rozwińzwiń

Master

Okładka książki Master Magda Skubisz
Okładka książki Master
Magda Skubisz Wydawnictwo: Videograf Cykl: LO Story (tom 4) literatura młodzieżowa
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
LO Story (tom 4)
Wydawnictwo:
Videograf
Data wydania:
2018-09-26
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-26
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378356295
Tagi:
liceum młodzież
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1964
1878

Na półkach: , ,

To już jest koniec. Koniec tomu, serii, spotkań z czwórką licealistów. I tym razem Ryba i jej zawirowania uczuciowe zawładnęły przestrzenią, ale na szczęście finał ma pozytywny charakter.
Trzeba przyznać, iż Pani Mada Skubisz zadbała, aby i w tej części akcja miała odpowiednią dynamikę, by czytelnik nie miał poczucia znużenia historią. Umiejętnie ukazała znane nam (z własnego doświadczenia?) niedostatki szkolnictwa średniego, trudności w budowaniu relacji: uczniowie-rodzice-nauczyciele. Na szczęście stanowią one tło akcji, w której na pierwszym planie pojawiają się Oni - licealiści z prowincjonalnego miasta, których problemy są podobne i równie ważne jak ich rówieśników z dużych miast, a doświadczenie życiowe niejednokrotnie dużo większe.

To już jest koniec. Koniec tomu, serii, spotkań z czwórką licealistów. I tym razem Ryba i jej zawirowania uczuciowe zawładnęły przestrzenią, ale na szczęście finał ma pozytywny charakter.
Trzeba przyznać, iż Pani Mada Skubisz zadbała, aby i w tej części akcja miała odpowiednią dynamikę, by czytelnik nie miał poczucia znużenia historią. Umiejętnie ukazała znane nam (z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
272
149

Na półkach: ,

To już ostatnie spotkanie z uczniami jednego z LO w Przemyślu. I cóż tutaj dostajemy? Jeszcze więcej akcji i zawiłych relacji uczuciowych. Strasznie mało tutaj Buraka, a szkoda. Dużo jak zawsze Ryby, która nie jest moją ulubioną postacią. Pozostali bohaterowie pojawiają się trochę częściej niż Burak, ale mniej niż Ryba. No i Haskal, który w końcu dostaje nauczkę za granie na uczuciach zagubionej i nieprzewidywalnej uczennicy. Bardzo miłe zakończenie serii i myślę, że w odpowiednim momencie to następuje. Jak to w literaturze tego typu seria kończy się dobrze, przynajmniej dla większości bohaterów. Podsumowując, polecam. Fajna odskocznia od codziennego dorosłego życia.

To już ostatnie spotkanie z uczniami jednego z LO w Przemyślu. I cóż tutaj dostajemy? Jeszcze więcej akcji i zawiłych relacji uczuciowych. Strasznie mało tutaj Buraka, a szkoda. Dużo jak zawsze Ryby, która nie jest moją ulubioną postacią. Pozostali bohaterowie pojawiają się trochę częściej niż Burak, ale mniej niż Ryba. No i Haskal, który w końcu dostaje nauczkę za granie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
618
292

Na półkach:

Szczytny cel podany we wstepie przez autorke zakłocilo nieetyczne zachowanie jednego z bohaterow(primum non nocere),dlatego ocena o punkt niższa.

Szczytny cel podany we wstepie przez autorke zakłocilo nieetyczne zachowanie jednego z bohaterow(primum non nocere),dlatego ocena o punkt niższa.

Pokaż mimo to

avatar
84
26

Na półkach:

Boskie zakończenie serii. Ciekawa sprawa, że wydawałoby się, że cykl zawiera to wszystko, czego zazwyczaj unikam, czegoś co mnie zazwyczaj odrzuca. Zresztą liceum - może i nie było źle, ale skłamałabym gdybym powiedziała, że płakałam na zakończenie. A jednak lektura Magdy Skubisz o LO sięga gdzieś głęboko do tych wspomnień i tak je miesza z historią z książki, że tego po prostu nie da się ani zapomnieć, ani nie doczytać do końca. Świetna książka jak i cała seria.

Boskie zakończenie serii. Ciekawa sprawa, że wydawałoby się, że cykl zawiera to wszystko, czego zazwyczaj unikam, czegoś co mnie zazwyczaj odrzuca. Zresztą liceum - może i nie było źle, ale skłamałabym gdybym powiedziała, że płakałam na zakończenie. A jednak lektura Magdy Skubisz o LO sięga gdzieś głęboko do tych wspomnień i tak je miesza z historią z książki, że tego po...

więcej Pokaż mimo to

avatar
731
644

Na półkach: ,

,,Master" jest ostatnią książką z cyklu ,,Lo story". Stanowi zakończenie problemów rozpoczętych już w pierwszej powieści. Jednakże nie wszystko zostało tak do końca wyjaśnione. Jak zwykle cała problematyka świetnie przedstawiona i opisana. Prawdziwe, może nawet szokujące historie nie pozwalają oderwać się choćby na chwilę. Bohaterowie w dalszym ciągu nie dają o sobie zapomnieć. W lekturze nie ma złudzeń ani mydlenia oczu, co, powiedziałabym, nie często się zdarza.
Magda Skubisz jest naprawdę świetną pisarką i aż troszkę zrobiło mi się smutno, gdy cykl dobiegł końca.
Nie ma co tu się bardzo rozpisywać - po prostu musicie przeczytać całą tę serię!
🕖
Za egzemplarze do recenzji dziękuję @videograf.sa oraz autorce 💙

,,Master" jest ostatnią książką z cyklu ,,Lo story". Stanowi zakończenie problemów rozpoczętych już w pierwszej powieści. Jednakże nie wszystko zostało tak do końca wyjaśnione. Jak zwykle cała problematyka świetnie przedstawiona i opisana. Prawdziwe, może nawet szokujące historie nie pozwalają oderwać się choćby na chwilę. Bohaterowie w dalszym ciągu nie dają o sobie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
6131
3433

Na półkach:

Bycie nastolatkiem i wchodzenie w dorosłość nie jest łatwą sprawą. Niby jeszcze niewiele się może, niby jeszcze rodzice świecą za swoje pociechy oczami na wywiadówkach, ale wymaga się od młodych ludzi odpowiedzialności, podejmowania ważnych decyzji dotyczących ich życia, a jak to zrobić, kiedy nie ma się doświadczenia, hormony buzują, dorośli są złośliwi, małe dzieci wredne, a rodzice przysparzają tylko problemów zamiast dać wsparcie i coś doradzić? Jakby tego było mało w szkole niewiele mogą się nauczyć, bo nauczyciele to tacy stereotypowi pedagodzy z młodzieńczych kawałów: swoją pracą w szkole leczą kompleksy i wyżywają się za własne niepowodzenia oraz brak pomysłów na życie. Całość świetnie podsumowuje wymowny dialog:
„- Jak w szkole?
- Dziękuję, do dupy”.
Poczucie porażki i niezrozumienia pogłębia świadomość mieszkania na prowincji o wysokim wskaźniku bezrobocia i przestępczości oraz uzależnień od nałogów. Młodzi ludzie mają zabieganych i żyjących na skraju ubóstwa rodziców, którzy zdobywając środki ciągle są nieobecni w domu. Jeśli któregoś z nich stać na markowe rzeczy z niższej półki od razu uchodzi za „dzianego”.
Magda Skubisz zamiast wypielęgnowanej Warszawy i jej rozpieszczonej patointeligencji rozbijającej się drogimi samochodami, przepijającej i przećpającej kasę rodziców pracujących w korporacjach i ministerstwach pokazuje zwyczajnych ludzi ze zwyczajnymi problemami oraz tanimi uzależnieniami i w większości przypadków w ciuchach ze szmateksu lub targowiska. Tu rodziny utrzymują się z emerytury wojskowej dziadka, bo młodzi łapią się wszelkich małopłatnych zajęć, przez co nie starcza im na samodzielne utrzymanie. Inni są mrówkami przemycającymi przez granicę ukraińską wszystko, na czym mogą zarobić, przez co z mieszkań robią składy niebezpiecznych towarów. A jeszcze inni pracują na roli i jakoś próbują przetrwać z ojcem alkoholikiem. Dzieciństwo i młodzieńczość w takich warunkach bardzo doświadcza. Bieda czyha w każdym kącie, wypełza z rynsztoków, ścieka z topniejącym śniegiem, straszy zaniedbanymi klatkami schodowymi i cuchnącymi bramami oraz sprawia, że nauczyciele są wredni, bo mało zarabiają, a przekonani są o swojej niesamowitej wiedzy oraz dużych kompetencjach, które z każdą przeczytaną stroną okazują się mizerne jak ich wypłaty.
Chodzenie do liceum w takich warunkach wydaje się dziwnym kaprysem, bo młodzi powinni szybko zdobyć zawód i być na własnym utrzymaniu, a nie żyć na garnuszku rodziców. Czy zdobycie zawodu coś zmieniłoby w ich życiu skoro w mieście i tak nie ma pracy? Pozornie wbrew logice młodzi chodzą do liceum, które nie daje im zawodu, ale za to hojnie obdarowuje frustracjami, podkopuje poczucie własnej wartości, rozwija lęki oraz zachęca do sadystycznych zachowań. Liceum to też miejsce zawierania przyjaźni, rozwijania własnego szlachetnego podejścia do spraw, głupich pomysłów i rozwijania więzi emocjonalnej, przeżywania pierwszych miłości, eksperymentowania z własną seksualnością i poszukiwaniem granic własnej wytrzymałości oraz bezinteresowności. Każdy z bohaterów przeżywa osobiste dramaty, bo życie potrafi nieźle dokopać.
Już na początku cyklu „LO story” poznajemy wszystkich najważniejszych bohaterów i wchodzimy w klasowe relacje, odkrywamy zależności oraz najważniejsze cechy nauczycieli oraz uczniów. Najważniejszymi postaciami, wokół których toczy się cała akcja są: Ryba, Lusia, Master i Burak, czyli uczniowie klasy II b w liceum. Nauczyciele są tu jakby tłem napędzającym akcję w szkole i uprzykrzającym trudne pozaszkolne życie młodych ludzi. Prawdziwą przodowniczą w tej dziedzinie jest nauczycielka matematyki, Wszanko, zyskująca od swoich pognębionych uczniów nazwę Gnidy. Słynąca z wieloletniego znęcania się nad uczniami matematyczka zawsze znajdzie pretekst, aby wyżyć się na uczniach. Na drugiej pozycji jest Narkoza – zakompleksiona polonistka dyktująca notatki z bryka i swoim głosem skutecznie usypiająca notujących oraz ciągle czepiająca się moralności młodzieży. Na trzecim miejscu pod względem utrudniania życia uczniom znajduje się Zielona, będąca wychowawczynią ciągle łajającą swoich podopiecznych zamiast od czasu do czasu zająć się ich problemami i stanąć w ich obronie, a wszystko w imię własnego świętego spokoju i dobrych relacji z gronem pedagogicznym, a którym przecież przyjdzie jej pracować jeszcze wiele lat.
Młodzi bohaterzy nie mają tu łatwo. Wszyscy ich strofują, umoralniają, niektórzy wyzywają, wyśmiewają, a wszystko w imię tego, aby podporządkować sobie uczniów. Pedagodzy dość łatwo przesuwają granice własnego terroryzowania młodzieży. Pretekstem do obrażania może być brak cukru lub stres przy tablicy, niezrozumienie materiału, którego nikt nie tłumaczy, a zaliczyć przedmiot można chodząc na korepetycje lub rodzice w więzieniu. W obliczu takich doświadczeń uczniowie pytają:
„- Ileż można siedzieć w szkole?
- Siedź. Rośnie ci IQ.
- Raczej hemoroidy”.
Wielkim plusem wszystkich części jest spora dawka humoru, a także życiowe pokazanie, w jaki sposób młodzież rozładowuje stres, jak radzi sobie z codziennością, czego szuka i oczekuje, jak zawodzą ją dorośli i przygniata mieszkanie w zabitej deskami dziurze przy wschodniej granicy, skąd za daleko na zachód za pracą. Dla mnie jest to obraz większości prowincjonalnych liceów i miasteczek z dużym bezrobociem, ponieważ mieszkańcy nie mogą znaleźć w nich pracy poza urzędami, szkołami i kilkoma barami oraz marketami.
Do cyklu wprowadza nas książka „LO story”, w której już na pierwszych stronach wchodzimy w szkolne życie udając się rano z uczniami do liceum. Widzimy bardzo różnorodny obraz. Jedni bardzo boją się sprawdzianu i próbują przekupić nauczycielkę kawą, ciastem i gazetą, aby pytania były łatwiejsze lub żeby przełożyła sprawdzanie ich poziomu wiedzy z nadzieją, że może nie będzie wcale, może świat do tego czasu przestanie istnieć i już nie będzie to ich problem. Są też klasowe kujony kochające weryfikowanie przyswojonej wiedzy. Klasowe kujonki myślące tylko o sobie to zakała małej społeczności. Stajemy się świadkami irracjonalnego zachowania nauczycielki, jej despotyzmu zaskakującego już na pierwszych stronach cyklu. Później są kolejne lekcje z kolejnymi sfrustrowanymi nauczycielami, co kończy się albo wyrzucaniem uczniów za drzwi albo wstawianiem im kolejnych nagan i zadawaniem dodatkowych zadań. W całym tym złym światku młodzi ludzie mogą liczyć tylko na jednego belfra: Haskala, którego zarobki nie zależą wyłącznie od pracy w szkole, przez co nie jest sfrustrowany oraz złośliwy. Jako jedyny przychodzi do pracy, bo ją lubi. Oczytanie, zapał do dzielenia się wiedzą z młodzieżą, zachęcanie ich do krytycznego spojrzenia, poszerzania horyzontów sprawia, że zakochuje się w nim Kasia, czyli Ryba, której losy napędzają akcję wszystkich tomów, a wszystko przez to, że jej rodzice wchodzą w spółkę z niewłaściwym człowiekiem i w drugim tomie trafiają do więzienia za przemyt nielegalnych towarów. W tomie zatytułowanym „Dżus & dżin” nastolatka przestanie mieć kogokolwiek bliskiego, na kim mogłaby polegać, a do tego żadna instytucja nie zainteresuje się jej utrzymaniem, ponieważ jest pełnoletnia. Ryba radzi sobie jak umie. To czasami wymaga zagryzienia zębów, schowania dumy i pokazania, że jest bardzo twarda, a czasami zwyczajnie się upicia i zapomnienia. Przygniatająca codzienność łączy się z nieznośną szkołą. Młodzieży w takich warunkach pozostaje jedno: dobrze się znieczulić. I robią to często. Piją na umór, palą, klną, próbują trzymać się na powierzchni serwowanego im przez dorosłych życia.
W trzecim tomie Magda Skubisz skupia akcję na próbie godzenia pracy z nauką. Licealiści coraz bardziej przejmują rolę żywicieli rodzin. Muszą zdobyć pieniądze na podstawowe potrzeby nie tylko dla siebie, ale i bliskich, a wszystko przez nieodpowiedzialność dorosłych, ich nałogi oraz choroby. Jest w nich niesamowita siła walki o lepsze jutro, poczucia misji i odpowiedzialności, przez co przyjaciele mogą na siebie liczyć w razie potrzeby. Do tego każdy z nich w jakimś stopniu przeżywa zawody miłosne i moralne. Odkrywają dwulicowość i interesowność osób, z którymi pracują.
„Master” zamyka cykl i prowadzi do zakończenia problemów rozpoczętych w pierwszym tomie, ale nie do końca kończy wszystkie wątki. Magda Skubisz pozostawia wiele niedopowiedzeń i niedokończonych spraw, co może być furtką do ciągnięcia akcji. Osobiście jestem zainteresowana jak dalej potoczą się losy młodych buntowników.
Magda Skubisz stworzyła zaskakująco realistycznych i bardzo charakterystycznych bohaterów mocno osadzonych w trudnych dla młodych ludzi realiach, ale czy kiedykolwiek nastolatkowie mieli łatwo? Sporo tu problemów społecznych, tematów do przedyskutowania z młodymi ludźmi, a także ich rodzicami i nauczycielami. Nastolatkowie płyną z nurtem własnych emocji, ale mają też wyrobione pozytywne wzorce, które każą im dbać o swoją grupę rówieśniczą, walczyć o nią, bronić każdego. Może czasami zapominają o sobie nawzajem, ale zawsze pojawiają się wtedy, kiedy są niesamowicie bardzo potrzebni, kiedy ich przyjaciołom grozi niebezpieczeństwo lub możliwość utraty zdrowia. Są wtedy w stanie przeciwstawić się całemu Kosmosowi stającemu przeciwko nim.
Cykl „LO story” to cztery tomy porywającej akcji ocierającej się o thriller i powieść sensacyjną. Jest to opowieść o marzeniach i rozczarowaniach młodych ludzi, ich dylematach, przeżywaniu uczuć oraz niebezpieczeństwach współczesnego świata. W poważne tematy wpleciono sporą dawkę humoru, przez co lektura zyskuje na lekkości. Cała historia z perspektywy literatury młodzieżowej opowiadającej o licealistach z Warszawy może wydawać się nierealna, przekolorowana. Pogranicza i prowincje jednak obfitują w takie historie, w których bohaterzy sprawiają wrażenie żywcem wyjętych z takich filmów jak „Młodzi gniewni” reż. Johna N. Smitha czy „Buntownik z wyboru” reż. Gusa Van Santa. Uczniowie są tu trudną młodzieżą nie z powodu własnych złych charakterów, ale przez warunki, w którym przyszło im żyć i z powodu braku odpowiedniej kadry w szkole. Wagary, nieobecności, pyskówki, palenie w toalecie, a nawet picie alkoholu w czasie przerw tylko po to, by mniej się wkurzać na świat i niesprawiedliwość. Wielką zaletą cyklu jest brak moralizowania, ale pokazywanie konsekwencji wyborów i czynów.

Bycie nastolatkiem i wchodzenie w dorosłość nie jest łatwą sprawą. Niby jeszcze niewiele się może, niby jeszcze rodzice świecą za swoje pociechy oczami na wywiadówkach, ale wymaga się od młodych ludzi odpowiedzialności, podejmowania ważnych decyzji dotyczących ich życia, a jak to zrobić, kiedy nie ma się doświadczenia, hormony buzują, dorośli są złośliwi, małe dzieci...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2650
1548

Na półkach:

Rzadko spotyka się serie, w których każdy kolejny tom jest jeszcze lepszy od poprzedniego - ta do nic zdecydowanie należy! Wspaniale napisane i przemyślane do najdrobniejszych szczegółów zakończenie znakomitej serii o może i trudnym, ale z pewnością nie nudnym życiu licealistów z tzw. polskiego zadupia. Ewenement w gąszczu lukrowanych opowiastek o wydumanych problemach nastolatków z dobrych domów, warszawki uzbrojonej w smartfony, ubranej w ciuchy wyłącznie z odpowiednim logo. Tu mamy historie rodem z boleśnie prawdziwego życia, może tylko ciut sensacyjnie przejaskrawione, ale własnie dlatego tak wciągające. Do tego niepowtarzalny, ironiczno-sarkastyczny i celowo wulgaryzowany humor autorki. Jedyna wada tej książki: to już raczej koniec tej serii, uzależniającej jak ukraiński "Dżus".

Rzadko spotyka się serie, w których każdy kolejny tom jest jeszcze lepszy od poprzedniego - ta do nic zdecydowanie należy! Wspaniale napisane i przemyślane do najdrobniejszych szczegółów zakończenie znakomitej serii o może i trudnym, ale z pewnością nie nudnym życiu licealistów z tzw. polskiego zadupia. Ewenement w gąszczu lukrowanych opowiastek o wydumanych problemach...

więcej Pokaż mimo to

avatar
54
23

Na półkach:

Dlaczego w Przemyślu nienawidzą Magdy Skubisz?
Dlaczego osiem razy odmówiono jej stypendium twórczego miasta Przemyśla?
Dlaczego grono pedagogiczne z jej starego ogólniaka wystosowało obrażony list do wydawcy, a podczas rady miasta nadęta babka przez godzinę tłumaczyła, że Skubisz szkodzi miastu, bo własne gniazdo kala?
Pachnie skandalem?
Nic dziwnego. Ten skandal nadal trwa, ludzie których sylwetki nakreślono w "LO Story" nadal pracują w opisanym w czterotomowej powieści miejscu. Czytaliście?
Właśnie skończyłam.
Po kolei lecą: „LO story”, „Dżus &Dzin”, „Chauturnik” i „Master”. Opowiadają o czwórce przyjaciół: Ali, Łukaszu, Kasi i Zenku. Pisałam wcześniej o swoich uczuciach po przeczytaniu pierwszego tomu. Pochłonęłam wszystkie i wiecie co?
Wiem już, że opisy nauczycieli są wyjątkowo trafne, nic dziwnego, że szlag ich trafił. No bo pomyślcie: jesteście dyrektorem szkoły, zatrudniacie schizofreniczkę, która gnębi młodzież i ma urojenia. Robi to przez całą swoja karierę zawodową. I co? Nie wstyd Wam? Ona poniża uczniów, wy wiecie i macie to gdzieś… nieładnie. Nic dziwnego, że nawet kolejny dyrektor odmawiał wywiadów i zieleniał na wiadomość, że ta jego odmowa została skrzętnie odnotowana.
Patologia tej cudnej uczelni sięgała daleko i głęboko. Wejdźcie na stronę autorki i zobaczcie jaką wiadomość otrzymała od wychowawcy swojej klasy. Milusio, co? A przecież nawet absurdalne notatki dyktowane przez polonistkę są prawdziwymi cytatami.
Nadal nie macie ochoty na ten cykl?
Jest mocny i szczery. Pełen ukraińskich mafiozów i chlupoczący od przemycanego bimbru, żółwi i kałachów. Pijacki i młodzieżowy, a jednak mówi o niezwykłej przyjaźni, która jest wiele warta. I wiecie co? Gdyby tak lekko czytało się lektury dla młodzieży, mielibyśmy w szkolnych bibliotekach pełne czytelnie.
A teraz Wam powiem, co zrobię jutro. Będzie sobota. Biblioteka krótko, ale jest jednak otwarta. Zawiozę tam wszystkie cztery tomy i zostawię dla innych czytelników, bo warto. Sięgnijcie po ten cykl. Magda Skubisz cofnie Was w czasy liceum, pobudzi wspomnienia i sprawi, że poczujecie czym jest prawdziwa przyjaźń, taka realna, namacalna, zdolna do poświęceń. Powodująca, że nawet bardzo młodzi ludzie są gotowi na wiele, by ocalić życie swoim przyjaciołom.

Dlaczego w Przemyślu nienawidzą Magdy Skubisz?
Dlaczego osiem razy odmówiono jej stypendium twórczego miasta Przemyśla?
Dlaczego grono pedagogiczne z jej starego ogólniaka wystosowało obrażony list do wydawcy, a podczas rady miasta nadęta babka przez godzinę tłumaczyła, że Skubisz szkodzi miastu, bo własne gniazdo kala?
Pachnie skandalem?
Nic dziwnego. Ten skandal nadal...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Uwaga trochę spojler. No dobra nie lubie tej książki chociaż jest dobrze napisana i literacko bez zarzutu. Nadal język Magdy Skubisz świetny widać że jest on wyczulona na różne językowe smaczki i ,że pracuje z młodzieżą. Bohaterowie podorastali, ale i tak nie lubie tej cześci bo za mało jest tu Buraka (po super Chałturniku to moja ulubiona postać) i Luśki. No i Magda Skubisz zdenerwowała mnie Czakim wprowadza tak genialnego bohatera, za którym poszłabym w ciemny las bez dwóch zdań i nic. Czaki jest ale nic wielkiego i nie robi nic nie zmienia, generalnie po takim bohaterze spodziewałam sie rewolucji. W końcu Master, jego jest za dużo. Za dużo Mastera w Masterze i ten romans z Nadią, chyba jestem zazdrosna. W końcu Ryba i Haskal, bardzo się cieszę że to tak się kończy nigdy nie byłam fanką Michelina więc to co sie wydarzyło bardzo mi odpowiada. Lecz w całej powieści najgorszy jest koniec. ta książka pozostawia okropny niedosyt, gdy się ją skończy czytać to towarzyszy temu piekielny jęk, gdzie jest kolejny tom!!! A na nową cześć trzeba czekać. Pani Magdo tak się nie robi. Po Masterze jest sie jak narkoman z syndromem odstawienia - nie można się skupić, ani nic zrobić tylko myśli się co dalej będzie z bohaterami, co się wydarzy, jak to się skończy, KIEDY KOLEJNY TOM!!!!!

Uwaga trochę spojler. No dobra nie lubie tej książki chociaż jest dobrze napisana i literacko bez zarzutu. Nadal język Magdy Skubisz świetny widać że jest on wyczulona na różne językowe smaczki i ,że pracuje z młodzieżą. Bohaterowie podorastali, ale i tak nie lubie tej cześci bo za mało jest tu Buraka (po super Chałturniku to moja ulubiona postać) i Luśki. No i Magda...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach: ,

Master to udane zwieńczenie serii, choć nie mogę się doczekać kolejnej części. Uwielbiam prozę Skubisz i jej bohaterów nie ma nic podobnego na polskim rynku, no poza Musierowicz, ale ona to nie ta liga. Czytałam z zachwytem teraz czytam od początku całą serię. te książki to także świetna opcja na prezent polecam wszystkim.

Master to udane zwieńczenie serii, choć nie mogę się doczekać kolejnej części. Uwielbiam prozę Skubisz i jej bohaterów nie ma nic podobnego na polskim rynku, no poza Musierowicz, ale ona to nie ta liga. Czytałam z zachwytem teraz czytam od początku całą serię. te książki to także świetna opcja na prezent polecam wszystkim.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    48
  • Chcę przeczytać
    34
  • Posiadam
    17
  • 2018
    5
  • Legimi
    2
  • Ulubione
    2
  • 2020
    2
  • Młodzieżówki
    2
  • Serie
    1
  • U MAMY
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Master


Podobne książki

Przeczytaj także