1632

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Pierścień ognia/Ring of Fire (tom 1)
- Seria:
- Odłamki Assiti
- Tytuł oryginału:
- 1632
- Data wydania:
- 2019-10-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-01-01
- Liczba stron:
- 680
- Czas czytania
- 11 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381166508
- Tłumacz:
- Michał Bochenek, Barbara Giecold
Klasyczna powieść z fantastyki alternatywnej, w której współcześni bohaterowie przenoszą się w czasy okrutnej wojny trzydziestoletniej Rok 1632. Sytuacja w północnych Niemczech jest tragiczna. Głód. Zaraza. Wojna religijna pustosząca miasta. Jedynie arystokracji udało się wyjść z tego niemal bez szwanku; dla chłopów śmierć jest niczym dar od Boga. Rok 2000. Sytuacja w miasteczku Grantville w Wirginii Zachodniej jest świetna. Na ślub siostry Mike'a Stearnsa przybyło mnóstwo ludzi, w tym członkowie miejscowej sekcji Amerykańskiego Stowarzyszenia Górników. Zabawa trwa w najlepsze...
I NAGLE WSZYSTKO SIĘ ZMIENIA...
Gdy opada kurz, Mike rusza na czele grupy uzbrojonych górników, żeby sprawdzić, co się stało. Okazuje się, że drogę prowadzącą do miasteczka przecięto niczym mieczem. Po drugiej stronie rozgrywa się iście piekielna scena: mężczyzna wisi przybity do drzwi chaty, a banda ludzi w stalowych pancerzach napastuje jego żonę. Mike i jego ludzie wiedzą, co muszą zrobić. Wolność i sprawiedliwość w amerykańskim stylu wkracza w sam środek wojny trzydziestoletniej...
„Przekonująca historycznymi detalami, niezwykle zabawna w zderzeniu współczesnych standardów moralnych z rzeczywistością krwawych europejskich wojen sprzed 400 lat... Trudno nie ulec urokowi wizji Erica Flinta“.
"Starlog"
Kup 1632 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
1632
"1632" Erica Flinta to intrygujące wprowadzenie do gatunku fantastyki alternatywnej, które zaskakuje świeżością pomysłu i rozmachu narracji. To powieść, która nie tylko przenosi czytelnika w czasie, ale również wprowadza w dynamiczny konflikt wartości, kultur i technologii. Dla mnie, jako czytelnika po raz pierwszy sięgającego po ten gatunek, była to wyjątkowo udana lektura. Główna oś fabularna opiera się na zjawisku zwanym "Ognistym Kręgiem", które przenosi współczesne miasteczko Grantville w Wirginii Zachodniej do roku 1632, w sam środek wyniszczającej Europę wojny trzydziestoletniej. Flint wspaniale nakreśla historyczne realia tamtej epoki – chaos, głód, epidemie oraz brutalność wojsk najemnych, które sieją spustoszenie wśród lokalnej ludności. Turyngia, gdzie rozgrywa się akcja, staje się areną dramatycznych wydarzeń, w których wartości i technologie amerykańskiego XX wieku zaczynają konkurować z surową rzeczywistością XVII stulecia. Mieszkańcy Grantville, w większości górnicy, jawią się jako autentyczne postacie, twardzi, pełni determinacji i pragmatyzmu. Flint świetnie wykreował ich jako pionierów w obcym i wrogim świecie. Bohaterowie zostają skonfrontowani z koniecznością nie tylko przetrwania, ale i adaptacji – zarówno technologicznej, jak i kulturowej. To właśnie ta konfrontacja stanowi o sile powieści. Szczególnie ciekawie przedstawione są postacie reprezentujące różne środowiska i klasy społeczne Europy XVII wieku. Relacje między wyznawcami różnych religii – protestantyzmu, katolicyzmu, a także przedstawicielami mniejszości – są realistyczne i skłaniają do refleksji. Jednym z najciekawszych elementów powieści jest pokazanie, jak wartości amerykańskie – takie jak demokracja, wolność i edukacja – zostają skonfrontowane z systemem feudalnym i despotyzmem ówczesnej Europy. Proces tworzenia nowego społeczeństwa, w którym mieszają się współczesne idee i archaiczne struktury, ukazany jest w sposób przekonujący i inspirujący. Flint nie popada jednak w naiwność – dostrzega zarówno zalety, jak i wyzwania związane z próbą wprowadzenia postępowych idei w opresyjnym środowisku. "1632" to wyjątkowo udana powieść otwierająca cykl, który ma potencjał, by wciągnąć czytelnika na dłużej. To książka nie tylko dla miłośników fantastyki, ale również dla tych, którzy lubią literaturę historyczną i rozważania nad zderzeniem różnych epok. Jeśli szukacie powieści, która zaskoczy was świeżością pomysłu i zmusi do zastanowienia się nad istotą postępu, to jest to pozycja warta uwagi. Już nie mogę się doczekać, aby sięgnąć po kolejną część serii. Czytajcie.
Oceny książki 1632
Poznaj innych czytelników
314 użytkowników ma tytuł 1632 na półkach głównych- Przeczytane 181
- Chcę przeczytać 130
- Teraz czytam 3
- Posiadam 60
- Ulubione 6
- Fantasy 6
- 2020 5
- Fantastyka 5
- Ebook 3
- 2021 3

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce 1632
#1694 - „1632” - Eric Flint - Zysk i S-ka Wydawnictwo
#34/2026
„Mike wykrzyknął rozkaz, a za moment dwukrotnie go powtórzył. Amerykanie przestawili karabiny nierówno, gdyż górnikom i licealistom daleko jeszcze było do wyszkolonej armii, i zaczęli strzelać w katolickie wojska, które oderwały się po lewej stronie. Chociaż odległość była duża, najemnicy zaczęli padać.”
📖 Tytuł – 1632
✍️ Autor – Eric Flint
🏢 Wydawnictwo – Zysk
📚 680 stron
📅 Premiera – 15.10.2019
📂 Kategoria – fantasy / science fiction
📚 Cykl – Pierścień Ognia (tom 1)
📚 Seria – Odłamki Assiti
🤝 Współpraca barterowa
Co by było, gdyby współczesny świat nagle zderzył się z brutalną rzeczywistością XVII wieku?
Akcja powieści przenosi czytelnika do roku 1632, do północnych Niemiec — miejsca wyniszczonego wojną, głodem i zarazą. To czas, w którym życie ludzkie ma niewielką wartość, a całe miasta pustoszeją pod wpływem konfliktów religijnych. I właśnie w tę rzeczywistość trafia… fragment współczesnej Ameryki.
To zderzenie dwóch światów jest sercem tej historii. Z jednej strony mamy ludzi przyzwyczajonych do technologii, wygody i względnego bezpieczeństwa, z drugiej — brutalny, nieprzewidywalny świat XVII wieku. I nagle okazuje się, że nic nie działa tak, jak powinno, a wiedza, którą się posiada, staje się jednocześnie przewagą i ogromnym wyzwaniem.
Książka świetnie pokazuje chaos i dezorientację bohaterów, którzy muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości. To nie jest tylko opowieść o przetrwaniu — to historia o budowaniu czegoś od podstaw w świecie, który rządzi się zupełnie innymi prawami.
Ogromnym atutem tej powieści jest rozmach. Wątki społeczne, polityczne i militarne przeplatają się tu w bardzo naturalny sposób. Autor pokazuje nie tylko sam konflikt, ale też jego konsekwencje — jak zmieniają się relacje między ludźmi, jak rodzą się nowe układy sił i jak wygląda próba wprowadzenia „nowoczesnego” myślenia w realiach dawnej Europy.
To książka, która wciąga swoją koncepcją i nie pozwala się nudzić. Pełna napięcia, dynamiczna, ale też bardzo przemyślana. Idealna dla tych, którzy lubią historie z rozmachem i dobrze skonstruowanym światem.
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Zysk za egzemplarz do współpracy barterowej. To początek cyklu, który zdecydowanie warto poznać — wciągający, oryginalny i naprawdę robiący wrażenie 🔥
#1632 #EricFlint #WydawnictwoZysk #PierścieńOgnia #OdłamkiAssiti #fantasy #scifi #współpracabarterowa
https://www.facebook.com/photo?fbid=1766110481351352&set=a.782581979704212
#1694 - „1632” - Eric Flint - Zysk i S-ka Wydawnictwo
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#34/2026
„Mike wykrzyknął rozkaz, a za moment dwukrotnie go powtórzył. Amerykanie przestawili karabiny nierówno, gdyż górnikom i licealistom daleko jeszcze było do wyszkolonej armii, i zaczęli strzelać w katolickie wojska, które oderwały się po lewej stronie. Chociaż odległość była duża, najemnicy zaczęli padać.”
📖...
Dawno już żadna książka mnie tak nie pochłoneła. Już w połowie zamówiłem następne tomy..
Dawno już żadna książka mnie tak nie pochłoneła. Już w połowie zamówiłem następne tomy..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę odpaliłem podczas wypoczynku na leżaku. Miała to być łatwa i przyjemna lektura, którą przeczytałem w dwa dni. Całkowicie „wpadłem w objęcia” tej niezwykłej historii.
Lubię historię alternatywną. Ale ta książka to coś więcej - kiedy skończyłem pierwszą cześć zadałem sobie pytanie dlaczego tak późno ją odkryłem.
Nieprawdopodobna podróż w czasie współczesnego amerykańskiego miasta prosto w epicentrum wojny trzydziestoletniej. Nie ma tam czołgów, które atakują XVII wieczną kawalerię ale jest budowanie noworocznego świata w trakcie największego konfliktu tamtych czasów. Ta książka to dobre wprowadzenie do całego uniwersum.
Nie mogę powiedzieć, że to książka idealna. Ma trochę przerysowane sytuacje jak atak Chorwatów na osamotnione miasto. Czy możliwe jest, że tak małą grupa słabo uzbrojonych ludzi jest w stanie powstrzymać „najlepszą kawalerię Cesarstwa”? Mimo to, to tylko jeden z fragmentów świetnie poprowadzonej historii.
Jedna również rzecz mi się nie podoba. To ogólne gloryfikowanie USA jako kolebki wolności, która musi walczyć o przetrwanie w zacofanej Europie. Serio?
Nie za to oceniam jednak tą książkę. Oceniam pomysł i poprowadzenie akcji. To mi się podobało. Czytana po angielsku co było momentami trudne i wymagało googla jako pomocy w jej zrozumieniu ale to nie jest wielki problem.
Zdecydowana 9.
Książkę odpaliłem podczas wypoczynku na leżaku. Miała to być łatwa i przyjemna lektura, którą przeczytałem w dwa dni. Całkowicie „wpadłem w objęcia” tej niezwykłej historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię historię alternatywną. Ale ta książka to coś więcej - kiedy skończyłem pierwszą cześć zadałem sobie pytanie dlaczego tak późno ją odkryłem.
Nieprawdopodobna podróż w czasie współczesnego ...
Nie wiem co tak ludzie lubią w tej książce. Sam pomysł fajny ale pierwsze pół książki to opis romansów "mieszanych" (czyli współcześniaków i tych z 17 wieku) i to takich wiecie, zobaczył ją, ona jego i miłość po grób. Strasznie mnie opisy tych związków męczyły. Nastawiałem się na wojenne SF z elementami historycznymi, a pierwsze pół książki to właśnie opis romansów. Poza tym mierziło mnie takie... nie wiem jak to nazwać... amerykańskie poczucie wyższości w stosunku do tego jak opisana jest Europa. Niby ok, wiadomo, ludzie z perspektywą ponad 400 lat rozwoju muszą patrzeć z pewną wyższością na ludzi z 17 wieku. Ale tu widać, że autor wybitnie nie lubi katolików, a bardzo gloryfikuje protestantów. Katoliccy żołnierze to zazwyczaj żądni krwi, mordów i gwałtów ohydne bestie, a protestanci... tu oczywiście profesjonalni, kulturalni i rycerscy. Serio? Ci sami Szwedzi 20 lat później w trakcie Potopu inaczej się zapisali w polskiej pamięci...
To skoncentrowanie się na wątkach romansowych, pokazywanie wyższości stylu myślenia amerykańskiego i gloryfikowanie protestantyzmu jakoś strasznie mnie wymęczyło przy czytaniu tej książki. Chyba już nie wezmę się za drugi tom. Idę czytać nowego Viriona 😉
Nie wiem co tak ludzie lubią w tej książce. Sam pomysł fajny ale pierwsze pół książki to opis romansów "mieszanych" (czyli współcześniaków i tych z 17 wieku) i to takich wiecie, zobaczył ją, ona jego i miłość po grób. Strasznie mnie opisy tych związków męczyły. Nastawiałem się na wojenne SF z elementami historycznymi, a pierwsze pół książki to właśnie opis romansów. Poza...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"1632" Erica Flinta to intrygujące wprowadzenie do gatunku fantastyki alternatywnej, które zaskakuje świeżością pomysłu i rozmachu narracji. To powieść, która nie tylko przenosi czytelnika w czasie, ale również wprowadza w dynamiczny konflikt wartości, kultur i technologii. Dla mnie, jako czytelnika po raz pierwszy sięgającego po ten gatunek, była to wyjątkowo udana lektura.
Główna oś fabularna opiera się na zjawisku zwanym "Ognistym Kręgiem", które przenosi współczesne miasteczko Grantville w Wirginii Zachodniej do roku 1632, w sam środek wyniszczającej Europę wojny trzydziestoletniej. Flint wspaniale nakreśla historyczne realia tamtej epoki – chaos, głód, epidemie oraz brutalność wojsk najemnych, które sieją spustoszenie wśród lokalnej ludności. Turyngia, gdzie rozgrywa się akcja, staje się areną dramatycznych wydarzeń, w których wartości i technologie amerykańskiego XX wieku zaczynają konkurować z surową rzeczywistością XVII stulecia. Mieszkańcy Grantville, w większości górnicy, jawią się jako autentyczne postacie, twardzi, pełni determinacji i pragmatyzmu. Flint świetnie wykreował ich jako pionierów w obcym i wrogim świecie. Bohaterowie zostają skonfrontowani z koniecznością nie tylko przetrwania, ale i adaptacji – zarówno technologicznej, jak i kulturowej. To właśnie ta konfrontacja stanowi o sile powieści. Szczególnie ciekawie przedstawione są postacie reprezentujące różne środowiska i klasy społeczne Europy XVII wieku. Relacje między wyznawcami różnych religii – protestantyzmu, katolicyzmu, a także przedstawicielami mniejszości – są realistyczne i skłaniają do refleksji. Jednym z najciekawszych elementów powieści jest pokazanie, jak wartości amerykańskie – takie jak demokracja, wolność i edukacja – zostają skonfrontowane z systemem feudalnym i despotyzmem ówczesnej Europy. Proces tworzenia nowego społeczeństwa, w którym mieszają się współczesne idee i archaiczne struktury, ukazany jest w sposób przekonujący i inspirujący. Flint nie popada jednak w naiwność – dostrzega zarówno zalety, jak i wyzwania związane z próbą wprowadzenia postępowych idei w opresyjnym środowisku.
"1632" to wyjątkowo udana powieść otwierająca cykl, który ma potencjał, by wciągnąć czytelnika na dłużej. To książka nie tylko dla miłośników fantastyki, ale również dla tych, którzy lubią literaturę historyczną i rozważania nad zderzeniem różnych epok. Jeśli szukacie powieści, która zaskoczy was świeżością pomysłu i zmusi do zastanowienia się nad istotą postępu, to jest to pozycja warta uwagi.
Już nie mogę się doczekać, aby sięgnąć po kolejną część serii. Czytajcie.
"1632" Erica Flinta to intrygujące wprowadzenie do gatunku fantastyki alternatywnej, które zaskakuje świeżością pomysłu i rozmachu narracji. To powieść, która nie tylko przenosi czytelnika w czasie, ale również wprowadza w dynamiczny konflikt wartości, kultur i technologii. Dla mnie, jako czytelnika po raz pierwszy sięgającego po ten gatunek, była to wyjątkowo udana...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodszedłem do tej książki entuzjastycznie, bardzo spodobał mi się pomysł. Niestety czym głębiej w las tym zapał mi opadał. Fabuła jest nudna, bohaterowie właściwie nie mają żadnych wątpliwości, wszystko się udaje... no szkoda.
Podszedłem do tej książki entuzjastycznie, bardzo spodobał mi się pomysł. Niestety czym głębiej w las tym zapał mi opadał. Fabuła jest nudna, bohaterowie właściwie nie mają żadnych wątpliwości, wszystko się udaje... no szkoda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ początku byłem zachwycony. Warta akcja, wyraziste postacie, przygotowanie historyczne i przemyślana logika możliwych następstw przeniesienia w czasie. Było to na dużym wyższym poziomie niż się spodziewałem. Szkoda więc, że wszystko to zostało rozmyte przez coraz to nowe wątki miłosne i niezachwiane pasmo sukcesów naszych bohaterów, przez co końcówka książki zrobiła się niestrawnie słodko-pierdząca.
Z początku byłem zachwycony. Warta akcja, wyraziste postacie, przygotowanie historyczne i przemyślana logika możliwych następstw przeniesienia w czasie. Było to na dużym wyższym poziomie niż się spodziewałem. Szkoda więc, że wszystko to zostało rozmyte przez coraz to nowe wątki miłosne i niezachwiane pasmo sukcesów naszych bohaterów, przez co końcówka książki zrobiła się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toestem ogromną miłośniczką powieści historyczno obyczajowych. Gdy odkryła powieści Pani Diany Gabaldon, szukałam czegoś w podobnym klimacie. Przyznam, że było ciężko, nic nie trafiało do mojego gustu, cały czas mi czegoś brakowało. Całkowicie przypadkiem odkryłam serię 1632 Pana Ericka Flinta, która składa się z trzech naprawdę wspaniałych części. Tutaj muszę wyrazić swój żal, że to tylko trzy tomy, bo cała historia naprawdę super by się odnalazła w kilku częściach. Mimo to połknęłam tom pierwszy jednym tchem.
1632 to powieść, która dzieje się w dwóch czasach. Zawiera w sobie wszystko to, co miały dwie moje ulubione serie mianowicie Obca oraz Poldark. Rok 2000 znajomi i przyjaciele Mike’a w najlepsze bawią się na weselu jego siostry. Gdy zabawa trwa, następuje załamanie czasoprzestrzeni i wszyscy goście przenoszą się w sam środek wojny trzydziestoletniej. Amerykanie zaskoczeni przeniesieniem w czasie, wkraczają w iście dantejskie sceny, na terytorium Niemiec sprzed kilkuset lat. Gdy nasz główny bohater orientuje się w wydarzeniach, postanawia wraz ze swymi ludźmi wprowadzić wolność i sprawiedliwość w stylu amerykańskim.
Zabawa historią w powieściach jest jedną z moich ulubionych tematyk. Tutaj grupa współczesnych ludzi, wraz ze współczesnymi wartościami, bronią, wychowaniem i kulturą próbuje odnaleźć swoje miejsce w czasach, gdy śmierć była na porządku dziennym a głód i konflikty czymś zupełnie naturalnym. Dodatkowo pojawiają się wątki górnicze, które uwielbiam dzięki Panu Mastertonowi, więc dla mnie 1632 to diamencik. W książce nie brakuje miłości, nienawiści, pełnych napięcia zwrotów akcji, a także wielkiej dawki historii. Realistyczne przedstawienie wydarzeń sprawia, że czujemy się, jakbyśmy byli częścią całej opowieści. Część pierwsza, bardzo obszerna zasługuje na zainteresowanie. Wspaniałe opisy, konflikty interesów oraz poglądów, dynamiczna akcja, przesympatyczni bohaterowie a przede wszystkim cała otoczka fabuły sprawiają, że nie mogłam się oderwać od tej publikacji. Dodatkowo jest to publikacja, która w sposób prawdziwy przedstawia historię konfliktu, wszystkie jego strony i najważniejsze wielkie straty w ludziach i tragedię ówczesnych cywilów. Autentyczność tej książki urzekła mnie najbardziej.
Myślałam, że nic już nie znajdę w stylu moich ulubionych pozycji z podróżą w czasie w tle, ale się pomyliłam. Pan Flint stworzył powieść, która wspaniale uzupełnia te już do tej pory wydane. Jestem przekonana, że fanki Pani Gabaldon będą zachwycone światem Pisarza, który na tle wielkiej wojny zręcznie manipuluje miłością, zdradą i krwią.
Polecam bez dwóch zdań, a sama biorę się za część drugą.
estem ogromną miłośniczką powieści historyczno obyczajowych. Gdy odkryła powieści Pani Diany Gabaldon, szukałam czegoś w podobnym klimacie. Przyznam, że było ciężko, nic nie trafiało do mojego gustu, cały czas mi czegoś brakowało. Całkowicie przypadkiem odkryłam serię 1632 Pana Ericka Flinta, która składa się z trzech naprawdę wspaniałych części. Tutaj muszę wyrazić swój...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEric Flint zaproponował w książce „1632” specyficzną podróż w czasie. XX wieczna, lata 80, miejscowość i okolice w Wirginii Zachodniej z USA zostały przetransferowane w czasie i przestrzeni do okresu wojny 30 w Europie, głównie na terenie licznych państw niemieckich. Za ten wybryk natury miał być odpowiedzialny ten sam tyngetytowy asteroid, który namieszał w książce „Lód” Jacka Dukaja. Tutaj po prostu wyparowało miasteczko i kawał hrabstwa i Ameryce i ulokowało się w Europie trzy stulecia z okładem wcześniej.
Szczęśliwie dobrze się złożyło, że wszyscy mieszkańcy hrabstwa byli na weselu. Dzięki temu przetransferowano samochody, oraz broń, ludzie ci byli jak na standardy Ameryki dobrze uzbrojeni, niektórzy mieli doświadczenie wojenne, chociażby byli weteranami z Wietnamu, więc znali wojenne rzemiosło.
Oczywiście byli potrzebni ludzie inteligentni, w tym najpierw nieformalny przywódca Mike, potem zyskał uznanie bo oczywiście padła idea, że nowy kraj ma się nazywać, demokratycznymi koniecznie, Stanami Zjednoczonymi. Żeby krzewić prawdziwe wartości wśród plemion, które uznają za barbarzyńskie, choć jest to pewne uproszczenie, bo nie brakowało osób inteligentnych, i to na tyle, że radzi sobie z interakcją z ludźmi z XX w. i robi to bez kompleksów.
Oczywiście interakcja mentalnościowa w znacznie szerszym zakresie, począwszy od pierwszych kontaktów, dla jednej i drugiej strony bardzo dziwnych, potem była interakcja na polach bitew. Potem było zafascynowanie tubylców z XVII wieku techniką ludzi z przyszłości na przykład pojazdami, do których trzeba wlewać jakiś płyn, żeby ruszyły do akcji. Nasi z XX nie mają wątpliwości, że te możliwości korzystania z dobrodziejstw naszej współczesności, i będzie to de facto powrót do tego co daje XIX wiek, ale dla tych ludzi to i tak będzie dwa stulecia do przodu. I to dopiero będzie przewrót ekspresowy, gospodarczy i ideologiczny zapewne. Trudno to sobie wyobrazić, no ale od tego są tego typu książki z zakresu historii alternatywnej. Żebyśmy jako czytelnicy czytali i kombinowali.
No i dokładnie do tego typu refleksji zaprasza nas autor. Możemy przekonać, że są jeszcze dwie książki, sporo tego czytania i wczuwania się w to uniwersum. Ja będę kontynuował tą literacką przygodę. Książkę zatytułowaną „1632” polecam. Warto przeczytać.
Eric Flint zaproponował w książce „1632” specyficzną podróż w czasie. XX wieczna, lata 80, miejscowość i okolice w Wirginii Zachodniej z USA zostały przetransferowane w czasie i przestrzeni do okresu wojny 30 w Europie, głównie na terenie licznych państw niemieckich. Za ten wybryk natury miał być odpowiedzialny ten sam tyngetytowy asteroid, który namieszał w książce...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł może nie najnowszy ale wykonanie zacne. Sporo dowiedziałem się o czasach i wojnach Króla Szwedzkiego. Zdecydowanie polecam.
Pomysł może nie najnowszy ale wykonanie zacne. Sporo dowiedziałem się o czasach i wojnach Króla Szwedzkiego. Zdecydowanie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to