Strażnik

Okładka książki Strażnik Andrew Child, Lee Child Patronat LC
Okładka książki Strażnik
Andrew ChildLee Child Wydawnictwo: Albatros Cykl: Jack Reacher (tom 25) kryminał, sensacja, thriller
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Jack Reacher (tom 25)
Tytuł oryginału:
The Sentinel
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2021-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-14
Data 1. wydania:
2020-10-27
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382153910
Tłumacz:
Jan Kraśko
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Strażnik



przeczytanych książek 748 napisanych opinii 252

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
465 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
390
64

Na półkach:

Już powinni zaprzestać pisać o tej postaci. To już robi się chore. Albo w Stanach są sami przestępcy na każdym kroku i wszędzie pod każdym kamieniem. Albo Jack po prostu ma problemy psychiczne i mu się wszystko wydaje. Już cykl stacza się niezdrowo to już naprawdę staje się bez sensu.

Już powinni zaprzestać pisać o tej postaci. To już robi się chore. Albo w Stanach są sami przestępcy na każdym kroku i wszędzie pod każdym kamieniem. Albo Jack po prostu ma problemy psychiczne i mu się wszystko wydaje. Już cykl stacza się niezdrowo to już naprawdę staje się bez sensu.

Pokaż mimo to

3
avatar
437
173

Na półkach:

Po obejrzeniu serialu stwierdziłem że obadam jedną losową, żeby porównać :) Muszę przyznać że zabawne czytadło, tak samo zresztą jak serial. Poza tym okazało się, że serial jednak bliższy książkowemu pierwowzorowi niż filmy z Tomkiem.

Po obejrzeniu serialu stwierdziłem że obadam jedną losową, żeby porównać :) Muszę przyznać że zabawne czytadło, tak samo zresztą jak serial. Poza tym okazało się, że serial jednak bliższy książkowemu pierwowzorowi niż filmy z Tomkiem.

Pokaż mimo to

1
avatar
32
13

Na półkach:

Oj, sporo czekania i niemiła niespodzianka. Jedna ze słabszych pozycji serii.
Poziom mocno średni, choć momenty były. Czy to już schyłek?
Czekam na pozycję, w której cofniemy się do czasów, kiedy Reacher służył w wojsku i w pełni odnajdował się w tamtyxh realich. Obecna, komputerowa rzeczywistość nie służy ani jemu, ani fabule.

Oj, sporo czekania i niemiła niespodzianka. Jedna ze słabszych pozycji serii.
Poziom mocno średni, choć momenty były. Czy to już schyłek?
Czekam na pozycję, w której cofniemy się do czasów, kiedy Reacher służył w wojsku i w pełni odnajdował się w tamtyxh realich. Obecna, komputerowa rzeczywistość nie służy ani jemu, ani fabule.

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
93
44

Na półkach: ,

Wow! Super książka. Czyta się jednym tchem. Ciągle coś się dzieje, akcja bez przerwy. Sama intryga też ciekawa i mocno zagmatwana. Czasem musiałem kilka razy czytać to samo i się zastanawiać co tym agentom chodziło po głowie ;) Niestety to co mnie denerwowało to głupota jego przeciwników. Najpierw ich pobił a potem jak gdyby nigdy nic podchodzi do nich (scena w parkingu podziemnym) i oferuje im interes a oni właściwie bez żadnego problemu się zgadzają. Bardzo naiwne to było i aż byłem zdziwiony że takie coś się w tej książce pokazało bo jednak do reszty nie można się przyczepić. I mówimy tu przecież o agentach rosyjskich wysłanych do przejęcia programu który miał zaważyć na losach wyborów w USA. Poza tym książka bardzo mi się podobała i z pewnością wrócę do Reachera. Teraz jednak zacznę od samego początku. Sam bohater też ciekawie nakreślony - napakowany, wysportowany, inteligentny no i z dużym poczuciem humoru. Czego chcieć więcej? ;)

Wow! Super książka. Czyta się jednym tchem. Ciągle coś się dzieje, akcja bez przerwy. Sama intryga też ciekawa i mocno zagmatwana. Czasem musiałem kilka razy czytać to samo i się zastanawiać co tym agentom chodziło po głowie ;) Niestety to co mnie denerwowało to głupota jego przeciwników. Najpierw ich pobił a potem jak gdyby nigdy nic podchodzi do nich (scena w parkingu...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
66
34

Na półkach:

Fabuła ciekawa, jednak jak dla mnie przekombinowana. Pod koniec tak szybko mieszały się postaci, pojawiały się nowe nazwiska i powiązania, że pogubiłam się trochę. Jednak doczytałam bo uwielbiam Jacka Reachera. Każda z nim pozycja jest świetna. STRAŻNIK jest dla mnie jedna ze słabszych. Mimo to polecam przeczytać!

