Droga do Wyraju

Okładka książki Droga do Wyraju Kamila Szczubełek
Nominacja w plebiscycie 2021
Okładka książki Droga do Wyraju
Kamila Szczubełek Wydawnictwo: Papierowy Księżyc Cykl: Demony Welesa (tom 1) fantasy, science fiction
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Demony Welesa (tom 1)
Wydawnictwo:
Papierowy Księżyc
Data wydania:
2021-06-23
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-23
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366737136
Tagi:
słowiańska fantastyka fantastyka wąpierz szamanka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Droga do Wyraju



przeczytanych książek 251 napisanych opinii 12

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
456 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
426
18

Na półkach:

Ciekawa opcja jako niezobowiązująca książka na wakacje: lekka, szybko się ją czyta i nie przytłacza zawiłościami narracji. Choć oparta na bardzo popularnych obecnie motywach mitologii słowiańskiej, to stawia poprzeczkę wymagań tak nisko, że nawet kompletny laik w tym temacie nie poczuje się przytłoczony niezrozumiałymi dla niego zagadnieniami. Na pewno zaliczyłbym ją do młodzieżówek, pomimo pojawiających się dość często podtekstów. Wszystko przez niezobowiązujący styl autorki, nieco zbyt naiwnych jak dla starszego czytelnika bohaterów i bardzo liczne dialogi, które miejscami dominują opisy.
Mimo to jest to bardzo przyjemna, lekka książka, która bez wątpienia spodoba się jeszcze wielu czytelnikom.

Ciekawa opcja jako niezobowiązująca książka na wakacje: lekka, szybko się ją czyta i nie przytłacza zawiłościami narracji. Choć oparta na bardzo popularnych obecnie motywach mitologii słowiańskiej, to stawia poprzeczkę wymagań tak nisko, że nawet kompletny laik w tym temacie nie poczuje się przytłoczony niezrozumiałymi dla niego zagadnieniami. Na pewno zaliczyłbym ją do...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
79
29

Na półkach:

Świetna, zabawna, po prostu genialna.

Świetna, zabawna, po prostu genialna.

Pokaż mimo to

0
avatar
1007
86

Na półkach:

Nie przepadam za debiutami, zwłaszcza w przypadku młodych osób. Zwykle okrzykiwane są ósmymi cudami świata, a okazują się raczej dalsze od tychże cudów, niż bliższe.
Tutaj sytuacja była podobna - intensywna promocja, zachwyty czytelniczek. Postanowiłam jednak dać szansę czemuś krótkiemu i lekkiemu, w przerwie znacznie cięższego "Koła czasu".
I jak na debiut, ten jest niezły. Osadzenie historii w czasach słowiańskich sprawdza się, wątek braku zapisów historycznych jest fajnie wykorzystany w fabule. Słowiańska mitologia również.
Czyta się szybko, styl jest niezły, fabuła niezgorsza. A jednak jakoś... czegoś mi brakło. Radość z czytania spadała w miarę czytania. Być może dlatego, że bohaterka mnie nader irytowała. Bardzo nie lubię, kiedy tworzy się bohaterki głupie, nie potrafiące wyciągać wniosków z własnych błędów, kłócące się wyłacznie dla zasady, które mimo niby odebranych nauk w swoich dziedzinach zachowuja się, jakby w ogóle owych nauk nie słuchały. Podwójnie nie lubię, kiedy takie bohaterki piszą kobiety. Dość takich mamy w literaturze pisanej przez mężczyzn, irytuje mnie, gdy i kobiety nie potrafią stworzyć lepszych bohaterek. A taką właśnie jawi mi się Dorada (swoją drogą, nadać głównej bohaterce imię ryby? ile razy natrafiałam w tekście na to imię, miałam przed oczami panierowanego fileta...). Niby szamanka, a jednak bez wiedzy o tym, z czym się spotyka. Kłócąca się o dosłownie wszystko, popełniająca te same błędy w kółko. Z fabuły wynika, że nie jest to przypadek i taka postać jest stworzona celowo (świadczy o tym sama fabuła, gdzie bohater wylicza bohaterce jej błedy), być może autorka ma na nią plan, dzięki któremu będzie dla mnie strawniejsza, niemniej, póki co mnie strasznie irytowała podczas lektury.
Intrygujący jest wątek braku wspomnień głównego bohatera. Udzielone wyjaśnienia są... konfundujące. Z jednej strony mam wrażenie, że autorka powiedziała nieco za dużo i można się domyślić, cóż to za tajemnice skrywa bohater, z drugiej, mam nadzieję, że jednak wiedziała, co robi i ta tajemnica nie będzie tak oczywista.
Posumowując: niezgorsza lektura, troszkę może powierzchowna (chciałoby się więcej poczytać o tych słowiańskich wierzeniach, bo postaci są często tylko wspomniane, a mogłyby mieć większe znaczenie dla fabuły), ale na tyle ciekawa, żeby sięgnąć po więcej. Dałabym 6, ale ten panierowany filet...
Myślę, że autorka ma potencjał na naprawdę dobre książki, więc czekam, aż się rozkręci :)

Nie przepadam za debiutami, zwłaszcza w przypadku młodych osób. Zwykle okrzykiwane są ósmymi cudami świata, a okazują się raczej dalsze od tychże cudów, niż bliższe.
Tutaj sytuacja była podobna - intensywna promocja, zachwyty czytelniczek. Postanowiłam jednak dać szansę czemuś krótkiemu i lekkiemu, w przerwie znacznie cięższego "Koła czasu".
I jak na debiut, ten jest...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
19
11

Na półkach:

Lekka lektura nie wymagająca myślenia. Praktycznie składa się z niemal samych dialogów. Bardziej przypomina mi scenariusz do sztuki teatralnej niż powieść. Opisy są ubogie a postaci płytkie. Miejscami autorka gubiła jakby wątek. Czytając zapomina się po co tak właściwie postaci gdzieś jadą i o co tak właściwie chodzi.

Lekka lektura nie wymagająca myślenia. Praktycznie składa się z niemal samych dialogów. Bardziej przypomina mi scenariusz do sztuki teatralnej niż powieść. Opisy są ubogie a postaci płytkie. Miejscami autorka gubiła jakby wątek. Czytając zapomina się po co tak właściwie postaci gdzieś jadą i o co tak właściwie chodzi.

Pokaż mimo to

0
avatar
1420
1037

Na półkach:

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2022/03/droga-do-wyraju-kamila-szczubeek.html

Zaciekawiona byłam „Drogą do Wyraju” przez promocję, która dobrze działała i sprawiła, że w końcu zdecydowałam się po tę pozycję sięgnąć. Teraz, kiedy jestem po lekturze stwierdzam, że ta książka jest całkiem przystępnym średniakiem, ale też niczym specjalnym.

Wąpierz Elgan wiódł całkiem spokojne i przystępne życie, dopóki na jego drodze nie stanął Smęt, będący demonem sprowadzonym przez samozwańczego szamana. Smęt, jak na demona przystało powoli popada w obłęd, który coraz bardziej rośnie w siłę. Aby pomóc Smętowi oraz odzyskać utracony spokój Elgan wyrusza na poszukiwanie lasu Czarnoboga, by oddać w jego ręce zagubioną demoniczną istotę. Do wyprawy dołącza szamanka Dorada, dla której podróż okazuje się być prawdziwą lekcją życia, a później wędrowcy witają Mirosława, który skrywa wiele tajemnic. Elgan wraz z towarzyszami przemierza ziemie w poszukiwaniu lasu, na których ludzie odprawiają dziady, czekają na wróżby i wyprawiają uczty zaduszne. W międzyczasie bohaterowie zaczynają rozmyślać o znikających z wiosek dzieciach i szybko dochodzą do wniosku, że w owe zniknięcia uwikłane są siły wyższe, które muszą mieć w tym interes. Czy Elganowi uda się odprowadzić Smęta do Czarnoboga, zanim demon oszaleje? Czy odkryje prawdę o sobie? A przede wszystkim: czy odzyska spokój, który posiadał zanim przypałętał się do niego Smęt?

„Droga do Wyraju” zapowiadała się na lekką, fantastyczną przygodę. I w zasadzie z taką myślą podchodziłam do tej pozycji. Muszę oddać, że książkę Kamilii Szczubełek czyta się szybko, ale mimo całkiem oryginalnej fabuły, momentami czułam się znudzona i zmęczona tą opowieścią.

Historia Elgana to debiut autorki, co widać. Mamy tutaj dużo przeskoków czasowych, które sprawiają że niektóre zachowania naszych bohaterów nie mają sensu i są zwyczajnie nielogiczne. Momentami miałam wrażenie, że fabuła zatrzymuje się w martwym punkcie i na siłę popchnięta zostaje do przodu, byle dalej. Trochę zaburzało to u mnie radość z czytania i choć książkę czyta się szybko, te „ściany” bardzo przeszkadzały.

Jeżeli jesteście fanami słowiańskich klimatów (takie ostatnio chyba modne), to w „Drodze do Wyraju” je znajdziecie. Ale spokojnie. Nie rozpędzajcie się tak. Nie ma szału z opisem stworów, wierzeń czy obrzędów, z jakimi się spotykamy. To chyba miało tylko służyć za dodatkowy motyw, nie zaś za motyw, na którym opiera się cała pozycja. Trochę szkoda, bo potencjał był i został zmarnowany.

Nie zapałałam przyjaźnią do bohaterów. Elgan to wampir, a raczej wąpierz ciamajda. W zasadzie to nawet nie bawiło mnie to, że ta postać została stworzona jako prawdziwy przegryw życiowy. Niby powinien mieć specjalne zdolności, jako wąpierz, a jednak Elgan to oferma. Taka prawdziwa.
Dorada też nie skradła mojego serca, bo choć dopracowana, dla mnie niczym specjalnym się nie wyróżniała.

„Droga do Wyraju” to bardzo prosta, fantastyczna historia, która posiada słowiańskie nuty. Jak na debiut jest to średniak, ale patrząc na pomysły autorki odnoszę wrażenie, że z każdą kolejną książką będzie coraz lepiej, za co trzymam kciuki. Jeżeli szukacie lekkiej rozrywki, która nie sprawi, że będziecie cały wieczór czytać, aż skończycie książkę to historia Elgana jest całkiem dobrą propozycją.

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2022/03/droga-do-wyraju-kamila-szczubeek.html

Zaciekawiona byłam „Drogą do Wyraju” przez promocję, która dobrze działała i sprawiła, że w końcu zdecydowałam się po tę pozycję sięgnąć. Teraz, kiedy jestem po lekturze stwierdzam, że ta książka jest całkiem przystępnym średniakiem, ale też niczym specjalnym.

Wąpierz Elgan wiódł...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
102
33

Na półkach:

🏆Dziś na ząb (a raczej kieł) wrzucamy przygodę wampira! Przed Wami „Droga do Wyraju” Kamili Szczubełek.

🧛🏻‍♀️Opowieść wykreowana przez autorkę wprowadza nas do świata słowiańskich wierzeń, gdzie rzeczywistość miesza się ze światem zamieszkałym przez duchy, demony i pradawnych bogów. A w tym wszystkim przemierzający świat bohaterowie – Wąpierz Elgan i Smęt – niczym pewien znany Mandalorianin z Baby Yodą. Treść skupia się na wykonaniu potencjalnie łatwego zdania przez Wąpierza. Po drodze spotyka on towarzyszy, z którymi wspólnie przychodzi mu poznawać świat.

🦷Autorka w bardzo lekki sposób oddaje historię losów Elgana, przez co trudno jest oderwać się od lektury. Wiele dialogów idealnie wpasowywało się w moje poczucie humoru, przez co uśmiechałem się do czytanego tekstu.

🌍Świat został dobrze opisany z perspektywy bohaterów. Moją cichą nadzieją w odniesieniu do kolejnego tomu jest większa ilość opisów środowiska, w jakim żyją bohaterowie.

🥇O tej książce dowiedziałem się dzięki relacji robionej na moim profilu. Zaproponowaliście najlepsze okładki książek – było ich 16, a z nich wybraliście najlepszą, jaką była „Droga do Wyraju”. Przez całe głosowanie padło ponad 300 głosów.

🌌Tak też postanowiłem sprawdzić czy trafna będzie ocena książki po okładce. W tym przypadku było dobrze!

😹Polecajcie mi więcej takich pozycji! Kolejny tom już czeka na swą kolej!

IG: Book_Trophy

🏆Dziś na ząb (a raczej kieł) wrzucamy przygodę wampira! Przed Wami „Droga do Wyraju” Kamili Szczubełek.

🧛🏻‍♀️Opowieść wykreowana przez autorkę wprowadza nas do świata słowiańskich wierzeń, gdzie rzeczywistość miesza się ze światem zamieszkałym przez duchy, demony i pradawnych bogów. A w tym wszystkim przemierzający świat bohaterowie – Wąpierz Elgan i Smęt – niczym pewien...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
44
26

Na półkach: , , , ,

Bardzo przyjemnie się czyta. Książka kojarzyła mi się z wędrówką Hobbita. Brakowało mi opisów podróży bohaterów, oraz wątku miłosnego. Dużo imion, miast i postaci. Gdy zapisałam wszystkie postacie w notesie pojawiły się niesamowite zależności między postaciami- możliwe, że dlatego tak bardzo mi się spodobała ta opowieść. Całą drogę od wioski za Bukowym Lasem po Wyraj i Las Czarnoboga spędziłam napawając się świeczkami personalizowanymi pod "Drogę do wyraju", oraz korzystając z Mapy zamieszczonej na początku książki. Dzięki książce pokochałam bohaterów- Elgana i z początku irytującą Doradę. Czuję, że Dorada przejdzie przemianę w następnych częściach na kobietę bardziej rozważną jednak dalej będzie silnym bohaterem. Podczas wędrówki z bohaterami czułam to co oni, czułam pożegnanie ze Smętem, czułam radości, tajemnice, smutki i irytację bohaterów. Śmiałam się z żartów autorki i niezapomnianych zwrotów akcji. Nie mogę również zapominać o momentach, które naprawdę poruszyły moje serce wzruszeniem, smutkiem i nadzieją na inne zakończenie.
Dziękuję Kamilo za tą lekturę! Przede mną Magia wyklęta.

