Blondynka nad Gangesem

Okładka książki Blondynka nad Gangesem
Beata Pawlikowska Wydawnictwo: Edipresse literatura podróżnicza
394 str. 6 godz. 34 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Wydawnictwo:
Edipresse
Data wydania:
2015-10-07
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-07
Liczba stron:
394
Czas czytania
6 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379450596
Tagi:
Beata Pawlokowska podróże Azja Indie Blondynka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
5,9 / 10
381 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
57
57

Na półkach: ,

Odnosząc się jedynie do fabuły, można stwierdzić że książka była naprawdę ciekawa i miło się ją czytało, ale tylko do połowy. Potem autorka skupiała się jedynie na kursie medytacji na który uczęszczała i po przeczytaniu całości odnoszę wrażenie że to był główny wątek tej książki. Co prawda, sam kurs medytacji też wiązał się z wieloma perypetiami i zaskakującymi historiami, ale mimo wszystko jego opis był zbyt długi i zbyt dokładny. Niemniej jednak książkę jako całość na pewno można uznać za pozycję wciągającą i dostarczającą wiele ciekawostek z życia w Indiach!
Niestety przeszkadzało mi także wiele aspektów stylistycznych. Po pierwsze miałam wrażenie, że autorka na siłę chciała wypełnić strony - co kilka kartek pojawiała się strona na której był jedynie jakiś bezsensowny cytat, który już przeczytało się wcześniej. Po co?!?! Po drugie autorka przytaczając rozmowy z mieszkańcami Indii, często niektóre słowa bądź zwroty pisała w języku angielskim, a następnie robiła przypisy i je tłumaczyła na język polski. Nie rozumiem sensu takiego zachowania, można się domyśleć że rozmowa odbywała się w języku innym niż polski skoro była to podróż zagraniczna. A po trzecie czasem odniosłam wrażenie że autorka już nie ma o czym pisać, bo co chwilę powtarzała te same zdania.
Podsumowując, czytało się fajnie, ale troszkę rzeczy mnie irytowało a cała książka jakby była napisana z przymusu i równie dobrze mogła być o połowę krótsza, zawierając dokładnie te same informacje.

Odnosząc się jedynie do fabuły, można stwierdzić że książka była naprawdę ciekawa i miło się ją czytało, ale tylko do połowy. Potem autorka skupiała się jedynie na kursie medytacji na który uczęszczała i po przeczytaniu całości odnoszę wrażenie że to był główny wątek tej książki. Co prawda, sam kurs medytacji też wiązał się z wieloma perypetiami i zaskakującymi historiami,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
120
116

Na półkach:

A mnie ta książka się podobała.
Uważam, że jest ważna i potrzebna, a to dlatego, że pokazuje, co może się stać, jak się jest lekkomyślnym i nieostrożnym.
I pokazuje też, że nawet jak my jesteśmy wolni i uczciwy, świat niekoniecznie musi nasze wartości respektować.

Tytuł jest troszkę zwodniczy. Całość powinna się nazywać "Blondynka na kursie medytacji w Indiach".

A mnie ta książka się podobała.
Uważam, że jest ważna i potrzebna, a to dlatego, że pokazuje, co może się stać, jak się jest lekkomyślnym i nieostrożnym.
I pokazuje też, że nawet jak my jesteśmy wolni i uczciwy, świat niekoniecznie musi nasze wartości respektować.

Tytuł jest troszkę zwodniczy. Całość powinna się nazywać "Blondynka na kursie medytacji w Indiach".

Pokaż mimo to

avatar
249
248

Na półkach:

Blondynka na Gangesem. Czekałem na podróż po Indiach, po ich zwyczajach, zasadach i ich "dziwactwach", dostałem nudę, smutek i przygnębienie.
Tytuł jest mylący, lepszy byłby chyba "Blondynka na medytacji". Kurs medytacji, był zdecydowanie najlepszą częścią tej książki.
Jakoś nie mogę przekonać się do pisarstwa Beaty Pawlikowskiej. Może zbyt dużo jest tu zwracania się do czytenika bezpośrednio przez "ty"

Blondynka na Gangesem. Czekałem na podróż po Indiach, po ich zwyczajach, zasadach i ich "dziwactwach", dostałem nudę, smutek i przygnębienie.
Tytuł jest mylący, lepszy byłby chyba "Blondynka na medytacji". Kurs medytacji, był zdecydowanie najlepszą częścią tej książki.
Jakoś nie mogę przekonać się do pisarstwa Beaty Pawlikowskiej. Może zbyt dużo jest tu zwracania się do...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
171
58

Na półkach:

Wielkie rozczarowanie. Książka nudna, rozdziały rozwleczone i przeciągane tymi samymi myślami i zdaniami. Jak to pani Beata zachwyca się każdą kulturą i stylem życia tylko nie europejskim. Moralizowanie, filozofowanie i mądrzenie się....Ta kobieta wie o życiu wszystko?!

Wielkie rozczarowanie. Książka nudna, rozdziały rozwleczone i przeciągane tymi samymi myślami i zdaniami. Jak to pani Beata zachwyca się każdą kulturą i stylem życia tylko nie europejskim. Moralizowanie, filozofowanie i mądrzenie się....Ta kobieta wie o życiu wszystko?!

Pokaż mimo to

avatar
59
59

Na półkach:

Książka taka sobie bardzo dużo poświęcono na opis kursu medytacji co stało się nużące....

Książka taka sobie bardzo dużo poświęcono na opis kursu medytacji co stało się nużące....

Pokaż mimo to

avatar
49
49

Na półkach:

Opinia na podst audiobooka:

Autorka opisuje swoją wyprawę do Indii. Większa część opisuje pobyt w szkole medytacji i przygody z nią związane.

Miło i lekko opisuje świat, dobrze się słuchało dialogów.

Ciekawe były przemyślenia filozoficzno-życiowe. Lubię płynący z nich poytyw, choć czasem wydawały mi się zbyt głębokie.

Lekka lektura do poczytania i lekkich przemyśleń.

Opinia na podst audiobooka:

Autorka opisuje swoją wyprawę do Indii. Większa część opisuje pobyt w szkole medytacji i przygody z nią związane.

Miło i lekko opisuje świat, dobrze się słuchało dialogów.

Ciekawe były przemyślenia filozoficzno-życiowe. Lubię płynący z nich poytyw, choć czasem wydawały mi się zbyt głębokie.

Lekka lektura do poczytania i lekkich przemyśleń.

Pokaż mimo to

avatar
106
105

Na półkach:

Książkę tą przeczytałam w ciągu jednego dnia, dla mnie była to lekka i przyjemna lektura. Beata Pawlikowska pisze w przystępny sposób, lekturę uprzyjemniają czytelnikowi wesołe rysunki, mi osobiście poprawiły one humor. Minusem jak dla mnie było to, że autorka nie porusza zupełnie problemów dotyczących Indii, takich jak głód, bieda, przemoc czy korupcja. Z tego też powodu, kiedy autorka opisuje na przykład życie ludzi, to, że potrafią cieszyć się z tego, co mają, czyli betonowego garażu, w którym mieszkają całą rodziną czy jedną parą spodni, ja osobiście myślałam o tym, że ludzie Ci nie mają nic więcej, bo ledwo wiążą koniec z końcem i nie stać ich na kupno kurtki, żeby nie marznąć lub posiłku. Beata Pawlikowska skupiła się w tej książce nad rozważaniami duchowymi, są one jednak opisane w ciekawy sposób, który mnie nie nudził- a jestem osobą, której nie interesuje taka tematyka.
Polecam przeczytać, jeśli szukacie czegoś lekkiego na jeden lub dwa wieczory.

Książkę tą przeczytałam w ciągu jednego dnia, dla mnie była to lekka i przyjemna lektura. Beata Pawlikowska pisze w przystępny sposób, lekturę uprzyjemniają czytelnikowi wesołe rysunki, mi osobiście poprawiły one humor. Minusem jak dla mnie było to, że autorka nie porusza zupełnie problemów dotyczących Indii, takich jak głód, bieda, przemoc czy korupcja. Z tego też powodu,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
863
348

Na półkach:

„Blondynka nad Gangesem” opowiada w głównej mierze o przygodzie autorki, jaka spotkała ją w mieście Varanasi, gdy postanowiła zapisać się na 10-dniowy kurs medytacji, a okazało się, że trafiła do buddaistycznego ośrodka, z którego nie chciano jej wypuścić.
Początek książki jest całkiem ciekawy, jako że opowiada o pierwszej fazie podróży, gdy Pawlikowska dopiero obierała cel pobytu, korzystała z noclegów i transportu. Można dowiedzieć się tu różnych ciekawostek na temat społeczeństwa i kultury w Indiach oraz panujących tam cen.
Kiedy jednak książka przechodzi do głównej części historii na temat uwięzienia w ośrodku medytacyjnym, narracja staje się dość nudna – z tego prostego powodu, że owszem, można wówczas współczuć autorce wpakowania się w tarapaty i wyobrazić te uczucia, które musiała wtedy przeżywać, ale niestety pozbawione jest to napięcia od strony fabularnej, a treść staje się dość monotonna.
Wydostanie się z owego miejsca także raczej wyzute jest ze spektakularności i w sumie wprowadza w pewną dezorientację, bo koniec końców przychodzi autorce jakby całkiem łatwo, co psuje dramaturgię wydarzeń. Oczywiście łatwo jest pisać coś takiego, oceniając historię wyłącznie pod kątem czytelniczym, bo w rzeczywistości wiadomo, że życie nie przypomina powieści ze zwrotami akcji i suspensem, a Pawlikowska faktycznie musiała przeżyć ogromny stres, znalazłszy się w takiej sytuacji.
Ponadto jak wszystkie jej książki podróżnicze, tak i ta bogata jest w hasła światopoglądowe, wyznawane przez Pawlikowską, oraz wątki o charakterze, powiedzmy, „coachingowym”. Jako że jednak mam już za sobą lekturę trzech innych dzieł autorki, przywykłam do jej stylu narracji i poglądów, a „Blondynka nad Gangesem” przyniosła mi parę powodów do osobistej refleksji. Myślę, że być może nawet dam szansę jakimś pozycjom Pawlikowskiej spod znaku rozwoju osobistego.

„Blondynka nad Gangesem” opowiada w głównej mierze o przygodzie autorki, jaka spotkała ją w mieście Varanasi, gdy postanowiła zapisać się na 10-dniowy kurs medytacji, a okazało się, że trafiła do buddaistycznego ośrodka, z którego nie chciano jej wypuścić.
Początek książki jest całkiem ciekawy, jako że opowiada o pierwszej fazie podróży, gdy Pawlikowska dopiero obierała cel...

więcej Pokaż mimo to

avatar
94
61

Na półkach:

Ciekawa kultury Indii zdecydowałam się przeczytać tę książkę, niestety czuję się lekko rozczarowana. Moim zdaniem autorka powinna odpuścić sobie 100 ostatnich stron, czytałam je ze znudzeniem. W pewnym momencie miałam wrażenie, że autorka nie wie co chce pisać, ale musi wypełnić puste strony, bo inaczej nie dostanie za to pieniędzy. Strasznie na siłę.
Oczywiście, nie można skupić się na samych minusach, bo jednak coś skłoniło mnie do skończenia książki. Bardzo podobało mi się, że moje pierwsze spotkanie z kulturą Indii było pokazane przejrzyście i choć miałam wrażenie, że wiem mniej więcej jak wygląda ich życie, to zostałam mile zaskoczona.

Ciekawa kultury Indii zdecydowałam się przeczytać tę książkę, niestety czuję się lekko rozczarowana. Moim zdaniem autorka powinna odpuścić sobie 100 ostatnich stron, czytałam je ze znudzeniem. W pewnym momencie miałam wrażenie, że autorka nie wie co chce pisać, ale musi wypełnić puste strony, bo inaczej nie dostanie za to pieniędzy. Strasznie na siłę.
Oczywiście, nie można...

więcej Pokaż mimo to

avatar
129
98

Na półkach:

Loading...

Loading...

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Blondynka nad Gangesem


Reklama
zgłoś błąd