rozwińzwiń

Pierwszy krok

Okładka książki Pierwszy krok Adam Przechrzta
Okładka książki Pierwszy krok
Adam Przechrzta Wydawnictwo: Fabryka Słów fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Data wydania:
2012-08-03
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-25
Język:
polski
ISBN:
9788375747850
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
531 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1488
1202

Na półkach: , , ,

Poprzednia przeczytana książka „Wilczy legion” była na tyle dobra, że postanowiłem kontynuować przygodę z pisarzem. Jednak po przeczytaniu tej książki jestem zawiedziony. Muszę chyba sięgnąć po bardziej znane cykle autora, może one poprawią moje nastawienie do twórczości Przechrzty. Pierwszy rozczarowanie w tym roku.
Plusy:
- średniowieczna historia alternatywna, gdzie dwór Francuski i Cesarstwo Rzymskie dominują w Europie;
- mamy też wątki związane z azjatyckim Niebiańskie Imperium;
- początek intrygujący, ale im dalej tym powietrze ze mnie schodziło;
- dobrze wykreowani bohaterowie księżniczka Alijah, Adam de Sarnac;
- masa pojedynków, potyczek, intrygi, romanse, magia, wiele stworów;
- sporo zabawnych sytuacji, gawka specyficznego humoru;
- oceniam bo udało mi się dotrwać do końca, chociaż nie było łatwo.
Minusy:
- fabuła tak poplątana, że nie wiadomo o co chodzi, totalny chaos;
- kolejne postacie pojawiają się w takiej liczbie, że nie sposób ich policzyć;
- bohaterzy zbyt doskonali, albo dobrzy albo źli, nie ma odcieni szarości;
- przeskoki fabularne w nowe miejsca akcji wprowadzały stały zamęt.
Ogółem książka przeciętna.

Poprzednia przeczytana książka „Wilczy legion” była na tyle dobra, że postanowiłem kontynuować przygodę z pisarzem. Jednak po przeczytaniu tej książki jestem zawiedziony. Muszę chyba sięgnąć po bardziej znane cykle autora, może one poprawią moje nastawienie do twórczości Przechrzty. Pierwszy rozczarowanie w tym roku.
Plusy:
- średniowieczna historia alternatywna, gdzie dwór...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1513
399

Na półkach:

Książka rozpoczyna się jak od środka, lecz chodzi tutaj o brak wprowadzenia. Bałagan wątków i zagadnień. Ogólnie bardzo nijaka, upchanych elementów fantazy do granic absurdu. Ostatecznie wychodzi papka praktycznie o niczym.

Książka rozpoczyna się jak od środka, lecz chodzi tutaj o brak wprowadzenia. Bałagan wątków i zagadnień. Ogólnie bardzo nijaka, upchanych elementów fantazy do granic absurdu. Ostatecznie wychodzi papka praktycznie o niczym.

Pokaż mimo to

avatar
106
81

Na półkach:

"Pierwszy krok" Adama Przechrzty to specyficzna mieszanka low i high fantasy, która – choć wartka, a także pełna charyzmatycznych, zabawnych, ciekawych i "wyluzowanych" bohaterów – nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu.

Autor zabiera nas w podróż po pozornie tylko dobrze znanych z geografii i historii krainach, między innymi: Królestwie Francji, Cesarstwie Rzymskim i okolicznych morzach, jak również magicznej, przerażającej, wypełnionej bólem Otchłani.

Wszystkie te miejsca zwiedzamy w towarzystwie głównego bohatera powieści, Adama de Sarnac, istnego człowieka orkiestry i jego nietuzinkowej rodziny.

Adam jest wspaniałym księciem, genialnym dowódcą, fenomenalnym szermierzem (sam twierdzi, że jest drugi na liście najlepszych i ustępuje jedynie Picardowi),potężnym magiem (patrz nawias wcześniej z tą różnicą, że jest słabszy od matki) i niesłychanie przystojnym mężczyzną (kobiety prawie przed nim mdleją, lecz Adam ma specyficzną wadę wzroku i tego nie dostrzega). To ten typ bohatera, który jednemu czytelnikowi może skraść serce, w drugim wzbudzić mieszane uczucia, a trzeciego przysporzyć o szczerą niechęć. Sama znajdowałam się gdzieś pośrodku. Przez większą część książki obecność Adama mi nie przeszkadzała, choć parę razy wzbudziła lekką irytację.

Oprócz księcia poznajemy również jego familię, do której zalicza się matka-magiczka, Francuska para królewska, dwójka ich potomków, jak również członkowie gwardii w tym wspomniany już Picard, a w późniejszym czasie również Imperator Cesarstwa Rzymskiego Antoniusz, cesarska kurtyzana… Dla Adama i jego najbliższych: "Nie krew członkiem rodziny czyni".

Ze wszystkich bohaterów najbardziej przypadł mi do gustu Picard, czyli znowu "ten zwyczajny, może trochę nudny, ale poczciwy typ". 🤷‍♀️

Patrząc pod kątem fabuły, powieść tę można by podsumować słowami: "Niezwykle zabawne perypetie rodziny de Sarnac", bo to na szeroko – czasem wręcz bardzo szeroko – pojętej rodzinie i jej losach skupia się autor. Główny bohater ratuje świat przed demonami, bo te zagrażają jego najbliższym i tyle. Antagonista zostaje zepchnięty na ostatni plan (dosłownie zerka gdzieś zza drzewa) i tkwi na nim prawie do samiuśkiego końca.

To wszystko sprawia, że mamy do czynienia z lekką, przystępnie napisaną, momentami zabawną i wypełnioną akcją przygodówką, przy której należy się odprężyć i za dużo nie myśleć. Jeśli lubicie, gdy autor książki odpowiada na wszystkie zadane pytania, a czytana przez Was powieść ma trzecie i czwarte dno (drugiego da się samodzielnie dogrzebać),to istnieje ryzyko, że możecie się od "Pierwszego kroku" odbić.

Czy mi się podobało? Sama nie wiem. Zachwycona nie jestem, ale jako wakacyjna rozrywka nawet dobra.

Po więcej recenzji zapraszam na: https://m.facebook.com/people/Czytelnicza-Norka/100093693897871/

"Pierwszy krok" Adama Przechrzty to specyficzna mieszanka low i high fantasy, która – choć wartka, a także pełna charyzmatycznych, zabawnych, ciekawych i "wyluzowanych" bohaterów – nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu.

Autor zabiera nas w podróż po pozornie tylko dobrze znanych z geografii i historii krainach, między innymi: Królestwie Francji, Cesarstwie Rzymskim...

więcej Pokaż mimo to

avatar
179
177

Na półkach: ,

Debiutancka powieść Adama Przechrzty stanowi swoistą zapowiedź powstałego kilka lat później, znakomitego cyklu "Materia Prima". Główna oś fabuły rozgrywa się w średniowiecznej (?) Francji i Imperium Rzymskim. Pojawiają się wątki Irlandzkie i co znamienne, zgodne z "Materia Secunda" wątek Chiński (najgorszy element powieści)... Słabszy jest system magii, humor mniej dopieszczony, akcja nieco chaotyczna, ale to jest ten klimat. Mamy enklawy, mamy nadprzyrodzone byty, magów, bitwy i inwazję... Są mankamenty na które można przymknąć oko w przypadku debiutu.Dla przykładu momentami odnosimy wrażenie, że autor chciał zawrzeć za dużo wydarzeń, akcji, postaci, zamiast rozwijać i dopieszczać główne wątki i bohaterów.

Dobra powieść, udany debiut, a gdybym to czytał przed "Materia Prima" to pewnie by wrażenie było jeszcze lepsze.

Debiutancka powieść Adama Przechrzty stanowi swoistą zapowiedź powstałego kilka lat później, znakomitego cyklu "Materia Prima". Główna oś fabuły rozgrywa się w średniowiecznej (?) Francji i Imperium Rzymskim. Pojawiają się wątki Irlandzkie i co znamienne, zgodne z "Materia Secunda" wątek Chiński (najgorszy element powieści)... Słabszy jest system magii, humor mniej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
426
426

Na półkach:

Autor roztacza przed czytelnikiem alternatywną historię świata. Imperium Rzymskie nad przewodzi w Europie z mocą magii, dziwnych potworów i tajemniczych portali innych wymiarów oraz potędze zbrojnej. Do takiego świata, a dokładnie do Królestwa Francji w takim świecie zostajemy przez pana Przechrztę wrzuceni. I to od razu w sam środek morderczej, militarnej intrygi. Bez słowa wstępu, wyjaśnienia; dlaczego, po co, gdzie.
Z kolejnej powieści fantasy w ciekawie wykreowanym uniwersum zostało jedynie podrzędne czytadło o objętości ponad pięciuset stron, które z początkowego dobrze zapowiadającego się i wiele obiecującego wysokiego C z każdą kolejną stroną przekształcało się w ... (nie będę obrażał Autora z szacunku do Jego wcześniejszej i cenionej przeze mnie twórczości).

