Barwy Mazur

Okładka książki Barwy Mazur
Małgorzata Manelska Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos Cykl: Zapach Mazur (tom 2) Seria: Z historią w tle literatura piękna
Kategoria:
literatura piękna
Cykl:
Zapach Mazur (tom 2)
Seria:
Z historią w tle
Wydawnictwo:
Wydawnictwo WasPos
Data wydania:
2019-06-03
Data 1. wyd. pol.:
2019-06-03
Język:
polski
ISBN:
9788366070714
Tagi:
II wojna Prusy wschodnie przyjaźń opowieść historia wojna
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
130 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
53
45

Na półkach:

O ile w "Zapachu Mazur" przyroda budzi się do życia, bo razem z bohaterami poznajemy uroki życia od wiosny do późnego lata w krainie jezior. To w "Barwach Mazur" mamy melancholijny nastrój z jesiennymi pluchami, piciem ciepłej herbaty z cytryną i miodem. Jest dużo więcej wspomnień długo żyjących kobiet. Poznajemy tragiczny los rodziny Elzy, szaloną ucieczkę Trudy ze swoim narzeczonym, ukrywanie się w bunkrach Anny i Wernera. Każda z tych historii niesie ogrom emocji od smutku, współczucia, strachu, złości, gniewu po szczęcie w odnalezieniu drugiej połówki na resztę życia. To było w 1945 roku na terenie Mazur.
A obecnie w Barwinach Julka z Krzysztofem przygotowują się do ślubu. Kobieta swoim ciepłem i serdecznością zjednuje sobie przychylność wielu mieszkańców. Dlatego ilość bohaterów zwiększa się a w związku z tym jest jeszcze ciekawiej.
Uwielbiam takie powieści z wątkiem wojny, ale i wielu tajemnic, których rozwiązania oczekuję w kolejnym tomie.

O ile w "Zapachu Mazur" przyroda budzi się do życia, bo razem z bohaterami poznajemy uroki życia od wiosny do późnego lata w krainie jezior. To w "Barwach Mazur" mamy melancholijny nastrój z jesiennymi pluchami, piciem ciepłej herbaty z cytryną i miodem. Jest dużo więcej wspomnień długo żyjących kobiet. Poznajemy tragiczny los rodziny Elzy, szaloną ucieczkę Trudy ze swoim...

więcej Pokaż mimo to

avatar
163
158

Na półkach:

Barwy Mazur trafiły do mnie jaki wiele poprzednich książek dzięki BT. I szczerze mówiąc gdyby nie to chyba nie zdecydowałbym się na czytane tej książki teraz. Każda książka ma swój czas naprawdę trudno czyta się opisy ludzkich losów w czasie wojny ich strachu przed ruskimi w momencie kiedy Orkowie znowu atakują, kiedy mam świadomość że w moim domu śpi 4 latek który pół roku nie widział swoich rodziców bo oni bronią ojczyzny.
Książka mimo że pokazuje okrutne czasy jest bardzo ciepła ludzka widzimy że trudne chwile wyciągają z ludzi to co najlepsze i to co najgorsze. Że czasem trzeba podjąć bardzo trudne decyzje zacząć od nowa. Muszę się w tym miejscu przyznać, że nie czytałem pierwszego tomu serii a mimo to losy bohaterów bardzo mnie wciągnęły, choć ze względu na tematykę nie była to oczywiście miła lektura. Osobiście trochę mi przeszkadzało w odbiorze używanie dialektu czy innych języków ale fabuła tego wymagała przypisy oczywiście tłumaczyły dialogi tylko że ja nie lubię takich wtrąceń.
Wszystkie wątki prowadzone są spójnie logicznie chociaż teraźniejszość przeplata się z wspomnieniami bohaterów dzięki temu widzimy jak pojedyncze zdarzenia z przeszłości wpływają na teraźniejszość.
Polecam gorąco wszystkim który lubią emocje i delikatność jednocześnie.

Barwy Mazur trafiły do mnie jaki wiele poprzednich książek dzięki BT. I szczerze mówiąc gdyby nie to chyba nie zdecydowałbym się na czytane tej książki teraz. Każda książka ma swój czas naprawdę trudno czyta się opisy ludzkich losów w czasie wojny ich strachu przed ruskimi w momencie kiedy Orkowie znowu atakują, kiedy mam świadomość że w moim domu śpi 4 latek...

więcej Pokaż mimo to

avatar
65
14

Na półkach:

Barwy Mazur –Małgorzata Manelska
Barwy Mazur to II część sagi mazurskiej opowiadającej o losach Trudy , Anny ,Eizy. Pisarka barwnie ,interesująco przedstawia życie bohaterów na kanwie wydarzeń historycznych .Lubię takie książki ,w których watki obyczajowe przeplatają się z historycznymi. Dla mnie była to swoista lekcja historii ,tym bardziej że o terenach Mazur ,ich historii ,życiu ówczesnych ludzi bardzo mało wiedziałam i dzięki książkom poszerzyłam swoja wiedze. Język powieści jest prosty , polszczyzna przeplatana gwarą mazurską uczyniło tę powieść bardziej wiarygodną.
„Na jednej z nieprzyjemnie ziębiących ławek siedziały Gertruda Skrocka z Julianna Skrocka ,była żona swojego wnuka. Pomimo tego że w świetle prawa nie stanowiły rodziny ,to obydwie czuły inaczej. Od pierwszego dnia znajomości połączyła je jakaś niewidzialna wieź .Jedna myślała o drugiej ,martwiły się o siebie ,troszczyły o swoje potrzeby.”
W tej części spotykamy się ponownie z Julia i Truda ,które pojechały w odwiedziny do Anny –siostry Trudy ,która mieszka w Hamburgu .To było spotkanie po latach ,bowiem wcześniej siostry były skrócone. Mąż Anny –Werner już nie żyje. Opiekuje się nią syn Helmut z synowa Sophie. Truda i Anna dużo wspominają Opowiadają jak potoczyło się ich życie gdy na Mazury wkroczyli Sowieci. Opowiadają, jak każdego dnia musiały drżeć o swe życie i nie były pewne jutra.. Okazuje się ze żyły w bardzo trudnych czasie. .Czas wojny to upokorzenia ,terror ,gwałty ,podpalanie , niszczenie mienia ze strony żołnierzy Armii Czerwonej. Po wojnie tez nie było lekko. Tu „strach siali ” szabrownicy którzy kradnąc i rabując ,z pogarda odnosili się do ludności rdzennej. Każda historia mnie wzruszyła i zabolała. Każda była niewyobrażalnie smutna i pełna goryczy…Po wojnie Anna z Wernerem wyjechała do Hamburga ,natomiast Truda poznawszy Franka Skrodzkiego (rdzennego mazura) ,mechanika ucieka z nim do Barwin, dlatego ze Franek nie został zaakceptowany przez ojca Trudy. Tutaj założyli rodzinę ,pracowali w polu , tutaj Truda rodzi córeczkę Kasię. Mieszkali w domu u Siostry Franka –Helgi. Było ciężko ,ale to nie przeszkadzało im być szczęśliwymi.. Aż pewnego dnia wydarza się tragedia … Ponadto w książce mammy tez watki Julii ,jej brata Andrzeja .Pojawia się też syn Julii –Maciek. Elza –babcia Krzysztofa ,przyjaciółka Trudy bardzo doświadczona przez los , w czasie wojny jako młoda dziewczynka była świadkiem zabójstwa całej jej rodziny przez ojca. To pozostawiło trwały ślad w jej psychice.
Barwy Mazur to powieść o poszukiwaniu miłości i spełnienia, o błędach przeszłości i wybaczaniu.

Barwy Mazur –Małgorzata Manelska
Barwy Mazur to II część sagi mazurskiej opowiadającej o losach Trudy , Anny ,Eizy. Pisarka barwnie ,interesująco przedstawia życie bohaterów na kanwie wydarzeń historycznych .Lubię takie książki ,w których watki obyczajowe przeplatają się z historycznymi. Dla mnie była to swoista lekcja historii ,tym bardziej że o terenach Mazur ,ich...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
79
21

Na półkach: ,

Julka wiedzie stateczne życie u boku ukochanego i utrzymuje zażyłe stosunki z Gertrudą. Dzięki niej poznaje także jej siostrę Annę. Obie staruszki wspominają wojnę i okres powojenny.
Również babcia Krzysztofa – także Niemka doświadczyła tragedii z rąk najbliższej osoby i przeżyła bombardowania.
Z opowieści wyłania się sytuacja na Ziemiach Odzyskanych i negatywny stosunek Polaków do Niemców i Mazurów.
Nagle Julkę odwiedza ktoś, kogo nie widziała od lat, a dodatkowo pewna osoba pragnie odbudować relację z Krzysztofem.
Wnuk Anny, zafascynowany opowieściami dziadka o skarbie w bunkrze, postanawia odszukać bunkier na mazurskiej ziemi…

Julka wiedzie stateczne życie u boku ukochanego i utrzymuje zażyłe stosunki z Gertrudą. Dzięki niej poznaje także jej siostrę Annę. Obie staruszki wspominają wojnę i okres powojenny.
Również babcia Krzysztofa – także Niemka doświadczyła tragedii z rąk najbliższej osoby i przeżyła bombardowania.
Z opowieści wyłania się sytuacja na Ziemiach Odzyskanych i negatywny stosunek...

więcej Pokaż mimo to

avatar
135
110

Na półkach:

Kontynuacja losów bohaterów Trudy, Anny, Elzy, Julianny i Krzysztofa. Czasy obecne przeplatają z się z przeszłością z okresem wojennym. Wspomnienia seniorek z życia w czasie wojny są smutne i przygnębiające. Opisy walki o przetrwanie, o wyjście z sytuacji wydawałoby się bez wyjścia są przepełnione grozą i brutalnością. Młodzi ludzie musieli wiele wycierpieć, aby miłość zagościła w ich sercach. Teraz bohaterzy będący u kresu życia chcą rozliczyć się z przeszłością. Barwne Mazury poznajemy w okresie jesienno-zimowo-wiosennym. Są piękne w zmieniającej się scenerii. Książkę czyta się szybko, wciąga od pierwszych stron, wspomnienia kobiet są bogate w wydarzenia, przeżycia i emocje, wciąż mocno w nich tkwiące. Polecam

Kontynuacja losów bohaterów Trudy, Anny, Elzy, Julianny i Krzysztofa. Czasy obecne przeplatają z się z przeszłością z okresem wojennym. Wspomnienia seniorek z życia w czasie wojny są smutne i przygnębiające. Opisy walki o przetrwanie, o wyjście z sytuacji wydawałoby się bez wyjścia są przepełnione grozą i brutalnością. Młodzi ludzie musieli wiele wycierpieć, aby miłość...

więcej Pokaż mimo to

avatar
76
18

Na półkach:

Ksiażkę, podobnie jak i pierwszą część, przeczytałam w ramach book tour zorganizowanego przez Czytam dla przyjemności i autorkę Małgorzatę Manelską. Po lekturze "Zapachu Mazur " nie mogłam się doczekać na kontynuację.
W powieści poznajemy dalsze losy bohaterów, których już zdążyliśmy polubić: Trudy, Krzysztofa i Julianny, ale też poznajemy nowe, barwne postacie i ich historie.
Podobnie jak w pierwszej części, akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych i w "Barwach" są one wyraźnie zaznaczone. Znacznie ułatwia to czytanie.
Fabuła jest bardzo ciekawa, napisana znakomitym językiem i realistyczna. Zarówno terazniejszy, jak i wojenny wątek ukazują prawdziwe życie i ludzi z ich pragnieniami, lękami i marzeniami. Podczas gdy we współczesnym wątku skupiamy się na perypetiach miłosnych i codziennych problemach mieszkańców Barwin, tak w czasie wojny ukazane jest okrucieństwo Armii Czerwonej, nienawiść i pogarda dla drugiego człowieka. Możemy przeczytać o dramatycznych decyzjach i o chęci do życia, która jest silniejsza niż strach.
Polecam książkę z całego serca na zbliżające się jesienne wieczory.

Ksiażkę, podobnie jak i pierwszą część, przeczytałam w ramach book tour zorganizowanego przez Czytam dla przyjemności i autorkę Małgorzatę Manelską. Po lekturze "Zapachu Mazur " nie mogłam się doczekać na kontynuację.
W powieści poznajemy dalsze losy bohaterów, których już zdążyliśmy polubić: Trudy, Krzysztofa i Julianny, ale też poznajemy nowe, barwne postacie i ich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
47
41

Na półkach:

Książkę "Barwy Mazur " Małgorzaty Manelskiej przeczytałam dzięki BookTour zorganizowanemu przez Czytam dla przyjemności. To kontynuacja "Zapachu Mazur". Mamy możliwość poznania dalszych losów Julianny, Krzysztofa, Trudy, Elzy i Anny. Jest to wyjątkowa pozycja. Obok współczesnych Mazur, poznajemy również dramatyczne losy Mazurów i Niemców z Prus Wschodnich. W tej części możemy poznać historię miłości Anny i Wernera. Jaka tajemnica ich połączyła? Czy była to miłość od pierwszego wejrzenia? Co ma wspólnego Werner i tajemnicze podziemne korytarze bunkru ukrytego w lesie?
Możemy poznać najstarszych mieszkańców Barwin Helgę i Augusta Skowronków. Kim są dla Trudy? Jaką rolę odegrali w życiu młodej Niemki? Poznajemy również zakazaną miłość Trudy i Franciszka Skrockich oraz Katarzyny Skrockiej i Lukasa Stawskiego.
Książka ma podwójny wymiar. Z jednej strony to historia miłosna kilku par, ich trudy i walka o przetrwanie. Zaś z drugiej to forma rozliczenia się z przeszłością i naprawienia swoich starych win.
Piękne, a zarazem tragiczne losy kilku rodzin , które rozegrały się w dawnych Prusach Wschodnich oraz współczesne problemy i miłości rozgrywane na dzisiejszych Mazurach.
Jakie barwy mają Mazury? Te dawne nie były zbyt kolorowe, ale obecne po rozprawieniu się z przeszłością odzyskają blask i wybuchną ferią barw. Zapraszam do lektury 😊😊😊

Książkę "Barwy Mazur " Małgorzaty Manelskiej przeczytałam dzięki BookTour zorganizowanemu przez Czytam dla przyjemności. To kontynuacja "Zapachu Mazur". Mamy możliwość poznania dalszych losów Julianny, Krzysztofa, Trudy, Elzy i Anny. Jest to wyjątkowa pozycja. Obok współczesnych Mazur, poznajemy również dramatyczne losy Mazurów i Niemców z Prus Wschodnich. W tej części...

więcej Pokaż mimo to

avatar
280
134

Na półkach: ,

Po raz drugi zagościłam na Mazurach w Barwinach. Jakże wszystko się zmieniło odkąd Julka zamieszała na stałe obok Trudy. Do niedawana Truda sama mieszkała a dom razem z nią był samotny i smutny. Jednak stopniowo pojawili się w nim ludzie, których łączą nie tylko więzy rodzinne ale również zrozumienie dla drugiego człowieka niezależnie kim jest, skąd pochodzi i jakie tajemnice skrywa przed światem. Żyją, cieszą się z każdego nowego dnia, mimo że czasem czarne chmury się pojawiają na ich niebie. To miejsce przyciąga jak magnes ludzi szukających ukojenia, spokoju a przede wszystkim rozmowy i zrozumienia.
Truda i Julia jadą w odwiedziny do Anny do Hamburga. Po śmierci męża Wernera opiekuje się nią syn Helmut wraz z żoną Sophią. Opowiadał on swojemu wnukowi Herbertowi o ukrytym skarbie, szkicował mapy miejsca jego ukrycia. Chciał aby go odszukał. W ten sposób Werner chciał się pozbyć poczucia winy, że zabrał jeden przedmiot, który dał Annie.
Wspomnienia Trudy, które spisała Julka drukuje „Goniec Mazurski”. Redaktor naczelny chce zebrać te artykuły w jeden cykl zatytułowany "Barwy Mazur". Julia poznaje Skowronków Augusta i Helgę. Są oni najstarszymi mieszkańcami Barwin, mają po 100 lat. Okazuje się również, że są rodziną Trudy. Helga to siostra jej męża Franka. Niespodziewanie do Julii dzwoni z USA brat Andrzej.
Przychodzi taki czas aby rozliczyć się z życiem. Aby to co ukrywaliśmy w końcu zostało wypowiedziane na głos. Powoli prawda wychodzi na jaw, prawda która oczyszcza serce i duszę Pozwala rozliczyć się z przeszłością. Truda przez wiele lat żyła w kłamstwie. Kłamała Arturowi w sprawie jego ojca. Kłamała w dobrej wierze, bała się samotności i tego, że straci wnuka na zawsze. Oszukiwała siebie i Artura. Jednak prawda zjawiła się u niej w domu w postaci Lukasa. Przyszedł czas aby wszystko naprawić, pokonać demony. Tak samo uczyniła Elza, kiedy zdecydowała się opowiedzieć ze szczegółami swoją historię, aby Julia mogła ją spisać a później wydrukować ku przestrodze dla nowych pokoleń, które nie doświadczyły wojny.
Przyznam się, że czytałam tą powieść na raty. I nie chodzi o to, że mi się nie podobała wręcz przeciwnie. Wywołała duże emocje i łzy. Zwłaszcza dwie sceny zapadły mi w pamięci. Kiedy ojciec zabija żonę i dzieci. Musiałam odetchnąć, zająć myśli czymś innym, choć obrazy zostały w pamięci. Łatwo nam ocenić ojca Elzy z perspektywy czytelnika, ale tak naprawdę nie wiemy co on czuł, jakie targały nim emocje. On znalazł się w sytuacji, w której ciężko było znaleźć dobre rozwiązanie. Bał się o rodzinę, nie chciał by trafili w ręce sowietów, dlatego uczynił to co uczynił, chociaż Elza nigdy mu nie wybaczyła. „Wojna odziera ludzi z uczuć, z wyrzutów sumienia.” Wyzwala w nich najgorsze emocje i instynkty. Uczy bezwzględności.
Druga scena dotyczy bombardowań ludności niemieckiej podczas ewakuacji, których świadkiem była Elza. Mama Trudy chciała aby Elza wraz z Gonsowskimi wyjechała bezpiecznie do Niemiec. Niestety podróż okazała się drogą naznaczoną śmiercią niewinnych osób.
Wszystkie te tajemnice do tej pory zamknięte w skrzynce i spoczywające na dnie duszy oraz serca w końcu ujrzały światło dzienne. Mimo, że są zbyt bolesne jednak muszą być opowiedziane aby dalej bohaterowie książki mogli w spokoju żyć, a przede wszystkim żeby odzyskali spokój duchowy. I cieszyli się każdym nowym dniem, a przede wszystkim wybaczyli sobie oraz najbliższym osobom, a najbliżsi wybaczyli im. Mazury przyciągają zabłąkane dusze, zranione serca.
POLECAM!!! Książkę przeczytałam dzięki Book Tourowi zorganizowanemu przez Czytam dla przyjemności.

Po raz drugi zagościłam na Mazurach w Barwinach. Jakże wszystko się zmieniło odkąd Julka zamieszała na stałe obok Trudy. Do niedawana Truda sama mieszkała a dom razem z nią był samotny i smutny. Jednak stopniowo pojawili się w nim ludzie, których łączą nie tylko więzy rodzinne ale również zrozumienie dla drugiego człowieka niezależnie kim jest, skąd pochodzi i jakie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
71
71

Na półkach:

Książkę miałam zaszczyt przeczytać dzięki Book Tour Czytam Dla Przyjemności przy współpracy z autorką Małgorzatą Manelską.
Powieść jest kontynuacją "Zapachu Mazur", opowiada o dalszych losach Julianny i Krzysztofa, snując piękną, miłosną opowieść. Także historię Trudy i Elzy przenosząc się do czasów II Wojny Światowej, pokazuje ogrom cierpienia, głodu i permanentnego strachu. Ważne jest usłyszeć opowieść z drugiej strony, a tę właśnie opowiadają dwie przemiłe staruszki. Dzięki opisom pięknych Mazur czujemy się jakbyśmy tam byli 😊
Serdecznie polecam tę książkę 💝

Książkę miałam zaszczyt przeczytać dzięki Book Tour Czytam Dla Przyjemności przy współpracy z autorką Małgorzatą Manelską.
Powieść jest kontynuacją "Zapachu Mazur", opowiada o dalszych losach Julianny i Krzysztofa, snując piękną, miłosną opowieść. Także historię Trudy i Elzy przenosząc się do czasów II Wojny Światowej, pokazuje ogrom cierpienia, głodu i permanentnego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
204
204

Na półkach:

Punt widzenia każdego z nas zależy od osobistych preferencji oraz doświadczeń, które stały się naszym udziałem w ciągu całego życia. I tak na przykład Mazury, dla jednych mogą kojarzyć się z całą paletą barw wywołującą miłe skojarzenia, innym zaś tereny te będą narzucać czarno-białe obrazy, ponure myśli i wspomnienia zła, które się tam wydarzyło.
A było go tam dużo, zresztą, nie tylko tam. Okres II wojny światowej to czas, gdy zło rozciągało swe macki nad wyraz szeroko.

"Dzisiejsze Mazury mają tyle barw (...) zieleń traw, błękit nieba, złoto zbóż, czerwień maków. A czy wiesz, moje dziecko, jaki kolor ma strach?"

"Barwy Mazur" to druga część serii Małgorzaty Manelskiej, opisująca dalsze losy Julki. To także kolejne powroty do przeszłości, do miejsc, do których nie chce się wracać nawet wspomnieniami. Jednak, takie zmierzenie się z tym co było, spojrzenie na wydarzenia z dawnych lat z innej perspektywy, może być naprawdę oczyszczające. Czasem potrzeba dużo czasu, żeby zamknąć za sobą jakiś etap życia. Bywa, że dopiero u schyłku swych dni człowiek uświadamia sobie pewne rzeczy, które wcześniej od siebie odsuwał.

"Jeśli stąd nie wyjedziemy, nieustannie będziemy zaszczuwani i nagabywani."

"Zapach Mazur" przedstawiał nam okres wojenny oraz dzieciństwo Anny i Trudy, natomiast w"Barwach Mazur" poznajemy szczegółowo historię ich wczesnej młodości w trudnych latach powojennych. Kobiety były Niemkami mieszkającymi na odzyskanych terenach polskich i choć nikomu nie wadziły, to już z samej nazwy skazane były na wzgardę społeczeństwa. Mimo tego, że żyły na swoich ziemiach, na tych, na których się urodziły, to wraz z całą swoją rodziną traktowani byli jak intruzi.

"Moja rodzina jest idealnym przykładem na to, że wojna odziera ludzi z uczuć, wyrzutów sumienia, wyzwala w nich najbardziej dzikie instynkty, uczy bezwględności (...)"

Okres II wojny światowej dostarczył nieuzasadnionego bólu i cierpienia wielu ludziom. Choć historia, o której czytamy na kartach książki Małgorzaty Manelskiej jest fikcyjna, to jak zauważa sama autorka w uwagach końcowych, mogła mieć również miejsce w rzeczywistości. Pisarka nie pisze o zachowaniach oderwanych od rzeczywistości, lecz bazuje na przeżyciach wielu ludzi, którym dane było poznać krwawe oblicze wojny. Wobec tego, lektura tej książki tym bardziej porusza najczulsze struny ludzkiej duszy.

"Nie mógł pojąć, dlaczego przez chwilę było to dla niego takie ważne."

Poza obrazami powojennej Polski "Barwy Mazur" dają nam również szereg innych rzeczy. Wykreowane przez pisarkę postaci popełniają błędy, tak jak my gonią za rzeczami materialnymi, by po niewczasie zorientować się jak liche były ich mrzonki. To nauczka dla nas, przestroga przed własnymi pragnieniami, które niejednokrotnie mogą nas zwieźć na manowce. Pokazując biedę i niedostatek powojennego okresu, "Barwy Mazur" uczą nas pokory względem życia i zmuszają do przewartościowania własnego kanonu postępowania.

"Niech jej opowieść będzie przestrogą dla młodych, którzy nigdy nie doświadczyli wojny. Niech się dowiedzą, jakie żniwo może zbierać."

Do niedawna mogłam powiedzieć, że nie doświadczyłam wojny na własnej skórze. Teraz, choć jesteśmy oddaleni od działań wojennych wiele kilometrów, to jednak czujemy jej oddech na plecach. Przynajmniej ja czuję. W tej sytuacji tym mocniej odbieram literaturę ukazującą bestialstwo oprawców w okresie II wojny światowej. Czytam i oczami wyobraźni widzę te wszystkie rozgrywające się sceny. Modlę się, bym sama nie musiała brać w nich udziału.

Moja ocena 9/10.

Punt widzenia każdego z nas zależy od osobistych preferencji oraz doświadczeń, które stały się naszym udziałem w ciągu całego życia. I tak na przykład Mazury, dla jednych mogą kojarzyć się z całą paletą barw wywołującą miłe skojarzenia, innym zaś tereny te będą narzucać czarno-białe obrazy, ponure myśli i wspomnienia zła, które się tam wydarzyło.
A było go tam dużo,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Małgorzata Manelska Barwy Mazur Zobacz więcej
Małgorzata Manelska Barwy Mazur Zobacz więcej
Reklama
Więcej
zgłoś błąd