Powrót z Północy

Okładka książki Powrót z Północy Maja Wolny Patronat LC
Okładka książki Powrót z Północy
Maja Wolny Wydawnictwo: Czarna Owca literatura piękna
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2018-10-31
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-31
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380158986
Tagi:
Grigorij Rasputin groza Józef Stalin literatura polska niebezpieczeństwo podróż strach Syberia tajemnica thriller ucieczka zaginięcie

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
199 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1993
1262

Na półkach: , ,

Kierunek Syberia, dwie przestrzenie czasowe - rok 1913 i współczesność i różne historie, różne losy bohaterów.

Olga Forys, która nazwisko przyjęła po swoim mężu, wyrusza z moskiewskiego dworca w daleką podróż Koleją Transsyberyjską w poszukiwaniu informacji i związków, jakie łączyły jej nieżyjącego już męża z polskim inżynierem, specjalistą od budowy mostów - Michałem Forysem, który w roku 1913 delegowany został do dalekiego Chabarowska, celem nadzorowania budowy mostu nad rzeką Amur. Ulokowana w przedziale I klasy Olga stara się unikać kontaktu z nieznajomymi, a jednocześnie samotność też jej doskwiera. Jej myśli zajmują wspomnienia z czasów wspólnego, szczęśliwego życia, które skończyło się, gdy zawalił się jej świat, jednak osamotnienie powoduje, że wkrótce nawiązuje kontakt z grupą młodych mężczyzn, z którymi przeżyje dalszą podróż i nieprzewidziane wydarzenia.

W powieści "Powrót z Północy" Maja Wolny uwodzi czytelnika przede wszystkim surowym i tajemniczym klimatem niedostępnego zakątka Ziemi, jakim jest Syberia, gdzie ciężkie warunki atmosferyczne uzmysławiają człowiekowi, jak bardzo kruche oraz tymczasowe jest jego życie. Ta tajemnicza, zimna Północ stanie się areną zaskakujących, wręcz nieprawdopodobnych wydarzeń. Będziemy towarzyszyć Oldze i jej współtowarzyszom w tej tajemniczej podróży, obserwować ich zachowania, poznawać tak różne i nie do końca zrozumiałe motywy ich wyprawy.

Książka nie należy do łatwych, bowiem jej fabuła to nie tylko realny świat, ale rozważania o specyfice upływu czasu w odmiennych warunkach, jego związkach z decyzjami i ich konsekwencjami. Mnóstwo w niej niedomówień, fantazji, zamkniętych w tajemniczych biografiach postaci drugiego planu (Stalin, Rasputin, Nicefor), a także innych postaci, pojawiających się w powieści.

Pewnie niejeden z nas zastanawia się, co chciała poprzez tę opowieść powiedzieć czytelnikom Maja Wolny, czemu miało służyć splątanie czasów, nieprawdopodobne zdarzenia, dziwne postaci i ich zachowanie. Czy chciała nam uzmysłowić, jak duże znaczenie w życiu każdego z nas ma przeszłość, że istnieje coś takiego jak przeznaczenie, nieznane wymiary, niepokojący inny świat? Nie wiem, nie umiem jednoznacznie znaleźć odpowiedzi na postawione sobie pytania, ale muszę przyznać, że książka mnie nawet wciągnęła i wzbudziła moją ciekawość, zwłaszcza oczekiwanie na jej zakończenie.

Kierunek Syberia, dwie przestrzenie czasowe - rok 1913 i współczesność i różne historie, różne losy bohaterów.

Olga Forys, która nazwisko przyjęła po swoim mężu, wyrusza z moskiewskiego dworca w daleką podróż Koleją Transsyberyjską w poszukiwaniu informacji i związków, jakie łączyły jej nieżyjącego już męża z polskim inżynierem, specjalistą od budowy mostów - Michałem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
250
210

Na półkach:

Nic nie wniosła w moje czytelnicze życie. Może poczucie jakiejś pustki treściowej.
Nie jest wykluczone, że to jedna z tych książek, które wymagają czytelnika w określonym stanie umysłowym.

Nic nie wniosła w moje czytelnicze życie. Może poczucie jakiejś pustki treściowej.
Nie jest wykluczone, że to jedna z tych książek, które wymagają czytelnika w określonym stanie umysłowym.

Pokaż mimo to

avatar
1098
765

Na półkach: , , , ,

Powieść zaczyna się na moskiewskim dworcu w czasach współczesnych. Poznajemy absolwentkę filozofii i bankowca w jednym, Olgę Forys, udająca się w daleką podróż do Chabarowska. W jakim celu i dlaczego tam? Od razu orientujemy się, że bohaterka skrywa wiele tajemnic, ale nieskora jest do ich wyjawienia. Dostaniemy je dawkowane porcjami, aż do ostatniego rozdziału książki.

Tymczasem w drugim rozdziale przenosimy się w inną przestrzeń czasową. W 1913 roku, w Warszawie, inżynier Michał Forys pędzi szczęśliwe życie jako stateczny mąż i ojciec. Ten dobrze sytuowany, szanowany w towarzystwie bywalec salonów, jest także kochankiem pielęgniarki Leokadii, którą systematycznie odwiedza w Łodzi. O tym jednakże wiedzą tylko oni sami…Niebawem Forys wyjeżdża do Chabarowska, na budowę potężnego mostu na rzece Amur - elementu słynnej Kolei Transsyberyjskiej. Wbrew woli żony i teścia, ale z obietnicą o wiele wyższej pensji, która jest mu potrzebna do spłacenia starych długów, o czym żona również nie ma pojęcia… Forys ukrywa przed rodziną wiele spraw ze swojej przeszłości, a jakie jest jego pokrewieństwo z Olgą, skoro noszą to samo nazwisko, to rzecz wymagająca równie dużej cierpliwości…

W trzeciej płaszczyźnie książki dostajemy fabularyzowane dzieje autentycznej postaci - Nicefora Czernichowskiego z XVII wieku, wojewody, uczestnika wojen z Rosją, późniejszego władcy mało znanego państewka o nazwie Jaksa (od herbu Czenichowskiego) nad Amurem. Skąd o nim mowa? Ma on być przodkiem Leokadii Winnik, kochanki Forysa, znanym z rodzinnych opowieści, chociaż, jak przekonała się osobiście Leokadia, próżno o nim szukać pamiątek w chabarowskim muzeum.

Mamy także kulisy romansu młodego Stalina z tą samą Leokadią w Krakowie , w roku 1913. On odwiedzał tam towarzyszy, a ona bywała u ciotki. Stalin przewija się w kilku krótkich rozdziałach tej powieści, a chociaż wszystko jest fabularyzowane, ściśle zgadza się z prawdą historyczną, chociaż sam romans stworzony został na potrzeby powieści. Autorka świetnie uchwyciła manię wielkości i przedmiotowe traktowanie kobiet dyktatora, skądinąd dostrzegając w nim także nutę romantyzmu, choćby przez pisane we wczesnej młodości wiersze, z których jeden przywołuje w powieści.

Po pierwszym „współczesnym” rozdziale kontynuacja podróży syberyjskiej Olgi Forys zajmuje sporo miejsca i pełna jest wielu niespodzianek, a autorka prowadzi nas po bezdrożach tajgi jak najlepszy przewodnik. Towarzysze podróży Olgi to także trudne do zdefiniowania postacie. Borykające się z bolesną przeszłością, pełne tajemnic, ukrywające prawdziwą, sobie znaną twarz.

Powieść inna niż wszystkie. Podzielona na trzy części, z której każda składa się z kilkunastu krótkich rozdziałów przenoszących nas nad Amur, raz w XVII, raz w XX wieku, raz w obecne czasy. Fascynująca wędrówka po miejscach, czasach, dramatycznych epizodach ludzkiego życia. W każdej z tych ram czasowych autorka świetnie się czuje, oddając realia kolejnych epok do ostatniego detalu.
Powieść jest nieoczywista, wielowątkowa, splatająca losy kilku osób, pełna gęstych, mrocznych tajemnic, przeplatająca miejscami rzeczywistość ze snem i historię z fikcją. Przez całą powieść śledzimy losy bohaterów i odkrywamy ich prawdziwą tożsamość. Kim jest Olga? Udręczoną brakiem dziecka wierną żoną, czy morderczynią, która rozmyślnie i planowo morduje męża i jego ciężarną kochankę? Kim jest Leokadia? Cyniczną kobietą, polującą na bogatych kochanków czy ofiarą ohydnych pedofilskich zbrodni konkubenta matki? Kim jest Michał? Kochającym mężem i ojcem, czy notorycznym zdrajcą przysięgi małżeńskiej , oszustem i mordercą? Trzeba współczucia, czy pogardy? Litości czy potępienia? Każdy czytelnik sam osądzi, bo żadnych sądów w powieści nie ma.

Urzekł mnie język utworu. Pięknie i subtelnie, niemal poetycko, brzmią zarówno opisy przyrody, jak i przeżyć człowieka. Słowa przesiąknięte są uczuciem i zmysłowością.

To powieść na pewno wymagająca skupienia, trudna w odbiorze, skłaniająca do przemyśleń nad meandrami ludzkiego życia; potężną siłą miłości; walki o lepszy byt, zmuszającej do występków; nad celowością, a może potrzebą, życia w kłamstwie. Niesamowita i nietuzinkowa. Wybitna.

Maja Wolny zdobyła moje serce, bo wcześniej nie miałam styczności z jej piórem. Zapisuję ją na półkę i poszukuję innych jej powieści.
Polecam gorąco.

Powieść zaczyna się na moskiewskim dworcu w czasach współczesnych. Poznajemy absolwentkę filozofii i bankowca w jednym, Olgę Forys, udająca się w daleką podróż do Chabarowska. W jakim celu i dlaczego tam? Od razu orientujemy się, że bohaterka skrywa wiele tajemnic, ale nieskora jest do ich wyjawienia. Dostaniemy je dawkowane porcjami, aż do ostatniego rozdziału...

więcej Pokaż mimo to

avatar
430
225

Na półkach:

pomysl fajny, atmosfera momentami tez, ciekawa historia. Jednak jezyk autorki nie przypadl mi do gustu

pomysl fajny, atmosfera momentami tez, ciekawa historia. Jednak jezyk autorki nie przypadl mi do gustu

Pokaż mimo to

avatar
670
619

Na półkach:

Powieść wielopłaszczyznowa, klimatyczna i zagadkowa. Zakończenie mnie rozczarowało - zawieszenie akcji niejako w próżni, pozostawione wyobraźni czytelnika nie pasowało mi do reszty, zwłaszcza wtrętów z przeszłości bohaterów. Za dużo zagadek może zmęczyć bardziej, niż nastrajać do refleksji. Niemniej jednak, czas spędzony na lekturze nie był straconym.

Powieść wielopłaszczyznowa, klimatyczna i zagadkowa. Zakończenie mnie rozczarowało - zawieszenie akcji niejako w próżni, pozostawione wyobraźni czytelnika nie pasowało mi do reszty, zwłaszcza wtrętów z przeszłości bohaterów. Za dużo zagadek może zmęczyć bardziej, niż nastrajać do refleksji. Niemniej jednak, czas spędzony na lekturze nie był straconym.

Pokaż mimo to

avatar
226
226

Na półkach: ,

Powrót z północy to powieść która rozgrywa się w dwóch ramach czasowych pierwsza to czasy współczesne która dotyczy Olgi Forys ,która chce się udać podróż w głąb Rosji by odreagować to co ją ostatnio spotkało w życiu prywatnym,w pociągu zaprzyjażnia się dość szybko z kilkoma napotkanymi osobami ,tymczasem dochodzi do wybuchu w pociągu i Olga z dwoma przyjaciółmi szybko ucieka z pociągu,jednak znalezienie pomocy w głębi Rosji nie jest dość łatwe gdyż miejsce katastrofy pociągu to dość odległe odludzie Rosji,gdzie dość ciężko spotkać kogokolwiek.
Druga część dotyczy losów Michała Forysa ,jego żony Emilii i jego kochanki Leokadii a historia ta przypada na rok 1913,czyli przed wybuchem I wojny światowej w Rosji widać już nastroje rewolucyjne,a Michał Forys decyduje się na wyjazd do Chabarowska gdzie ma budować most.Jego życie zmienia wypadek w wyniku którego zostaje sparaliżowany.
Niebawem umiera jego żona Emilia,on sam zamierza powrócić do Warszawy,
gdzie zamierza ułożyć sobie życie z Leokadią tymczasem w trakcie jazdy pociąg zostaje prawdopodobnie zaatakowany przez rewolucjonistów w trakcie którego Leokadia znika z pociągu,Michał próbuje ją odnależć lecz nie udaje się mu to ,nawet próbuje to robić po powrocie do Warszawy lecz mu się to nie udaje.
Powrót z północy to bardzo ciekawa powieść ukazana w dwóch realiach czasowych,ciekawostką jest to że główni bohaterowie mają swoje tajemnice,które ukrywa,a niekiedy są to mroczne tajemnice.

Powrót z północy to powieść która rozgrywa się w dwóch ramach czasowych pierwsza to czasy współczesne która dotyczy Olgi Forys ,która chce się udać podróż w głąb Rosji by odreagować to co ją ostatnio spotkało w życiu prywatnym,w pociągu zaprzyjażnia się dość szybko z kilkoma napotkanymi osobami ,tymczasem dochodzi do wybuchu w pociągu i Olga z dwoma przyjaciółmi szybko...

więcej Pokaż mimo to

avatar
28
9

Na półkach:

Przepiękna, mroczna, niepokojąca, pomiędzy prawdą a nierealnością. A wszystko w białej syberyjskiej scenerii, bardzo blisko śmierci. Thriller metafizyczny z dużą dawką historii.

Przepiękna, mroczna, niepokojąca, pomiędzy prawdą a nierealnością. A wszystko w białej syberyjskiej scenerii, bardzo blisko śmierci. Thriller metafizyczny z dużą dawką historii.

Pokaż mimo to

avatar
417
270

Na półkach:

Zastanawiałem się od początku powieści, o czym ona będzie: o życiu po traumie i po stracie? o przepracowywaniu żałoby? o podróży do własnych korzeni i tożsamości? A może po prostu powieścią drogi, choć ta nie wyklucza kombinacji wszystkich powyższych wątków? Bo czuje się tu, że nie jest to powieść pisana „zza biurka”; zresztą sama autorka w posłowiu nawiązuje nieco do swej pasji podróżniczej. Imponuje też praca historyczna, zagłębienie się w kolejnictwo i inżynierię...
Tocząca się początkowo w dwóch planach czasowych, a przy tym z narracją prowadzoną z punktu widzenia kilku głównych bohaterów, wciąga nas jakoś ta historia, zwyczajnie zaciekawia… Później te plany się mnożą, a losy ich bohaterów zaczynają wiązać się ze sobą. Albo przynajmniej przeczuwamy, że powiążą się. Czas traktowany jest tu jak spirala, bo losy ludzi obracają go jak koło maszyny, ale kroczy jednocześnie naprzód, bo nic nie wraca w takiej samej formie, w jakiej zdarzało się w przeszłości.
Język dość prosty, a jednocześnie niebanalny – jakoś w całości przypomina mi to nieco (chyba klimat raczej) prozę Eustachego Rylskiego. A może to ta wschodnia tematyka?..
Zdecydowanie cieszę się, że dałem Mai Wolny drugą szansę po „Księgobójcy”, który podobał mi się zdecydowanie mniej. Tylko niepotrzebnie główna bohaterka w finale opowiada i dość łopatologicznie wiąże losy bohaterów z różnych epok, różnych planów czasowych. To jakoś mi zgrzyta – nie można było czegoś pozostawić w niedomówieniu? Zaufać nieco inteligencji czytelników?
Książkę wysłuchałem w formie audiobooka i kolejną wartością dodaną jest tu zdecydowanie interpretacja pani Gorodeckiej.

Zastanawiałem się od początku powieści, o czym ona będzie: o życiu po traumie i po stracie? o przepracowywaniu żałoby? o podróży do własnych korzeni i tożsamości? A może po prostu powieścią drogi, choć ta nie wyklucza kombinacji wszystkich powyższych wątków? Bo czuje się tu, że nie jest to powieść pisana „zza biurka”; zresztą sama autorka w posłowiu nawiązuje nieco do swej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1832
668

Na półkach: ,

Moje pierwsze spotkanie z tą pisarka i na pewno nie ostatnie...książka może nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia ale poczytam chetnie coś jeszcze

Moje pierwsze spotkanie z tą pisarka i na pewno nie ostatnie...książka może nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia ale poczytam chetnie coś jeszcze

Pokaż mimo to

avatar
200
181

Na półkach:

Przeczytałam ja jednego dnia. Wciągała niczym otchłań. Jestem pod wrażeniem pomysłu i połączenia tylu różnych płaszczyzn czasowych bez efektu przerysowania czy nabierania na nas te pomysły. Długo będę o niej myślała. Polecam z całego serducha.

Przeczytałam ja jednego dnia. Wciągała niczym otchłań. Jestem pod wrażeniem pomysłu i połączenia tylu różnych płaszczyzn czasowych bez efektu przerysowania czy nabierania na nas te pomysły. Długo będę o niej myślała. Polecam z całego serducha.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Powrót z Północy


zgłoś błąd