Aleksandra 
webook.pl/diamentowalady, filmweb.pl/user/diamentowalady
"Kto czyta - żyje podwójnie" Umberto Eco. ****** Książki są moją pasją od dzieciństwa. Wychowałam się na serii Harry Potter, którą do dziś uwielbiam i darzę ogromnym sentymentem. Od sięgnięcia po "Kamień filozoficzny" w trzeciej klasie podstawówki zaczęłam nałogowo czytać. Sięgam po różne gatunki: od biografii po horrory, jednak najchętniej czytam thrillery, kryminały i fantastykę. Do moich ulubionych autorów, oprócz J. K. Rowling, należą m. in. George R. R. Martin, Carlos Ruiz Zafón, Harlan Coben, Stephen King, Simon Beckett, Sharon Bolton, Karen Rose. A z polskich - Andrzej Sapkowski, Olga Rudnicka, Katarzyna Berenika Miszczuk. Oprócz czytania uwielbiam także oglądać seriale :). Na LC od lipca 2016, opinie publikuję od stycznia 2017.
25 lat, kobieta, Zielona Góra, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 19 godzin temu
Teraz czytam
  • Gildia magów
    Gildia magów
    Autor:
    Co roku magowie z Imardinu gromadzą się, by oczyścić ulice z włóczęgów, uliczników i żebraków. Mistrzowie magicznych dyscyplin są przekonani, że nikt nie zdoła im się przeciwstawić, ich tarcza ochronn...
    czytelników: 25669 | opinie: 1140 | ocena: 7,21 (15098 głosów) | inne wydania: 9

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-14 12:35:29
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam
Cykl: Trylogia Czarnego Maga (tom 1)
 
2018-11-14 12:34:03
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "poza seriami". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

Peter Spork w swojej książce „Drugi kod” omawia stosunkowo młodą gałąź genetyki, jaką jest epigenetyka. O tym, że informacja genetyczna jest zapisana w DNA wszyscy uczą się w szkole. Kod genetyczny stanowi nadrzędny system, dzięki któremu komórki wiedzą w jaki sposób mają funkcjonować, jakie produkty białkowe syntetyzować. Jednak istnieje również inny kod, „drugi kod”, kod epigenetyczny, który... Peter Spork w swojej książce „Drugi kod” omawia stosunkowo młodą gałąź genetyki, jaką jest epigenetyka. O tym, że informacja genetyczna jest zapisana w DNA wszyscy uczą się w szkole. Kod genetyczny stanowi nadrzędny system, dzięki któremu komórki wiedzą w jaki sposób mają funkcjonować, jakie produkty białkowe syntetyzować. Jednak istnieje również inny kod, „drugi kod”, kod epigenetyczny, który informuje komórki, które geny mają przekładać na produkty białkowe, innymi słowy, które geny mają być aktywne, a które nieaktywne.

W „Drugim kodzie” możemy znaleźć odpowiedzi na takie pytania jak:
Czy możliwe jest wpływanie na proces ekspresji genów?
Czy nasz obecny styl życia może mieć wpływ na zdrowie naszych przyszłych dzieci i wnuków?
Jakie działania mogą opóźnić proces starzenia?
Czy możliwe jest zmniejszenie ryzyka wystąpienia chorób cywilizacyjnych, nowotworowych?
W jaki sposób zdrowa żywność i ruch zmieniają ekspresję genów?
To tylko przykłady. Sięgając po książkę można zyskać o wiele więcej…

Książka składa się z kilku dłuższych rozdziałów, podzielonych na szereg krótkich podrozdziałów, co sprawia, że całość szybko się pochłania. Układ treści jest przejrzysty. Trudniejsze kwestie zostały w jasny sposób objaśnione zrozumiałym językiem. Autor przedstawia szereg wyników badań, dotyczących przede wszystkim zwierząt, ale również człowieka. Zamieszcza także informacje, które pozyskał w wyniku przeprowadzenia wielu rozmów z genetykami i epigenetykami.

Oprócz „Drugiego kodu” czytałam jeszcze jedną pozycję popularnonaukową dotyczącą epigenetyki pt. ”Jednakowo odmienni. Dlaczego możemy zmieniać swoje geny” autorstwa Tima Spectora. I o ile w „Jednakowo odmiennych…” zawarta jest mieszanka psychologii, socjologii i (jak na mój gust zdecydowanie zbyt mała ilość) genetyki (ale mimo to, tą pozycję również polecam!!! – przede wszystkim jest zdecydowanie nowsza), o tyle Peter Spork w „Drugim kodzie” traktuje niemal tylko i wyłącznie o genetyce i według mnie bardziej szczegółowo omawia aspekty epigenetyczne.

Wysoce prawdopodobne jest to, że w przyszłości, dzięki zastosowaniu leków zmieniających epigenom komórek, możliwe będzie wyleczenie chorób, które obecnie uważane są za nieuleczalne…

„Przesłanie epigenetyków brzmi: musimy raz na zawsze przezwyciężyć wewnętrzne słabości i wreszcie więcej się ruszać, zdrowiej odżywiać i obdarzać nasze dzieci szczególną miłością (…). Mamy bowiem rzeczywiście znakomite szanse na odzyskanie władzy nad naszym genotypem. Jesteśmy przecież wolni.” – str. 320-321

Zdecydowanie warto przeczytać!!!

Gorąco polecam!!!


P.S. Powyższą pozycję poszukiwałam niemal dwa lata. W księgarniach internetowych pusto…. Na portalach kupna-sprzedaży ofert z drugiej ręki brak…. „Drugi kod” znalazłam niedawno w Carrefourze na dziale z tanią książką, do którego zaszłam można powiedzieć, że przez przypadek. Także i w sieciach super- i hipermarketów można znaleźć perełki (i to za jedyne 8,99…).

pokaż więcej

 
2018-11-10 13:09:50
Wypowiedziała się w dyskusji: 52 ksiązki

41/52 Miłość bez końca Miłość bez końca
42/52 Już jesteś martwa Już jesteś martwa

więcej...
 
2018-11-09 21:11:25
Wypowiedziała się w dyskusji: Czytamy w weekend

Długi weekend spędzę z książką, na którą "polowałam" ponad półtora roku i nigdzie nie mogłam jej znaleźć, aż tu nagle przy okazji zakupów w Carrefourze na dziale z tanią książką ją znalazłam: Drugi kod. Epigenetyka, czyli jak możemy sterować własnymi genotypami Drugi kod. Epigenetyka, czyli jak możemy sterować własnymi genotypami Długi weekend spędzę z książką, na którą "polowałam" ponad półtora roku i nigdzie nie mogłam jej znaleźć, aż tu nagle przy okazji zakupów w Carrefourze na dziale z tanią książką ją znalazłam: Drugi kod. Epigenetyka, czyli jak możemy sterować własnymi genotypami Drugi kod. Epigenetyka, czyli jak możemy sterować własnymi genotypami

pokaż więcej

więcej...
 
2018-11-09 21:07:34
Wypowiedziała się w dyskusji: Czytamy w weekend

"Już jesteś martwa" jest według mnie świetna! Akurat kilka dni temu skończyłam ją czytać :)

więcej...
 
2018-11-09 21:05:25
Wypowiedziała się w dyskusji: Czytamy w weekend

"Złodziejkę książek" polecam!

więcej...
 
2018-11-09 20:49:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

„Już jesteś martwa” to kolejny udany thriller/kryminał Sharon Bolton, która uznanie czytelników zdobyła serią książek o policjantce z tajemniczą przeszłością - Lacey Flint.

On morduje kobietę, ona go widziała. Rozpoczyna się polowanie, mające na celu wyeliminowanie świadków zdarzenia.

W „ Już jesteś martwa” mamy do czynienia z odwróceniem klasycznego modelu – znamy oprawcę, dość szybko...
„Już jesteś martwa” to kolejny udany thriller/kryminał Sharon Bolton, która uznanie czytelników zdobyła serią książek o policjantce z tajemniczą przeszłością - Lacey Flint.

On morduje kobietę, ona go widziała. Rozpoczyna się polowanie, mające na celu wyeliminowanie świadków zdarzenia.

W „ Już jesteś martwa” mamy do czynienia z odwróceniem klasycznego modelu – znamy oprawcę, dość szybko poznajemy, jakim nielegalnym procederem się zajmuje, jednak długo nie wiemy, kim jest kobieta, która przed nim ucieka oraz jakie są motywy jej postępowania (m. in. braku kontaktu z policją).

Książka wciąga od pierwszej strony. Mimo, że na początku może się nieco kojarzyć z thrillerem klasy B, to w miarę rozwoju akcji i dojścia kolejnych wątków, skojarzenie to się zaciera. Krótkie rozdziały i dynamiczna akcja sprawiają, że powieść się dosłownie pochłania i ciężko się od niej oderwać. Części rozwiązań fabularnych można się domyślić, jednak istnieje sporo takich, które stanowią zaskoczenie.

Zdecydowanie polecam!!!

pokaż więcej

 
2018-11-05 07:49:34
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Dom na Wyrębach (tom 3)
 
2018-11-02 21:25:48
Wypowiedziała się w dyskusji: Czytamy w weekend

U mnie Już jesteś martwa Już jesteś martwa

więcej...
 
2018-10-31 19:32:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Do sięgnięcia po „Miłość bez końca” skłoniła mnie adaptacja filmowa, którą wprawdzie obejrzałam dobre kilka lat temu, ale dopiero niedawno udało mi się zdobyć egzemplarz książki. Oczekiwałam, że dostanę lekki i przyjemny romans, może niekiedy wręcz kiczowaty, idealny na odsapnięcie od ciężkich, wymagających lektur… Przeliczyłam się, gdyż otrzymałam studium psychiki osoby ogarniętej obsesją na... Do sięgnięcia po „Miłość bez końca” skłoniła mnie adaptacja filmowa, którą wprawdzie obejrzałam dobre kilka lat temu, ale dopiero niedawno udało mi się zdobyć egzemplarz książki. Oczekiwałam, że dostanę lekki i przyjemny romans, może niekiedy wręcz kiczowaty, idealny na odsapnięcie od ciężkich, wymagających lektur… Przeliczyłam się, gdyż otrzymałam studium psychiki osoby ogarniętej obsesją na punkcie drugiego człowieka. Dodatkowo sięgając po „Miłość bez końca” nie byłam świadoma tego, że powieść została wydana w oryginale w 1979 roku, czyli realiami zdecydowanie odbiega od współczesnych czasów.

„Miłość bez końca” to opowieść o chorobliwej miłości (o ile można to, co czuł główny bohater nazwać miłością) dwójki nastolatków – Davida i Jade, która niszczy życie chłopaka.

Książka mnie wymęczyła. I nie ma z tym nic wspólnego styl pisania autora, który jest dość lekki i przejrzysty, a raczej sposób przedstawienia historii i tematyka. Były fragmenty, które czytałam z ogromnym zainteresowaniem i takie, które mnie totalnie wynudziły i ciągnęły się jak flaki z olejem. Po części również te „góry i doliny” mojego wciągnięcia w historię rzutują na końcowy odbiór powieści. Dodatkowo nie mogłam zrozumieć zachowania i postępowania rodziców nastolatków, a przede wszystkim rodziców Jade, szczególnie jej matki, która daje nieletniej córce przyzwolenie na uprawianie seksu czy narkotyki(wtf?!).

Czego nie można odmówić autorowi, to świetnej charakterystyki psychologicznej osoby owładniętej obsesją oraz konsekwencji, jakie może nieść toksyczna „miłość”. Autor dogłębnie przedstawił psychikę Davida i jego niemożność opanowania obsesji na punkcie Jade. Opisał pobyt bohatera w zakładzie psychiatrycznym oraz późniejsze próby powrotu do społeczeństwa.

„Miłość bez końca” mnie nie porwała i z pewnie już do niej nie wrócę. Czy warto po nią sięgnąć? Jeśli szuka się lekkiego romansu – zdecydowanie nie, jeśli studium psychiki osoby owładniętej obsesją – tak. Jednak myślę, że każdy sam powinien się o tym przekonać, z tego względu, że gusta są różne.

pokaż więcej

 
2018-10-26 17:37:44
Wypowiedziała się w dyskusji: Czytamy na targach

Zostało mi ostatnie 80 stron Miłość bez końca Miłość bez końca a później zabieram się za Już jesteś martwa Już jesteś martwa

więcej...
 
2018-10-19 19:56:57
Wypowiedziała się w dyskusji: Czytamy w weekend

Za mną już połowa zaczętej w poprzedni weekend Miłość bez końca Miłość bez końca, więc myślę, że w tym tygodniu zakończę z nią spotkanie :)

więcej...
 
