Stracone złudzenia

Okładka książki Stracone złudzenia
Honoré de Balzac Wydawnictwo: Świat Książki klasyka
623 str. 10 godz. 23 min.
Kategoria:
klasyka
Tytuł oryginału:
Illusions perdues
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2000-01-01
Liczba stron:
623
Czas czytania
10 godz. 23 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381390392
Tłumacz:
Tadeusz Boy-Żeleński
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
423 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
400
30

Na półkach:

Świetna książka, myślę że w wielu miejscach nadal aktualna.

Świetna książka, myślę że w wielu miejscach nadal aktualna.

Pokaż mimo to

avatar
62
30

Na półkach:

Na wykładzie zareklamowany doskonale, więc nawet nie wypożyczyłam, a od razu kupiłam. No i po skończeniu oszukiwania samej siebie, że da się to czytać (do około 150 strony, a i tak byłam dzielna) - straciłam wszelkie złudzenia. Ale za to na półce wygląda ładnie.
*************************************
Jeszcze nic mnie tak nigdy nie zmęczyło jak to potężne tomiszcze. Przyznam, że dopiero dojechałam do połowy (z wielkim trudem), ale jeśli nie musicie tego czytać na zajęcia, a nie jesteście fanami kilkustronicowych opisów stroju, wykładów o historii papieru, słabych intryg, czy wkurzająco naiwnych bohaterów, którym macie ochotę osobiście nakopać za ich bezmyślność i łatwowierność, to już teraz Wam mówię: nie róbcie sobie tego.

Na wykładzie zareklamowany doskonale, więc nawet nie wypożyczyłam, a od razu kupiłam. No i po skończeniu oszukiwania samej siebie, że da się to czytać (do około 150 strony, a i tak byłam dzielna) - straciłam wszelkie złudzenia. Ale za to na półce wygląda ładnie.
*************************************
Jeszcze nic mnie tak nigdy nie zmęczyło jak to potężne tomiszcze. Przyznam,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
607
372

Na półkach: , , , ,

Moje pierwsze spotkanie z Balzaciem. Nie mogłam się od tej książki oderwać, jest po prostu wspaniała. Genialnie obnaża ludzkie oblicza, wielkopańską hipokryzję... Cudowna.

Moje pierwsze spotkanie z Balzaciem. Nie mogłam się od tej książki oderwać, jest po prostu wspaniała. Genialnie obnaża ludzkie oblicza, wielkopańską hipokryzję... Cudowna.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
171
63

Na półkach:

Pomysł ciekawy, sylwetki bohaterów interesujące, niestety zbyt długie i nużące opisy odebrały całą radość czytania.

Pomysł ciekawy, sylwetki bohaterów interesujące, niestety zbyt długie i nużące opisy odebrały całą radość czytania.

Pokaż mimo to

avatar
739
357

Na półkach: ,

Bardzo ciekawa i ponadczasowa książka napisana przez jednego z najwybitniejszych prozaików w historii- Honore de Balzaca. Po raz kolejny autor w mistrzowski sposób ukazuje nam klimat XIX-wiecznej Francji, rozdzieranej przez kolejne zmiany władzy i ustroju, gdzie kontrastują ze sobą bieda z bogactwem, zaś ludzie prowadzący ciemne interesy i skupieni w koteriach za wszelką cenę chcą zniszczyć osoby uczciwe i wierne swoim przekonaniom.

Balzac ukazuje tu życie osób dążących do bycia niezapomnianymi, chcących stworzyć wartościowe dzieła, które są zmuszane do podejmowania różnego rodzaju dylematów i cały czas na swojej drodze spotykają rożnego rodzaju przeszkody oraz spotykają się z niechęcią znanych i wpływowych person, które uważają je za zagrożenie i dążą, by zaakceptowały one ich punkt widzenia. Jest to też lektura o trudach codziennej egzystencji i zmaganiu się z codziennymi trudnościami, ale także i o byciu sobą oraz tym, że w nawet w najtrudniejszych chwilach warto liczyć na wsparcie najbliższych osób.

Wiele treści zawartych w tej książce jest aktualnych do dnia dzisiejszego i z tego powodu, a także z powodu barwnego stylu jakim jest ona napisana, warto po nią sięgnąć.

Bardzo ciekawa i ponadczasowa książka napisana przez jednego z najwybitniejszych prozaików w historii- Honore de Balzaca. Po raz kolejny autor w mistrzowski sposób ukazuje nam klimat XIX-wiecznej Francji, rozdzieranej przez kolejne zmiany władzy i ustroju, gdzie kontrastują ze sobą bieda z bogactwem, zaś ludzie prowadzący ciemne interesy i skupieni w koteriach za wszelką...

więcej Pokaż mimo to

avatar
216
12

Na półkach:

Balzac z jego niebywałym geniuszem niewątpliwie ma miejsce w szeregu największych. I to nie oś fabularna i intryga, choć mistrzowsko poprowadzone, są tu najważniejsze (jak chyba w żadnej wielkiej powieści). Wydaje mi się, że to co decyduje, to dogłębne zrozumienie człowieka. Jego małości i wielkości jednocześnie, jego wszelkich możliwych charektorologicznych odcieni. Słowem, życia jako całości. Tak piszą tylko najwięksi. Czasem o tej wielkości decyduje tylko jedno zdanie pomiędzy nawałem tekstu, ale właśnie to jedno zdanie uderza nagle jakąś potężną głębią i zrozumieniem.

Balzac z jego niebywałym geniuszem niewątpliwie ma miejsce w szeregu największych. I to nie oś fabularna i intryga, choć mistrzowsko poprowadzone, są tu najważniejsze (jak chyba w żadnej wielkiej powieści). Wydaje mi się, że to co decyduje, to dogłębne zrozumienie człowieka. Jego małości i wielkości jednocześnie, jego wszelkich możliwych charektorologicznych odcieni....

więcej Pokaż mimo to

avatar
489
175

Na półkach:

okrutny świat, niestety bardzo aktualny

okrutny świat, niestety bardzo aktualny

Pokaż mimo to

avatar
406
406

Na półkach: ,

Czy ja lubię Balzaca? Na pewno nie. Straciłem złudzenia co do niego. To mogłoby być arcydzieło, gdyż książka jest napisana pięknym językiem. Gdyby nie nieznośnie libertyńskie podejście autora. Czasem miałem wrażenie jakbym czytał subtelnego markiza de Sade. Główny bohater - Lucjan jest typem egoisty. A pisanie w jego przypadku o straconych złudzeniach zakrawa na kpinę. Jest nijakim pod względem moralnym ateistą. Wyjeżdża do Paryża z mężatką, tam się "rozczarowuje". Próbuje swoich sił jako autor i dziennikarz i tu też jest świetny materiał na powieść - tylko, że autor pisze tak jak pisze. Libertyńsko-infantylnie. Brzmi to wszystko jak pochwała niecnoty albo hultajstwa. Prowadza się z aktorkami. Jako dziennikarz też się "rozczarowuje" gdy okazuje się, że dla interesu można raz kogoś atakować, a raz pochwalić. Tyle, że on sam nie jest lepszy. Po śmierci kochanki wraca na prowincję, gdzie dowiaduje się o problemach szwagra, w które ten został wpędzony przez głównego bohatera. Nie potrafiłem czuć sympatii do jakiejkolwiek postaci. Szczerze - są setki bardziej wartościowych książek.

Czy ja lubię Balzaca? Na pewno nie. Straciłem złudzenia co do niego. To mogłoby być arcydzieło, gdyż książka jest napisana pięknym językiem. Gdyby nie nieznośnie libertyńskie podejście autora. Czasem miałem wrażenie jakbym czytał subtelnego markiza de Sade. Główny bohater - Lucjan jest typem egoisty. A pisanie w jego przypadku o straconych złudzeniach zakrawa na kpinę. Jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
646
600

Na półkach: ,

Teatr zwany życiem odsłonił przede mną kurtynę a moim oczom ukazał się mały wycinek ogromnego zbioru "Komedii ludzkiej". Swym paryskim dowcipem ujęła mnie rasa wykwintnej literatury. Zjednała śmiechem przez łzy, zauroczyła dobrym smakiem i subtelnymi błyskami rzucanymi przez prowincjonalnego dandysa. Scena na której umieścił swych bohaterów Honoriusz Balzak, aż skrzy się od mozaiki charakterów, dźwigających na swoich barkach sławę Paryża i małomiasteczkowość Angoulême. Szlachetna wiara nazwana złudzeniem uświadomiła mi, jak wielkie trzeba mieć szczęście aby zaistnieć pośród ludzi spragnionych cudzych pieniędzy i sławy. Mało tego, ukazała potrzebę ogromnej odwagi niezbędnej do tego, żeby wypłynąć na zdradzieckich wodach intryganckiego świata. To komedia i dramat spotkały się w tych niespokojnych zakątkach francuskiej literatury i w jednym dziele pokazały skomplikowaną maszynerię egzystencji.

"Stracone złudzenia" są tak wielką zabawą słowem pisanym, jak potężna jest w nich porcja emocji. To ciernista droga dla geniuszy pokroju Lucjana Chardona. Stanowią połączenie wysokiej inteligencji emocjonalnej z mętnym dnem różnic klasowych. Dzięki tym niemożliwym do przebycia społecznym progom, Balzak czyni głębokie analizy. Rozkłada na czynniki pierwsze wszelkie zależności, wynikające z istnienia ludzi bogatych i biednych, naiwnych i pewnych siebie, chciwych i gotowych do poświęceń. Poświęca dużo czasu ofiarom nielitościwych barier, jest w stanie co chwilę wywołać modne w tamtych czasach omdlenie. W atmosferze pisanych przez damy chłodnych bilecików, wznosi się na wyżyny słowa tworzonego prozą. Balzak jest królem manier nawet wtedy, kiedy musi się zmierzyć z bagnem zdrady.

Na początku chciałem porównywać Stendhala do Balzaka. Myślałem o tym, żeby za pomocą przeciwieństw ukazać, który z nich dzierży palmę francuskiej literatury tego samego okresu. Jednak doszedłem do wniosku, że ci pisarze wzajemnie się uzupełniają, jedynie malując innym odcieniem te same kolory ludzkich charakterów. Spotkamy u nich podobne emocje, te same żądze zawiadujące losami spragnionych władzy i sławy. Stendhal może tylko stawia nieco większy nacisk na wrażliwość zagubionych amatorów rozgłosu, gdy Balzak na chłodno i metodycznie potrafi opisać piękno błyszczącego świata. Honoriusz Balzak to rozpływający się w szczegółach analityk a Stendhal jest romantykiem u którego ruiny marzeń może bardziej wystrzelają w niebo.

Czytając "Stracone złudzenia" trzeba się przygotować na obecność paryskiej cyganerii, na której przykładzie można podejrzeć mechanizmy zarządzające rynkiem prasy i księgarni. Warto też wtedy zadać pytanie o sumienie. Czym jest ten balast dla ludzi z pierwszej połowy XIX wieku, dla wszystkich pragnących przejścia z nędzy do dostatku. Zaglądając do głębi dziennikarskiego życia, francuski pisarz łapie swoich bohaterów na lep pochlebstw i roztacza przed nimi rozkosze dandysowskiej zabawy. Im więcej się ich złapie w sieci utkane z intryg, tym mocniejszych upokorzeń będą musieli doznać ci próżni ludzie. Czy szlachetna inteligencja oprze się pokusom arystokratycznych salonów? Czy piętno geniuszu wygra z miałkością ludzkich słabości? Sami się przekonajcie nie zważając na opasłe tomiszcze powieści Honoriusza Balzaka.

Teatr zwany życiem odsłonił przede mną kurtynę a moim oczom ukazał się mały wycinek ogromnego zbioru "Komedii ludzkiej". Swym paryskim dowcipem ujęła mnie rasa wykwintnej literatury. Zjednała śmiechem przez łzy, zauroczyła dobrym smakiem i subtelnymi błyskami rzucanymi przez prowincjonalnego dandysa. Scena na której umieścił swych bohaterów Honoriusz Balzak, aż skrzy się od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1232
491

Na półkach: ,

Bardzo dobra książka.W ciekawy i pouczający sposób ukazana krótka kariera człowieka i co z tego wynikło...Samo życie :(.

Bardzo dobra książka.W ciekawy i pouczający sposób ukazana krótka kariera człowieka i co z tego wynikło...Samo życie :(.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Honoré de Balzac Stracone złudzenia Zobacz więcej
Honoré de Balzac Stracone złudzenia Zobacz więcej
Honoré de Balzac Stracone złudzenia Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd