Małe rączki

Okładka książki Małe rączki autora Andrés Barba, 9788396060907
Okładka książki Małe rączki
Andrés Barba Wydawnictwo: Wydawnictwo Filtry literatura piękna
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Las manos pequeñas
Data wydania:
2021-04-28
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-28
Data 1. wydania:
2019-09-18
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396060907
Tłumacz:
Katarzyna Okrasko
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Małe rączki w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Małe rączki

Średnia ocen
6,2 / 10
253 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Małe rączki

avatar
1520
1495

Na półkach:

Arcyciężka książka o wielkiej tragedii małego dziecka - która może być argumentem przeciwko Bogu, zwłaszcza jeśli jest. A zarazem - jakby dla przeciwwagi, a może i równowagi - również o dziecięcym okrucieństwie, dominacji i podporządkowaniu. Oraz seksualności.

Bardzo to niepokojąca rzecz, nie tylko nie dla dzieci (choć szata graficzna i rozmiar czcionki mogą sugerować coś innego),ale nawet i dla wielu dorosłych nieprzeznaczona. Pozycja to zarówno uzależniająca, jak i odpychająca, choć minimalistyczny styl czyni lekturę bardziej znośną.

Tak czy inaczej, trzeba być gotowym na mocny dyskomfort emocjonalny, łagodnie mówiąc…

Zaczyna się wypadkiem samochodowym, w którym giną rodzice Mariny. “Sekundę potem wszystko się roztrzaskało. Co takiego? Logika. Jak arbuz o podłogę, za jednym uderzeniem”.

“Powiedziała +wody+ , jak myśli się o wodzie, kiedy się odkrywa, że ludzie ciało jest zbudowane prawie wyłącznie z tej substancji, abstrakcyjnej wody, zastygłej w stanie stałym”.

Po wypadku Marina trafia do domu dziecka. To dla niej koniec dzieciństwa, a początek bycia w grupie - i tylko w niej. A wtedy wszystko zależy od miejsca, jakie sobie w niej stworzy, czyli wywalczy. I zaczyna się gra w podporządkowywanie…

Najważniejsza jest tu właśnie dziecięca perspektywa na uzależnianie, dominowanie, wykorzystywanie, wykluczanie - relacje, które wszak są istotą stosunków między dorosłymi. Pesymistycznie nastawiony Autor zdaje się że uważać, że dziecko jest po prostu małym dorosłym, w tym najgorszym niestety tego słowa znaczeniu, czyli zdolnym do okrucieństwa. Jego apogeum stanowi sprawa gąsienicy, mocniejsza chyba nawet niż sam wypadek samochodu…

Książka Barby może rodzić pytanie o mroczną stronę ludzkiej natury - pytanie, według mnie, bez odpowiedzi, skoro nie pytamy, skąd słońce, skąd księżyc, skąd dzień, skąd noc.

Każda książka kojarzy mi się z innymi na zbliżony temat, w tym przypadku “Władca much” Williama Goldinga od razu nasuwa się na myśl, choć przy “Małych rączkach” to lektura łatwa i prosta - no i jednak mocno “chłopacka”.

“Małe rączki “ należą do tych nielicznych pozycji, wobec których powstrzymuję się od wystawiania ocen. Są rzeczy niepodlegające wymiernej skali punktowej.

To moja pierwsza książka Andrésa Barby. Czas na jego pierwszą pt. “Świetlista republika”.

Cytaty:

“Zanim Marina przybyła, wszystko było spekulacją”.

“Nie zaznałyśmy smutku, póki nie zaznałyśmy porównania”.

“Bycie wykluczaną leżało w jej naturze”.

“Spały z przerażającą cierpliwością. Mimo pozornego spokoju przypominały uśpione drapieżniki”.

“Jej twarz napełniała się poniżeniem, jak szklanka”.

“Skóra stawała się trochę grubsza, podobnie jak nasza serdeczność, wszystko stawało się trochę twardsze, trochę bardziej szorstkie”.

“Nazywanie rzeczy po imieniu przerażało nas. Jak to możliwe, że coś zamknie się w swojej nazwie i już nigdy nie może się z niej wydostać?”.

“Fala wilgotnego ciepła popłynęła przez jej plecy i natychmiast zmieniła się w falę lodowatego zimna”.

“Marina upadła na ziemię, poczuła przyjemność wywołaną dotykiem mokrej ziemi i własnym zmęczeniem.
– Dotykaj mnie – wyszeptała. Ale dziewczynka uciekła”.

“Jak zaczęło się pragnienie? (…) Pragnienie było jak wielki nóż, a my byłyśmy rękojeścią”.

“W jednej chwili, bez żadnego okresu przejściowego, było się lalką. Zaczynało się przechodzić z rąk do rąk, z łóżka do łóżka. Już nigdy nie było się samotną”.

“Wszystkie były blisko, wszystkim błyszczały oczy. (...)
Wszystkie byłyśmy kochankami, a zabawa była naszą miłością”.

“I życie za dnia rozpoczynało swój powikłany bieg, tak różny od tego, co działo się w nocy”.

PS Według mnie posłowie nie było niezbędne...

Arcyciężka książka o wielkiej tragedii małego dziecka - która może być argumentem przeciwko Bogu, zwłaszcza jeśli jest. A zarazem - jakby dla przeciwwagi, a może i równowagi - również o dziecięcym okrucieństwie, dominacji i podporządkowaniu. Oraz seksualności.

Bardzo to niepokojąca rzecz, nie tylko nie dla dzieci (choć szata graficzna i rozmiar czcionki mogą sugerować coś...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
715
266

Na półkach:

Bardzo trudna książka. Nawet nie wiem jak ją opisać/ skomentować....

Bardzo trudna książka. Nawet nie wiem jak ją opisać/ skomentować....

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
422
325

Na półkach:

Ta niewielka pozycja hipnotyzuje i wciąga od pierwszej strony. To niezwykle udana próba opisu traumy głównej bohaterki, z nadzwyczajnym wyczuciem ukazująca, jak zupełnie inne od dorosłego jest przeżywanie traumy przez dziecko. Nagła pustka, samotność i wstyd zupełnie alienują dziewczynkę, aby pokonać bezsilność i lęk, musi stwarzać sobie własne metody na przeżycie w obcym i zimnym świecie. Zabawa oscylująca na krawędzi iluzji i rzeczywistości, która na początku miała służyć odzyskaniu własnej tożsamości i powinna kojarzyć się z poczuciem bezpieczeństwa, tutaj staje się czymś wynaturzonym, prowadzącym do tragedii. Niezmiernie podoba mi się styl i zabieg, aby o rzeczach bardzo emocjonalnych pisać zupełnie bezemocjonalnie. Stwarza to poczucie dystansu, nawet odrealnienia. Jest duszno i mrocznie. Błahostki przeobrażają się w sytuacje ledwo dźwigające swój własny ciężar, rzeczy pozornie niewinne stają się brzemienne winą, sumienie z czystego przeobraża się w splamione, niewinność w przewrotność, przemoc i ostateczność. Nie spodziewałam się takiej historii, pisanej tak dobrym stylem. Barba obdarza nieświadomość językiem, wydobywa z głębi umysłu to, co najgłębiej ukryte, niszczące siły, ciemne instynkty, mroczne fragmenty osobowości. Zabieg z narracją doskonały! Koniecznie muszę przeczytać kolejne książki tego autora!

Wspaniałe jest również posłowie pani Ewy Modzelewskiej-Kossowskiej. Koniecznie doczytajcie do końca!

Ta niewielka pozycja hipnotyzuje i wciąga od pierwszej strony. To niezwykle udana próba opisu traumy głównej bohaterki, z nadzwyczajnym wyczuciem ukazująca, jak zupełnie inne od dorosłego jest przeżywanie traumy przez dziecko. Nagła pustka, samotność i wstyd zupełnie alienują dziewczynkę, aby pokonać bezsilność i lęk, musi stwarzać sobie własne metody na przeżycie w obcym i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

555 użytkowników ma tytuł Małe rączki na półkach głównych
  • 314
  • 241
116 użytkowników ma tytuł Małe rączki na półkach dodatkowych
  • 42
  • 19
  • 19
  • 11
  • 8
  • 6
  • 6
  • 5

Inne książki autora

Andrés Barba
Andrés Barba
Urodzony w 1975 roku w Hiszpanii uważany za jednego z najwybitniejszych pisarzy swojego pokolenia autor kilkunastu książek i laureat wielu nagród. Sławę zyskał już swoją wczesną powieścią La hermana de Katia (2001),która doczekała się ekranizacji. Jego ostatnią powieść Świetlista republika (2017) – uhonorowaną prestiżową Premio Herralde – Edmund White zaliczył do najlepszych książek, jakie kiedykolwiek czytał. White zestawia pisarstwo Barby z alegorycznym stylem Schulza i Kafki, pisząc, iż należy on do tych pisarzy, którzy nie tyle odzwierciedlają świat, co tworzą nową rzeczywistość, która oświetla nasze najmroczniejsze uczucia. W swoich książkach Barba analizuje ludzką skłonność do przemocy, lęk przed Innym, upodobanie do dręczenia i bycia dręczonym, pokazuje, jak cienka granica dzieli pożądanie od nienawiści. Częstym tematem jego książek są dzieci – myślące w sposób wyrafinowany, zagubione, okrutne, przeżywające sprzeczne uczucia, pragnące miłości, doświadczające pierwszych erotycznych uniesień i rytuałów przejścia. Barba lubi zmieniać narratorską perspektywę – raz pisząc jak reportażysta, raz jak autor gotyckiej powieści. Jedno pozostaje w jego książkach niezmienne: uroda języka i wielopoziomowość metafor, które otwierają się na liczne interpretacje. Autor, oprócz fikcji, pisze także eseje oraz literaturę dla dzieci; tłumaczy z języka angielskiego i zajmuje się fotografią.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Małe rączki

Więcej
Andrés Barba Małe rączki Zobacz więcej
Andrés Barba Małe rączki Zobacz więcej
Andrés Barba Małe rączki Zobacz więcej
Więcej