Autor roztacza przed czytelnikiem alternatywną historię świata. Imperium Rzymskie nad przewodzi w Europie z mocą magii, dziwnych potworów i tajemniczych portali innych wymiarów oraz potędze zbrojnej. Do takiego świata, a dokładnie do Królestwa Francji w takim świecie zostajemy przez pana Przechrztę wrzuceni. I to od razu w sam środek morderczej, militarnej intrygi. Bez...

więcej Pokaż mimo to

avatar
969
496

Na półkach: ,

"Pierwszy krok" czyli pierwsza powieść Adama Przechrzty, tytuł raczej nie przypadkowy ;) Jak dobrze że zapoznałem się z nią po przeczytaniu kilkunastu książek tego autora bo...jest najsłabsza.
Widać charakterystyczny sznyt autora, który w późniejszych pozycjach również jest widoczny, ale treścią książki można by obdzielić spokojnie kilka innych tomów. Akcja zawrotna, wątków cała masa. Generalnie powieść jest OK miła lekka i przyjemna . Taka trochę... płytka, idealna na letnie czytadło dla zabicia czasu i niezłą zabawę.
Ze względu na szacunek do kolejnych książek tego autora które przeczytałem ocena mocne 5 ale nie 6

"Pierwszy krok" czyli pierwsza powieść Adama Przechrzty, tytuł raczej nie przypadkowy ;) Jak dobrze że zapoznałem się z nią po przeczytaniu kilkunastu książek tego autora bo...jest najsłabsza.
Widać charakterystyczny sznyt autora, który w późniejszych pozycjach również jest widoczny, ale treścią książki można by obdzielić spokojnie kilka innych tomów. Akcja zawrotna, wątków...

więcej Pokaż mimo to

avatar
256
16

Na półkach:

No i znowu się to wydarzyło, Pan Adam po prawdziejedzie tak oklepanym schematem ze głową mała ale mimo to po zaczęciu książki nie wypuściłem jej z rąk póki nie doczytałem do końca... Ci co czytali jakieś inne książki wyżej wymienionego Pana wiedzą na co się piszą. Ci co nie czytali, spróbujcie bo warto. W sumie większość tych dzieł można opisać w ten sposób: Protagonistka jak James Bond, nadnaturalne siły i jakiś taki przyjemny klimat jak w "Ranczo" :)

No i znowu się to wydarzyło, Pan Adam po prawdziejedzie tak oklepanym schematem ze głową mała ale mimo to po zaczęciu książki nie wypuściłem jej z rąk póki nie doczytałem do końca... Ci co czytali jakieś inne książki wyżej wymienionego Pana wiedzą na co się piszą. Ci co nie czytali, spróbujcie bo warto. W sumie większość tych dzieł można opisać w ten sposób: Protagonistka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
365
186

Na półkach:

Zanim zacznę narzekać, to muszę od razu powiedzieć - lubię książki Adama Przechrzty (szczególnie cykl "Materia Prima") i dobrze mi się czytało "Pierwszy Krok", gdyż właśnie dużo "przechrztowskich" cech można tutaj znaleźć. Niestety, jednocześnie decydują o tym, że nie uważam tej książki za dobrą.

Przede wszystkim jest tutaj chaos fabularny. Dużo rzeczy się dzieje, ale problem w tym, że nie zawsze wiadomo dlaczego. Bohater nagle wyjeżdża do pewnego miejsca i czytelnik musi się domyślać, po co. Pojawia się nowa postać na chwilę, zupełnie nie wiadomo skąd i po co (byle się pojawiła i czytelnik musiał zapamiętać jedno imię więcej). Zaczyna się bitwa, która jest bez sensu, ale trwa. Co więcej, nigdzie nie czujemy, że konkretne zdarzenie jest tym najważniejszym w książce - to po prostu trochę bardziej spójny zbiór opowiadań. Podobnie był pisany "Cień" przez tego samego autora, ale tam to był trzeci tom serii, a tutaj mamy pojedynczą książkę.

Żeby jednak nie było - jeśli już to przełkniemy, to możemy dobrze się bawić. Mamy tutaj alternatywną historię Francji i Rzymu, a także włączone w to Chiny. Bohaterów da się lubić, jest szczypta humoru i odpowiednia doza magii oraz walki. Problem w tym, że znowu bohaterowie są tutaj wręcz niespotykanie silni, a system magii nagle przedstawiony czytelnikowi i to w całej okazałości. I w sumie nikt go na to nie przygotowuje.

Podsumowując - jeśli lubicie Przechrztę (jak ja),to będziecie się dobrze bawić. Ale jednocześnie nie mogę z czystym sumieniem polecić tej książki, jeśli "po prostu" lubicie fantasy, bo jest sporo lepszym pozycji.

Zanim zacznę narzekać, to muszę od razu powiedzieć - lubię książki Adama Przechrzty (szczególnie cykl "Materia Prima") i dobrze mi się czytało "Pierwszy Krok", gdyż właśnie dużo "przechrztowskich" cech można tutaj znaleźć. Niestety, jednocześnie decydują o tym, że nie uważam tej książki za dobrą.

Przede wszystkim jest tutaj chaos fabularny. Dużo rzeczy się dzieje, ale...

więcej Pokaż mimo to

avatar
172
166

Na półkach:

Nie sądziłem że Adam Przechrzta napisze takiego gniota - tak nie boje się użyć tego słowa. Świat - jakaś alternatywna rzeczywistość, dziwna przyszłość lub - po prostu autor poszedł na łatwiznę by nie wymyślać nazw własnych tylko zajrzał w atlas Europy. Dialogi rodem z podstawówki czy podwórka, intryga? - ponoć jakaś jest ale czytając tak drętwe wypowiedzi bohaterów odpuściłem sobie szukanie sensu. Szkoda czasu, szkoda pieniędzy...

Nie sądziłem że Adam Przechrzta napisze takiego gniota - tak nie boje się użyć tego słowa. Świat - jakaś alternatywna rzeczywistość, dziwna przyszłość lub - po prostu autor poszedł na łatwiznę by nie wymyślać nazw własnych tylko zajrzał w atlas Europy. Dialogi rodem z podstawówki czy podwórka, intryga? - ponoć jakaś jest ale czytając tak drętwe wypowiedzi bohaterów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
938
132

Na półkach:

Po lekturze mam mieszane odczucia. Niby akcji jest sporo, wszystko rozwija się dynamicznie, zwłaszcza w pierwszej części książki. Główny bohater, Adam de Sarnac, wzbudza sympatię. Mamy mnóstwo pojedynków, jakichś pomniejszych potyczek, sporo sytuacji humorystycznych. Czuć w tym wszystkim charakterystyczny styl Przechrzty, z którym zetknąłem się już w cyklu o Razumowskim. Niestety, w tym wszystkim panuje taki chaos, że ciężko się zorientować, kto jest kim. Z początku myślałem, że to nie jest powieść a zbiór opowiadań o przygodach de Sarnaca. Mylili mi się bohaterowie, miejsce akcji, a do tego cały czas zastanawiałem się, do czego to wszystko zmierza i po co. Dodatkowo w drugiej części książki wszystko przeistacza się w jakiś magiczno-mistyczny bełkot, który w ogóle do mnie nie trafił i strasznie mnie zmęczył. W końcówce znów akcja nabiera tempa, ale i tak brakło jakiejś spektakularnej bitwy zwieńczającej całość.
Moim zdaniem, jeśli ktoś, podobnie jak ja, zaczął przygodę z autorem od cyklu demonicznego, to tę powieść może sobie spokojnie darować, żeby nie psuć sobie ogólnego dobrego wrażenia na jego temat.

Po lekturze mam mieszane odczucia. Niby akcji jest sporo, wszystko rozwija się dynamicznie, zwłaszcza w pierwszej części książki. Główny bohater, Adam de Sarnac, wzbudza sympatię. Mamy mnóstwo pojedynków, jakichś pomniejszych potyczek, sporo sytuacji humorystycznych. Czuć w tym wszystkim charakterystyczny styl Przechrzty, z którym zetknąłem się już w cyklu o Razumowskim....

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    696
  • Chcę przeczytać
    351
  • Posiadam
    165
  • Ulubione
    33
  • Fantastyka
    27
  • Fantasy
    11
  • Teraz czytam
    8
  • Fabryka Słów
    8
  • Chcę w prezencie
    5
  • 2014
    5

Cytaty

Więcej
Adam Przechrzta Pierwszy krok Zobacz więcej
Adam Przechrzta Pierwszy krok Zobacz więcej
Adam Przechrzta Pierwszy krok Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także