Tylko gdy pada deszcz

336 str. 5 godz. 36 min.
- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Seria:
- Plus Minus 16
- Tytuł oryginału:
- Tylko gdy pada deszcz
- Data wydania:
- 2019-10-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-10-01
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376726151
W dniu ślubu rodziców, Kuba i Zuzia zostają patchworkowym rodzeństwem. Nie są tym zachwyceni. Rodzice wysyłają ich na obóz surfingowy do Jastarni. Tam Kuba i Zuzia zakochują się w sobie. Oboje czują się zagubieni. Kuba wyjeżdża do Anglii, żeby dać sobie czas do namysłu. Zuza zaczyna się spotykać z kolegą ze szkoły, rozwija swoją pasję filmową. Odległość usypia uczucie „rodzeństwa”. Na jak długo?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Tylko gdy pada deszcz w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Tylko gdy pada deszcz
Poznaj innych czytelników
166 użytkowników ma tytuł Tylko gdy pada deszcz na półkach głównych- Przeczytane 100
- Chcę przeczytać 61
- Teraz czytam 5
- Posiadam 7
- Audiobook 6
- 2022 5
- 2021 3
- 2020 3
- Audiobooki 3
- 2019 2





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Tylko gdy pada deszcz
Mama Zuzi i ojciec Kuby znają się dość krótko, jednak postanawiają zamieszkać razem i się pobrać. Ich dzieci nie są tym zachwycone, zwłaszcza Kuba, który dotychczas mieszkał z matką, jednak choroba kobiety postąpiła tak do przodu że trafiła ona do szpitala, a chłopak jest zmuszony wprowadzić się do ojca. Jednak sytuacja zmienia się na wspólny obozie surfingowym między ta dwójką pojawiają się uczucia, które postanawiają stłamsić.
Czy tej dwójce uda się żyć w zgodzie pod jednym dachem i wyprzeć uczucia? Czy tak szybki ślub ich rodziców był dobrym pomysłem?
Ta dwójka ma bardzo skomplikowane relacje rodzinne, rodzice nie zdają sobie sprawy jak wielki wpływ wywierają ich decyzje i sekrety na relacje i życie ich dzieci.
Spodziewałam się lekkiego romansu młodzieżowego z deszczem w tle, a dostałam pełną emocji, przejmującą opowieść o złożoności ludzkiej natury. Ta książka przypomina by nie oceniać nikogo po pozorach, bo nie wiemy co tak naprawdę przeszedł, jak wiele trudnych rzeczy wydarzyło się w jego życiu. Lektura skłania do refleksji, sądzę że poruszy ona nie tylko młodzież, a i dorosłych.
~ współpraca barterowa @wydawnictwoliteratura
Mama Zuzi i ojciec Kuby znają się dość krótko, jednak postanawiają zamieszkać razem i się pobrać. Ich dzieci nie są tym zachwycone, zwłaszcza Kuba, który dotychczas mieszkał z matką, jednak choroba kobiety postąpiła tak do przodu że trafiła ona do szpitala, a chłopak jest zmuszony wprowadzić się do ojca. Jednak sytuacja zmienia się na wspólny obozie surfingowym między ta...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Tylko gdy pada deszcz" Joanna Jagiełło
Oststnio brakuje mi czasu na czytanie. Za dużo mam innych obowiązków.
Długo zeszło się z tym tytułem, mimo iż książka jest lekka i zdania pochłania się w ekspresowym tempie.
Zacznijmy od tego, że na warsztat bierzemy książkę, która na pierwszy rzut oka wydaje się typową młodzieżówką, ale porusza dość trudny temat patchworkowej rodziny i uczuć młodych ludzi. To pozycja, która pewnie znajdzie swoich fanów wśród osób w wieku mniej więcej szesnastu lat.
Książka opowiada o Zuzi i Kubie, którzy w dniu ślubu ich rodziców, stają się przyszywanym rodzeństwem. Nie są tym specjalnie zachwyceni, co jest zrozumiałe. Rodzice, chcąc ich chyba zintegrować, wysyłają na obóz surfingowy do Jastarni. No i tam, jak to często bywa w tego typu historiach, między Zuzą a Kubą coś zaczyna iskrzyć. To uczucie jest dla nich obojga dość zagmatwane, więc postanawiają coś z tym zrobić.
No cóż, to jest taka książka, która ma swoje plusy i minusy.
Zuza to dość energiczna i otwarta bohaterka, która potrafi opowiadać o swoim życiu bez ogródek.
Kuba z kolei mierzy się z własnymi problemami, zwłaszcza z poważną chorobą matki, co czyni go postacią nieco bardziej skomplikowaną.
Oboje, jak na swój wiek, mają sporo na karku i autorka stara się to pokazać. Ich nastoletniość objawia się czasem w irytujących, pretensjonalnych zachowaniach, ale to też element, który wpisuje się w realizm.
Książka dość sprawnie porusza kwestie rodzin patchworkowych i problemów młodych ludzi, co jest plusem. Wątek ojca Kuby, który z pozoru idealny okazuje się kimś innym, pokazuje, że pozory mylą. To ciekawe, jak autorka stara się przedstawić trudne sytuacje bez zbędnego lukrowania.
Jeśli chodzi o relację między Zuzą a Kubą, to jest ona nudna. Czasem wydaje się przegadana, a chemia między bohaterami nie zawsze jest przekonująca, co sprawia, że ciężko jest im kibicować. Nie było w tym jakiegoś porywającego zaangażowania.
Młodsi czytelnicy, szczególnie ci w wieku bohaterów, mogą znaleźć w niej coś dla siebie i utożsamić się z problemami. Jeśli szukacie czegoś do szybkiego przeczytania z nutą dramatu i realiami młodzieżowego życia, to możecie dać jej szansę.
"Tylko gdy pada deszcz" Joanna Jagiełło
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOststnio brakuje mi czasu na czytanie. Za dużo mam innych obowiązków.
Długo zeszło się z tym tytułem, mimo iż książka jest lekka i zdania pochłania się w ekspresowym tempie.
Zacznijmy od tego, że na warsztat bierzemy książkę, która na pierwszy rzut oka wydaje się typową młodzieżówką, ale porusza dość trudny temat patchworkowej...
*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Literatura*
Opis tej książki, był bardzo ciekawy i założyłam, że historia powinna mi się spodobać, jednak już po przeczytaniu kilku pierwszych stron wiedziałam, że nie do końca jest to, to czego oczekiwałam, ale jeszcze miałam nadzieję, że wraz z biegiem fabuły będzie lepiej, było ale tylko momentami. Lektura z działu literatury młodzieżowej, realistyczna, piętnująca niektóre zachowania, nazywająca problemy po imieniu, pełna wartości i niestety troszkę niedopracowana.
Po ślubie rodziców, Kuba i Zuza staja się przyszywanym rodzeństwem. Początkowa niechęć szybko ustępuje sympatii, a z czasem uczucia obojga nastolatków zaczyna przekraczać stosunki koleżeńskie. Oboje czują do siebie ogromne przywiązanie, jednak są zdecydowani, żeby wzajemnie się unikać dla dobra rodzinnych relacji. Jednak napięta sytuacja nie występuje wyłącznie u nastolatków, bo związek ich rodziców również nie jest tak udany jakby chcieli.
Każdy zna powiedzenie, że punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. W tej powieści jest to dobitnie pokazane, zwłaszcza różnorodność oceny wydarzeń przez dzieci i ich rodziców. Historia pokazuje nam, ze rodzice chcą dobrze, jednak w tych chęciach brakuje rozmowy ze swoimi dziećmi. Z koeli młode pokolenie widzi tylko skutki tych działań, znają jedną perspektywę, dopiero gdy sprawy przybierają dramatycznych obrotów dowiadują się szczegółów. Kuba i Zuza walczą nie tylko z własnymi uczuciami ale i poniekąd z rodzicami, oceniają ich działania, widzą że coś nie gra, ale nikt z nimi nie rozmawia, to młodzi dorośli, którym rodzice niestety serwują emocjonalny mętlik.
Mam bardzo mieszane uczucia co do tej lektury. Niesie ona ze sobą wiele wartości a na podstawie treści zarówno młodzież jak i dorosły czytelnik może utworzyć wiele wniosków. Opisane są tutaj sytuacje życiowe, pokazane jest że każdy popełnia błędy, i że nigdy nie jest za późno na ich naprawianie, autorka pokazuje też że pędzenie za złudnymi marzeniami, nie koniecznie doprowadzi do tego czego się chciało. Z drugiej strony mam wrażenie, że książka jest niedopracowana, wiele wątków jest bardzo ogólnych, niektóre nawet wydawały mi się niepotrzebnie wprowadzone. Fabuła mnie frustrowała a momentami irytowała, zaczynając od tego że w sumie niewiele się tutaj działo, a bohaterowie walczyli z własnymi uczuciami i niezrozumiałym działaniem własnych rodziców, ja też nie do końca rozumiałam co ci rodzice wyprawiali, mam do nich wiele zastrzeżeń, pokazana jest tutaj też swego rodzaju patologia społeczna, mianowicie brak rozmowy z dziećmi, a nawet pomiędzy małżonkami, ja w ogóle nie ogarniam o co w tym związku chodziło, dla mnie ich zachowanie jest jeszcze bardziej niedojrzałe niż tych zagubionych nastolatków. Brakuje mi tutaj dopieszczenia fabularnego, większej ilości konkretów i szczegółów, jak dla mnie było tutaj za mało jakiejkolwiek akcji, czegoś co pociągnęło by fabułę i pozwoliło się w nią wkręcić. Zakończenie też mnie nie usatysfakcjonowało, bo pozostawiło wiele pytań bez odpowiedzi i ja mam wrażenie, że jest urwane.
Niestety trochę przemęczyłam tę lekturę, koncepcja na nią była naprawdę ciekawa, ale samo wykonanie pozostawia już sporo do życzenia. Lektura poprawna, bez większego efektu wow i bez polotu, nie potrafiłam się przekonać ani do fabuły ani do samych bohaterów, brak tutaj dopracowania, szkoda zmarnowanego potencjału. Sytuację ratują zamieszczone w środku wartości, realizm i pokazywanie problemów. Może być, ale mogło być zdecydowanie lepiej.
*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Literatura*
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpis tej książki, był bardzo ciekawy i założyłam, że historia powinna mi się spodobać, jednak już po przeczytaniu kilku pierwszych stron wiedziałam, że nie do końca jest to, to czego oczekiwałam, ale jeszcze miałam nadzieję, że wraz z biegiem fabuły będzie lepiej, było ale tylko momentami. Lektura z działu literatury...
Dużo u mnie ostatnio młodzieżówek! To kolejna ciekawa propozycja dla osób +/- szesnastoletnich 😄
W książce poznajemy Zuzę, która mieszka razem ze swoją mamą w małym mieszkaniu. Ich życie jest pełne chaosu, mama Zuzi cały czas szuka miłości i swojego miejsca. Do momentu w którym pozna Dariusza, mężczyznę z klasą i wielką miłością do niej. Dariusz ma syna, Kubę. Ta relacja od początku wydaje się być zdana na klęskę- Zuzia i Kuba nie cierpią swojego towarzystwa. Dodatkowo Kuba opiekuje się swoją chorą mamą, którą zostawił jego ojciec. Od tej pory stają się patchworkowym rodzeństwem, w którym z czasem zaczyna rosnąć uczucie 🤍
Nasza główna bohaterka, Zuza, to bardzo ciekawa i przyjemna postać do czytania- od początku opowiada bez skrępowania o swoim życiu, jest szalona i chce doświadczać życia- nie kręci jej nuda i nic nie robienie. Kuba natomiast jest chłopakiem lekko pogubionym, zresztą przez chorobę mamy. Próbuje odnaleźć siebie w tym świecie. Oboje są ciekawymi bohaterkami, trzeba im to przyznać. Mimo młodego wieku każdy z nich ma bagaż doświadczeń, który ze strony na stronę przed nami odkrywa. Co trzeba im przyznać- są bardzo "nastolatkowi". Wielokrotnie ich wybory mogą nas zirytować, a ich zachowanie wydaje się być często roszczeniowe,pretensjonalne i zwyczajnie dziecinne.
Książka ta będzie idealna właśnie dla osób w wieku oznaczonym na okładce. Myślę, że jeśli jesteście starszymi osobami- może Wam się ta książka podobać, ale na pewno nie porwie czy poruszy Was do głębi. Ja sama jestem troszkę starsza i z większością problemów bohaterów się nie utożsamiałam i ciężej było mi wczuć się w ich położenie 🌧️🤍
Autorka bardzo dobrze pokazała z jakimi problemami mogą zetknąć się młodzi ludzie na swojej drodze i zrobiła to bardzo realistycznie i niezwykle szczerze. Ci bohaterowie czasem wręcz wołają całą swoją postawą o pomoc, ale wtedy nikt ich nie słyszy 😢
Bardzo dobitnie pokazany wątek rodziny. Jak pisałam wcześniej, mama Zuzi wzięła ślub z tatą Kuby. Mężczyzna ten z pozoru idealny okazał się być całkiem inny- wielokrotnie zachowujący się jak tyran, a nie kochający mąż. To przykre, że tak często ludzie potrafią przybrać dwie twarze 🎭
Jednocześnie muszę się przyczepić do kilku rzeczy, bo nie były dla mnie okej. Po pierwsze, relacja romantyczna, która "rodzi" się między bohaterami. Była ona niezwykle przegadana, niezrozumiała i nieporywająca do kibicowania bohaterom. Oboje zdawali się nie być przekonani co do swojej roli w tej relacji- nie było czuć pewności w tym wszystkim i takiej prawdziwej, nawet "młodzieżowej" chemii. Druga sprawa, która dla mnie była średnia to mocno wulgarny język, momentami nieprzyjemne opisywanie niektórych scen, alkohol, używki itp- oczywiście, są to niestety realia dzisiejszej młodzieży, ale wydaje mi się, że nie jest przyjemnym opisywanie tego w taki niejednokrotnie "brudny" sposób.
Mam też mały problem z zakończeniem całej powieści- to wszystko co się działo pod koniec i miało być zaskakujące, okazało się być zwyczajnie...nie przyjemnym pokazaniem nam rzeczywistości. Nie wiem, coś czuję nie takiego do tego zakończenia, nie umiem tego w 100% określić, ale coś w moim odczuciu było w nim nie takie jak być powinno.
Muszę przyznać, że mimo rzeczy, które ew. mi się nie podobały, cała powieść wypadła naprawdę przyjemnie. Czytało się szybko i mimo wszystko człowiek chciał się dowiedzieć, co będzie się działo dalej z bohaterami. Przeczytajcie i przekonajcie się sami 🌧️🤍
⭐️3/5
🌧️6/10
🌶️0,5/5
🤍+/- 16+
📖350 stron
🤍historia jednotomowa
🌧️literatura młodzieżowa
📍premiera 6 lutego 2025 (wznowienie)
Dużo u mnie ostatnio młodzieżówek! To kolejna ciekawa propozycja dla osób +/- szesnastoletnich 😄
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce poznajemy Zuzę, która mieszka razem ze swoją mamą w małym mieszkaniu. Ich życie jest pełne chaosu, mama Zuzi cały czas szuka miłości i swojego miejsca. Do momentu w którym pozna Dariusza, mężczyznę z klasą i wielką miłością do niej. Dariusz ma syna, Kubę. Ta relacja...
Opowieść czyta się naprawdę lekko, choć to, co przeżywają młode osoby z książki nie zawsze bywa łatwe. Opowieści z ich perspektywy są opisane jakby z głębi serca, niczym nutą zwierzeń jakie zapisuje się tylko w pamiętniku. Wpierw poznajemy Zuzę i jej niesamowite poczucie humoru. Ona myśli zwyczajnie, choć wyraża je w sposób prawdziwy, sięgający głębi nas samych. Opisuje nam wszystkie sytuacje jakie przeżywa, co się dzieje u niej w domu, oraz jak zachowuje się jej matka. Obie mieszkają w bardzo skromnym metrażu i choć nie wiedzie im się najlepiej, to jednak Zuza akceptuje taką rzeczywistość, a matka wciąż poszukuje nowego partnera. W perspektywie Kuby widzimy, że opiekuje się chorą matką. Jego myśli są bardzo głębokie i niezwykle dorosłe. On patrzy na życie z nieco innej perspektywy niż Zuza, widzi więcej i często prowadzi dialogi sam ze sobą. Nie potrafi zrozumieć zachowania swojego ojca i często wspomina jego poprzedni związek. Kiedy dowiaduje się o kolejnym, od razu jest do niego nastawiony negatywnie. Nie chce się w nic z nikim angażować, bo uważa, że wtedy odejście takich osób boli najbardziej. Żadne z młodych ludzi nie spodziewa się, że zdobędzie przyszywane rodzeństwo i to w podobnym wieku. Nastawieni na bunt nie kwalifikują się do dobrych relacji między sobą, jednak im dłuższe prowadzą rozmowy, tym bardziej zdają sobie sprawę, że stają się sobie bliżsi. To uczucie jest tak niespodziewane, że bronią się przed nim na każdy możliwy sposób. Zmuszają się do nowych relacji, wręcz wypierają ciepłe myśli ze swojej głowy, choć te uparcie powracają. Oboje wiedzą, że nie wolno im być ze sobą. A co z tej historii wyniknie, to już poczytajcie sami:-)
To niby literatura młodzieżowa, jednak porusza bardzo ważne tematy, które często podczas rozłąki kołaczą się nie tylko w głowach dzieci ale i rodziców. Każdy stara się jakoś ułożyć na nowo życie i często podkreślają, że nie chcą być samotni, bo to ich zabija. W takich przypadkach nie zawsze myślą o tym, co się dzieje w głowach dzieci. Historia jest pełna napięcia, gdyż ukazuje, że każdy z nas ma swoją opowieść, którą zna tylko on sam. Nigdy nie wiemy z czym się ludzie zmagają, dlaczego nieraz obgadują innych, czemu izolują się od świata. Na krab tych boleści często wchodzą choroby, ich problemy oraz samotność. Mówienie o innych zawsze jest znakiem ukrywania tego, co boli nas samych, z czym my nie możemy sobie poradzić. Rozmawianie o sobie kwalifikuje się do zrzucenia z sobie pewnego ciężaru, czy nawet boleści o których w rodzinnym gronie nie można powiedzieć, bo nie będzie się zrozumianym. Przede wszystkim osoba obca nie ocenia rozmówcy, tylko sytuację w jakiej się znalazł i to im pomaga. Tutaj pomocną duszą dla Zuzy była jej przyjaciółka. Nie zajmuje dużo miejsca, ale jest kimś, kto pomaga Zuzi uciec od problemów, kto ją wysłucha i zmieni myśli na inny kierunek. Była dla niej deską ratunkową i tu również było widać, że gdyby nie ona, nasza postać byłaby ogromnie samotna.
Według mnie pozycja jest wypełniona trudnymi sytuacjami, a nie tylko romansem między młodymi ludźmi. Jednak wydaje mi się również, że w zależności od tego, co kto w życiu przeszedł, każdy może zrozumieć ją na inny sposób. Mi zaimponowała, dlatego ją polecam:-)
Opowieść czyta się naprawdę lekko, choć to, co przeżywają młode osoby z książki nie zawsze bywa łatwe. Opowieści z ich perspektywy są opisane jakby z głębi serca, niczym nutą zwierzeń jakie zapisuje się tylko w pamiętniku. Wpierw poznajemy Zuzę i jej niesamowite poczucie humoru. Ona myśli zwyczajnie, choć wyraża je w sposób prawdziwy, sięgający głębi nas samych. Opisuje nam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻycie Zuzy diametralnie się zmienia, gdy jej mama postanawia ożenić się z nowo poznanym mężczyzną. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że jej przyszywany ojczym ma syna w jej wieku-Kubę.
Dziewczyna i chłopak nie są początkowo zadowoleni z bycia patchworkowym rodzeństwem, jednakże z czasem, zaczynają się ku sobie zbliżać. Jest to dla nich bardzo ciężkie, gdyż wiedzą, że nie mogą być ze sobą w takim aspekcie, w jakim by chcieli. To uczucie jest dla nich zarówno zakazane, jak i bardzo bolesne.
Starają się siebie unikać jak ognia, jednakże nie jest to wcale łatwe, tym bardziej, że odtąd muszą mieszkać w tym samym domu.
Zuza postanawia poszukać odskoczni i zaczyna randkować z innymi chłopakami. Kuba natomiast zmaga się z chaosem w swojej głowie, a jego myśli nieustannie krążą wokół Zuzy.
Książka „Tylko, gdy pada deszcz” to historia, która potrafi bardzo dużo nauczyć, wywołać masę emocji i skłonić do wielu refleksji. Jest to literatura młodzieżowa, jednakże z pewnością chwyci za serce również niejednego dorosłego.
Relacja Zuzy i Kuby została przedstawiona w niezwykle subtelny sposób-każdy ich gest, spojrzenie i niewypowiedziane słowo tworzą gęstą sieć emocji, które bardzo wciągają czytelnika.
Autorka posługuje się lekkim, ale zarazem sugestywnym stylem pisania.
Postacie są niezwykle autentyczne, zmagają się z własnymi słabościami i ciężkimi wyborami.
Klimat książki jest bardzo przyjemny. Opisy krajobrazów, parków, a nawet pogody pozwoliły mi zanurzyć się bardziej w świecie bohaterów. Czułam się jakbym spacerowała wraz z nimi po Kabatach i zachwycała się pięknem dnia.
Książka „Tylko, gdy pada deszcz” to historia, która wzrusza i bardzo ciekawi. Losy bohaterów z każdą kolejną stroną są coraz bardziej rozwijane.
To opowieść, która naprawdę na długo zostaje w pamięci i pozwala zastanowić się nad tym, jak cienka jest granica między tym, co właściwe a tym, czego naprawdę chcemy.
Z całego serca polecam, a Wydawnictwu Literatura ogromnie dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Życie Zuzy diametralnie się zmienia, gdy jej mama postanawia ożenić się z nowo poznanym mężczyzną. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że jej przyszywany ojczym ma syna w jej wieku-Kubę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziewczyna i chłopak nie są początkowo zadowoleni z bycia patchworkowym rodzeństwem, jednakże z czasem, zaczynają się ku sobie zbliżać. Jest to dla nich bardzo...
Książka jest ciekawa, jednak czegoś mi w niej brakuje. Trochę historia trochę przedłużona, niektóre wątki według mnie bez większego znaczenia dla fabuły.
Książka jest ciekawa, jednak czegoś mi w niej brakuje. Trochę historia trochę przedłużona, niektóre wątki według mnie bez większego znaczenia dla fabuły.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwaga, będą SPOJLERY!
Przepraszam, kto zamawiał szmirę? Bo przypadkiem chyba trafiła do mnie. Zawiodłam się niemiłosiernie. Seria kawowa tej autorki była zupełnie niezła, a tu takie rozczarowanie!
Ale do rzeczy. Jak napisać dobry romans dla młodzieży? Wydawałoby się, że wystarczy mieć dobry warsztat językowy, sprawnie prowadzić wątek romantyczny, nieźle oddawać emocje, ewentualnie znać się na książkach i filmach. I powinno się udać. Co więc poszło nie tak?
Fabuła. Fabuła poszła całkiem nie tak. Jest kompletnie bez sensu, jak propagandowa broszurka z czasów słusznie minionych, tylko bardziej. Zamiast realizmu mamy pełen katalog współczesnych problemów: rodzice głównych bohaterów postanawiają wziąć ślub po kilku tygodniach znajomości, dzięki czemu tworzą patchworkową rodzinę dla dwojga siedemnastolatków - jej córki i jego syna. Jest nowocześnie. Oczywiście nastolatkowie zakochują się w sobie, mamy więc wątek zakazanej miłości (bez sensu, przecież nic ich tak naprawdę nie łączy!).
Mamy też łzawy kontekst: matka chłopaka choruje na raka i kiedy w końcu czuje się lepiej, postanawia żyć pełnią życia, wobec czego wyjeżdża podziwiać fiordy w Norwegii, a po powrocie dokonuje coming outu, bo oczywiście jest lesbijką od dawna w związku ze swoją przyjaciółką (przy okazji mamy tu idealny stereotyp lesbijki: grubej, brzydkiej, która na dodatek ma gdzieś dziecko swojej partnerki, chyba autorka nie zauważyła). Miało być nowocześnie, wyszło karykaturalnie.
To może chociaż główni bohaterowie jakoś dają radę? Zuza ze swoim wiecznym optymizmem jest zupełnie nierealistyczna, a znowu jakby nikt, włącznie z narratorem, nie rozumiał Kuby. Przerzucany między rodzicami, czując się (słusznie!) odrzucony przez matkę, zawadzający w jej nowym życiu, z ojcem, który chce dobrze, stara się, ale nie potrafi z nikim normalnie rozmawiać. Te dzieciaki piją piwo w pubach (przecież to zupełnie naturalne, że piją i że nikt nie sprawdza, ile mają lat),seks to naturalna konsekwencja zauroczenia, nawet jeśli żadnego związku jeszcze nie ma, bo to wstyd być 17-letnią dziewicą, jak widzimy na przykładzie przyjaciółki Zuzy. No i oczywiście w przypadku prawdziwej miłości nie istnieje pojęcie zdrady, wiadomo. A w ogóle to Polacy nie lubią uchodźców. Bez związku? Jak wszystko w tej książce.
Mamy tutaj też portrety kompletnie nieodpowiedzialnych rodziców. Ojciec Zuzy, który poza płaceniem alimentów i telefonem raz na kilka miesięcy nie interesuje się dzieckiem. Matka Zuzy, przez której serce przewija się korowód "fagasów" (nazwa nadana przez Zuzę),aż w końcu dorasta do tego, że fajnie być singielką. Rychło w czas, dziecko właśnie dorosło. Matka Kuby zostawiająca go w przeświadczeniu, że zmarnował jej najlepsze lata. I jego ojciec, może najbardziej poczciwy z nich wszystkich, za to bez umiejętności komunikacyjnych. W tle tragedia poprzedniej partnerki ojca, która po kilku nieudanych próbach samobójczych w końcu się dokonuje udanej. I malutka córka tejże partnerki, którą opiekuje się toksyczna babcia. Nie byłoby to może takie złe, gdyby nie ewidentna sympatia narratora po stronie tej... patologii. Kuba, jedyny pogubiony w tym całym absurdzie, ma zadatki na wrażliwca, ale jego problemy są opisane jakoś tak nieśmiało, powiedziałabym, że z zażenowaniem, jakby jego trudności z odnalezieniem się w nowej sytuacji były przesadą i niewygodną dla wszystkich (włącznie z narratorem) fanaberią, bo przecież jak można nie pochwalać wolności jednostki i LGBT?
Jest tu tak dużo tematów, problemów, a czegoś zabrakło. Czego? Autentyczności. Jakby autorka tak bardzo chciała być cool, że stała się żenująca i śmieszna. Tym bardziej przykre, że przy tym światopoglądowym bałaganie ma niezaprzeczalny talent, wiedzę i umiejętności. Nie warto ich marnować na szmirę. Naprawdę.
Uwaga, będą SPOJLERY!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepraszam, kto zamawiał szmirę? Bo przypadkiem chyba trafiła do mnie. Zawiodłam się niemiłosiernie. Seria kawowa tej autorki była zupełnie niezła, a tu takie rozczarowanie!
Ale do rzeczy. Jak napisać dobry romans dla młodzieży? Wydawałoby się, że wystarczy mieć dobry warsztat językowy, sprawnie prowadzić wątek romantyczny, nieźle oddawać emocje,...
Całkiem niespodziewana katastrofa. Czytelnicza katastrofa na koniec roku. Czytałam serię kawową tej autorki i ogromnie mi się tamte książki podobały. Jakież więc było moje zdziwienie w tym przypadku już od samego początku a z czasem trwania lektury było tylko gorzej
W zasadzie było tak źle że ocena 2 jest tylko przez sympatię dla tamtych książek
Musiałabym zdradzić tę absurdalną fabułę od początku do końca żeby w pełni umotywować swoją opinię a nie lubię aż tak spoilerowych opinii więc powiem tylko ogólnie że moje główne zarzuty to brak jakiegokolwiek realizmu i psychologicznego rysu zarówno w kreśleniu fabuły jak i bohaterów. Mnogość poruszonych tutaj ważnych tematów przyprawia o zawrót głowy: samotne rodzicielstwo, bieda, awans społeczny, patchworkowa rodzina, związek przemocowy, zakazana (tak trochę) miłość, nastoletnie imprezowanie i używki, depresja, samobójstwo, ciężka choroba - rak, wypadek samochodowy, przemyślenia o uchodźcach w Polsce, quasi porwanie dziecka, nieodpowiedzialna babcia, coming out i niespodziewany związek lgbt (pod koniec to już spodziewany, grubymi nićmi szyty)
Może jeszcze coś pominęłam. A i w epilogu takie polot twisty że głowa mała
No po prostu konia z rzędem temu kto dałby z takiej ilości tematów na niewielu stronach sklecić coś dobrego chyba ani Prus ani Sienkiewicz też by nie podołali mimo pisarskiego warsztatu
Po co ja się pytam autorka tyle tu nawpychała ? Bardzo kojarzy mi się ta ilość tematów z dziecięcą równie nieudaną książką Tru Barbary Kosmowskiej. Może w podobnym czasie pisane i to był jakiś literacki challenge - kto da radę wcisnąć więcej ?
Jeszcze ten motyw z deszczem jak z taniego romansidła i w ogóle dużo tu jest w klimacie Trudnych spraw czy innych takich
I tak oto do topki najgorszych rzutem na taśmę trafia kolejna książka w tym roku
Generalnie nie polecam albo całkiem z przekory polecam - przeczytajcie jeśli lubicie młodzieżówki i czekam na inne opinie ;)
Całkiem niespodziewana katastrofa. Czytelnicza katastrofa na koniec roku. Czytałam serię kawową tej autorki i ogromnie mi się tamte książki podobały. Jakież więc było moje zdziwienie w tym przypadku już od samego początku a z czasem trwania lektury było tylko gorzej
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW zasadzie było tak źle że ocena 2 jest tylko przez sympatię dla tamtych książek
Musiałabym zdradzić tę...
Co zrobić gdy rodzeństwo nie będące rodzeństwem się zakocha. Jak uciec przed uczuciem. Co zrobić gdy problemy zaczynają przygniatać. Jak pokazać komuś jego bledy. Ja po przeczytaniu książki juz wiem a Ty ?
Co zrobić gdy rodzeństwo nie będące rodzeństwem się zakocha. Jak uciec przed uczuciem. Co zrobić gdy problemy zaczynają przygniatać. Jak pokazać komuś jego bledy. Ja po przeczytaniu książki juz wiem a Ty ?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to