Niespokojni

Okładka książki Niespokojni
Linn Ullmann Wydawnictwo: W.A.B. biografia, autobiografia, pamiętnik
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
De urolige
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2018-09-05
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-05
Data 1. wydania:
2015-01-01
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328053960
Tłumacz:
Iwona Zimnicka
Tagi:
artysta autobiografia biografia film Ingmar Bergman kino literatura faktu relacje rodzinne reżyser rodzice sława Szwecja literatura szwedzka
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
801
252

Na półkach:

Piękna opowieść o śmierci i przemijaniu. Bergman był wielki
.

Piękna opowieść o śmierci i przemijaniu. Bergman był wielki
.

Pokaż mimo to

avatar
577
250

Na półkach: ,

Nieczęsto czytam tego typu książki. Prawdę mówiąc prawie wcale. "Niespokojni" trafili w moje ręce przypadkiem. I bardzo rad jestem z tego przypadku, aczkolwiek jest to bardzo smutna książka. Znawcą kina nie jestem, może nie rozumiem fenomenu Bergmana, ale tego że był ciekawą postacią nie można mu odmówić. Książka o trudnej miłości i relacjach z bliskimi, przemijaniu, starości i śmierci. Powiedziałem na początku bardzo smutna? Ale mimo wszystko taki, hmmm, słodki smutek. Starość i śmierć są nieuchronne, ale dzięki temu i świadomości, że z każdym dniem mamy przed sobą mniej czasu, żyjemy po prostu BARDZIEJ.

Nieczęsto czytam tego typu książki. Prawdę mówiąc prawie wcale. "Niespokojni" trafili w moje ręce przypadkiem. I bardzo rad jestem z tego przypadku, aczkolwiek jest to bardzo smutna książka. Znawcą kina nie jestem, może nie rozumiem fenomenu Bergmana, ale tego że był ciekawą postacią nie można mu odmówić. Książka o trudnej miłości i relacjach z bliskimi, przemijaniu,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
677
372

Na półkach: ,

To bardzo niejednoznaczna książka, w tym dobrym sensie. Wielu może się spodziewać biografii Ingmara Bergmana, napisanej przez jego córkę. Tymczasem — otrzymujemy wielowarstwową opowieść o trudnych relacjach, starości, przemijaniu. Linn Ullmann naprawdę mnie wzruszyła swoimi słowami. Mądra kobieta, która przekazała to, co momentami sama odczuwam.

Miłośnicy twórczości Bergmana mogą poczuć się rozczarowani tą nietypową formą, ale zachęcam do osobistego sięgnięcia po egzemplarz, zapoznania z książką — obiecuję, że warto.

To bardzo niejednoznaczna książka, w tym dobrym sensie. Wielu może się spodziewać biografii Ingmara Bergmana, napisanej przez jego córkę. Tymczasem — otrzymujemy wielowarstwową opowieść o trudnych relacjach, starości, przemijaniu. Linn Ullmann naprawdę mnie wzruszyła swoimi słowami. Mądra kobieta, która przekazała to, co momentami sama odczuwam.

Miłośnicy twórczości...

więcej Pokaż mimo to

avatar
143
54

Na półkach: ,

To najtrudniejsza książka jaką przeczytałam w tym roku. Nie dlatego, że wymagająca od czytelnika - takie lubię. Nie za względu na język czy warsztat autora - Ullmann bez zarzutu. Nie przez tematykę - tę też zdarzało mi się w tym roku podjąć mocniej.

W pewnym momencie zdałam sobie sprawę z tego, że identyfikuję się z mężem autorki (to książka autobiograficzna). Który gdzieś tam jest, są mu stawiane duże wymagania dotyczące wsparcia, ale on jako postać w ogóle się nie liczy, nie ma relacji. Jest zamknięty świat uczuć i żałoby, w którym nie sposób znaleźć dla siebie miejsce, można tylko towarzyszyć.

Więcej (właściwie całkiem sporo) napisałam na popbookowniku
https://popbookownik.pl/niedorosli-niespokojni-recenzja-ksiazki/

To najtrudniejsza książka jaką przeczytałam w tym roku. Nie dlatego, że wymagająca od czytelnika - takie lubię. Nie za względu na język czy warsztat autora - Ullmann bez zarzutu. Nie przez tematykę - tę też zdarzało mi się w tym roku podjąć mocniej.

W pewnym momencie zdałam sobie sprawę z tego, że identyfikuję się z mężem autorki (to książka autobiograficzna). Który gdzieś...

więcej Pokaż mimo to

avatar
335
335

Na półkach:

× www.majuskula.blogspot.com ×

Życie z geniuszem nie jest usłane różami, wymaga wielu wyrzeczeń, często przynosząc też mnóstwo pożytecznych lekcji. Jak radzić sobie z ojcem, którego imię wysławia cały świat? Czy można stworzyć własną opowieść?

Ingmar Bergman to postać znana chyba wszystkim miłośnikom kina. Wybitny szwedzki reżyser, jeden z największych w historii świata. W tym roku obchodziłby setne urodziny. Jego filmy nadal inspirują współczesnych artystów, a widzów skłaniają do refleksji, poruszają ciężką tematykę: śmierci, samotności, cierpienia. Patrząc na niepokojące kadry, aż trudno uwierzyć, że ten człowiek istniał — całkiem normalnie, jak każdy z nas. Oddychał, jadł, kochał, choć okazywanie tego ostatniego czasami przychodziło mu z oporami. Prowadził dość burzliwe życie prywatne, na które składało się pięć żon i dziewiątka dzieci, niezliczone romanse. Owocem związku z Liv Ullmann, jego muzą, wspaniałą aktorką, jest córka, Linn. Pisarka i dziennikarka, sama już doczekała się potomstwa (czwórki), niegdyś planowała, aby stworzyć z ojcem książkę. Niestety, nigdy do tego nie doszło, marzenie zostało przerwane przez śmierć Bergmana. Ullmann poszła tą drogą bez niego, skupiając uwagę na własnych wspomnieniach. W ten sposób w ręce czytelników trafiają „Niespokojni”, historia dziewczynki oraz jej rodziców, rozległej familii, która może wydawać się wręcz dziwaczna w swoich zachowaniach…

Zawsze ciągnęło mnie do nieco starszego kina, czarno-białych obrazów, mocno wpływających na percepcję. W moim panteonie ulubionych reżyserów bardzo wysokie miejsce piastuje słynny Ingmar Bergman. Jego filmy przypominają mi ożywione fotografie wykonywane za pomocą szwedzkiego Hasselblada. I ten aspekt życia Bergmana odbierałam jako najważniejszy — karierę. Nie zgłębiałam się w prywatę, nigdy nie czułam chęci bliższego poznania reżysera od innej strony, oderwanej od twórczości. Wszystko zmieniło się w tym roku, przy okazji obchodów jego setnych urodzin. Namnożyło się programów telewizyjnych, artykułów, książek. Te ostatnie, tradycyjnie, uważam za najciekawsze, lecz trudno było mi stwierdzić, która z nich mogłaby najlepiej nakreślić „domowego” Ingmara. Mój wybór padł na publikację autorstwa Linn Ullmann, czyli córki artysty. Uznałam, iż jej opinia, paradoksalnie, może być jednocześnie obiektywna oraz subiektywna, jakkolwiek dziwnie brzmią takie słowa. Nie pomyliłam się w ocenie.

Przyznam, że z początku sądziłam, że będę miała do czynienia z dość zwykłą biografią, napisaną w klasycznej formie. Daty, miejsca, opisy minionych wydarzeń. Ullmann zaskoczyła, w pozytywny sposób. Całość przypomina powieść, do tego świetnie skonstruowaną. Oryginalny pomysł na przekazanie swojej historii, ujął mnie już od pierwszych stron. Czytałam powoli, z namaszczeniem, delektując się każdym wyrazem. Bowiem Linn charakteryzuje piękny styl, chwilami wręcz poetycki, a równocześnie prosty w odbiorze, niebanalny. Bałam się popadania w przesadę, lecz autorka wyszła z tej próby obronną ręką. Kilkukrotnie wracałam do poszczególnych fragmentów, mocno chwyciły za serce.

Wiem, że sporo osób poczuje się znudzonych specyficznym rozwojem akcji, pełnym refleksji, analizy. Ja przepadam za taką atmosferą, zazwyczaj skłania mnie do wzruszeń. Z kart bije potrzeba realnego kontaktu z rodzicami, bezpieczeństwa, ale Linn przedstawia też te wszystkie dobre momenty, które zawierało jej dzieciństwo. Nie rysuje wyłącznie jednej strony medalu, stara się ukazać, iż ojciec i matka podzielili się ważnymi radami, w jakiejś formie usprawiedliwiającymi to, co bywało ciężkie, zwłaszcza dla małej dziewczynki, szukającej bezgranicznej miłości.

W książce znalazły się drobne aspekty składające się na coś okrutnie przejmującego. Bergman nigdy się nie spóźniał, punktualności uczył swoje potomstwo, ludzi z otoczenia. Pewnego dnia nie pojawiał się na umówionym spotkaniu — znak, że nadeszły zmiany. Publikacja Linn Ullmann jest opowieścią o starzeniu się, odchodzeniu. O brutalności czasu, gdy zauważamy, iż światły niegdyś umysł szwankuje, a nasi rodzice, będący wcześniej autorytetami, silnymi niczym skały, sami zaczynają potrzebować opieki, cierpliwości. Doskonale rozumiem przemyślenia autorki w tym temacie, temacie bardzo mi bliskim w ostatnich miesiącach. Chyba dlatego ta pozycja mną wstrząsnęła. Umiem się w niej odnaleźć.

„Niespokojni” to lektura idealna na jesień. Warto ją przejrzeć na spokojnie, bez pośpiechu. Wartościowa książka, zasługująca na uwagę. Spodziewałam się po prostu biografii Ingmara Bergmana, a dostałam piękną opowieść o relacji córki i ojca, o radzeniu sobie z sędziwym wiekiem, o pielęgnowaniu więzi. Pozycja świetna nie tylko dla miłośników twórczości reżysera, ale też czytelników pragnących pochylić się nad rzeczami ważnymi, chcących poukładać własne myśli dotyczące rodzicielstwa. Cieszę się, iż otrzymałam szansę sięgnięcia po tak istotną publikację. Zostanie przy mnie na długo, będę do niej wracać.

× www.majuskula.blogspot.com ×

Życie z geniuszem nie jest usłane różami, wymaga wielu wyrzeczeń, często przynosząc też mnóstwo pożytecznych lekcji. Jak radzić sobie z ojcem, którego imię wysławia cały świat? Czy można stworzyć własną opowieść?

Ingmar Bergman to postać znana chyba wszystkim miłośnikom kina. Wybitny szwedzki reżyser, jeden z największych w historii świata....

więcej Pokaż mimo to

avatar
356
80

Na półkach: ,

Książka jest nierówna, są w niej fragmenty niezwykle przejmujące i zbyt rozwlekłe. W sumie jest interesującym wspomnieniem córki Liv Ullmann i Ingmara Bergmana, a przede wszystkim intymnym, pełnym czułości pożegnaniem ze zmarłym ojcem. Warto.

Książka jest nierówna, są w niej fragmenty niezwykle przejmujące i zbyt rozwlekłe. W sumie jest interesującym wspomnieniem córki Liv Ullmann i Ingmara Bergmana, a przede wszystkim intymnym, pełnym czułości pożegnaniem ze zmarłym ojcem. Warto.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Linn Ullmann Niespokojni Zobacz więcej
Linn Ullmann Niespokojni Zobacz więcej
Linn Ullmann Niespokojni Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd