
Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Seria:
- Ludowa Historia Polski
- Data wydania:
- 2020-09-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-09-30
- Liczba stron:
- 296
- Czas czytania
- 4 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381513418
Interdyscyplinarne spojrzenie na historię buntów chłopskich: od średniowiecznych buntów chłopskich poprzez wybuchające w całej Europie antyfeudalne wojny chłopskie i XIX-wieczną rabację galicyjską aż po strajki chłopskie w II RP. W wybranej przez Autora perspektywie to nie tylko historia spontanicznych i/lub zorganizowanych wystąpień politycznych czy historia walki klasowej, ale także złożony proces konstruowania kultury oporu w jej zróżnicowanych i determinowanych historycznie przejawach. Dobrze udokumentowana, solidnie umocowana w tradycji badawczej praca o charakterze publicystyczno-naukowym.
Kup Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich
Poznaj innych czytelników
685 użytkowników ma tytuł Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich na półkach głównych- Chcę przeczytać 431
- Przeczytane 240
- Teraz czytam 14
- Posiadam 57
- Historia 18
- 2021 13
- Chcę w prezencie 7
- E-book 6
- 2020 4
- 2024 4
Tagi i tematy do książki Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich
Nadrzędne położenie szlachty względem chłopów miało wynikać, jak już pisałem, z tego, że szlachta wywodzi się z innego plemienia; jest dziel...
RozwińOpinie chłopów o szlachcie były dość jednoznaczne, choć zawsze uwzględniały kontekst dominacji. Chłopi musieli wykazać się sprytem i przenik...
Rozwiń










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich
Bardzo ciekawe, szerokie wprowadzenie, napisane przystępnym językiem.
Bardzo ciekawe, szerokie wprowadzenie, napisane przystępnym językiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWziąłem się za to w momencie gdy miałem już trochę przesyt tematem po kilku podobnych książkach i początek trochę męczyłem, niemniej po kilku rozdziałach rozbudziła na nowo zainteresowanie i warto było przeczytać. Koncentruje się nie tyle na samych buntach chłopskich (choć w przystępny sposób opisuje też ich historie),co ogólnie o formach oporu chłopskiego. Podsuwa analogie do sytuacji analogicznych w innych czasach i miejscach jak niewolnictwo amerykańskie, na tyle, by urozmaicić i poszerzyć kontekst, jednocześnie nie tracąc głównego wątku. Pokazuje, w jaki sposób chłopi walczyli i co zyskiwali oporem. Pokazuje, że bunty nigdy nie brały się znikąd, a stanowiły kulminację gniewu, sprzyjających okoliczności, długiego planowania i sieci międzyludzkich powiązań. Uczłowiecza chłopów.
Wziąłem się za to w momencie gdy miałem już trochę przesyt tematem po kilku podobnych książkach i początek trochę męczyłem, niemniej po kilku rozdziałach rozbudziła na nowo zainteresowanie i warto było przeczytać. Koncentruje się nie tyle na samych buntach chłopskich (choć w przystępny sposób opisuje też ich historie),co ogólnie o formach oporu chłopskiego. Podsuwa...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo powinno być przeczytane przez każdego nowoczesnego szlachcica (prawicowego rentiera kawalerek). Nie róbmy pańszczyzny z Polski XXI wieku!
To powinno być przeczytane przez każdego nowoczesnego szlachcica (prawicowego rentiera kawalerek). Nie róbmy pańszczyzny z Polski XXI wieku!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka skrótowo opisująca losy chłopa pańszczyźnianego oraz akcentująca zapomnianą czy nieraz świadomie wybielaną okrutność tejże pańszczyzny.
Mimo tego, że system szkolnictwa zwykle przedstawia ten paskudny „system” jako po prostu nieprzyjemne poddaństwo to tutaj dostajemy bardziej wyraźny obraz sytuacji m.in. poprzez cytaty z tamtych czasów czy fakty jakie udało się ustalić. Był to system porównywalny do niewolnictwa, pełen brutalności i zakłamania, gdzie nie było żadnej sprawiedliwości ani wyższej instancji do której można by się było udać ze swoimi problemami - dla „panów”, ziemian folwarki to był istny western, gdzie można było robić z chłopami co się tylko zapragnie; do czasu, gdy pałka się przegnie a okoliczności będą sprzyjające - wtedy to zaczynały się rabacje czy inne organizowane przez chłopów ludowe powstania w trakcie których wykazywali się równą bezlitosnością, jednakże bardziej skumulowaną!pod postacią rzezi panów.
Reasumując: była to gra o sumie zerowej, gdzie zdaje się, że prawo może stać tylko po jednej stronie (a konkretnie to po stronie silniejszego).
Mimo tego, że rzadko kiedy chłop miał te możliwość bycia kowalem swojego losu to jego tożsamość się zachowała w folklorze - co bardzo podkreśla Rauszer - w jego mitach, pieśniach, mądrościach czy bohaterach.
Książka warta przeczytania, jednak polecam obszerniejszą „Ludową Historię Polski”.
W planach niedługo „Chamstwo” Rauszera i może jej bardziej akademicki ton pobije Leszczyńskiego ;)
Książka skrótowo opisująca losy chłopa pańszczyźnianego oraz akcentująca zapomnianą czy nieraz świadomie wybielaną okrutność tejże pańszczyzny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo tego, że system szkolnictwa zwykle przedstawia ten paskudny „system” jako po prostu nieprzyjemne poddaństwo to tutaj dostajemy bardziej wyraźny obraz sytuacji m.in. poprzez cytaty z tamtych czasów czy fakty jakie udało się...
Tytuł książki nie zapowiada zbyt interesującej treści, jednak już podczas czytania wstępu rodzi się zainteresowanie nią. Autor zapowiada swoiste otwarcie oczu ogromnej większości naszego społeczeństwa na dzieje Polski. Wskazuje, że ponad 90 procent z nas ma korzenie chłopskie, a na lekcjach w szkole historia jest przedstawiana z królewskiego i szlacheckiego punktu widzenia. Dlatego Michał Rauszer pragnie uświadomić rodakom, jak ciężki był los milionów zwykłych, prostych ludzi żyjących pod „pańskim jarzmem”, zmuszonych do pracy na rzecz szlachciców lub władcy, co jakiś czas zrywających się wręcz do walki o uznanie ich – po prostu – za ludzi.
Książkę czyta się szybko i z zainteresowaniem, mimo że wypełniają ją głównie dane historyczne zaczerpnięte z ksiąg grodzkich, sądowych i innych dość pewnych źródeł. Nie ma więc tutaj fantazjowania i przesady w opisywaniu zachowania szlachciców i doli chłopów. Niektóre fakty są przerażające i warto, aby jak najszersza grupa Polaków zapoznała się z oryginalnym i dość szokującym obrazem polskiego niewolnictwa zwanego pańszczyzną. Chłop bowiem, jak wiadomo co najmniej od czasów króla Jana Olbrachta, nie miał właściwie żadnych praw, nie mógł opuścić swej ziemi bez zgody pana i nawet w przypadku małżeństwa z wybranką z innej wsi musiał uzyskać zgodę na przeprowadzkę. Autor przypomina o okrutnych działaniach panów wobec swoich poddanych, strasznym losie kobiet oraz powszechnym wyzysku w większości majątków.
„Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich" mogą zaskoczyć, a nawet w dużym stopniu podanymi informacjami „porazić” współczesnych Polaków żyjących często w przekonaniu, że aktualne swobody, wolność słowa i przemieszczania się są na naszych ziemiach od wieków czymś naturalnym i oczywistym.
Warto przeczytać tę książkę, poznać inną wizję dziejów naszego kraju i zastanowić się nad nimi przez chwilę.
AHL
Szkolny Klub Recenzenta
Tytuł książki nie zapowiada zbyt interesującej treści, jednak już podczas czytania wstępu rodzi się zainteresowanie nią. Autor zapowiada swoiste otwarcie oczu ogromnej większości naszego społeczeństwa na dzieje Polski. Wskazuje, że ponad 90 procent z nas ma korzenie chłopskie, a na lekcjach w szkole historia jest przedstawiana z królewskiego i szlacheckiego punktu widzenia....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Książka, która powstała ze złości i frustracji" - ja sięgnąłem po ową pozycję zmotywowany dokładnie tymi samymi emocjami, które skłoniły autora do jej napisania. Zawsze byłem wyraźnie przeczulony na punkcie niesprawiedliwości społecznej i braku empatii międzyludzkiej. Nienawidzę doktryn dzielących społeczeństwo na "nadludzi" i "podludzi" ze względu na ich majątek lub nazwisko pod którym się urodzili.
Książka daje do myślenia o wielu aspektach życia (nie tylko pod względem zamierzchłych czasów!). Porusza istotne kwestie sztucznie utrzymywanego niewolnictwa, jak również ukazuje zakłamane mechanizmy działań elit, które przejęły władzę nie mając zamiaru nigdy ustępować. Ów system nie powstał po to, aby wszystkim żyło się lepiej.
Zachęcam do przeczytania przyjaciele!
"Książka, która powstała ze złości i frustracji" - ja sięgnąłem po ową pozycję zmotywowany dokładnie tymi samymi emocjami, które skłoniły autora do jej napisania. Zawsze byłem wyraźnie przeczulony na punkcie niesprawiedliwości społecznej i braku empatii międzyludzkiej. Nienawidzę doktryn dzielących społeczeństwo na "nadludzi" i "podludzi" ze względu na ich majątek lub...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z najciekawszych książek o historii jaką ostatnio czytałem.
Od samego wstępu ma efekt "wow".
Ciekawa, z przykładami, dość ogólna, ale z detalami.
Wspaniały początek tego, by uzupełnić sobie historię, jaką znamy ze szkoły.
Kojarzy mi się tu "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety". Wojna opowiadana przez żołnierza jest inna niż opowiadana przez żołnierkę.
Historia opowiadana przez uprzywilejowanych jest inna niż historia opowiadana przez uciśnionych.
Jeżeli mówisz o sobie Polak/Polka, to jest duża szansa, że w 94,5% przypadków Twoi przodkowie pochodzą z ludu.
Historia buntów chłopskich jest cały czas aktualna o tyle, że o wiele naszych praw musimy się upominać w strajkach. Presja ma sens.
Gorąco polecam tę książkę!
Jedna z najciekawszych książek o historii jaką ostatnio czytałem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd samego wstępu ma efekt "wow".
Ciekawa, z przykładami, dość ogólna, ale z detalami.
Wspaniały początek tego, by uzupełnić sobie historię, jaką znamy ze szkoły.
Kojarzy mi się tu "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety". Wojna opowiadana przez żołnierza jest inna niż opowiadana przez żołnierkę.
Historia...
Nie jest łatwo wyjść poza ramki głównej historycznej naracji wyciągniętej, ze szkół, uniwersytetów, mediów i klasycznych publikacji. Nie jest łatwo zadać sobie pytanie: A co jeśli mój przodek nie walczył pod Kircholmem albo Chocimiem, a na przykład brał udział w powstaniu Chmielnickiego czy rabacji galicyjskiej? Czy to czyni "moją" historię gorszą? Czy ona ma w ogóle prawo istnienia?
Kolejna z książek z serii "Ludowa historia Polski" opowiada właśnie o tych momentach, których panowie ze słynnych pól bitewnych bali się najbardziej - o buncie. Jest on w naszej historiografii zazwyczaj przemilczany, sprowadzony do zwykłego "głupie chłopy wyszły i siekierami rąbali panów", co zupełnie nie wyczerpuje tematu, a wręcz go spłyca i kategoryzuje jako "niewdzięczna rebelia". Podczas gdy zrozumienie chłopskiego buntu jako zjawiska, jak się okazuje, niezależnego od szerokości geograficznej czy stulecia, jest o wiele bardziej skomplikowane. Łatwo jest wchodzić w skórę pana na włościach, trudniej w skórę tego kto na tych włościach robił. I nawet jeśli poszukamy "ale": "ale taka była historia", "ale wszędzie tak robili", "ale chłopi inaczej by z głodu zdechli na wolnym rynku" itd., to jest to adwokatura diabła. W pewnym sensie oczywiście.
Nie wiem czy książka jest dla wszystkich, jest na pewno napisana bardzo przyjemnym językiem, przejrzysta i pełna faktów i źródeł (których przecież aż tylu nie ma). Na pewno włączyłbym ją jakoś do programu każdego, kto interesuje się historią Polski. Bo to też jest jej część. Patrząc na odsetek populacji jakiej dotyczy, większa część.
Nie jest łatwo wyjść poza ramki głównej historycznej naracji wyciągniętej, ze szkół, uniwersytetów, mediów i klasycznych publikacji. Nie jest łatwo zadać sobie pytanie: A co jeśli mój przodek nie walczył pod Kircholmem albo Chocimiem, a na przykład brał udział w powstaniu Chmielnickiego czy rabacji galicyjskiej? Czy to czyni "moją" historię gorszą? Czy ona ma w ogóle prawo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor w swoich pasjonujących, a zarazem emocjonalnych wywodach, tłumaczy, na czym ta forma opresji polegała. Antropolog podkreśla: ''Książka powstała ze złości i frustracji''.
Pańszczyzna wykształcała się na przestrzeni dziejów; z kart rzeczonej publikacji poznamy jej genezę: od początku aż do zmierzchu. Historia rebelii chłopskich podana w przystępnej formie. Dowiemy się też, co na ten temat myśleli sami zainteresowani. Michał Rauszer przywołuje całe mnóstwo opowieści ludycznych, legend, bajek, przyśpiewek. Folklor porządkujący ówczesną rzeczywistość.
Generalnie sądzę, że książka jest dobra, prezentuje oryginalny temat, ale mam kilka zastrzeżeń co do ukazywania faktów historycznych. W 1594 roku wybuchł bunt kozacki nie Konstantego Ostrogskiego, ale Semena Nalewajki. Wcześniej raban podniósł Krzysztof Kosiński. Ta część wymaga doprecyzowania. Dalej, przed powstaniem Pawluka w 1637 roku miały miejsce i inne zrywy: w 1625 r. Żmajły, Federowicza w 1630 r. oraz Sulimy w 1635 roku. Warto było o nich wspomnieć, jak i o tych późniejszych.
Niemniej jednak lektura jest wciągająca, godna uwagi. Zasadna jest wzmianka na temat suplikacji pod dość charakterystycznym tytułem: Konfederacja chłopska, jej pochodzenie datuje się na rok 1776. Zaczyna się od słów: My obywatele Korony [...], widząc nie tylko przez wojsko nasze, lecz bardziej istotność poddaństwa, którą nam nasi współobywatele, a z pracy rąk naszych żyjący nadali. Dokument można uznać za pierwszy manifest chłopski.
Stosunek wobec pańszczyzny wyrażano w pieśniach, uskarżano się na niedolę. Desperacja chłopów sięgała zenitu, walczono z oprawcami wszelkimi dostępnymi sposobami. Na porządku dziennym była przemoc seksualna wobec kobiet, które często brały sprawy w swoje ręce.
Najciekawszy wydał mi się rozdział, gdy odważniejsze chłopki zaczęły walczyć z nienawidzonym systemem i jego wykonawcami. Rola kobiet sprowadzała się do pracy i rodzenia dzieci. W licznych utworach panny/mężatki przestrzegały przed okrucieństwem panów. Ofiary w dwójnasób: to one były karane, skazywane na ostracyzm, osądzane od czci i wiary. Mamy tutaj edukacyjną funkcję folkloru.
Kilka słów Michał Rauszer poświęca procesom czarownic w Polsce. Kogo najczęściej oskarżano o posługiwanie się magią? Wzmiankuje również o legendach związanych z pochodzeniem przywódcy rabacji galicyjskiej, który wespół z innymi rabusiami napaść miał duchownego. Zamordowali go, nie wiedząc, że ksiądz był ubogi, miał przy sobie jednego szeląga, stąd ponoć wywodzi się nazwisko Jakuba. Wedle innego podania, Szela pozbawić miał życia swoją żonę oraz torturować, głodzić dziesięcioletnią sierotę. Nie ustalono, czy to prawda.
Antropolog powołuje się na kapitalne źródła, przywołując te najważniejsze. Bazował na opracowaniach Jędrzeja Kitowicza i Stefana Kieniewicza.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu RM.
Autor w swoich pasjonujących, a zarazem emocjonalnych wywodach, tłumaczy, na czym ta forma opresji polegała. Antropolog podkreśla: ''Książka powstała ze złości i frustracji''.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPańszczyzna wykształcała się na przestrzeni dziejów; z kart rzeczonej publikacji poznamy jej genezę: od początku aż do zmierzchu. Historia rebelii chłopskich podana w przystępnej formie. Dowiemy się...
Rozpoczynam swoją przygodą z serią „Ludowa Historia Polski”, a to dlatego że mam pewien przesyt politycznemu spojrzeniu na historię przez pryzmat warstw władających. Chciałem popatrzeć na życie i usłyszeć głos tych co Polakami byli ale nie mogli być nimi w pełni bo pozbawieni podmiotowości publicznej stawali się tylko szarą masą wielu.
Książka naprawdę bardzo fajnie wprowadza w tematykę pańszczyzny. Autor jest antropologiem i wątki antropologiczne dominują – co akurat było dla mnie najbardziej ciekawe bo historia już dawno przestała być dla mnie wspomnieniem minionych wydarzeń a stała się żywą opowieścią o przeszłości, ludziach z krwi i kości. Opisywane wątki antropologiczne były parafrazą innej książki autora – wybitne naukowej i trudnej w odbiorze. Tutaj jednak za cel postawił sobie stworzenie bardzie opowieści popularnonaukowej – co mu się udało i jest wielkim plusem.
Rozpoczynam swoją przygodą z serią „Ludowa Historia Polski”, a to dlatego że mam pewien przesyt politycznemu spojrzeniu na historię przez pryzmat warstw władających. Chciałem popatrzeć na życie i usłyszeć głos tych co Polakami byli ale nie mogli być nimi w pełni bo pozbawieni podmiotowości publicznej stawali się tylko szarą masą wielu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka naprawdę bardzo fajnie...