rozwińzwiń

Niepokorne. Eliza

Okładka książki Niepokorne. Eliza autora Agnieszka Wojdowicz, 9788310125187
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Niepokorne. Eliza
Agnieszka Wojdowicz Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Cykl: Niepokorne (tom 1) literatura piękna
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Niepokorne (tom 1)
Data wydania:
2014-06-04
Data 1. wyd. pol.:
2014-06-04
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310125187
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Niepokorne. Eliza w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Niepokorne. Eliza i



Przeczytane 1411 Opinie 159 Oficjalne recenzje 87

Opinia społeczności książki Niepokorne. Elizai



Książki 3125 Opinie 916

Oceny książki Niepokorne. Eliza

Średnia ocen
7,2 / 10
490 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Niepokorne. Eliza

avatar
434
199

Na półkach:

Naprawdę przyjemnie się czyta.

Naprawdę przyjemnie się czyta.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
826
107

Na półkach:

"Eliza" jest pierwszą częścią trylogii, której bohaterkami jest trzy kobiety - Eliza Pohorecka, Klara Stojnowska i Julia Schraiber. Jeszcze niedawno Eliza Pohorecka odbywała praktykę w aptece w Otwocku. Życie dziewczyny zmienia się bardzo, gdy wyrusza ona do Krakowa, aby podjąć studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jeszcze w trakcie podróży Eliza staje się świadkiem wydarzeń, które w niebezpieczny sposób wpłyną na jej pobyt w Krakowie. W powieści Agnieszki Wojdowicz najważniejsze są bohaterki, ale książka nie byłaby tak dobra gdyby nie skrupulatnie odmalowane tło historyczne i obyczajowe ostatnich lat XIX wieku. Kraków widziany oczami powieściopisarki jawi się jako miejsce o dwóch obliczach. Z jednej strony jest to miasto ponure i niebezpieczne, pełne drobnych przestępców i oszustów, będące pod wpływem stacjonujących w mieście wojsk austriackich, nieco uśpione i zacofane. Z drugiej strony jest kolebką polskiego modernizmu, miejscem rozwijającej się sztuki, zyskujących sławę malarzy i pisarzy. Duży plus daję też książce za dobre opisy stosunków społecznych i zwyczajów żydowskich. Bardzo przyjemna lektura, z przyjemnością przeczytam kolejne części. Historia trzech kobiet, których młodość przypadła na czas zaborów ale one mimo wielu przeciwności walczyły o to co dla nich ważne. Biorę się za drugi tom. Polecam.

"Eliza" jest pierwszą częścią trylogii, której bohaterkami jest trzy kobiety - Eliza Pohorecka, Klara Stojnowska i Julia Schraiber. Jeszcze niedawno Eliza Pohorecka odbywała praktykę w aptece w Otwocku. Życie dziewczyny zmienia się bardzo, gdy wyrusza ona do Krakowa, aby podjąć studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jeszcze w trakcie podróży Eliza staje się świadkiem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
976
86

Na półkach: ,

Z niemrawego początku wyłania się świetnie napisana, dynamiczna, intrygująca powieść. Genialne osadzenie w realiach epoki bez jednoczesnego zanudzania jest rzadką umiejętnością. Akcja jest prowadzona doskonale, zawiera zarówno zwykłą codzienność, jak i niezwykłe dodatkowe wydarzenia, które gładko łącza się w spójną całość. Dopełniają to pełnowymiarowi bohaterowie (nie papierowi, nie płascy),wspaniałe niejednoznaczni i nieidealni. Ogromne gratulacje dla Autorki.

Maleńka uwaga co do wersji audiobookowej: nieco więcej uważnosci przy prawidłowym czytaniu. O ile wymowę Mahoffer zamiast Mehoffera puściłam mimo uszu jako zwyczajne przejęzyczenie, o tyle trudno zapomnieć "tort Saszera", czy imię Georg wymawiane jako "Dżordż".

Z niemrawego początku wyłania się świetnie napisana, dynamiczna, intrygująca powieść. Genialne osadzenie w realiach epoki bez jednoczesnego zanudzania jest rzadką umiejętnością. Akcja jest prowadzona doskonale, zawiera zarówno zwykłą codzienność, jak i niezwykłe dodatkowe wydarzenia, które gładko łącza się w spójną całość. Dopełniają to pełnowymiarowi bohaterowie (nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1186 użytkowników ma tytuł Niepokorne. Eliza na półkach głównych
  • 605
  • 573
  • 8
200 użytkowników ma tytuł Niepokorne. Eliza na półkach dodatkowych
  • 116
  • 26
  • 14
  • 14
  • 13
  • 9
  • 8

Tagi i tematy do książki Niepokorne. Eliza

Inne książki autora

Agnieszka Wojdowicz
Agnieszka Wojdowicz
Agnieszka Wojdowicz – polonistka z wykształcenia, nauczycielka z zawodu, a z zamiłowania autorka powieści dla młodzieży i dla dorosłych. Otwocczanka od lat zakochana w Krakowie, w jego historii, architekturze, a także w niepowtarzalnym klimacie krakowskich kawiarenek, starych antykwariatów i Plant. Wielbicielka dobrej literatury skandynawskiej, malarstwa prerafaelitów, wszelkich form sztuki użytkowej oraz górskich wycieczek. Dzieli dom z dwiema udomowionymi tygrysicami: Kropką i Mufką.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Noc nad Samborzewem Wiesława Bancarzewska
Noc nad Samborzewem
Wiesława Bancarzewska
Ostatni tom tej serii i ostatnie spotkanie z Anką Duszkowską( Obrycką),jej córeczką Walentynką oraz wojenną rzeczywistoscią. Ania musi sama zmagać się z trudami wojny, bo Aleksander został powołany do wojska. Okupanci zmuszają ją także do zmiany miejsca zamieszkania. Panie wynajmują skromne mieszkanie w budynku przy stacji kolejowej. Zbieg okoliczności stawia na drodze Ani Dominika. pracownika kolei. Mężczyzna odegra niebagatelną rolę w życiu kobiety. W powieści mamy całą relację z codzienności lat 40 tych XX wieku. Zdobywanie pożywienia, ciągły lęk przed aresztowaniami, niepewnośc jutra, to chleb powszedni dla ludności. Choć w przypadku Ani jest trochę łatwiej, bo wciaż ma możliwość powrotu do wspołczesności, a tym samym oraganizowania towarów reglamentowanych. Oczywiscie nawet takie ułatwienie wymaga pomysłowości, bo przecież nie można przyniesc mleka w butelce z plastiku lub krówek w kolorowych papierkach. W tym tomie zobaczymy także, jak to jest zobaczyć świat z perspektywy ludzi z czasów wojny, przeniesionych do wspołczesności. I tu rodzi się taka reflekscja: my jesteśmy przyzwyczajeni do udogodnień wszelakich i nawet ich nie zauważamy. Dla poprzednich pokoleń stają się one niepojęte, a wręcz śmieszne. Ciekawe zderzenie poglądów i spojrzenia na świat. Choć doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że seria ta mocno trącila bajkowością, to jednak żyłam razem z bohaterami zarówno w rzeczywistości wojennej, jak i wojennej. I zupełnie nie przeszkadzała mi świadomość, że Anka zawsze może wrócić do teraz, gdy sprawy zajdą za daleko.
Agnieszka Garncarczyk - awatar Agnieszka Garncarczyk
ocenił na73 lata temu
Lilianna Dorota Ponińska
Lilianna
Dorota Ponińska
Zaczęłam słuchać „Lilianny” i poczułam się skonfundowana…No bo miała być Lilianna, a tu jakaś Marta i to w mocno współczesnym wydaniu, zamiast pierwszej połowy XX wieku…Na całe szczęście szybko okazało się, że Marta to wnuczka Lilianny i w momencie, gdy odnosząca sukcesy młoda kobieta zostaje wysłana na przymusowy urlop, w jej ręce wpada pamiętnik babci Lilki. Zapiski krewnej sprawiają, że Marta, podobnie jak wcześniej jej babcia, wyrusza w podróż za ocean. Oczywiście będzie to podróż po miłość. Ponińska prowadząc opowieść dwutorowo zestawia obraz Ameryki tej z lat trzydziestych i współczesnej. Elementem wspólnym obu czasów są bohaterki, które mocno szukają szczęścia, same nie wiedząc, co tak naprawdę szczęście oznacza i czego chcą od życia. Lilianna odcisnęła na spojrzeniu Marty na świat mocne piętno. Wpoiła w nią ogromną potrzebę samodzielności, zabierając jednocześnie prawo do słabości. Marta powoli odkrywa, co tak naprawdę ją cieszy. Przy okazji odzywają się geny prababki Marii i dziewczyna wraca do porzuconego malowania. Babcia Lilianna była silną, zasadniczą kobietą. Marta na kartach pamiętnika znajduje zupełnie inny obraz babki. Lilka była spragniona wrażeń, miłości. Przy czym miała dość nierealistyczne oczekiwania. Nieudane pierwsze małżeństwo sprawiło, że wyjechała do Ameryki. Podroż na Key West odmienił jej życie, bo tam poznała Ernesta…Ernesta Hemingwaya. W poprzednich tomach „Podróży po miłość” bardzo podobało mi się, że w bardzo realistyczny sposób pisarka przedstawiała sylwetki znanych twórców: poety Rumiego i malarza Ajwazowskiego. Już w poprzednim tomie losy fikcyjnej bohaterki były styczne z życiorysem marynisty, ale w tym przypadku ścieżki Lilki i Hemingwaya mocno się splatają. Nie do końca mnie przekonuje ten zabieg, natomiast rozumiem, że mógł on być kuszący dla pisarki. Nie lubię takich kobiet jak Liliana. Marta jest dużo sympatyczniejszą bohaterką, mimo tego, że jest jak babcia pogubiona w swoim życiu. Lilka, zanim się stała niezależną osobą, była bluszczem, który karmił się swoimi fantazjami i pobożnymi życzeniami, nie zwracając uwagi na szepty zdrowego rozsądku. Ale mimo irytacji zachowaniem Lilianny, dobrze słuchało mi się tej opowieści w interpretacji pani Ponińskiej. Odniosłam wrażenie, że autorka bardzo wczuła się w historie swoich bohaterek, a jej głos doskonale się sprawdza, gdy trzeba ckliwość pewnych scen podkreślić. „Podróż po miłość” to idealny cykl dla wielbicielek romansów, ale wątki postaci historycznych znakomicie rozszerzają potencjalne grono odbiorców. Jeżeli nadmiar słodkości i ckliwości nie powoduje u Was zgrzytania zębami, całkiem miło można spędzić czas, towarzysząc bohaterkom w ich podróżach po miłość.
onika - awatar onika
oceniła na65 lat temu
Powrót na Staromiejską Anna Mulczyńska
Powrót na Staromiejską
Anna Mulczyńska
Uwielbiam letnie poranki, szczególnie te sierpniowe, gdzie już delikatnie czuć nadchodzącą jesień. Wstaję szybko, mijając zaspanych domowników, delektując się ciszą i małą chwilą dla siebie. Kawa smakuje wtedy najlepiej. Cisza i spokój pozwalają zatopić się w lekturze. Letni wiaterek zachęca mnie do literatury typowo kobiecej – lekkiej, ciepłej, wypełnionej nadzieją i prawdziwą miłością. Taką książką, która sprawia, że serce robi się cieplejsze, jest „Powrót na Staromiejską” Anny Mulczyńskiej. „Trzymajcie się cieplutko i pamiętajcie: siła tkwi w każdej z nas i w tych, których kochamy!”. Powiecie pewnie teraz, że to banalne i oklepane stwierdzenie. Być może. Ciężko jest jednak wypracować w samym sobie siłę, by doceniać każdy nowy dzień, by uśmiechać się, bez większych powodów, by kochać tą małą codzienność całym sobą. Anna Mulczyńska swoim dziełem uczy nas, że można, a nawet trzeba walczyć z przeciwnościami losu, zdobywając na każdym kroku iskierki nadziei. Nadzieja jest fundamentem. To dzięki niej człowiek jest w stanie przenieść góry i iść do przodu pewniejszym krokiem. Nadzieja jest fundamentem miłości, a więc też szczęścia. Weronika po kilku latach spędzonych w Szwecji wraca na ulicę Staromiejską. To podróż wspomnień do dawnego zakładu zegarmistrzowskiego odziedziczonego po kochanym dziadku. Przyjeżdża tutaj, by wyleczyć swoje złamane serce. Zamknięta na wszelkie związki skupia się na nowym interesie. Otwiera „Robótkowo”, czyli miejsce dla miłośniczek rękodzieła. Jej artystyczna dusza przyciąga Edzia. Jest on właścicielem restauracji. Był również znakomitym przyjacielem dziadka Weroniki. Jak na typowo miłosną obyczajówkę przystało, pośród przyjaźni, pasji, smutku, szczęścia i masy rozczarowań prym wiedzie miłość. Choć zakończenie tak przewidywalne, klimat opowieści nie pozwala się od niej oderwać. „Powrót na Staromiejską” przyciąga swoim pięknem dzięki wyjątkowym miejscom. „Robótkowo” to raj dla miłośników ręcznych robótek, a że ja uwielbiam wszystko, co związane z tym, poczułam chęć zamieszkania obok tego sklepiku. Byłabym stałą klientką i z chęcią zapisałabym się na zajęcia u Weroniki. Jej ciepło, delikatność oraz subtelność dodają uroku miejscu, w którym pracuje i gdzie spełnia swoje zawodowe marzenia. To odskocznia od świata korporacji i wiecznego biegu za czymś i donikąd. Smaku dodaje restauracja Edzia i potrawy w niej przyrządzane. Zapach pasji unosi się na całej Staromiejskiej. Czytając na chwilę przeprowadziłam się w tą przyjemną okolicę i nie chciałam wyjeżdżać do rzeczywistości. Układałam w swojej głowie, niczym kawałki patchworkowej kołdry Dear Jane, plany na swoje życie. Poczułam przypływ siły i pasji, by działać i spełniać swoje marzenia – natychmiast. Za to pragnę podziękować autorce. „Przyjaciółki ze Staromiejskiej” nie będą czekać długo w mojej czytelniczej kolejce. Nie mogę się doczekać, mając nadzieję, że nie zawiodę się i po raz kolejny wrócę w spokojny świat ulicy z marzeń.
PokójGeeka - awatar PokójGeeka
oceniła na76 lat temu
Kołysanka dla Rosalie Renata Kosin
Kołysanka dla Rosalie
Renata Kosin
Kołysanka dla Rosalie to drugi tom cyklu Tajemnice Luizy Bein i warto przeczytać pierwszą część zanim sięgnięcie po drugą. Ponownie spotykamy się z Klarą i Jakubem, którzy aktualnie prowadzą hotel w wyremontowanym pałacu w Wartemborgu. Pierwsi goście hotelowi to swoista mieszanka wybuchowa: starsze niemieckie małżeństwo, znany pisarz, tajemniczy wędkarze, architekt, pracownica wielkiej korporacji szukająca oddechu oraz typowe małżeństwo, któremu dosłownie wszystko się nie podoba. Trudy prowadzenia hotelu oraz praca zawodowa sprawiają, że Klara po 7 latach ogromnego wysiłku, staje na krawędzi załamania. Sytuacji nie ratuje wizyta Alexa i Sary Beinów i ich dzieci. Pewnego dnia dochodzi do zniknięcia małej Rosalie i jej niani, a Klara i Kuba odkrywają tajemniczą przeszłość pałacu, gdzie kiedyś spotykało się tajne bractwo parające się czarną magią. Czy ma to związek z zaginięciem małej? A może za ich zniknięciem stoi któryś z hotelowych gości? Każdy wydaje się być podejrzanym! Czy głównym bohaterom uda się rozwiązać zagadkę i czy mała Rosalie odnajdzie się cała i zdrowa? Kołysanka dla Rosalie to książka od której nie będziecie mogli się oderwać. Podczas czytania czułam ciągłe napięcie, nie byłam w stanie znaleźć żadnej wskazówki, a wręcz z każdą kolejną stroną historia coraz bardziej się komplikowała. Cała opowieść pełna była zaskakujących zwrotów akcji, historycznych ciekawostek, a cała intryga była niesamowicie przemyślana. Mocno polecam! <3
podartastrona - awatar podartastrona
oceniła na73 lata temu

Cytaty z książki Niepokorne. Eliza

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Niepokorne. Eliza