Bardzo przyjemnie się czyta. Książka kojarzyła mi się z wędrówką Hobbita. Brakowało mi opisów podróży bohaterów, oraz wątku miłosnego. Dużo imion, miast i postaci. Gdy zapisałam wszystkie postacie w notesie pojawiły się niesamowite zależności między postaciami- możliwe, że dlatego tak bardzo mi się spodobała ta opowieść. Całą drogę od wioski za Bukowym Lasem po Wyraj i Las...

więcej Pokaż mimo to

37
avatar
310
136

Na półkach:

Książka to debiut, ale udany. Czyta się gładko. Wciąga powoli, ale daje satysfakcję. Polecam

Książka to debiut, ale udany. Czyta się gładko. Wciąga powoli, ale daje satysfakcję. Polecam

Pokaż mimo to

6
avatar
19
19

Na półkach:

"Droga do Wyraju" napisana jest w klimacie słowiańskim i opowiada o wąpierzu Elganie, który wzamian za wstawiennictwo zostaje poproszony o wykonanie pewnej przysługi. Chodzi tu konkretnie o sprowadzenie ciała nieudolnego szamana Blizbora, który przypadkiem oddał swoje ciało Welesowi. Pozornie proste zadanie komplikuje sie, gdy na drodze głównego bohatera staje pokraczny, śmierczący demon Smęt, potrzebujący pomocy w odnalezieniu schronienia, gdyż ze względu na zapach - żaden bóg nie chce wziąć go pod opiekę. Do Elgana dołącza piękna szamanka Dorada, dla której niebezpieczna podróż może skończyć się tragicznie. Podczas wyprawy bohaterowie wpadają na trop zagadki dotyczacej dzieci znikających z wioski, a sam Elgan próbuje dowiedzieć się czegokokolwiek na temat swojej przeszłości przed przemianą w wąpierza.

Książka początkowo bardzo mi się spodobała ze względu na panujący w niej klimat i humor. Szybko polubiłam też głównego bohatera. Całość czyta się lekko i szybko, ale nie nazwałabym tej książki wymagajacą. Odniosłam wrażenie, że były tam tylko 2 wątki - podróż z punktu A do punktu B z ciągłym dołączaniem nowych członków do "drużyny" oraz chorobliwa chęć poznania przeszłości przez Elgana. O samych postaciach niewiele się dowiadujemy. Brakowało mi czegoś, co bardziej pokazałoby ich charaktery lub opowiedziało historię dotyczącą ich życia. Aktualnie mogę jedynie powiedzieć, że Elgan bardzo szybko się denerwował, a Dorada była osobą lekkomyśną, pchającą się w każde niebezpieczeństwo. Mimo tego nie uważam, że książka była zła. Pozostawiła po sobie wiele znaków zapytania, które zachęcają do wyczekiwania na tom II i rozwiązania zagadek. Dobrze czytało mi się "Drogę do Wyraju" i na pewno poleciłabym ją komuś, kto poszukuje czegoś lekkiego, z nutą dobrego humoru oraz w słowiańskim klimacie.

"Droga do Wyraju" napisana jest w klimacie słowiańskim i opowiada o wąpierzu Elganie, który wzamian za wstawiennictwo zostaje poproszony o wykonanie pewnej przysługi. Chodzi tu konkretnie o sprowadzenie ciała nieudolnego szamana Blizbora, który przypadkiem oddał swoje ciało Welesowi. Pozornie proste zadanie komplikuje sie, gdy na drodze głównego bohatera staje pokraczny,...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
202
4

Na półkach:

Wow. Po prostu wow. Nie przepadam za fantastyką polskich autorów, a to była pierwsza książka Kamili Szczubełek jaką przeczytałam i była naprawdę niesamowita. Cudownie skonstruowany świat, tajemnica nałożona na tajemnicę. Bardzo polecam i natychmiast zaczynam kolejną część

Wow. Po prostu wow. Nie przepadam za fantastyką polskich autorów, a to była pierwsza książka Kamili Szczubełek jaką przeczytałam i była naprawdę niesamowita. Cudownie skonstruowany świat, tajemnica nałożona na tajemnicę. Bardzo polecam i natychmiast zaczynam kolejną część

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Kamila Szczubełek Droga do Wyraju Zobacz więcej
Kamila Szczubełek Droga do Wyraju Zobacz więcej
Kamila Szczubełek Droga do Wyraju Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd