Arcydzieło

Okładka książki Arcydzieło
Francine Rivers Wydawnictwo: Bogulandia, Szaron literatura piękna
576 str. 9 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The Masterpiece
Wydawnictwo:
Bogulandia, Szaron
Data wydania:
2018-09-17
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-17
Liczba stron:
576
Czas czytania
9 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366051454
Tłumacz:
Krzysztof Jasiński
Tagi:
Krzysztof Jasiński francine rivers arcydzieło powieść religijna powieść chrześcijańska powieści chrześcijańskie beletrystyka chrześcijańska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
75 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
136
59

Na półkach:

Rewelacyjna książka o życiu, miłości i Bożym prowadzeniu. Polecam serdecznie

Rewelacyjna książka o życiu, miłości i Bożym prowadzeniu. Polecam serdecznie

Pokaż mimo to

avatar
183
168

Na półkach:

Roman i Grace. Zbuntowany artysta malarz i jego skromna asystentka to dwoje ludzi, którzy noszą w sercu głębokie rany z dzieciństwa. Ale choć sami sobie wydają się być pomyłką, Bóg widzi w nich arcydzieła, o których godność się upomina i nie przestaje walczyć.

Francine Rivers stopniowo odsłania przed nami tajemnice z przeszłości bohaterów. Widzimy, jak, zaciskając zęby z bólu, otwierają starannie zabandażowane traumy, żeby się z nimi na nowo skonfrontować i poddać powolnemu procesowi zdrowienia. Widzimy, jak cegła po cegle rozbierają przez lata budowane wokół siebie mury, jak uchylają szczelnie zabarykadowane serca, jak walcząc ze strachem ryzykują obnażenie i kolejne zranienie...

"Czy dwie poranione osoby mogą razem stworzyć całość?" Czy możliwe jest to bez wiary? Wierzcie mi, odpowiedzi Francine Rivers są nieoczywiste, nieustannie zaskakują głębią i dojrzałością przesłania, zmuszając wręcz do refleksji nad sobą i swoim życiem. Trudno bowiem nie przeglądać się w historii bohaterów jak w lustrze. Każdy z nas skrywa przecież w swym sercu mniejsze i większe zranienia, każdy z nas upadał i popełniał błędy, każdy zmagał się z pokusami łatwych rozwiązań i terapii... Dlatego to nie jest łatwa lektura. Uprzedzam, że może zaboleć, może otworzyć ledwo zabliźnione rany i kazać spojrzeć na swoją przeszłość oczami wiary. Ale myślę, że ból ten może być oczyszczający i dla pokoju w sercu warto mu się poddać...

Mnie samej ta powieść wiele uświadomiła i choć czytałam ją z niesłabnącym zaangażowaniem emocjonalnym, to była dla mnie przede wszystkim lekcją wiary. Po raz kolejny udowodniła mi nieśmiertelną prawdę (myśl św. Augustyna): "Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko inne jest na właściwym miejscu".

Może warto tę lekcję odrobić również w swoim życiu?

Roman i Grace. Zbuntowany artysta malarz i jego skromna asystentka to dwoje ludzi, którzy noszą w sercu głębokie rany z dzieciństwa. Ale choć sami sobie wydają się być pomyłką, Bóg widzi w nich arcydzieła, o których godność się upomina i nie przestaje walczyć.

Francine Rivers stopniowo odsłania przed nami tajemnice z przeszłości bohaterów. Widzimy, jak, zaciskając zęby z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
797
410

Na półkach:

Początek mnie wciągnął. Sprawnie pociągnięty, ciekawy temat. Do momentu nawiedzeń, spotkania z Jezusem ....To już nie moja bajka. A mogło być tak ciekawie...

Początek mnie wciągnął. Sprawnie pociągnięty, ciekawy temat. Do momentu nawiedzeń, spotkania z Jezusem ....To już nie moja bajka. A mogło być tak ciekawie...

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
131
29

Na półkach:

Piękna historia!

Piękna historia!

Pokaż mimo to

avatar
406
406

Na półkach:

To książka zdecydowanie nie dla mnie. Jej odbiorcami powinni być ludzie, dla których religia jest wartością w życiu najwyższą. Już sama nazwa wydawnictwa, które wydało tę powieść mówi wiele o jej temacie- Bogulandia.
To opowieść o sile miłości- tej do Chrystusa, ale i do drugiego człowieka. O zagubionych ludziach, którzy odnajdują właściwą drogę dzięki wierze w Boga i modlitwie.
Jest ich dwoje. Ona- Grace (czyli łaska) jest młodą kobietą, która popełniła kilka błędów. Efektem jednego z nich jest dziecko. Ratunek i oparcie znajduje w kościele, ale stara się żyć tak, by już nigdy nie pobłądzić. On to uznany w artystycznym świecie malarz, który też ma za sobą burzliwe i smutne dzieciństwo i młodość. Poznają się dzięki agencji pracy, która kieruje Grace do Romana, aby pełniła obowiązki asystentki. On nigdy nie znał kobiet takich jak ona. Ona boi się mężczyzn takich jak on. Ale, jak to bywa w książkach, między nimi coś się zaczyna rodzić.
Ta część fabuły była, według mnie, całkiem dobra. Jednak w momencie zwrotu akcji nie byłam w stanie zrozumieć motywacji działań bohaterki. Dlaczego nie była w stanie dalej pracować dla Romana? Czego tak się obawiała?
Niewiarygodny także wydawał mi się motyw przemiany bohatera- naiwny i nieco infantylny. Jak ze szkółki niedzielnej. Ale nie mogę powiedzieć o sobie, żebym była specjalistka od spraw religijnych, więc się nie czepiam. Tym, co najbardziej mnie irytowało były niektóre dialogi. Brzmiały jak fragmenty kazań, albo katechez. Zbyt pompatyczne, przesadnie wzniosłe, egzaltowane.
Sam motyw kobiety- anioła, która wyprowadza na prostą zagubionego grzesznika wykorzystano już wielokrotnie i zaryzykuję twierdzenie, że o wiele lepiej.
Samą powieść Francine Rivers polecam jednak osobom, które lubią elementy religijne w literaturze i same są wierzące. Warto się dowiedzieć, czym jest tytułowe arcydzieło.

To książka zdecydowanie nie dla mnie. Jej odbiorcami powinni być ludzie, dla których religia jest wartością w życiu najwyższą. Już sama nazwa wydawnictwa, które wydało tę powieść mówi wiele o jej temacie- Bogulandia.
To opowieść o sile miłości- tej do Chrystusa, ale i do drugiego człowieka. O zagubionych ludziach, którzy odnajdują właściwą drogę dzięki wierze w Boga i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
628
133

Na półkach:

Na wstępie dodam, że nie uważam się z osobę religijną i nie miałam wysokich wymagań do tej książki. Spodziewałam się raczej, że mi się nie spodoba.
Zostałam jednak pozytywnie zaskoczona, bo książka ogromnie wciąga i jest bardzo umiejętnie napisana - zwłaszcza pierwsza połowa przykleiła mnie do siebie. Chciałam szczęśliwego zakończenia dla Grace i przekonać się jak Roman się w niej zakocha. Ich perypetie życiowe były interesujące i z niecierpliwością czekałam na dalsze losy.
Potem zrobiło się oczywiście bajkowo - co napełniło mnie sceptycyzmem - zwłaszcza wizja piekła i Jezusa siedzącego z główną bohaterką .
Nie mniej, cieszę się, że przyjaciółka poleciła mi tą pozycję. Dobrze jest czasem sięgnąć po coś nowego, co nie jest w naszym "czytelniczym stylu".

Na wstępie dodam, że nie uważam się z osobę religijną i nie miałam wysokich wymagań do tej książki. Spodziewałam się raczej, że mi się nie spodoba.
Zostałam jednak pozytywnie zaskoczona, bo książka ogromnie wciąga i jest bardzo umiejętnie napisana - zwłaszcza pierwsza połowa przykleiła mnie do siebie. Chciałam szczęśliwego zakończenia dla Grace i przekonać się jak Roman...

więcej Pokaż mimo to

avatar
61
4

Na półkach:

Francine Rivers jak zawsze w formie. Fabuła wciąga, jest miłość, jest Bóg, i dobre zakończenie choć to nie było aż tak oczywiste.

Francine Rivers jak zawsze w formie. Fabuła wciąga, jest miłość, jest Bóg, i dobre zakończenie choć to nie było aż tak oczywiste.

Pokaż mimo to

avatar
158
51

Na półkach:

Bardzo ciekawa, ale wolę inne książki Francine Rivers.

Bardzo ciekawa, ale wolę inne książki Francine Rivers.

Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Książka budująca, ciekawa i gdyby nie wątek nauki o piekle, wielokrotnie powtarzany, a totalnie abiblijny i alogiczny, to byłoby 10/10

Książka budująca, ciekawa i gdyby nie wątek nauki o piekle, wielokrotnie powtarzany, a totalnie abiblijny i alogiczny, to byłoby 10/10

Pokaż mimo to

avatar
15
15

Na półkach:

Powieść Francine Rivers z pewnością będzie dla mnie ważną książką, bo podczas jej czytania diametralnie zmieniła się moja sytuacja życiowa. W pewnym stopniu utożsamiałam się z Grace i starałam się czerpać od niej siłę na walkę z przeciwnościami losu. Książka ta dała mi dużo wiary w siebie i swoje możliwości oraz pokazała, że z Bogiem łatwiej jest podejmować pewne decyzje i po prostu żyć. Myślę, że nie przez przypadek ta książka trafiła do mnie w tym, a nie innym momencie życia.

Autorka w znakomity sposób przeplatała wątki z teraźniejszego życia Grace i Romana z przeszłością, obnażając wady bohaterów i pokazując, co mogło mieć wpływ na ich postępowanie. Jest to bez wątpienia wartościowa pozycja i chętnie przeczytam inne pozycje spod pióra Pani Rivers. :)

Powieść Francine Rivers z pewnością będzie dla mnie ważną książką, bo podczas jej czytania diametralnie zmieniła się moja sytuacja życiowa. W pewnym stopniu utożsamiałam się z Grace i starałam się czerpać od niej siłę na walkę z przeciwnościami losu. Książka ta dała mi dużo wiary w siebie i swoje możliwości oraz pokazała, że z Bogiem łatwiej jest podejmować pewne decyzje i...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Francine Rivers Arcydzieło Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd