej strony to nieoszlifowany diament wśród książek, z drugiej trudna do przebrnięcia opowieść o chorym człowieku. Jak więc podejść do tej pozycji? Przede wszystkim, pierwszym i najważniejszym moim wnioskiem jest - nie szufladkuj! Z różnych źródeł można wyczytać, że „Sine umbra” to kryminał, sensacja i...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
204
204

Na półkach:

Jaka była Wasza najgorsza książka, którą przeczytaliście? A może jest taka pozycja, po którą już nigdy nie sięgnięcie?

Ten rok zaczął mi się trochę pechowo, jeśli chodzi o książki. Oczywiście trafiło się wiele świetnie napisanych powieści, wywołujących wiele pozytywnych emocji i pozostawiających na długo w pamięci, ale sporo znalazło się takich średniaczków i bubli czytelniczych, które chciałabym wymazać z pamięci, jak najszybciej🙅
🔥
Niestety, do tej grupy należy "Sine umbra". Jeśli macie problem ze spaniem, to idealny usypiacz dla Was. Przy każdej próbie czytania, oczy od razu mi leciały🥱 Połowy książki przez to nie pamiętam, bo czytałam jednym okiem. Nie wiem, może to nie był mój dzień, nie byłam odpowiednio nastawiona do jej czytania, ale kompletnie się w niej nie odnalazłam i jej nie zrozumiałam🤷 Dla mnie bardzo dziwna i psychodeliczną książka🤯
🔥
Początek zaczął się dobrze, bo opisywał codzienne życie, z którym musi się zmagać A., dręczony przez koszmary, wizję i napady nawracających stanów lękowych. Główny bohater to dobrze zbudowany mężczyzna, który swoją chorobę psychiczną próbuje zagłuszyć używkami, narkotykami i przygodnym seksem. Do końca książki nawet nie poznajemy jego imienia, jest tylko samo A.🤔 Autor tym sposobem, chyba chciał dać nam wolne pole wyboru, co do imienia.
🔥
Odnośnie do początku, który był intrygujący i ciekawy, to co było później to nie wiem, bo to przespałam 😴 Z tego co pamiętam to były jakieś diabły, piekło, potępieni i próba odszukania i uwolnienia księdza, brata domniemanego A. Naprawdę próbowałam się skupić na niej, ale nie dałam rady, książka nie dla mnie, a szkoda, bo po opisie spodziewałam się rewelacyjnej powieści. Okładka świetna i przerażająca, za to wielki plus, ale więcej pozytywów znaleźć nie mogę. Żeby nie to, że zawsze czytam książki do końca, to tą dawno bym rzuciła w kąt🙈
Za możliwość przeczytania książki dziękuję @wydawnictwo_novaeres

Jaka była Wasza najgorsza książka, którą przeczytaliście? A może jest taka pozycja, po którą już nigdy nie sięgnięcie?

Ten rok zaczął mi się trochę pechowo, jeśli chodzi o książki. Oczywiście trafiło się wiele świetnie napisanych powieści, wywołujących wiele pozytywnych emocji i pozostawiających na długo w pamięci, ale sporo znalazło się takich średniaczków i bubli...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2170
920

Na półkach: , , , , ,

A. jest chory, dręczą go od dawna koszmary i wizje. Nie jest grzecznym chłopcem, a żeby sobie radzić ze swoim stanem, próbuje różnych leków, narkotyków i przygodnego seksu. Z czasem okazuje się, że demony nie są wytworem jego wyobraźni, ale rzeczywistością.

Książka, w której mrok i piekło (dosłownie) mieszają się z chorobami psychicznymi i facetem w typie cynicznego bubka - zobaczyłam to i pomyślałam, że będzie dobre, bo wszystkie składniki mi "smakują". Czemu nie wyszło?

Robiłam dwa podejścia do "Sine umbra", niestety męczyła mnie tak samo. Pomysł sam w sobie mi się podoba, ale wykonanie nie wyszło tak jak powinno. Gdyby ktoś zapytał, co pamiętam z powieści, to pierwsze do głowy przyszłyby mi określenia "nudę i chaos".

Główny bohater wydawał mi się niespójny i to mnie drażniło. Długie wywody wywyższającego się inteligenta przerywały krótkie kwestie typowego wulgarnego prostaka i wcale to nie był głos jego Cienia. Myślę, że da się wiarygodnie połączyć te dwie cechy w jednym charakterze, ale tutaj nie pasowało mi to do siebie. Do tego dochodzi ciągłe nawiązywanie do innych tekstów kultury. Było tego po prostu za dużo, czasem na jednej stronie znajdowało się kilka różnych nazwisk czy tytułów. Każde takie przywołanie to osobna dygresja, która zajmuje miejsce, odrywa nas od głównej fabuły, a tak naprawdę niewiele wnosi.

Książka na tylnej okładce podpisana jest jako thriller, ale brakuje w niej napięcia, akcja jest prawie zerowa. Rozdziały ledwo wiążą się ze sobą, są nużące, nie znalazłam niczego, do czego mogłaby się "przyczepić" moja uwaga. Jest za dużo mówienia o czymś, tłumaczenia, a można było to pokazać na przykładach i pozwolić czytelnikowi samemu dojść do odpowiednich wniosków. Część z Piekłem już tylko przeglądałam, czytałam losowe fragmenty, lektura dalej mnie usypiała i zniechęcała.

Mam wrażenie, że autor chciał za dużo zawrzeć w jednej książce, stąd moje poczucie zagubienia. Myślę, że powieść i tak może znaleźć grono fanów, którym spodoba się taki typ narracji. Nie zachęcam i nie zniechęcam, jeśli intryguje was taki temat, spróbujcie sami.

A. jest chory, dręczą go od dawna koszmary i wizje. Nie jest grzecznym chłopcem, a żeby sobie radzić ze swoim stanem, próbuje różnych leków, narkotyków i przygodnego seksu. Z czasem okazuje się, że demony nie są wytworem jego wyobraźni, ale rzeczywistością.

Książka, w której mrok i piekło (dosłownie) mieszają się z chorobami psychicznymi i facetem w typie cynicznego bubka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
183
183

Na półkach:

Książkę możemy podzielić na dwie części. Początek zapowiadał ciekawy thriller. Poznajemy A. To mężczyzna, który żyje chwilą. Jego rodzina przeszła niejedną tragedię. Wiele kwestii w tej sprawie wciąż nie jest jasnych. A. leczy się psychiatrycznie. Autor w ciekawy sposób opisał symptomy choroby. Za każdym razem objawy są dla czytelnika zaskoczeniem.
Choroba psychiczna i rodzinna tajemnica zwiastują ciekawy thriller…do momentu, kiedy nagle wszystko się zmienia. Czytelnik nastawiony na osadzony w realnym świecie thriller może poczuć się zagubiony. Bo oto A. zaatakowały nieczyste siły… po czym wyrusza prosto do piekła, by odkryć rodzinne tajemnice.
Po początkowym zaskoczeniu rozpoczęła się najciekawsza część "Sine umbra". A. widzi cierpienie dusz, które trafiły do piekła. Opisy są bardzo obrazowe, przerażające, czasem wręcz obrzydliwe. Język autora jest obfity, a wyobraźnia bogata. Maksimilian Kryk nie musiał się zresztą hamować – w końcu jego bohater odbywał podróż po piekle. Autor zastosował wiele odniesień do kultury oraz literatury. Niewprawionego czytelnika jednak nie pozostawił samemu sobie – książka jest wzbogacona o przypisy samego autora.
Na szczególną uwagę zasługuje poczucie humoru, które odciąga czytelnika od przerażających obrazów.

Do Sine umbra Maksimiliana Kryka najlepiej podejść z czystym i otwartym umysłem. Nie starać się kategoryzować powieści, nie przypisywać do żadnego gatunku. Trzeba się otworzyć na to, co daje autor swojemu czytelnikowi. Na mnie ta lektura – chociaż była ciężka – zrobiła dobre wrażenie.

Książkę możemy podzielić na dwie części. Początek zapowiadał ciekawy thriller. Poznajemy A. To mężczyzna, który żyje chwilą. Jego rodzina przeszła niejedną tragedię. Wiele kwestii w tej sprawie wciąż nie jest jasnych. A. leczy się psychiatrycznie. Autor w ciekawy sposób opisał symptomy choroby. Za każdym razem objawy są dla czytelnika zaskoczeniem.
Choroba psychiczna i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
277
204

Na półkach:

Ale mi ta historia namieszała w głowie 🤯
Książka widnieje pod kategoriami: sensacja, kryminał, thriller... Cóż, ja zdecydowanie odrzuciłabym dwa pierwsze określania i na pewno dodała do tego horror.
O ile pierwsza część książki jest po prostu obyczajówką z domieszką thrillera, tak druga część musi być horrorem!

Jest to tegoroczny debiut, który został bardzo dobrze napisany. Zdecydowanie jest to książka, jakich powinno być więcej.

Jak mówi jeden z cytatów, bohater cierpi na "chorobę dwubiegunową z ultraszybką zmianą faz", ale czy na pewno? Skoro nie pomagają leki, terapie, może jest inny powód zachowań, snów, wizji A.? A może po prostu to, co zawarte jest w książce jest fenomenalnym opisem walki, którą bohater toczy w swojej głowie?

Uważam, że świetnie została tu ukazana walka z wewnętrznymi demonami, które mogą siedzieć nie tylko w głowie A. ze względu na jego chorobę psychiczną, ale również w głowie każdego z nas.

Duży plus za (uwaga!) dawkę humoru - porównanie do Samary z Ringu jednej z postaci mnie urzekło - ta na zawsze pozostanie przed moimi oczami 😃

Dajcie się porwać tej historii, gdzie jawa miesza się ze snem - granica jest na tyle cienka, że często ciężko odróżnić jedno od drugiego.

Zapomniałabym - uważam, że okładka została idealnie dobrana! Przeczytajcie (zachowajcie otwarty umysł), a będziecie wiedzieli, dlaczego tak uważam.

Ale mi ta historia namieszała w głowie 🤯
Książka widnieje pod kategoriami: sensacja, kryminał, thriller... Cóż, ja zdecydowanie odrzuciłabym dwa pierwsze określania i na pewno dodała do tego horror.
O ile pierwsza część książki jest po prostu obyczajówką z domieszką thrillera, tak druga część musi być horrorem!

Jest to tegoroczny debiut, który został bardzo dobrze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
122
117

Na półkach:

Co byście zrobili jakbyście mogli wejść do piekła?
Jak byście zareagowali wiedząc, że jesteście bezpośrednimi potomkami Ewy i Adama? Tfu, Lilith i Adam? ;)

Miałam dodać tę recenzję w sobotę ale stwierdziłam, że czekać dłużej nie mogę i muszę się z Wami podzielić moimi przemyśleniami już nie teraz. 🤭

Ja nie wiem co ja sądzę o tej książce. Mam mętlik w głowie bo dostałam coś czego kompletnie się nie spodziewałam. Prolog zapowiadał się jak ciekawy thriller z domieszką tajemniczej choroby. (brzmi znajomo)?
A będąc w połowie książki - gdzie słuchałam na audioobk'u stanęłam jak wryta na środku ulicy i musiałam przesłuchać raz jeszcze ten jeden rozdział, który zmienił wszystko.

Kłóciłabym się również co do gatunku książki bo do kryminału bym tej pozycji nie wrzuciła, ani to do sensacji podobne. Co prawda jest chwilami thriller bo książka swoją drogą jest naprawdę niepokojąca. Jest też ohydna bo nie każdy lubi czytać jak diabły wyżerały wątrobę albo śledzionę. 🤷🏻‍♀️
Pomijając wszelakie ohydne opisy i fabułę, która nie raz zaskakuje nasz główny bohater A. (tak, tak ma na imię), stara się zagłuszyć swoje lęki na różne możliwe sposoby - każdy ma prawo odreagowywać problemy życiowe na jakiekolwiek sposoby chce.

A, staje przed trudnymi decyzjami, które mają zmienić Jego życie już na zawsze. Czy zdecyduje się iść za nauką czy postanowi zanurzyć się w odmęty szaleństwa, które doprowadzą go do odkrycia prawdy o swojej przeszłości i rodzine? 

Jako, że ta książka w dużym stopniu zrobiła zamieszanie w mojej głowie i pozostawiła kompletną pustkę, chciałabym aby każdy z Was podszedł do tej książki indywidualnie.
To jest na pewno ciekawy tytuł, tym bardziej, że również jest debiutem.
Czuję się trochę jakbym zgłupiała. 😅

Co byście zrobili jakbyście mogli wejść do piekła?
Jak byście zareagowali wiedząc, że jesteście bezpośrednimi potomkami Ewy i Adama? Tfu, Lilith i Adam? ;)

Miałam dodać tę recenzję w sobotę ale stwierdziłam, że czekać dłużej nie mogę i muszę się z Wami podzielić moimi przemyśleniami już nie teraz. 🤭

Ja nie wiem co ja sądzę o tej książce. Mam mętlik w głowie bo dostałam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
122
121

Na półkach:

Nie wiem, czego spodziewałam się po tej książce zanim zaczęłam ją czytać, ale na pewno nie tego, czego doświadczyłam. Przeczytajcie więc recenzję i sami zdecydujcie, czy zainteresuje Was lektura napisana przez Maximiliana Kryka.
Na początku lektury poznajemy głównego bohatera, który cierpi na stany lękowe oraz koszmary – a w życiu towarzyszy mu Cień, wywołany halucynacjami. A. próbuje pozbyć się natrętnych myśli korzystając z alkoholu i narkotyków, co przynosi jeszcze gorsze efekty. Opis koszmarów bohatera jest jednocześnie fascynujący ale i przerażający, gdy nie do końca wiemy, czy to, co A. widzi, jest jawą czy snem. To jedna z rzeczy które w książce mi się nie podobały i sprawiły, że trudno mi było przez to przebrnąć. Na szczęście dalsza część książki jest ciekawsza, ponieważ wraz z głównym bohaterem trafiamy do Piekła. Zyskamy tu nie tylko iście przewodnikowskie przedstawienie kręgów piekielnych, ale także wiele porównań, przy których wskazana jest uwaga, by móc je w pełni zrozumieć i zagłębić się w Piekło całym sobą, w towarzystwie A. Warto wspomnieć, że narracja jest pierwszoosobowa, a główny bohater jest dobrze wykreowany, dlatego łatwiej możemy wejść w jego głowę i poznać jego demony. Okazuje się, że demonów i Cienia nie można wyleczyć przygodnym seksem i innymi używkami, bo... na rodzinie A. spoczywa klątwa. Aby bohater mógł się jej pozbyć, będzie musiał wyjaśnić rodzinne sekrety i zwalczyć własne lęki.
Czy połączenie Piekła, światu mitologii, wraz z teraźniejszością było dobrym zabiegiem? Nie jestem pewna, ponieważ mogłyby być to zupełnie osobne lektury i byłoby to zdecydowanie lepsze. Czytając jedną z recenzji, ktoś opisał książkę Kryka jako „Ciemnosć, ciemność i jeszcze raz ciemność”. I to jest właśnie to, co odczuwałam od początku książki. Trochę liczyłam na to, że wprowadzenie Tinderowych znajomości poprawi samopoczucie bohatera i zmieni nastrój. Jeśli miałabym „Sine Umbra” opisać jednym słowem, na pewno byłoby to: „dziwna”. Jest jednocześnie straszna, aż przerażająca, ale także nudna i wciągająca. Nie sięgnęłabym po nią ponownie.
Moja ocena: 5/10

Nie wiem, czego spodziewałam się po tej książce zanim zaczęłam ją czytać, ale na pewno nie tego, czego doświadczyłam. Przeczytajcie więc recenzję i sami zdecydujcie, czy zainteresuje Was lektura napisana przez Maximiliana Kryka.
Na początku lektury poznajemy głównego bohatera, który cierpi na stany lękowe oraz koszmary – a w życiu towarzyszy mu Cień, wywołany...

więcej Pokaż mimo to

avatar
147
45

Na półkach:

"Sine Umbra" jest fascynującą podróżą po kolejnych etapach ludzkiego szaleństwa.

Od samego początku poznajemy głównego bohatera, który zmaga się ze swoimi demonami. Cierpi na stany lękowe i koszmary, które próbuję zagłuszyć alkoholem i narkotykami. Średnio mu się to udaję. Popada w coraz większy obłęd i czuję, że niedługo przyjdzie mu stoczyć największą bitwę w swoim życiu.

Książka jest wciągająca od samego początku i ciężko się od niej oderwać. Tak jak zawsze w książkach przeszkadzają mi przudługię opisy miejsc czy ludzi, tak tutaj są tak świetnie skonstruowane, że świetnie jesteśmy w stanie przenieść się w to miejsce.
Sam główny bohater może być dla niektórych irytujących, ale wraz z każdą kolejną stroną, gdy poznajemy go bliżej, wiemy, że tocy on straszną walkę. Walkę z przeszłością, walkę z samym sobą i przede wszystkim odwieczną walkę dobra ze złem.
Kto tę walkę wygra?
Musicie przekonać się sami bo zdecydowanie warto :)

"Sine Umbra" jest fascynującą podróżą po kolejnych etapach ludzkiego szaleństwa.

Od samego początku poznajemy głównego bohatera, który zmaga się ze swoimi demonami. Cierpi na stany lękowe i koszmary, które próbuję zagłuszyć alkoholem i narkotykami. Średnio mu się to udaję. Popada w coraz większy obłęd i czuję, że niedługo przyjdzie mu stoczyć największą bitwę w swoim...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sine umbra


Reklama
zgłoś błąd