rozwińzwiń

Długa Ziemia

Okładka książki Długa Ziemia Stephen Baxter, Terry Pratchett Patronat Logo
Patronat Logo
Okładka książki Długa Ziemia
Stephen BaxterTerry Pratchett Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Długa Ziemia (tom 1) fantasy, science fiction
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Długa Ziemia (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Long Earth
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2013-01-10
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-10
Data 1. wydania:
2012-06-20
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378394099
Tłumacz:
Piotr W. Cholewa
Tagi:
literatura brytyjska literatura angielska Piotr W. Cholewa światy równoległe wszechświaty równoległe
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

Ziemia za Ziemią



1591 62 133

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
2758 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1616
1452

Na półkach: , ,

Zaczęło się intrygująco, potem akcja trochę się rozjeżdża. Doceniam wiele smaczków, w stylu powrotu do gospodarki barterowej, knagi żądające zwierzchnictwa nad "cieniami" (nawiązanie do Amberu!),ale jako całość była dość nijaka. A to uczucie jest dość zaskakujące, bo smaczków było sporo, ale właśnie - ile tych smaczków może być, a brakować czegoś bardziej mięsistego. Nie jest to zła lektura, lekka, ciekawa, po kontynuację sięgnę, bo obiecuje sporo.

Zaczęło się intrygująco, potem akcja trochę się rozjeżdża. Doceniam wiele smaczków, w stylu powrotu do gospodarki barterowej, knagi żądające zwierzchnictwa nad "cieniami" (nawiązanie do Amberu!),ale jako całość była dość nijaka. A to uczucie jest dość zaskakujące, bo smaczków było sporo, ale właśnie - ile tych smaczków może być, a brakować czegoś bardziej mięsistego. Nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
25
24

Na półkach:

Świetny pomysł wyjściowy – wyraźnie widać wpływ koncepcji Everetta III. Co prawda fabuła rozwija się powoli, akcja nie galopuje, a finał (przesadnie) nie zaskakuje, jednak – mimo to – czyta się z przyjemnością, bo to po prostu kawał dobrej powieści miksującej SF z przygodą. Oczywiście koniec "Długiej Ziemi" jest preludium do kolejnej części.

Świetny pomysł wyjściowy – wyraźnie widać wpływ koncepcji Everetta III. Co prawda fabuła rozwija się powoli, akcja nie galopuje, a finał (przesadnie) nie zaskakuje, jednak – mimo to – czyta się z przyjemnością, bo to po prostu kawał dobrej powieści miksującej SF z przygodą. Oczywiście koniec "Długiej Ziemi" jest preludium do kolejnej części.

Pokaż mimo to

avatar
76
78

Na półkach:

Biorąc pod uwagę, jaki potencjał dawał sam pomysł nieskończenie wielu Ziem do których można przechodzić (potem już przelatywać) niemalże od niechcenia, z jedynym ograniczeniem - nic żelaznego nie przenika, nie ma kontaktu innego między światami niż poprzez ludzi, którzy "przekraczają" - to powieść jest... PORAŻAJĄCO wręcz mdła, nudna i o niczym. Naprawdę trudno mi przywołać z pamięci coś, co dostało tak egzotyczne, na tyle pozwalające uniwersum i co tak nędznie wykorzystano. Czyli w praktyce - zupełnie nie wykorzystano. Ot, ludzie wędrują przez te nieskończenie liczne światy, każdy trochę inny, i tam albo żyją jak łowcy-zbieracze albo zakładają jakieś osiedla pionierskie. Po tych Ziemiach plączą się śpiewające stada trolli, które śpiewają i gdy je najdzie ochota, pomagają ludziom w pracy - tu coś podniosą, tam przepiłują. Ze dwa razy na bohatera rzuciły się tzw. elfy, czyli tacy źli, z włóczniami czy inną bronią białą. Walki były... tak, tak, nie trzymam w napięciu - równie nudne i gówniane jak cała reszta.
I to tyle. Cały opis powieści.
Jedno monotonne pasmo ględzenia o niczym.
Pratchett nigdy nie słynął z jakiejś dynamicznej akcji - ale w świecie Dysku nadrabiał to aż nadto poczuciem humoru. Tu humoru nie ma i pozostaje totalna pustka.
Bardzo, bardzo bolesny zawód. Tym większy, że naprawdę, mając takie bogactwo możliwości do wykorzystania - średnio zdolny autor napisałby dużo lepszą powieść.
Odradzam nie tylko kupno, ale chyba nawet lekturę pozyskanej darmo. Szkoda czasu.

Biorąc pod uwagę, jaki potencjał dawał sam pomysł nieskończenie wielu Ziem do których można przechodzić (potem już przelatywać) niemalże od niechcenia, z jedynym ograniczeniem - nic żelaznego nie przenika, nie ma kontaktu innego między światami niż poprzez ludzi, którzy "przekraczają" - to powieść jest... PORAŻAJĄCO wręcz mdła, nudna i o niczym. Naprawdę trudno mi przywołać...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
163
34

Na półkach: ,

Zawsze mi smutno po tej książce, Długa Ziemia to marzenie.

Zawsze mi smutno po tej książce, Długa Ziemia to marzenie.

Pokaż mimo to

avatar
179
176

Na półkach:

Wrociłem do serii o Długiej Ziemii, ponownie przeczytałem jej pierwszą część po kilku latach (zgaduję, że jakichś 7-8). Nie zawiodłem się, dobrze jest powspominać już raz przeczytane pozycje.

Wrociłem do serii o Długiej Ziemii, ponownie przeczytałem jej pierwszą część po kilku latach (zgaduję, że jakichś 7-8). Nie zawiodłem się, dobrze jest powspominać już raz przeczytane pozycje.

Pokaż mimo to

avatar
1704
142

Na półkach: , ,

Pomysł ma potencjał, ale im dalej z realizacją, tym gorzej. Świecki mesjanizm jest nudny. Czuć też niestety wiek jednego z autorów i nie jest to tak pięknie napisane, jak wynikający ze współpracy dwóch świetnych pisarzy "Dobry Omen".

Pomysł ma potencjał, ale im dalej z realizacją, tym gorzej. Świecki mesjanizm jest nudny. Czuć też niestety wiek jednego z autorów i nie jest to tak pięknie napisane, jak wynikający ze współpracy dwóch świetnych pisarzy "Dobry Omen".

Pokaż mimo to

avatar
344
218

Na półkach:

Bałem się jednego z autorów. Książka bardzo dobra świetny pomysł i ciekawe przygody.

Bałem się jednego z autorów. Książka bardzo dobra świetny pomysł i ciekawe przygody.

Pokaż mimo to

avatar
309
241

Na półkach:

Odyseja kosmiczna 2001 ery kwantowej. Fascynujący świat w którym historia płynie sobie wolno, pozwalając nam wchłonąć uniwersum. Piekielnie dobre SF.

Odyseja kosmiczna 2001 ery kwantowej. Fascynujący świat w którym historia płynie sobie wolno, pozwalając nam wchłonąć uniwersum. Piekielnie dobre SF.

Pokaż mimo to

avatar
220
7

Na półkach:

Ledwo przebrnęłam. Strasznie nudna powieść - ostatnie +/-80 stron jest całkiem dobre, ale to by było na tyle.

Ledwo przebrnęłam. Strasznie nudna powieść - ostatnie +/-80 stron jest całkiem dobre, ale to by było na tyle.

Pokaż mimo to

avatar
355
250

Na półkach:

Seria „Długa ziemia” to jedyne książki Terry’ego Pratchetta, których nie czytałam (nie licząc „Dobrego omenu”, którego nigdy nie byłam wstanie skończyć). Trochę obawiałam się tego duetu. Chyba wolę Pratchetta solo. Na szczęście niepotrzebnie, bo książka mi się podobała i była naprawdę ciekawa, ale… No właśnie ale. Panowie mieli rewelacyjny pomysł na historię. Równoległe światy, bliźniaczo podobne do naszego, ale nie zasiedlone przez inne istoty tak rozwinięte jak ludzie, tworzące tzw. Długą ziemię. I nagle ludzie odkrywają możliwość przeskakiwania przez te światy, co otwiera wiele możliwości, ale i stwarza poważne problemy i to nie tylko na tych nowych światach ale i na Ziemi Podstawowej. Można przekraczać na wschód i na zachód. Można zabrać ze sobą wszystko, oprócz żelaza, które jakby nie było jest istotnym elementem życia człowieka. Z jednej strony cofa ludzkość i cywilizację do czasów dzikiego zachodu, z drugiej daje wolność i możliwość rozładowania już i tak przeładowanego świata. Jednak doprowadza też do podziałów na ludzi, którzy mogą przekraczać, ale potrzebują do tego krokerów, na tych co przekraczają naturalnie oraz ludzi, którzy nie mogą przekraczać wcale… Do tego wszystkiego dochodzi Lobsang – jednostka SI uznana prawnie za człowieka. Lobsang zabiera naszego głównego bohatera Joshuę w podróż sterowcem przez Długą Ziemię w celu odkrycia nowych światów, stworzeń, a może i czegoś więcej. Cały pomysł na Długą Ziemię uważam za rewelacyjny i taki bardzo pratchettowski. Styl autorów jest również przyjemny, lekki i niewymuszony. Mamy tu także typowy humor Pratchetta (krokery zasilane ziemniakiem, ale nazywanie spotkanych stworzeń trollami i elfami),jest wiele ciekawych wtrąceń naukowych, filozoficznych, religijnych czy socjologicznych. Książka rozwija się powoli wprowadzając nas w Długą Ziemię, pokazując różne zachowania różnych ludzi na to, co daje taki świat. Jednak w pewnym momencie panowie popłynęli, a historia zrobiła się bardziej taką dyskusją dwóch inteligentnych ludzi, którzy zaczęli filozofować „co było gdyby” i odniosłam wrażenie, że Lobsang i Joshua byli takim odzwierciedleniem Pratchetta i Baxtera (choć trudno określić kto był kim, obstawiam, że Pratchett Joshuą). I niestety w pewnym momencie zawiało nudą, a ja musiałam zmuszać się do czytania. Po prosu za bardzo to rozciągnęli. Mimo wszystko polecam tę książkę, zwłaszcza fanom Terry’ego Pratchetta, dla nich to chyba pozycja obowiązkowa i przypomina nieco „Naukę Świata Dysku”. Aczkolwiek nie jest to łatwa lektura na dwa trzy wieczory i zmusza do myślenia, a mi pozwoliła trochę na odkurzenie mojego ścisłego umysłu  Po kolejne tomy na pewno sięgnę, ale może nie od razu.

Seria „Długa ziemia” to jedyne książki Terry’ego Pratchetta, których nie czytałam (nie licząc „Dobrego omenu”, którego nigdy nie byłam wstanie skończyć). Trochę obawiałam się tego duetu. Chyba wolę Pratchetta solo. Na szczęście niepotrzebnie, bo książka mi się podobała i była naprawdę ciekawa, ale… No właśnie ale. Panowie mieli rewelacyjny pomysł na historię. Równoległe...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    3 561
  • Chcę przeczytać
    2 559
  • Posiadam
    1 086
  • Ulubione
    117
  • Fantastyka
    115
  • Teraz czytam
    114
  • 2013
    82
  • 2014
    45
  • Terry Pratchett
    45
  • Chcę w prezencie
    40

Cytaty

Więcej
Terry Pratchett Długa Ziemia Zobacz więcej
Terry Pratchett Długa Ziemia Zobacz więcej
Terry Pratchett Długa Ziemia Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także