2018-10-19 19:42:00
Wypowiedziała się w dyskusji: 52 ksiązki

36/52 Cień wiatru Cień wiatru
37/52 Gra anioła Gra anioła
38/52 Więzień nieba Więzień nieba
39/52 Labirynt duchów Labirynt duchów
36/52 Cień wiatru Cień wiatru
37/52 Gra anioła Gra anioła
38/52 Więzień nieba Więzień nieba
39/52 Labirynt duchów Labirynt duchów
40/52 Martwa natura z krukami Martwa natura z krukami

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-13 12:36:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Bardzo długo i z niecierpliwością czekałam na wydanie przez Zafóna zwieńczenia serii o Cmentarzu Zapomnianych Książek, cyklu który zajmuje jedno z czołowych miejsc na mojej liście "ulubioności". Egzemplarz zakupiłam tuż po polskiej premierze, jednak odstał na półce prawie rok zanim po niego sięgnęłam... Dlaczego? Poprzeczka po przeczytaniu poprzednich części była zawieszona baaardzo wysoko i... Bardzo długo i z niecierpliwością czekałam na wydanie przez Zafóna zwieńczenia serii o Cmentarzu Zapomnianych Książek, cyklu który zajmuje jedno z czołowych miejsc na mojej liście "ulubioności". Egzemplarz zakupiłam tuż po polskiej premierze, jednak odstał na półce prawie rok zanim po niego sięgnęłam... Dlaczego? Poprzeczka po przeczytaniu poprzednich części była zawieszona baaardzo wysoko i chyba podświadomie obawiałam się, że autor może nie spełnić moich wygórowanych oczekiwań...

Czy Zafónowi udało się mnie zadowolić? I tak i nie...

Zacznijmy od plusów powieści:
- wielowątkowość,
- sporo fragmentów, które dosłownie pochłaniałam,
- wojna jako tło dla części wydarzeń (historia młodej Alicji podczas bombardowania),
- charyzmatyczna główna bohaterka Alicja Gris oraz jej partner w śledztwie kapitan Vargas tworzą świetny duet,
- ciekawe rozwiązanie zagadki porwania ministra Vallsa, mające związek z tajemnicą z przeszłości, gdy Valls był dyrektorem więzienia Montjuic,
- niezwykle wysublimowany styl autora, który sprawia, że kolejne zdania brzmią niemal jak poezja.

Jednak "Labirynt duchów" w mojej ocenie nie jest pozbawiony wad. Niestety według mnie jest ich całkiem sporo, co rzutuje na ostateczny odbiór powieści. Oto one:
- zbyt duża objętość, historia rozwleczona niemal do granic (900 stron to naprawdę wiele, moim zdaniem powieść w żadnym wypadku nie straciłaby na wartości, gdyby ją okroić o powiedzmy ok. 200 stron, a odbiór przez czytelnika mógłby być nieco inny) - z tego względu książkę czytałam miesiąc,
- niektóre fragmenty okropnie mi się dłużyły, nie wzbudziły mojego zainteresowania, co rzutuje na odbiór całości,
- klimat wydał mi się bardziej "płaski" w stosunku do poprzednich części, brakowało mi jakiejś głębi, bardziej spektakularnej tajemnicy, magiczności.

"Labirynt duchów" jako pierwsza część serii lub całkiem osobna powieść mogłaby być genialna, jednak nie sposób nie porównywać jej do poprzednich części serii i nie oczekiwać od autora genialnego "Cienia wiatru", rewelacyjnej "Gry anioła" i poruszającego "Więźnia Nieba" kolejnej powieści na miarę wyżej wymienionych bądź jeszcze lepszej.

"Labirynt duchów" nie w pełni spełnił moje oczekiwania, co do zwieńczenia serii, jednak jest powieścią bardzo dobrą i otrzymałby ode mnie ocenę 7, jednak z sentymentu do poprzednich części i zauroczona Cmentarzem Zapomnianych Książek dodaję jeszcze jedną gwiazdkę. "Labirynt duchów" nie trafi na moją półkę ulubione jak poprzednie części, ale kiedyś na pewno powrócę do całego cyklu i być może wtedy dostrzegę w nim więcej...

Czy warto przeczytać? Myślę, że tak i każdy czytelnik powinien w niej znaleźć coś dla siebie.

pokaż więcej

 
2018-10-12 19:35:12
Wypowiedziała się w dyskusji: Czytamy w weekend

U mnie zapracowany weekend się szykuje, ale mam nadzieję, że chociaż kilkadziesiąt stron Miłość bez końca Miłość bez końcauda się przeczytać.

więcej...
 
Moja biblioteczka
1264 112 5628
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (181)

Ulubieni autorzy (18)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd