Droga do niewolności. Rosja, Europa, Ameryka

Okładka książki Droga do niewolności. Rosja, Europa, Ameryka
Timothy D. Snyder Wydawnictwo: Znak historia
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
historia
Tytuł oryginału:
The Road to Unfreedom: Russia, Europe, America
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2019-02-27
Data 1. wyd. pol.:
2019-02-27
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324054923
Tłumacz:
Bartłomiej Pietrzyk
Tagi:
Bartłomiej Pietrzyk historia świata wolność zwycięstwo demokracja świat Rosja Europa Ameryka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Między nieuchronnością a wiecznością


Link do recenzji

1506 19 23

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
138 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
321
13

Na półkach:

Pozycja obowiązkowa dla chcących poszerzyć swoją wiedzę o historii współczesnej szczególnie pod kątem aktualnych wydarzeń. Bardzo dobrze się czyta, nie ma tu historycznego bełkotu przez który trudno przebrnąć. Poleca osoba, która z historią w szkole była na bakier a już rozgląda się za kolejnymi publikacjami Snydera :)

Pozycja obowiązkowa dla chcących poszerzyć swoją wiedzę o historii współczesnej szczególnie pod kątem aktualnych wydarzeń. Bardzo dobrze się czyta, nie ma tu historycznego bełkotu przez który trudno przebrnąć. Poleca osoba, która z historią w szkole była na bakier a już rozgląda się za kolejnymi publikacjami Snydera :)

Pokaż mimo to

2
avatar
1136
106

Na półkach:

Odważna i prawdziwa historia współczesna według Snajdera to się po prostu czyta. Moje klimaty

Odważna i prawdziwa historia współczesna według Snajdera to się po prostu czyta. Moje klimaty

Pokaż mimo to

3
avatar
51
34

Na półkach:

Książka , w której można przeczytać o tym, co dzieje się we współczesnym świecie, a na co bardzo często nie zwracamy uwagi.Że wolności nie dostaliśmy na zawsze. Znajdziemy informację jak powoli i praktycznie niezauważalnie zmienia się ustrój w poszczególnych krajach. Z demokracji powoli przechodzi się do totalitaryzmu. Powstaje też władza imperialna, która z czasem wyjdzie z ukrycia, burząc wszystko, do czego dążyła dotąd większość społeczeństw.

Książka , w której można przeczytać o tym, co dzieje się we współczesnym świecie, a na co bardzo często nie zwracamy uwagi.Że wolności nie dostaliśmy na zawsze. Znajdziemy informację jak powoli i praktycznie niezauważalnie zmienia się ustrój w poszczególnych krajach. Z demokracji powoli przechodzi się do totalitaryzmu. Powstaje też władza imperialna, która z czasem wyjdzie...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
31
19

Na półkach:

Świetne - politologicznie, socjologicznie, historycznie - przedstawienie wątków rosyjskich i działania reżimu putinowskiego, różnie jest z rozdziałem o USA; jako libertarianina trochę mnie dotknęło kolokwialne "wsadzanie do jednego wora." Tak czy inaczej, tutaj też przypomina lub odkrywa karty zapomnianych powiązań, faktów, które okazują się mieć niebagatelne znaczenie. Ważna książka na drugą dekadę XXI wieku.

Świetne - politologicznie, socjologicznie, historycznie - przedstawienie wątków rosyjskich i działania reżimu putinowskiego, różnie jest z rozdziałem o USA; jako libertarianina trochę mnie dotknęło kolokwialne "wsadzanie do jednego wora." Tak czy inaczej, tutaj też przypomina lub odkrywa karty zapomnianych powiązań, faktów, które okazują się mieć niebagatelne znaczenie....

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
366
136

Na półkach:

Temat i osoba autora, a także entuzjastyczne oceny w mediach wydawały się gwarancją satysfakcji intelektualnej, ale dołączam do wszystkich, którzy poczuli się zawiedzeni. Do atutów należy analiza propagandowego funkcjonowania reżimu w Rosji putinowskiej, zdecydowane przedstawienie rosyjskiej agresji na Ukrainę i sposobów prowadzenia wojen informacyjnych. Ujmujące jest podkreślenie roli historii, jako metody i wiedzy wyzwalającej wolność człowieka wbrew ideologiom. Szkoda jednak, że historyczna podstawa wywodów w wielu miejscach jest tak zaskakująco płytka, by wspomnieć tylko ograniczenie ideowych uzasadnień putinowskiego imperializmu do Iwana Iljina - a gdzie idea Trzeciego Rzymu, "zbieranie ziem ruskich", panslawizm, rosyjski mistycyzm i komunizm? Słuszna jest też konstatacja, że podstawą zdrowych demokracji musi być prawda, rzetelna informacja, sprawne państwo i społeczeństwo obywatelskie - zespolenie siły instytucji i cnót. To brzmi jak wyznanie republikańskie, ale tak nie jest. Autor jest zaskoczonym i zdezorientowanym, choć uczciwym lewicowym liberałem. Wynikające z tego światopoglądu uproszczenia i stereotypy aż bolą. Przykładem tego ciekawy - ale bezsensownie narzucony na całe wywody jako jedyny i do znudzenia powtarzalny klucz interpretacyjny - koncept dwóch zgubnych kategorii widzenia świata i uprawiania polityki: nieuchronności i wieczności. Gdy mowa o nieuchronności (obok niewyraźnej i mglistej wymówki wobec konceptu neoliberalnego) nasuwa się wszak przede wszystkim krytyka oświeceniowej idei postępu aż po komunizm. Ale atak idzie oczywiście na złą prawicę: nacjonalizm i faszyzm to etykietki rozdawane bez składu i ładu na prawo i lewo - ładne autorskie pojęcie "schizofaszyzmu" mógłby Snyder zatem zastosować też wobec siebie. I na koniec jeszcze dwa moje rozczarowania. Wątek europejski to tylko opłakiwany brexit; analizy kryzysowej ewolucji UE do obecnego stanu nie ma, a chyba nie jest to droga do większej wolności, sprawniejszej demokracji i bardziej rzetelnego systemu komunikacji. Wątek USA to kampania wyborcza Clinton-Trump w jedynie słusznym oświetleniu, tzn. przepraszam, w mroku. Najfatalniejszy jednak w zgromadzonej masie faktów jest brak refleksji nad tym, jakie realne procesy i siły społeczno-gospodarcze i kulturowe oraz interesy geopolityczne tkwią za owymi cyberwojnami, propagandą, szarżami ideologicznymi, do jakich realnych potrzeb i emocji ludzkich się odwołują, jakie rzeczywiste braki eksploatują, że są tak skuteczne i niszczące?

Temat i osoba autora, a także entuzjastyczne oceny w mediach wydawały się gwarancją satysfakcji intelektualnej, ale dołączam do wszystkich, którzy poczuli się zawiedzeni. Do atutów należy analiza propagandowego funkcjonowania reżimu w Rosji putinowskiej, zdecydowane przedstawienie rosyjskiej agresji na Ukrainę i sposobów prowadzenia wojen informacyjnych. Ujmujące jest...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
837
16

Na półkach:

Francuski filozof Jean Baudrillard w swoim dziele “Symulacje i symulakry” przedstawił koncepcję “pustyni rzeczywistości”. Podchwycili ją twórcy serii “Matrix” i szybko została ona spopularyzowana w popkulturze. Według Baudrillarda otaczają nas nierzeczywiste emocje, zachowania, potrzeby oraz wydarzenia. Jako przykład podał między innymi parki rozrywki typu Disneyland. Bazują one na wyimaginowanych postaciach, światach oraz opowieściach. Jedynie przynależne parkingi oraz znajdujące się na nich samochody są realne. Amerykański historyk i historiozof Timothy Snyder w swoje książce “Droga do niewolności” zwraca uwagę na szeroko zakrojoną akcję dezinformacji oraz mnożące się manipulacje medialne jakich doświadczamy. Jako źródło większości z nich wskazuje on rosyjskie instytucje. Ich działania są zarządzane przez oligarchów związanych z otoczeniem Putina. Snyder stawia tezę iż manipulowanie światową opinią publiczną jest jednym z narzędzi przy pomocy których rosyjskie władze próbują odbudować wpływy oraz zasięg utraconego po rozpadzie ZSRR imperium. Autor dość rzetelnie prześledził historię rosyjskich/radzieckich manipulacji, przemilczeń oraz zmian narracji historycznych. Drobiazgowo zostały opisane przełomowe wydarzenia, które wyniosły Putina do władzy pod koniec 1999 roku oraz moment ponownego wybranie go na prezydenta w 2012 roku. W obu przypadkach (druga wojna czeczeńska, walka z dekadenckim Zachodem, który próbującym zniszczyć Rosję) Putin był przedstawiany jako mąż opatrznościowy, wybawiciel narodu. Snyder pokazuje w jaki sposób oligarchowie przy pomocy rosyjskich służb specjalnych, mediów, agencji marketingowych, internetowych botów oraz cyberataków tworzą sztuczne kryzysy, tuszują fałszowanie wyników wyborów, zwalczają opozycję (oskarżając ją o rzekome związki z homoseksualnym lobby lub żydowskimi mocodawcami), wpływają na wyniki wyborów w USA, bądź wpływają na dezintegrację ukraińskiego państwa.Szczegółowo zostały opisane rosyjskie działania, które doprowadziły do brexitu. Amerykański historyk nie pozostawił suchej nitki na osobie i działalności Donalda Trumpa. Szczegółowo opisuje jego liczne powiązania z rosyjskimi oligarchami oraz podaje konkretne kwoty jakie od nich otrzymał. Jednocześnie oskarża byłego już prezydenta USA o wieloletnią pomoc przy praniu brudnych rosyjskich pieniędzy. Snyder ostro krytykuje również liderów Partii Republikańskiej, którzy wiedzieli o silnych powiązaniach Trumpa z Kremlem, jednak woleli udzielić mu poparcia niż narazić się na ewentualną przegraną w wyścigu wyborczym.
Autor naświetla w jaki sposób Federacja Rosyjska zamieniła się w państwo faszystowskie na bazie koncepcji stworzonych przez filozofa Iwana A. Iljina. Był on przeciwnikiem komunistów i w swoich pismach opisywał przyszłość Rosji po upadku ZSRR. Jego myśl została odpowiednio zaadaptowana do potrzeb rządzących elit. We współczesnej Rosji jego dzieła stały się legitymizacją autorytarnych rządów. Jest on ulubionym pisarzem Putina, który często go cytuje.
Opisany został również współczesny wianuszek faszystowskich działaczy i myślicieli rosyjskich jakimi otacza się rosyjska władza. Snyder ukuł wyrażanie schizofaszyzm. Polega on na tym, iż prawdziwi faszyści nazywają swoich wrogów “faszystami” (Obama, Merkel, UE, ukraiński rząd), obwiniają Żydów za Holokaust oraz traktują II wojnę światową jako argument za dalszym użyciem przemocy. Tego typu myślenie ma swoje sowieckie źródło. W ZSRR każdy wróg był identyfikowany jako “faszysta”. Współczesna kremlowska wykładnia głosi, że “antyrosyski=faszystowski”.
W książce są informacje na temat sponsorowania przez Kreml skrajnie prawicowych partii w całej Europie. Jest również wątek polski. Autor wysuwa tezę, iż Antoni Macierewicz był/jest na usługach Kremla. Snyder wymienia jego liczne rosyjskie kontakty. Również te z wysoko postawionymi pracownikami rosyjskich służb specjalnych. Należy wytknąć amerykańskiemu historykowi, że błędnie powiązał on sankcje UE na nasz kraj z dość niejasną pracą naszych służb wywiadowczych (kwestia sądownictwa w ogóle nie pojawia się w książce).
“Droga do niewolności” to pozycja obowiązkowa pod wieloma względami. Powinien się z nią zapoznać każdy kto interesuje się współczesną Rosją oraz byłym Związkiem Radzieckim. Amerykanistów na pewno zainteresuje szczegółowa analiza procesu jaki wyniósł Trumpa na urząd prezydenta USA. Warto uświadomić sobie, że otaczajaca nas “pustynia rzeczywistości” jest cynicznie kreowana przez konkretną siłę polityczną. Będzie to klucz do krytycznej oceny informacji serwowanych nam na każdym kroku. Jest to również mądra lekcja demokracji dla każdego. Płynie z niej przesłanie, że jednak każdy głos MA ZNACZENIE! Jeżeli w przeszłości głosowaliśmy pod wpływem fake newsów, fałszywej propagandy lub opinii serwowanej nam przez twitterowe boty to możemy naprawić swoje błędy podczas kolejnych wybór. Demokracja nie jest pustym rytuałem utrzymania tyranów przy władzy. Jest ona możliwością zmiany rządu podczas kolejnego głosowania. Jest możliwością zmiany na lepsze.

Francuski filozof Jean Baudrillard w swoim dziele “Symulacje i symulakry” przedstawił koncepcję “pustyni rzeczywistości”. Podchwycili ją twórcy serii “Matrix” i szybko została ona spopularyzowana w popkulturze. Według Baudrillarda otaczają nas nierzeczywiste emocje, zachowania, potrzeby oraz wydarzenia. Jako przykład podał między innymi parki rozrywki typu Disneyland....

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
222
1

Na półkach:

8 za Rosję (poza tezą wszechmocy Putina i jego służb), 3 za USA (faszysta Trump i biedna, oszukana Hilaria - popularny banał, 0 za Polskę, skrzywienie ideologiczne Autora).

8 za Rosję (poza tezą wszechmocy Putina i jego służb), 3 za USA (faszysta Trump i biedna, oszukana Hilaria - popularny banał, 0 za Polskę, skrzywienie ideologiczne Autora).

Pokaż mimo to

4
avatar
3073
321

Na półkach:

Najogólniej jest to opowieść o putinowskiej Rosji i o tym, jak Rosja "rozgrywa" Unię Europejską. Druga dekada XXI wieku przyniosła wiele nieciekawych niespodzianek. Era antydemokratycznej polityki obfituje w niepożądane wydarzenia: Rosja (ok. 2012 r.) zwróciła się przeciw UE i zaatakowała Ukrainę, destabilizując ten kraj i skutecznie podkopując jego demokratyczne aspiracje. Rok 2016 to okres gigantycznego chaosu w polityce wewnętrznej Wielkiej Brytanii, którego efektem stało się referendum, w którym Brytyjczycy zdecydowali o opuszczeniu Unii Europejskiej. W tym samym roku prezydentem USA został Donald Trump, niemal każdego dnia dowodzący, jak lekce sobie waży zasady demokracji liberalnej.

Już w książce "O tyranii" Tymothy Snyder przekonywał, by nie lekceważyć zachodzących na świecie zmian i zacząć się wreszcie przejmować lekcjami, jakie daje nam historia (podtytuł brzmiał przecież Dwadzieścia lekcji z dwudziestego wieku). Dziś autor z jeszcze większą obawą patrzy na rozwój wydarzeń: jego obszerna, wielowątkowa analiza współczesności prowadzi do niezwykle pesymistycznej diagnozy. Już nie mamy jak się uczyć na błędach poprzedników - w dzisiejszych czasach myślenie historyczne właściwie zanikło.

Snyder znakomicie wykazuje, w jaki sposób przekonanie o nieuchronności procesów dziejowych prowadzi do oddania pola populistom i demagogom, rozumującym w kategoriach wieczności i autokratom, wykorzystującym ten sposób myślenia, by umacniać swoją władzę.

„Być może prześlizgujemy się z jednej wizji czasu w drugą, gdyż nie dostrzegamy, jak kształtuje nas historia i jak my sami kształtujemy historię”

Autor, profesor na uniwersytecie Yale, jest wybitnym znawcą dziejów Europy Wschodniej i Środkowej, specjalizuje się m.in. w historii nowożytnego nacjonalizmu. Na tych bogatych podstawach podejmuje się interpretacji politycznego myślenia „w kategoriach nieuchronności” ("nie ma alternatywy, a przyszłość jest przedłużeniem teraźniejszości") i „w kategoriach wieczności”.

W podejściu akcentującym „nieuchronność” nie ma indywidualnej odpowiedzialności za rozwój wydarzeń i kształtowanie rzeczywistości. To filar myślenia amerykańskiego, pokrewny zresztą doktrynie neoliberalnej. Myślenie w kategoriach wieczności jest charakterystyczne dla Rosji: nastawienie na przeszłość, akcentowanie zagrożeń, podgrzewanie emocji, którymi następnie można zarządzać w celu umocnienia władzy. Konfrontację Rosji ze światem zachodnim można zatem interpretować przez pryzmat konfrontacji tych dwóch modeli myślenia i postrzegania świata.

Ludzie Zachodu – pomimo rozlicznych kpin – uwierzyli Francisowi Fukuyamie, ostatniemu wpływowemu hegliście, że nastąpił koniec historii. I choć sam Fukuyama dawno już w to nie wierzy, Amerykanie i Europejczycy nie wyobrażają sobie, że coś tak naprawdę może się zmienić. Jednak myślenie w kategoriach wieczności „stawia jeden naród w centrum cyklicznie powracającej historii męczeństwa". Jak pisze Snyder:

„czas nie jest już linią prowadzącą w przyszłość, lecz okręgiem przynoszącym bez końca te same zagrożenia z przeszłości”. Tu także fakty ustępują propagandzie, a nauka – wymyślonej przez władzę narracji"

Szczególnie dużo miejsca Snyder poświęca charakterystyce funkcjonowania władzy i propagandy w Rosji oraz ciągu wydarzeń, które doprowadziły do wybuchu wojny na Ukrainie. Procesy te - podobnie, jak zderzenie obu wspomnianych wcześniej idei - ma swoje źródło w historii, którą Snyder znakomicie potrafi rozszyfrować: rosyjska myśl polityczna odwołuje się - z czasem coraz silniej - do idei faszystowskiego filozofa Iwana Iljina, który wierzył, że wola i przemoc stoją nad rozumem i prawem, przekonywał o istnieniu mistycznego związku między przywódcą a narodem. Był też autorem pierwszych teorii spiskowych (globalizacja to spisek, a nie zbiór problemów do rozwiązania). Snyder sporo miejsca poświęca Iljinowi upatrując w jego poglądach źródeł dzisiejszego podejścia do umacnianiu się we władzy i potęgi rosyjskich oligarchów, którym towarzyszy utrwalanie i pogłębianie się ekonomicznych nierówności. Putin wykorzystuje filozofię Iljina, żeby nadać swoim działaniom (anty)intelektualną podbudowę i uzasadnić uprzywilejowaną pozycję oligarchów.

Ta retoryka wymaga ciągłego wzmacniania resentymentów, służy bowiem konsolidowaniu społeczeństwa poprzez konflikt oraz wskazywanie wspólnego wroga. Od czasów wielkiej wojny ojczyźnianej był nim "faszysta" i określenie to do dzisiaj rozpala emocje Rosjan. Najchętniej posługują się nim właśnie kręgi skrajnie prawicowych nacjonalistów, które znakomicie przekuły wyobrażenie faszysty w figurę homoseksualisty. Snyder świetnie i dokładnie opisuje ten mechanizm - określa go mianem schizofaszyzmu - skutecznie utrwalony w Rosji. Negatywne nastawienie społeczeństwa rosyjskiego nie wymaga już złożonych zabiegów propagandowych: wystarczy wskazać dowolny kraj (lub ugrupowanie państw) i zaznaczyć, że zagraża niewinności Rosjan ("zepsucie moralne", "nowoczesna Sodoma"), żeby uzyskać zamierzony efekt. Brzmi znajomo?

Niezwykle ciekawy jest wątek, w którym autor punktuje błędy w sposobie myślenia nacjonalistów, wskazując, że najważniejsze mocarstwa europejskie nie funkcjonowały nigdy w dłuższym okresie czasu jako państwa narodowe. Gdy imperia kolonialne upadły, ratunkiem okazywały się takie lub inne formy ugrupowań integracyjnych. Współcześnie jakoś często pomijany jest fakt, że „naród” jest stosunkowo nową koncepcją (XVIII- i XIX-wieczną.), w dodatku pierwotnie lewicową, emancypacyjną (Iljin). Tymczasem mit bajkowego państwa narodowego trwa w najlepsze wbrew oczywistym faktom historycznym i logice.

Centralną postacią światowej polityki jest dla Snydera Władimir Putin. Jego postać odmalowana jest tak złowieszczo, że cieszę się, iż książka wpadła w moje ręce dopiero na początku 2021 r., kiedy pojawia się światełko w tunelu - wybory prezydenckie w USA wygrał Joe Biden, choć obawa dotycząca reelekcji Trumpa była wręcz paraliżująca. Wyraźnie widać, po której stronie barykady znajduje się autor. Nikt nie uzna go za wyborcę Trumpa i zwolennika Putina – wręcz przeciwnie, jego opinie przebijają się na każdej niemal stronie, czasem może wręcz przesadnie. Dla mnie wielką wartością jest nadzwyczajna intelektualna uczciwość Autora, który dostępnymi sobie narzędziami walczy o zachowanie demokracji i nie bez powodu za wzór bierze sobie Tukidydesa.

Mnie najbardziej poruszył szczegółowo opisany przebieg wydarzeń na Ukrainie – łącznie z zarysowaniem historyczno-politycznego kontekstu spraw rosyjsko-ukraińskich. Pamiętne manifestacje obywateli na Majdanie to tylko wycinek rzeczywistości i drobna cząstka toczących się od lat wypadków, co dostrzec potrafi tylko oko historyka, który po mistrzowsku wytyka absurdy prowadzonej na użytek propagandy rosyjskiej polityki historycznej.

Wątek ukraiński Snyder rysuje na tle idei wielkiego „euroazjatyckiego projektu Rosji”, którego źródła należy datować na lata 30. XX wieku. Ale ważny jest także zwrot w rosyjskiej doktrynie politycznej, który nastąpił w 2012 roku: konfrontacja ze światem zachodu przyniosła aneksję Półwyspu Krymskiego, cyberwojnę na kilku ważnych frontach (kampania na rzecz brexitu była szczególnie cyniczna i pełna nieprawdziwych informacji), flirt z Frontem Narodowym Marine Le Pen czy wreszcie dziwne powiązania Donalda Trumpa z rosyjskimi oligarchami na wiele lat przed objęciem urzędu prezydenta USA.

Pomimo że wątek polski stanowi margines rozważań Snydera - znaczenie tej książki dla myślenia o polskiej polityce jest nie do przecenienia. PIS-owskie ciągoty w kierunku zerwania z UE (szczęśliwie powściągnięte w obliczu konieczności walki z pandemią, która najwyraźniej przerosła nasz rząd), podobnie jak wysługiwanie się figurą żyda/geja, jako odwiecznego wroga polskości (niewinnego narodu), kontekst martyrologiczny, wpisujący się w koncepcję "wieczności" schizofrenicznie splątany z perspektywą neoliberalnej "nieuchronności", nieumiejętność prowadzenia polityki zagranicznej, w której najlepiej udaje się poszukiwanie coraz to nowych źródeł konfliktu - to wszystko pokazuje, że spojrzenie historyka-strukturalisty jest niezbędne. Pytanie - czy zdoła przemówić do rozsądku tym, którzy dzierżą ster rządów...

Najogólniej jest to opowieść o putinowskiej Rosji i o tym, jak Rosja "rozgrywa" Unię Europejską. Druga dekada XXI wieku przyniosła wiele nieciekawych niespodzianek. Era antydemokratycznej polityki obfituje w niepożądane wydarzenia: Rosja (ok. 2012 r.) zwróciła się przeciw UE i zaatakowała Ukrainę, destabilizując ten kraj i skutecznie podkopując jego demokratyczne aspiracje....

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
135
105

Na półkach:

Bardzo madra ksiazka, choc lektura nielatwa. Zaciekawil mnie sposob, w jaki autor definiuje myslenie w kategoriach nieuchronnosci oraz myslenie w kategoriach wiecznosci - trudno sie z tym nie zgodzic. Interesujacym jest rowniez, jak Rosja wplywa na swiat zachdoni, w tym nawet na USA.

Bardzo madra ksiazka, choc lektura nielatwa. Zaciekawil mnie sposob, w jaki autor definiuje myslenie w kategoriach nieuchronnosci oraz myslenie w kategoriach wiecznosci - trudno sie z tym nie zgodzic. Interesujacym jest rowniez, jak Rosja wplywa na swiat zachdoni, w tym nawet na USA.

Pokaż mimo to

6
avatar
768
320

Na półkach:

Czy to historia, czy publicystyka? Bez względu na odpowiedż na to pytanie. książka dość dobra. Daje czytelny opis świata, który być może odchodzi w przeszłość. Taka jest przynajmniej moja nadzieja.

Czy to historia, czy publicystyka? Bez względu na odpowiedż na to pytanie. książka dość dobra. Daje czytelny opis świata, który być może odchodzi w przeszłość. Taka jest przynajmniej moja nadzieja.

Pokaż mimo to

35

Cytaty

Więcej
Timothy D. Snyder Droga do niewolności. Rosja, Europa, Ameryka Zobacz więcej
Timothy D. Snyder Droga do niewolności. Rosja, Europa, Ameryka Zobacz więcej
Timothy D. Snyder Droga do niewolności. Rosja, Europa, Ameryka Zobacz więcej
Więcej
Reklama

Ciekawostki historyczne

XIX wiek | 2022-05-17
Belgijska Wyprawa Antarktyczna
W sierpniu 1897 roku Adrien de Gerlache i Roald Amundsen na pokładzie statku Belgica ruszyli na kraniec Ziemi – pokryty lodem...
awatar
Julian Sancton
Czytaj więcej
Co zabijało na południu Francji w XVIII wieku?
awatar
Paweł Czarnecki
Czytaj więcej
Średniowiecze | 2022-05-16
Jan Hus. Heretyk i bohater
6 lipca 1415 roku w czasie soboru w Konstancji spalono na stosie Jana Husa. Jego śmierć pchnęła Czechów do wzniecenia rewolucji...
awatar
Michał Procner
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-15
Historia wozu Drzymały
Za sprawą cyrkowego wozu Michał Drzymała zapisał się w historii jako symbol narodowego sprytu i uporu. Kim był? I o co właściwie...
awatar
Gabriela Bortacka
Czytaj więcej
Nowożytność | 2022-05-14
Czemu Aztekowie zjadali wrogów?
Aztekowie składali ofiary z ludzi na naprawdę ogromną skalę. Co roku ku czci bóstw zabijali tysiące swoich wrogów. Ale dlaczego ich...
awatar
Michał Piorun
Czytaj więcej
Historia najnowsza | 2022-05-13
Czym są trupie farmy?
W tych miejscach rozkładające się ciała leżą na ziemi pod okiem uczonych kryminalistyków. Oto najbardziej makabryczne placówki...
awatar
Michał Procner
Czytaj więcej
W roku 1974 na Sardynii miejscowi rolnicy przypadkowo odkryli coś, co później zostało nazwane stanowiskiem Mont’e Prama.
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Druga wojna światowa | 2022-05-12
Śmierć Ottona Wächtera
Otto Wächter był zastępcą Hansa Franka, gubernatorem dystryktu krakowskiego i Galicji. Ścigano go za zbrodnie na 100 tys. Polaków,...
awatar
Philippe Sands
Czytaj więcej
9 maja 1960 roku Food and Drug Administration (FDA) zatwierdziła pierwszą na świecie, komercyjnie produkowaną pigułkę...
awatar
Paweł Czarnecki
Czytaj więcej
zgłoś błąd