
Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii

- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Seria:
- ZROZUM
- Tytuł oryginału:
- Shrinks: The Untold Story of Psychiatry
- Data wydania:
- 2020-06-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-06-03
- Data 1. wydania:
- 2015-03-12
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366517400
- Tłumacz:
- Maciej Miłkowski
Z tej książki dowiesz się:
• Co łączyło Zygmunta Freuda ze Steve’em Jobsem?
• Jak wyglądały prehistoryczne przypadki trepanacji czaszki?
• Dlaczego choroby psychiczne leczono lobotomią?
• Co wspólnego miał gangster Al Capone z kompozytorem Robertem Schumannem?
Przez lata psychiatria uchodziła za czarną owcę medycyny. Wizyta u psychiatry była ostatecznością i często wiązała się z ostracyzmem społecznym. Nie pomagał fakt, że powstające teorie dotyczące leczenia schorzeń psychicznych często były ze sobą sprzeczne.
Jeffrey A. Lieberman – były szef Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego – prowadzi nas, wręcz w detektywistyczny sposób, przez historię jednej z najciekawszych dziedzin medycyny. Pokazuje trudności, przed którymi stawali psychiatrzy, próbując znaleźć przyczyny chorób i sposoby na skuteczne ich wyleczenie. Ale przede wszystkim opowiada o tym, jak długo psychiatrzy musieli walczyć o udowodnienie tego, że choroby, którymi się zajmują, istnieją naprawdę.
Książki dobre nie tylko w teorii!
Kup Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii
Poznaj innych czytelników
5010 użytkowników ma tytuł Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii na półkach głównych- Chcę przeczytać 2 649
- Przeczytane 2 183
- Teraz czytam 178
- Posiadam 452
- 2021 71
- 2022 66
- Audiobook 52
- Psychologia 45
- 2020 42
- 2020 38











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii
Miejscami bardzo ciekawa historia psychiatrii, opisująca jej rozwój, miejscami nudnawa opowiastka o kłótni specjalistów jak napisać "biblię" psychiatrów. Spodziewałam się, że będzie więcej ciekawych przypadków chorobowych.
Miejscami bardzo ciekawa historia psychiatrii, opisująca jej rozwój, miejscami nudnawa opowiastka o kłótni specjalistów jak napisać "biblię" psychiatrów. Spodziewałam się, że będzie więcej ciekawych przypadków chorobowych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreściwa, a mimo tego przyjemna. Dla osób bliżej związanych z psychiatrią może nie być wyjątkowo odkrywcza pod kątem ciekawostek, ale wartościowe było osadzić posiadaną wiedzę w szerszym kontekście i chronologii.
Treściwa, a mimo tego przyjemna. Dla osób bliżej związanych z psychiatrią może nie być wyjątkowo odkrywcza pod kątem ciekawostek, ale wartościowe było osadzić posiadaną wiedzę w szerszym kontekście i chronologii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzarna Owca Medycyny autorstwa Jeffreya Alana Liebermana to reportaż pisany w przystępny sposób i opowiada o historii psychiatrii w pigułce szczególnie w środowisku amerykańskim. Ukazuje początki i rozwój psychiatrii od XIX aż do XXI w. oraz metody leczenia na przestrzeni dziejów. Pokazuje, że przez dziesiątki lat błądzono próbując robić postępy w efektach leczenia osób z chorobami psychicznymi, stawiano różne szkodliwe tezy i leczono metodami które okazywały się opłakane w skutkach dla chorych jak elektrowstrząsy czy lobotomia. A największe postępy i odkrycia w tej dziedzinie medycyny były odkrywane przypadkiem i przy eksperymentach na ludziach.
Czarna Owca Medycyny autorstwa Jeffreya Alana Liebermana to reportaż pisany w przystępny sposób i opowiada o historii psychiatrii w pigułce szczególnie w środowisku amerykańskim. Ukazuje początki i rozwój psychiatrii od XIX aż do XXI w. oraz metody leczenia na przestrzeni dziejów. Pokazuje, że przez dziesiątki lat błądzono próbując robić postępy w efektach leczenia osób z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialny reportaż bardzo wnikliwy, dokładny, napisany z ogromną dokładnością. Nie mam kompetencji do oceny części merytorycznej, lecz nawet z zerową wiedzą z zainteresowaniem do niej wracałam, więc sądzę że to duży wyznacznik!
Genialny reportaż bardzo wnikliwy, dokładny, napisany z ogromną dokładnością. Nie mam kompetencji do oceny części merytorycznej, lecz nawet z zerową wiedzą z zainteresowaniem do niej wracałam, więc sądzę że to duży wyznacznik!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy tylko rozdział o leczeniu, ostatni o najnowszych terapiach i możliwościach diagnostycznych i początek o historii psychiatrii. Mogłaby być o połowę krótsza, gdyby autor nie powtarzał wciąż tego samego innymi słowami.
Ma plus jeszcze sporo odniesień do książek i filmów.
Na minus chaos. Skakanie po tematach. Jedna osoba może być wspomniana w dwóch zupełnie niezależnych miejscach i bez odniesień do siebie.
Ciekawy tylko rozdział o leczeniu, ostatni o najnowszych terapiach i możliwościach diagnostycznych i początek o historii psychiatrii. Mogłaby być o połowę krótsza, gdyby autor nie powtarzał wciąż tego samego innymi słowami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMa plus jeszcze sporo odniesień do książek i filmów.
Na minus chaos. Skakanie po tematach. Jedna osoba może być wspomniana w dwóch zupełnie...
Jeffrey A. Lieberman w swojej publikacji Czarna owca medycyny podejmuje się zadania karkołomnego: próbuje dokonać publicznej spowiedzi w imieniu całej profesji, jednocześnie desperacko walcząc o jej legitymizację. Ja cenię konkrety i muszę jednak zaznaczyć, że Lieberman (choć pisze ze swadą),serwuje nam opowieść skrajnie amerykocentryczną. Dla europejskiego czytelnika śledzenie zawiłości amerykańskiego systemu ubezpieczeń czy traum weteranów z Wietnamu może bywać nużące i sprawia wrażenie, jakby historia psychiatrii kończyła się i zaczynała na Manhattanie.
Książka bywa fascynująca tam, gdzie autor staje się kronikarzem horroru. Lieberman nie bierze jeńców, opisując „jatrogenny teatr osobliwości”: od wirujących krzeseł wywołujących wymioty, przez celowe zarażanie pacjentów malarią, aż po makabryczny opis lobotomii. To tutaj publikacja zyskuje miano „detektywistycznej”, tropimy błędy, które dziś nazwalibyśmy zbrodniami, a które kiedyś fetowano Nagrodą Nobla.
Niestety, pod płaszczem erudycyjnej gawędy kryje się merytoryczny chaos i niepokojąca nieaktualność. Skrupulatne oko nie może pominąć rażących błędów: nazywanie autyzmu „chorobą psychiczną” to kardynalne potknięcie. Autyzm jest całościowym zaburzeniem neurorozwojowym, a stawianie go w jednym rzędzie z psychozami świadczy o metodologicznym niedbalstwie lub zatrzymaniu się autora w poprzedniej epoce. Jeśli tak uznany ekspert kompromituje się w podstawowej terminologii, rodzi to zasadne pytanie: ile jeszcze niepoprawnych informacji przemycono w tym tekście?
Publikacja jest stronnicza, Lieberman „wrzuca Freuda pod autobus”, by chwilę później z niemal religijną czcią wychwalać farmakoterapię, ignorując jej mroczne strony. Książka jest zbyt chaotyczna, by uznać ją za rzetelny reportaż. Czytelnik szukający faktów, a nie subiektywnych opinii, może poczuć się oszukany. To raczej próba wybielenia profesji niż uczciwa monografia. Jeśli szukacie rzetelnej wiedzy, radzę zachować najwyższą ostrożność, ta lektura to pole minowe pełne merytorycznych niedociągnięć (choć narracyjnie fascynujące i nader wciągające).
Ocena: 3,4/5
(goodreads 3/5 | lubimyczytać 7/10 | nakanapie 7/10 | thestorygraph 3,5/5)
Jeffrey A. Lieberman w swojej publikacji Czarna owca medycyny podejmuje się zadania karkołomnego: próbuje dokonać publicznej spowiedzi w imieniu całej profesji, jednocześnie desperacko walcząc o jej legitymizację. Ja cenię konkrety i muszę jednak zaznaczyć, że Lieberman (choć pisze ze swadą),serwuje nam opowieść skrajnie amerykocentryczną. Dla europejskiego czytelnika...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzesłuchane w aplikacji Audioteka.
Wiele dobrego słyszałam o tej książce, jednak muszę przyznać, że zupełnie mnie nie wciągnęła. Myślę, że gdybym nie miała możliwości jej przesłuchania w formie audiobooka, a musiałabym ją czytać, zajęłoby mi to kilka miesięcy. O ile tematyka jest interesująca i widać, że autor włożył dużo pracy w napisanie tej książki, o tyle mnie ona całkowicie nie porwała.
Przesłuchane w aplikacji Audioteka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiele dobrego słyszałam o tej książce, jednak muszę przyznać, że zupełnie mnie nie wciągnęła. Myślę, że gdybym nie miała możliwości jej przesłuchania w formie audiobooka, a musiałabym ją czytać, zajęłoby mi to kilka miesięcy. O ile tematyka jest interesująca i widać, że autor włożył dużo pracy w napisanie tej książki, o tyle mnie ona...
Niestety zawiodłam się na tej książce. Spodziewałam się, że znajdę w niej sporo ciekawostek dotyczących psychiatrii oraz wiele opisów przypadków. Rzeczywiście dowiedziałam się kilku nowych rzeczy na temat tej dziedziny, ale przez większość czytania zwyczajnie się nudziłam. Do przewracania oczami doprowadzały mnie ciągłe wzmianki o ważnych osobach, które autor miał okazję poznać. Odnosiłam też wrażenie, że autor zbyt usilnie próbuje przekonać odbiorcę do tego, że psychiatria jest już w pełni uleczona, a wszelkie jej błędy są już dawno za nami. Ponadto, wiele informacji przedstawiono w dość chaotyczny sposób. Cóż, być może zwyczajnie podeszłam do tej książki z niewłaściwymi oczekiwaniami.
Niestety zawiodłam się na tej książce. Spodziewałam się, że znajdę w niej sporo ciekawostek dotyczących psychiatrii oraz wiele opisów przypadków. Rzeczywiście dowiedziałam się kilku nowych rzeczy na temat tej dziedziny, ale przez większość czytania zwyczajnie się nudziłam. Do przewracania oczami doprowadzały mnie ciągłe wzmianki o ważnych osobach, które autor miał okazję...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy raz przeczytałam tę książkę przed rozpoczęciem studiów z psychologii, a teraz, kiedy niedawno je ukończyłam, usiadłam do niej ponownie. Odbieram ją zupełnie inaczej- szczerze mówiąc gorzej. Nie wypowiem się o kultystycznym charakterze psychoanalizy w Stanach Zjednoczonych, gdyż niewiele mi wiadomo na ten temat. Fakt faktem, niektóre wypowiedzi psychoanalityków tamtych czasów wywołują ironiczny uśmiech na ustach... Zarzuty mam inne. Jeden z książki, jeden wykraczający poza nią.
1) Lieberman nie lubi psychoanalizy ze względu na, jak przynajmniej rozumiem, ich zdolność do przeskakiwania z pobieżnych obserwacji do głębokich wniosków. Przykładowo, zakładali oni, że schizofrenię wywołuje relacja z matką, schizofrenogenną matką. Niewątpliwie, relacje rodzinne mają wpływ na przebieg, ale na start? To raczej niezgodne z doniesieniami naukowymi, które wskazują jasno, że schizofrenia jest chorobą neurobiologiczną, z dużym podłożem genetycznym. No, więc, rozumiem tutaj Liebermana. Ale jak zrozumieć to, że jakiś czas później stworzył on analizę stanu psychicznego Donalda Trumpa na bazie jego wystąpień? Czym to się właściwie różni od tego, co zarzuca psychoanalitykom? W dodatku, sam wie, że to nieetyczne, diagnozować kogoś na bazie jego wystąpień publicznych.
Ogólnie, odnoszę wrażenie, że książka była pisana pod jakaś tezę. Nie jest wypowiedziana wprost, ale odnoszę wrażenie, że autor postrzega ruch antypsychiatryczny jednoznacznie negatywnie (no i przeszkadza mu chyba to, że psychologowie mogą prowadzić terapię). Nie będę się wypowiadała o psychologii, bo ze względu na moje wykształcenie, będę zbiasowana. Ale, ale, ruch antypsychiatryczny miał pozytywy. Chociażby takie, że zmieniła ona podejście do pacjenta, a także zwróciła uwagę na czynniki społeczne rozwoju zaburzeń, czy też czynniki społeczne w leczeniu. Proszę nie odebrać mnie źle, ja też wiem, że ruch antypsychiatryczny był niebezpieczny. Ale rzadko kiedy coś jest tylko białe, lub tylko czarne.
2) Lieberman w książce twierdzi, że córka Lainga zachorowała na schizofrenię i to zweryfikowało poglądy jej ojca na temat psychiatrii. Nie widzę ŻADNEJ informacji na ten temat poza tą książką - ale jeśli to ja przeczytałam źle i ktoś ma źródła o tym, proszę, daj mi znać.
W związku z tym ciężko mi traktować książkę super poważnie. Ogólnie, przedstawia ona historię psychiatrii, wraz z jej wzlotami, upadkami, ważnymi "wynalazkami" (mam tu głównie na myśli DSM). Myślę, że jako ogólne, amatorskie przedstawienie historii psychiatrii jest to książka spoko, do polecenia. Ale, w sumie jak to często wychodzi, warto traktować ją z przymrużeniem oka.
Pierwszy raz przeczytałam tę książkę przed rozpoczęciem studiów z psychologii, a teraz, kiedy niedawno je ukończyłam, usiadłam do niej ponownie. Odbieram ją zupełnie inaczej- szczerze mówiąc gorzej. Nie wypowiem się o kultystycznym charakterze psychoanalizy w Stanach Zjednoczonych, gdyż niewiele mi wiadomo na ten temat. Fakt faktem, niektóre wypowiedzi psychoanalityków...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość ciekawie opowiedziana historia psychiatrii, jednak autor czasami mocno zbacza z głównego wątku i nagle opowiada jakieś historie poboczne, które nie zawsze potem kończą się puentą na temat.
Dość ciekawie opowiedziana historia psychiatrii, jednak autor czasami mocno zbacza z głównego wątku i nagle opowiada jakieś historie poboczne, które nie zawsze potem kończą się puentą na temat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to