Żądza dusz

Okładka książki Żądza dusz
Klaudia Potysz Wydawnictwo: Wydawnictwo Vectra fantasy, science fiction
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Vectra
Data wydania:
2016-02-10
Data 1. wyd. pol.:
2016-02-10
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360891773
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
127
14

Na półkach: , ,

Książka była jak kromka suchego chleba, a akcja szybka jak piłeczka pingpongowa.
Cóż by powiedzieć. Spodziewałam się czegoś innego. Sam pomysł, zamiar był ciekawy. Kiedy przeczytałam opis z tyłu to w wyobraźni już sobie ułożyłam pewną wizję, a do tego ciekawie wyglądająca okładka, chwytliwy tytuł, ale to nie było to.

Sukcesem książki są bohaterowie. Gdy postacie są świetnie napisane, nawet jeśli książka jest denna i tak się czyta tylko dla postaci. Tu postacie były płaskie. Oczywiście był lekki ich zarys, ale jak dla mnie trochę za mało rozbudowany. Jeśli księżniczka miała być główną bohaterką to zeszła w tej opowieści na drugi plan. A z członkami drużyny się jakoś nie związałam, gdyby ktoś z nich umarł to nie byłoby mi ich wcale żal. I zastanawiało mnie skąd księżniczka czy królewna ma swoją moc przenoszenia duszy. Nie było tego wyjaśnionego, a nikt się nie dziwił, że taką posiada. Więc czy to tam było normalne?
Wszystkich, których spotkali na swojej drodze byli w charakterze bardzo do siebie podobni i co mnie zadziwiło prawie wszyscy byli serdeczni i nie oczekiwali wyjaśnień, nikt nie miał jakoś takich podejrzeń, wszyscy ich wspierali. Rzadko kogoś zapamiętywałam, byli oni jak tacy tylko bohaterowie epizodyczni.

Akcja za to była za szybka. Zanim się dobrze nie rozwinęła już była kolejna. Nie dało się dobrze przyjrzeć temu co się działo. I nie było też za dużo przemyśleń bohaterów. Brakowało mi tego. Szkoda też, że poszczególne kraje nie były opisane. Nic ich nie charakteryzowało oprócz Krainy Cieni i Tysiąca Wód.

A co do głównego antagonisty to jak na takiego złego był strasznie miłosierny. Ciągle kogoś oszczędzał i dawał kolejne szansy, a bynajmniej ja takie odniosłam wrażenie. I nie czułam od niego realnego zagrożenia. A te morgule to takie głupie i się dziwię, że ludzie, kurczę nie potrafili ich pokonać jeśli nawet ci źli oficerowie nie umieli poradzić sobie z drużyną przyjaciół. Same z nich porażki, a i tak są górą.

I ostatnie zastanawiające pytanie. Czy będzie jakaś kontynuacja, bo to się tak skończyło jakby w połowie książki. Nie wiem co o tym myśleć.

A teraz koniec tego gadania. Musiałam po prostu wypowiedzieć co czułam czytając książkę, a wiele już różnych przeczytałam. Na początku było dobrze, ale potem trochę już zaczęła nudzić ponieważ za każdym razem im się udawało i łatwo im się udawało. Lubię królewnę Liliannę ponieważ umiała walczyć mieczem, ale i tak była bardziej jak postać drugoplanowa. Lubiłam też Terona(chyba tak się nazywał), przynajmniej na początku było wyjaśnienie jego historii i to pozwoliło utworzyć wątłą nić przywiązania. Ogólnie fabuła książki była dobra. Jednak konstrukcja pisania wyglądała tak jak niektóre opowieści na blogach z różnymi opowiadaniami. Szybka akcja.

Kiedy dostaje się ciekawą i interesującą książkę. Chce się ją jak najszybciej przeczytać by znać zakończenie, ale także chce się ją czytać jak najwolniej by na dłużej pozostać w magicznym świecie.
Ta taka nie była.

Książka była jak kromka suchego chleba, a akcja szybka jak piłeczka pingpongowa.
Cóż by powiedzieć. Spodziewałam się czegoś innego. Sam pomysł, zamiar był ciekawy. Kiedy przeczytałam opis z tyłu to w wyobraźni już sobie ułożyłam pewną wizję, a do tego ciekawie wyglądająca okładka, chwytliwy tytuł, ale to nie było to.

Sukcesem książki są bohaterowie. Gdy postacie są...

więcej Pokaż mimo to

avatar
440
65

Na półkach: , , , ,

Autorka inspirowała się Władcą Pierścieni, a miałam wrażenie, że żywcem skopiowała i Władce Pierścieni i poniekąd Hobbita. Na początku nie mogłam się odnaleźć, chaotycznie się czytało. Później dało radę, nudów za bardzo nie było ale historia jak z Tolkiena mnie nie przekonała. Zamysł ogólnie był dobry, były niedociągnięcia i gdyby autorka dała więcej swojego pomysłu, to jestem pewna, że książka by mną zawładnęła i moja dusza żądałaby więcej i więcej ;)

Autorka inspirowała się Władcą Pierścieni, a miałam wrażenie, że żywcem skopiowała i Władce Pierścieni i poniekąd Hobbita. Na początku nie mogłam się odnaleźć, chaotycznie się czytało. Później dało radę, nudów za bardzo nie było ale historia jak z Tolkiena mnie nie przekonała. Zamysł ogólnie był dobry, były niedociągnięcia i gdyby autorka dała więcej swojego pomysłu, to...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Żądza dusz


Reklama
zgłoś błąd