rozwińzwiń

De Profundis

Okładka książki De Profundis Oscar Wilde
Okładka książki De Profundis
Oscar Wilde Wydawnictwo: Wydawnictwo CM Seria: Klasyka literatury angielskiej klasyka
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
klasyka
Seria:
Klasyka literatury angielskiej
Tytuł oryginału:
De profundis
Wydawnictwo:
Wydawnictwo CM
Data wydania:
2018-01-12
Data 1. wyd. pol.:
1992-01-01
Data 1. wydania:
1929-01-01
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365459152
Tłumacz:
Róża Centnerszwerowa
Tagi:
oscar wilde de profundis
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
196 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
199
112

Na półkach:

De Profundis jest lekturą głęboko poruszającą i filozoficzną. Bycie świadkiem przemiany, jaka zaszła w Oscarze Wildzie podczas jego pobytu w więzieniu jest doświadczeniem niezwykłym i duchowym, zaś rzeczy które pisze świadczą o wielkim bogactwie jego duszy. Wielki artysta i jest jakieś pocieszenie w tym, że znalazł sposób na to, by w swoim cierpieniu i tragicznym losie dostrzec piękno. Wydaje mi się, że tylko naprawdę wielcy ludzie są do tego zdolni. Zawsze byłam przekonana, że Wilde był takim właśnie człowiekiem, ale po tej lekturze, umocniłam się w tej wierze.

De Profundis jest lekturą głęboko poruszającą i filozoficzną. Bycie świadkiem przemiany, jaka zaszła w Oscarze Wildzie podczas jego pobytu w więzieniu jest doświadczeniem niezwykłym i duchowym, zaś rzeczy które pisze świadczą o wielkim bogactwie jego duszy. Wielki artysta i jest jakieś pocieszenie w tym, że znalazł sposób na to, by w swoim cierpieniu i tragicznym losie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
258
255

Na półkach: , , , , ,

Wyraz ogromnego cierpienia, rozpaczy, bólu i dominującego smutku, znajduje ujście w prywatnej korespondencji, w listach kierowanych do najbliższego przyjaciela Oscara Wilda, Roberta Rossa, a zebranych i wydanych w 1905 roku, po śmierci Autora, w postaci niniejszego zbioru "De Profundis". Pobyt Pisarza przez okres prawie dwóch lat, najpierw w areszcie śledczym w Wordsworth i następnie w więzieniu w Reading to tak naprawdę życiowa tragedia, która z jednej strony zmieniła wewnętrznie Autora, z drugiej, pogorszyła stan zdrowia i sytuację finansową. Listy to przykład, czy raczej świadectwo wielkości i geniuszu samego Wilda, napisane wspaniałym, przepięknym językiem, nacechowanym olbrzymim ładunkiem emocjonalnym.
Wspaniałe doświadczenie, polecam.

Wyraz ogromnego cierpienia, rozpaczy, bólu i dominującego smutku, znajduje ujście w prywatnej korespondencji, w listach kierowanych do najbliższego przyjaciela Oscara Wilda, Roberta Rossa, a zebranych i wydanych w 1905 roku, po śmierci Autora, w postaci niniejszego zbioru "De Profundis". Pobyt Pisarza przez okres prawie dwóch lat, najpierw w areszcie śledczym w Wordsworth i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1042
44

Na półkach: , ,

Bardzo ważna dla mnie książka - surowa, szczera i dosłowna. Wilde wylewa z siebie żal, zawód i frustrację, ale robi to we właściwy sobie niesamowity sposób, czułam każdą emocję stojącą za każdym słowem. Przemyślenia autora są głębokie, a wnioski do jakich dochodzi na swój sposób oświecające. To bez wątpienia wymagająca, momentami ciężka lektura, ale uważam, że każdy powinien się z nią zapoznać, żeby zrozumieć psychikę tego świetnego pisarza.

Bardzo ważna dla mnie książka - surowa, szczera i dosłowna. Wilde wylewa z siebie żal, zawód i frustrację, ale robi to we właściwy sobie niesamowity sposób, czułam każdą emocję stojącą za każdym słowem. Przemyślenia autora są głębokie, a wnioski do jakich dochodzi na swój sposób oświecające. To bez wątpienia wymagająca, momentami ciężka lektura, ale uważam, że każdy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
531
43

Na półkach:

Aż ciśnie się na usta słynne porzekadło - "Widziały gały, co brały" i jeszcze inne - "Człowiek uczy się na (swoich) błędach". Jednak nie w tym przypadku. Artykuł o sytuacji więziennictwa w UK dołączony do wydania z Universitas dopełnia całość.

Aż ciśnie się na usta słynne porzekadło - "Widziały gały, co brały" i jeszcze inne - "Człowiek uczy się na (swoich) błędach". Jednak nie w tym przypadku. Artykuł o sytuacji więziennictwa w UK dołączony do wydania z Universitas dopełnia całość.

Pokaż mimo to

avatar
737
691

Na półkach: ,

Kiedy pragnienia zagoniły Oscara Wilde'a w ślepą uliczkę, to owocem tej nagonki zostało dzieło, w którym widać pracę niezmordowanych trybów fałszywej społecznej moralności. Ze szczytu na dno, ze sławy do niesławy. Cierpienie nauczyło go wielu nowych rzeczy a z pewnością doprowadziło do spojrzenia na człowieczeństwo w zupełnie innym wymiarze. Tak jak Wilde widział rozkwitającą podczas męczarni sztukę, tak teraz sam musiał przebyć wzbogacającą go gehennę. Przecież potrzebował miłości jak powietrza, a ta go wystawiła do wiatru i doprowadziła do wiekuistej samotności. Okrutna ręka społeczeństwa go zabiła a zapędzony na skraj przepaści irlandzki pisarz nie miał innego wyjścia, jak tylko w nią skoczyć. Po co zadawał się z Hiacyntem? Dlaczego cierpliwie na siebie sprowadzał uparte nieszczęście? Odpowiedź jest prosta. Bo chciał pozostać sobą.

"De profundis" jest świetnym przykładem przeciętego na pół życia. Zamkniętą w szlachetnej oprawie z wiktoriańskiej prozy historią toksycznego związku. Umiłowania dla sztuki i moralnej śmierci dla niej, dla cieni przeszłości pozostawiających nazbyt widoczne ślady na poetyckiej wrażliwości Wilde'a. Tu każde słowo rani, kaleczy ludzką przyzwoitość człowieka, dla którego irlandzki esteta męczył się zupełnie niepotrzebnie. Inaczej spoglądamy na pewne sprawy współcześnie, śmielej podchodzimy do miłości. Być może wtedy pożerano w całości, teraz można jedynie zostać dotkliwie poturbowanym. Jednak sposób przemielenia przez społeczną maszynerię pozostaje ten sam. Ofiary nadal cierpią a kaci się znęcają. Oscar Wilde zasłużył na mój podziw po kres moich dni. Bo zerwał z pozorami ponad sto dwadzieścia lat temu. Bo wylał swój żal zza krat i przelał je w swoje dzieło.

Tu się przechodzi przez czyściec i wręcz pochyla nad piekłem angielskiego systemu penitencjarnego. I kiedy co chwilę widzi się Oscara Wilde'a wkładającego na skronie Jezusa Chrystusa cierniową koronę, to rzeczywiście ma się wrażenie przebywania na poetyckiej Golgocie. Bezmiaru nieszczęścia dopełnia z "Boską komedią" Dante, zagląda tu smutek i opuszczenie. Pewnie nawet najbardziej zagorzali dekadenci dostrzegą to nowe podniesienie Wilde'a, transsubstancjację podczas której udręka nabiera cech piękna. O to chyba w tym wszystkim chodzi, żeby poniżenie jednostki zaowocowało głębszym spojrzeniem na byt następujących po sobie pokoleń. Co z tego, że zmysły wygrały z umysłem? Czy zrobiły komukolwiek krzywdę? Nikt nie zasługuje na to, aby jego serce zamieniać w kamień za sprawą mniejszego lub większego poharatania przez życie.

Na koniec lektury "De profundis" pozostaję w szczególnym stanie ducha. Dostrzegam umiejętność nauczenia przez cierpienie czegoś nowego. Zapewne łatwiej o tym czytać, niż dotykać pewnych doświadczeń swoją własną wrażliwością. Oscar Wilde zrobił to za mnie, wykonał szereg prób ratowania i zabijania miłości, biorąc na swój kark wszystkie uderzenia kijem społecznej sprawiedliwości. Jednak napisał "De profundis" również dla siebie, po to, aby "wyssać jad z własnego serca". Żeby nienawiść nie zapanowała nad wspaniałymi wspomnieniami miłości. Przy tej wizji już pozostanę, potraktuję ją jako ostateczny cel pisarza kochającego i przebaczającego. Uczucia go jednocześnie przygarnęły i skrzywdziły a naszym czytelniczy zadaniem jest zrozumienie jego słabości i walki z przeciwnościami losu.

Kiedy pragnienia zagoniły Oscara Wilde'a w ślepą uliczkę, to owocem tej nagonki zostało dzieło, w którym widać pracę niezmordowanych trybów fałszywej społecznej moralności. Ze szczytu na dno, ze sławy do niesławy. Cierpienie nauczyło go wielu nowych rzeczy a z pewnością doprowadziło do spojrzenia na człowieczeństwo w zupełnie innym wymiarze. Tak jak Wilde widział...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1308
1027

Na półkach: ,

Siedzący w więzieniu Oscar Wilde nie owijał w bawełnę. Doszedł do ściany i postanowił wylać z siebie wszystkie żale skierowane do swojego kochanka, za którego przyczyną zresztą trafił za kratki. Dziś pewnie byśmy doczekali się jakiegoś posta internetowego albo wersji w rozmiarze SMS. Tymczasem, jak na wybitnego artystę przystało, Wilde stworzył z tego arcydzieło focha. A w wydaniu przygotowanym przez wydawnictwo Sic! poznajemy go w nowym tłumaczeniu Macieja Stroińskiego.

Autor zaczyna oczywiście od przekłucia balonu żółci, dając jej swobodę w rozlaniu. Nagromadziło się jej sporo. Każde zdanie zostało przemyślane i poddane stylistycznej obróbce. Dzięki czemu czyta się to znakomicie, a więc forma jest wszystkim. Powyższe zdanie byłoby jednak zarówno niesprawiedliwie w stosunku do autora, jak i do treści, którą przedstawia. Wszakże „De profundis” to nie tylko złość oszukanego kochanka.

Świadomy znaczenia stylu Wilde obdziela razami swojego kochanka i jego rodzinę. Z zapalczywością wyciąga na światło każdą małostkowość, każdy niuans ich związku, oceniając bezlitośnie zachowanie innych. Siebie, co najwyżej, posądza o naiwność. Nic więcej. Ten nieposkromiony pisarz idzie jednak dalej. W swoich zapatrywaniach zaczyna rozważać sens cierpienia oraz sens sztuki w ogóle. Dochodzi nawet do rozliczenia z chrześcijaństwem.

To również traktat o wyjątkowości i akt oskarżenia przeciwko tym, którzy są za całkowitym uśrednianiem wszystkiego. Oczywiście w zakresie społecznym. Niemniej Wilde jest bezkonkurencyjny jeśli chodzi o szermierkę słowną i, jeśli tylko może, celnie trafia swoich oponentów swoją złośliwością. Pyszne.

Inne: https://www.nowamuzyka.pl/author/jaroslawszczesny/

Siedzący w więzieniu Oscar Wilde nie owijał w bawełnę. Doszedł do ściany i postanowił wylać z siebie wszystkie żale skierowane do swojego kochanka, za którego przyczyną zresztą trafił za kratki. Dziś pewnie byśmy doczekali się jakiegoś posta internetowego albo wersji w rozmiarze SMS. Tymczasem, jak na wybitnego artystę przystało, Wilde stworzył z tego arcydzieło focha. A w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
12
1

Na półkach:

Cudowna książka! Uważam, że niesamowicie ważna pozycja dla wszystkich osób nieheteronormatywnych. Poczuć i poznać dramat osoby, której przewinieniem była miłość do drugiego człowieka. Przy okazji napotykamy historię toksycznego związku. Związku, w którym autor bezmyślnie spełniał zachcianki ukochanego licząc, że ten będzie go kochać jeszcze bardziej (lub łudząc się, że w ogóle zacznie). Zbiory listów niezwykle poruszających, pokazujących jednocześnie piękno miłości i jej zatrważającą twarz-gdy zmienia się w związek toksyczny. I tu powstaje pytanie, czy się zmieniła, czy była taka od początku?
Polecam każdemu, kto jest ciekawy historii O.Wilde'a i tego co wpłynęło na jego twórczość. Również osobom, które chcą zobaczyć jak wyglądają żywe, nieupiększone emocje przelane na papier. Zobaczyć, niemalże dotknąć nieszczęścia i rozpaczy jaka targa autora w trakcie pisania. Odkryć dualizm jego podejścia do ukochanego, jak niespełniona miłość miota nim, gdy on siedzi uwięziony w celi, a jedyne co mu pozostaje to wspomnienia przelewane na papier. Coś pięknego

Cudowna książka! Uważam, że niesamowicie ważna pozycja dla wszystkich osób nieheteronormatywnych. Poczuć i poznać dramat osoby, której przewinieniem była miłość do drugiego człowieka. Przy okazji napotykamy historię toksycznego związku. Związku, w którym autor bezmyślnie spełniał zachcianki ukochanego licząc, że ten będzie go kochać jeszcze bardziej (lub łudząc się, że w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
241
59

Na półkach: ,

Nie tego oczekiwałam po tej książce, ale nie oznacza to, że się zawiodłam. Oscar Wilde jest zawsze dobrym wyborem i niejednokrotnie zaskakuje mnie swoimi przemyśleniami. Tak było i tym razem, dlatego chętnie sięgnę po tego autora w kolejnych dziełach. A i do tego mam szczery zamiar wrócić, aby dokładnie zgłębić jego sens i treść.
Jeśli chodzi o wątek dotyczący reform więziennictwa to jest to doskonały sposób na poznanie sytuacji ówczesnych ludzi. Niesamowicie dokładnie i drastycznie opisane są wszelkie problemy z punktu widzenia więźnia.

Nie tego oczekiwałam po tej książce, ale nie oznacza to, że się zawiodłam. Oscar Wilde jest zawsze dobrym wyborem i niejednokrotnie zaskakuje mnie swoimi przemyśleniami. Tak było i tym razem, dlatego chętnie sięgnę po tego autora w kolejnych dziełach. A i do tego mam szczery zamiar wrócić, aby dokładnie zgłębić jego sens i treść.
Jeśli chodzi o wątek dotyczący reform...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1210
1197

Na półkach: , ,

7,5/10

7,5/10

Pokaż mimo to

avatar
2175
1565

Na półkach: , ,

https://kasiek-mysli.blogspot.com/2019/01/de-profundis-oscar-wilde-przeomowy.html

https://kasiek-mysli.blogspot.com/2019/01/de-profundis-oscar-wilde-przeomowy.html

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    765
  • Przeczytane
    295
  • Posiadam
    64
  • Ulubione
    27
  • Teraz czytam
    12
  • 2018
    5
  • Chcę w prezencie
    5
  • Po angielsku
    4
  • 2022
    4
  • LGBT
    4

Cytaty

Więcej
Oscar Wilde De profundis czyli krzyk z otchłani Zobacz więcej
Oscar Wilde De Profundis Zobacz więcej
Oscar Wilde De profundis czyli krzyk z otchłani Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także