Fabuła ciekawa, jednak jak dla mnie przekombinowana. Pod koniec tak szybko mieszały się postaci, pojawiały się nowe nazwiska i powiązania, że pogubiłam się trochę. Jednak doczytałam bo uwielbiam Jacka Reachera. Każda z nim pozycja jest świetna. STRAŻNIK jest dla mnie jedna ze słabszych. Mimo to polecam przeczytać!

Pokaż mimo to

2
avatar
94
22

Na półkach:

No cóż, przeczytałem z przyzwyczajenie ale... szału nie ma...

No cóż, przeczytałem z przyzwyczajenie ale... szału nie ma...

Pokaż mimo to

1
avatar
120
120

Na półkach:

Z jednej strony ulżyło mi, że pierwsza wspólna powieść napisana przez Lee Childa z młodszym bratem Andrew trzyma poziom, z drugiej chyba spodziewałem się, że młodszy z braci czajldów w jakiś, chociażby drobny, sposób zaznaczy swój udział w „Strażniku”, że będzie miał pomysł na odświeżenie dziarskiego sześćdziesięciolatka Reachera. Tak się jednak nie stało, rewolucji nie było, na ewolucję również się nie zanosi, Reacher, w wieku emerytalnym, leje złych po mordach, tak samo jak Reacher czterdziestoletni, pokazując nam, lamusom, że wiek to tylko liczba, tak samo zresztą tak jak numer kolejnego tomu przygód naszego żandarma na emeryturze. „Strażnik” nie jest powieścią złą, mieści się w solidnej childowej średniej, bez efektu wow, z odrobiną żenady na koniec (still better ending then Mróz) i z lasem powalonych po drodze osiłków, jeśli lubicie tę konwencję, to bierzcie i czytajcie.

Z jednej strony ulżyło mi, że pierwsza wspólna powieść napisana przez Lee Childa z młodszym bratem Andrew trzyma poziom, z drugiej chyba spodziewałem się, że młodszy z braci czajldów w jakiś, chociażby drobny, sposób zaznaczy swój udział w „Strażniku”, że będzie miał pomysł na odświeżenie dziarskiego sześćdziesięciolatka Reachera. Tak się jednak nie stało, rewolucji nie...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
528
528

Na półkach:

Reacher wkracza w XXI wiek – co za szumny podtytuł! Tymczasem jedyna zmiana w życiu Reachera polega na tym, że zaczyna on sporadycznie używać komórki. Sprawy serwerów, wokół których toczy się akcja, jakby go nie dotyczyły. Jest to po prostu jeszcze jeden przedmiot, który należy zdobyć i chronić, aby nie wpadł w niepowołane ręce – zupełnie tak samo, jak to miało miejsce w przypadku ważnego dokumentu. Poza tym, wszystko dzieje się po staremu. Reacher wciąż jest mistrzem dedukcji i wcale nie sprawia wrażenia zagubionego w skomputeryzowanym świecie, którego przecież w ogóle nie zna, jakby żył nie w nim, a obok niego. Spuszcza łomot nieprzyjemnym typom, pomaga tym, którzy tej pomocy potrzebują – jak zawsze. I jedyne, co zmieniło się u niego z wiekiem – czy nie odnieśliście wrażenia, że stał się strasznym gadułą? Jego kwestie, niegdyś tak lakoniczne i pełne treści, tutaj zajmują nieraz po pół strony. Za dużo gada, za dużo! Jeszcze ktoś to wykorzysta. Majorze (były), przywołuję was do porządku!

Reacher wkracza w XXI wiek – co za szumny podtytuł! Tymczasem jedyna zmiana w życiu Reachera polega na tym, że zaczyna on sporadycznie używać komórki. Sprawy serwerów, wokół których toczy się akcja, jakby go nie dotyczyły. Jest to po prostu jeszcze jeden przedmiot, który należy zdobyć i chronić, aby nie wpadł w niepowołane ręce – zupełnie tak samo, jak to miało miejsce w...

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
1150
1150

Na półkach: , ,

Kiedy Jack Reacher dotarł w swoich wędrówkach po Ameryce do miasteczka w stanie Tennessee zobaczył na własne oczy jak wyglądają konsekwencje cyberataku, jaki sparaliżował wszystkie systemy tworzące miejską infrastrukturę. Natychmiast gdy to się stało pracę stracił miejski informatyk Rusty Rutherford. Nie zadziałał system, który wraz z koleżanką przygotował, aby do takiej sytuacji nie doszło. Przygnębienie informatyka pogłębiają reakcje spotkanych mieszkańców i ponawiające się ataki zorganizowanych grup osiłków. Ich świadkowi, Reacherowi, charakter napaści na Rustego wydaje się mocno podejrzany. Nie tylko staje w obronie chłopaka rozgramiając napastników, ale docieka co nimi kierowało. Okazuje się, że są to ludzie, którym zlecono przejęcie serwerów Rutherforda.

I tak zaczyna się przygoda bohaterów autorstwa braci Lee i Andrew Childów. Jest to długa, wielostopniowa i niemożebnie skomplikowana rozgrywka. Zdalnie wspomagają ją agenci FBI, gdyż jak łatwo się domyślić rzecz dotyczy bezpieczeństwa państwa zagrożonego przez brutalną rosyjską agenturę. Już początkowe etapy operacji, począwszy od wydobycia i poskładania serwerów poprzez z jednej strony szczegółowe analizy zapisanych na nich plików, a z drugiej objaśnianie istoty całego programu z uwzględnieniem elementów mogących interesować Rosjan - tytułowy Strażnik to bynajmniej nie jest człowiek lecz ukryty w systemie Rutherforda cenny dla wrogów cybernetyczny klucz - w każdym razie już lektura tego wstępnego stadium poważnie nadwerężyła moją cierpliwość. Działania w terenie, ustalanie tożsamości ruskich szpiegów i ich wykidajłów, ich tropienie, zastawianie i unikanie pułapek, nawet finalna, typowa dla Reachera młócka przeciwników prowadząca do ich eliminacji, nie wywołały we mnie jakichś bardziej życzliwych odczuć. Za dużo w tym wszystkim detaliczności, sztucznego podtrzymywania napięcia. Jakby każdy z autorskiego tandemu braci chciał upchnąć w powieści wszystko, co im w duszy gra na temat działek, na których się znają.

W wywiadzie z autorami, zamykającym książkę, Lee Child, oryginalny twórca postaci Jacka Reachera, przyznaje, że zaproponował współpracę kilkanaście lat młodszemu bratu, aby wzbogacić Reacher story „o zastrzyk bardziej współczesnej energii”. Owszem, sam pomysł szpiegowsko-awanturniczej powieści osadzonej w aktualnych politycznych realiach dość mi się podobał, może z wyjątkiem jednego detalu. Mianowicie, według autorów powieści miłośnicy Hitlera są także dziś gorącymi, naturalnymi przeciwnikami miłośników Stalina. Czyżby u amerykańskich pogrobowców faszyzmu i komunizmu rzeczywiście tak było? Nie bardzo natomiast zgadzam się z krytycznymi ocenami wkładu Andrew Childa, np. na goodreads, jakoby miał on wypaczyć osobowość Reachera. Pewnie nie mnie o tym sądzić, bo sama nigdy nie należałam do bezkrytycznych, entuzjastycznych fanów byłego oficera żandarmerii wojskowej, współczesnego amerykańskiego nomady, łączącego w sobie etos Robin Hooda ze skutecznością Rambo. Co więcej, w niektórych ostatnich powieściach firmowanych indywidualnie przez Lee Childa, występowały moim zdaniem podobne wady, jak w „Strażniku”, rozdęta fabuła poprzez epatowanie mało istotnymi szczegółami, tworzącymi pole działania dla wyczynów Reachera. Zgoda, tutaj dużą część tego pola zawłaszczają młodzi informatycy, Rutherford i jego partnerka Sarah Sands. To by mi akurat nie przeszkadzało, gdyby nie … patrz wyżej.

Zamierzam, trochę z przyzwyczajenia, śledzić kolejne poczynania braci Childów. Następny tom, Jack Reacher #26, juź się ukazał

Kiedy Jack Reacher dotarł w swoich wędrówkach po Ameryce do miasteczka w stanie Tennessee zobaczył na własne oczy jak wyglądają konsekwencje cyberataku, jaki sparaliżował wszystkie systemy tworzące miejską infrastrukturę. Natychmiast gdy to się stało pracę stracił miejski informatyk Rusty Rutherford. Nie zadziałał system, który wraz z koleżanką przygotował, aby do takiej...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
312
211

Na półkach:

Dla mnie zawsze miłe zaskoczenie, nieważne czy teraz pisze z bratem czy sam, czy za chwilę brat będzie pisał. Oby Reacher nadal był tak niezłomny jak do tej pory, człowiek z zasadami, Robin Hood naszych czasów :)

Dla mnie zawsze miłe zaskoczenie, nieważne czy teraz pisze z bratem czy sam, czy za chwilę brat będzie pisał. Oby Reacher nadal był tak niezłomny jak do tej pory, człowiek z zasadami, Robin Hood naszych czasów :)

Pokaż mimo to

35

Cytaty

Więcej
Lee Child Strażnik Zobacz więcej
Lee Child Strażnik Zobacz więcej
Lee Child Strażnik Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd