Ayasha 
czytam-wszystko.blogspot.com
27 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 cytat, ostatnio widziana 10 godzin temu
Teraz czytam
  • Biblia
    Biblia
    Autorzy:
    Biblia - największa z książek. Jest książką, na której opiera się całe życie chrześcijanina.
    czytelników: 5663 | opinie: 295 | ocena: 8,03 (2129 głosów) | inne wydania: 1
  • Fizyka rzeczy niemożliwych. Fazery, pola siłowe, teleportacja i podróże w czasie
    Fizyka rzeczy niemożliwych. Fazery, pola siłowe, teleportacja i podróże w czasie
    Autor:
    Promienie śmierci, pola siłowe, ubrania zapewniające niewidzialność. Czy będą dostępne już w najbliższych dziesięcioleciach, czy dopiero za tysiące lat? Jeszcze sto lat temu uczeni stwierdziliby, że...
    czytelników: 1085 | opinie: 34 | ocena: 7,71 (319 głosów)
  • Tylko twój
    Tylko twój
    Autor:
    Gorący playboy i milioner, który może być kimś więcej niż tylko letnim romansem To miał być wymarzony miesiąc miodowy. Turkusowa woda, spacery w blasku księżyca, gorące słowa i gorące chwile z ukocha...
    czytelników: 708 | opinie: 32 | ocena: 6,17 (163 głosy) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-11 20:20:17
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Cole (tom 1)
 
2018-08-11 19:29:09
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Ben H. Winters
Cykl: Henry Palace (tom 2)
 
2018-08-11 19:28:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Ben H. Winters
Cykl: Henry Palace (tom 1)
 
2018-08-11 12:12:25
Ma nowego znajomego: Selene Czytelniczka-z-Księżyca
 
2018-08-07 19:58:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Sherrilyn Kenyon
Cykl: Mroczny Łowca (tom 4)
 
2018-08-03 19:48:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Sherrilyn Kenyon
Cykl: Mroczny Łowca (tom 3)
 
2018-07-30 23:05:43
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Adelia Saunders

Zdecydowałam się na tę książkę, bo jak to często bywa - skusił mnie jej opis. Nie czytałam jak dotąd takiej, w której bohaterka widziałaby słowa na ciałach ludzi dotyczące ich życia i to najbardziej mnie zainteresowało. To dla mnie coś nowego, dlatego byłam ciekawa jak zostanie to przedstawione i jak to będzie wyglądało.

Magdalena to młoda kobieta, ale wyróżnia ją to, że widzi na ciałach...
Zdecydowałam się na tę książkę, bo jak to często bywa - skusił mnie jej opis. Nie czytałam jak dotąd takiej, w której bohaterka widziałaby słowa na ciałach ludzi dotyczące ich życia i to najbardziej mnie zainteresowało. To dla mnie coś nowego, dlatego byłam ciekawa jak zostanie to przedstawione i jak to będzie wyglądało.

Magdalena to młoda kobieta, ale wyróżnia ją to, że widzi na ciałach innych ludzi wypisane słowa. Czasami są to szczegóły dotyczące ich przeszłości, ważne dla nich imiona, daty, a także przyszłość. Kiedy spotyka Neila jest zaskoczona tym, że na jego policzku widnieje jej imię. Chłopak się w niej zakochuje, a Magdalena próbuje poradzić sobie ze śmiercią najlepszej przyjaciółki. Chciałaby coś dla niej zrobić, bo obwinia się o to, że nie zareagowała w porę, że nie wykorzystała swego daru do jej uratowania. W tym samym czasie ojciec Neila Richard wyjeżdża do Paryża żeby dowiedzieć się czegoś o swojej nieżyjącej matce, która była sławną pisarką i która zostawiła go zaraz po urodzeniu. Ich losy się splatają, ale czy wszystko potoczy się tak jakby chcieli?

Tak jak już wspomniałam, byłam bardzo ciekawa tego wątku o niespotykanych umiejętnościach Magdaleny. To naprawdę oryginalny pomysł, ale mam wrażenie, że autorka nie wykorzystała do końca potencjału, czegoś mi tutaj zabrakło. Liczyłam na to, że będzie o tym więcej, że coś mnie zaskoczy, a dla mnie było tego za mało i czuję pewien niedosyt. Fajny okazał się jeszcze wątek o poszukiwaniu prawdy o przeszłości pisarki, naprawdę mnie zainteresował i szkoda, że autorka bardziej nam wszystkiego nie wyjaśniła. Owszem, poznajemy razem z głównym bohaterem kilka odpowiedzi i było to intrygujące, ale chętnie przeczytałabym o tym więcej. Spodobało mi się za to pokazanie tego jak bardzo różne wydarzenia miały wpływ na losy bohaterów i to jak starali się coś zmienić. Wątek miłosny nie jest tutaj typowy, jest delikatny i subtelny. Są tutaj takie momenty, kiedy fabuła potrafi wciągnąć, ale są też takie, które mi się dłużyły. Jednak uważam, że pomysł autorka miała naprawdę ciekawy.

Jeśli chodzi o bohaterów i ich relacje to mam mieszane odczucia. Nie mogę powiedzieć, że ich polubiłam, ale nie mogę też powiedzieć, że nie polubiłam czy że mnie denerwowali. Byli mi raczej obojętni. Magdalena posiada nietypowy dar, który czasem może być przydatny, ale czasem pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć i młoda kobieta nie zawsze chce widzieć te wszystkie słówka czy zdania. Specjalnie nie nosi okularów, bo woli widzieć wszystko zamazane niż czytać słowa na ciałach ludzi. Bardzo przeżyła stratę przyjaciółki i czuje się winna temu, że mogła temu zapobiec, a tego nie zrobiła. Neil to młody chłopak, który wyjeżdża do Paryża ze swoim profesorem w ramach pewnego projektu dotyczącego historii starego kościoła. Jednak nie może przestać myśleć o Magdalenie i postanawia coś z tym zrobić. Jego relacje z ojcem nie są najlepsze, nie potrafi mu zaufać. Z kolei Richard stawia sobie za cel poznanie prawdy o swojej matce, słynnej pisarce. Chce udowodnić sam sobie, że te wszystkie biografie, które o niej opowiadają nie zawsze pokrywają się z prawdą. Tak naprawdę chce udowodnić sobie, że matka nie była kobietą bez uczuć, że pomimo tego, że go oddała to jednak żywiła wobec niego jakieś uczucia. Każdy z bohaterów jest inny, ale dla mnie byli za mało wyraziści. Nie byli nudni, ale za mało barwni. Jednak mimo tego ich losy były dla mnie ciekawe, chociaż tak już wspomniałam - czegoś zabrakło.

Styl autorki jest zrozumiały, ale nie jest jakoś bardzo lekki, jest barwny i plastyczny. Według mnie za dużo tutaj opisów i faktów dotyczących historii, kościoła i duchownych. Wiem, że to było potrzebne, ale czasami mnie te opisy nużyły. Na pewno znajdą się tacy czytelnicy, których może to zainteresować, ale mnie to jednak nie do końca przekonało. Jest tutaj kilka retrospekcji, które przedstawiają nam przeszłość Magdaleny i jej przyjaciółki oraz losy Richarda i jego matki i to uważam za plus, bo dzięki temu lepiej ich poznajemy. Mamy tutaj dwie narracje. W tej pierwszoosobowej narratorem jest Richard, który opowiada nam o swoich poszukiwaniach. Narracja trzecioosobowa opowiada o Neilu i Magdalenie, a każdy rozdział opowiada o innym bohaterze. Nie wiem dlaczego autorka zdecydowała się na dwie narracje. Na początku dziwnie mi się to czytało, ale później już się przyzwyczaiłam.

''Naznaczona'' to książka o przeznaczeniu, nadziei, cierpieniu, tajemnicy i o miłości. Fabuła jest oryginalna, ale mi czegoś tutaj zabrakło. Losy bohaterów są ciekawe i na pewno wciągną nie jednego czytelnika i mnie też intrygowały, ale przez te wszystkie opisy niektóre momenty gorzej mi się czytało. Nie będę ani polecać ani odradzać tej książki, bo uważam, że każdy ma inny gust czytelniczy i zawsze warto wyrabiać sobie własne zdanie. Książka dostarczyła mi rozrywki i naprawdę nie była zła, ale też nie była rewelacyjna. Spodziewałam się po prostu czegoś innego, trochę innej historii.

''Odkąd sięgała pamięcią, słowa zawsze tam były, mimo że kiedyś nie myślała o nich w kategorii słów. Na początku nie myślała o nich w ogóle, stanowiły po prostu rozwinięcie ludzkiej skóry, jak brwi, ospa wietrzna czy długie, brązowe znamię z tyłu kolana jej matki - jak powiedziała jej matka, było śladem pozostawionym wiele lat temu przez wróżki, które niekiedy przychodziły, kiedy dziecko spało.''

https://czytam-wszystko.blogspot.com

pokaż więcej

 
2018-07-27 14:19:59
Ma nowego znajomego: Kasia
 
2018-07-27 12:56:33
Ma nowego znajomego: smallangel
 
2018-07-27 12:21:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Elisabeth Noreback

Thrillery psychologiczne bardzo lubię, więc nie mogłam przejść obok tej książki obojętnie. Opis jeszcze bardziej wzbudził moją ciekawość, bo chociaż książek o zaginięciach już trochę jest to jednak po każdą sięgam z zainteresowaniem. A do tego jeszcze to zdanie znajdujące się na okładce: ''Każdy myśli, że umarła. Ty wiesz, że żyje. Ktoś robi wszytko, żeby ukryć prawdę''. Nic więc dziwnego, że... Thrillery psychologiczne bardzo lubię, więc nie mogłam przejść obok tej książki obojętnie. Opis jeszcze bardziej wzbudził moją ciekawość, bo chociaż książek o zaginięciach już trochę jest to jednak po każdą sięgam z zainteresowaniem. A do tego jeszcze to zdanie znajdujące się na okładce: ''Każdy myśli, że umarła. Ty wiesz, że żyje. Ktoś robi wszytko, żeby ukryć prawdę''. Nic więc dziwnego, że tak mnie ta powieść zaintrygowała.

Stella wiele lat temu straciła swoją roczną córkę. Będąc na plaży tylko na chwilę spuściła ją z oka, a mała Alice po prostu zniknęła. Nikt nie wie co się z nią stało, a po wielu poszukiwaniach zostaje uznana za zmarłą. Teraz po dwudziestu latach Stella jest psychoterapeutką i mieszka razem ze swoim mężem i nastoletnim synem. Jej w miarę ustabilizowane życie nagle się zmienia, kiedy w klinice pojawia się młoda dziewczyna Isabelle. Stella jest pewna, że spotkała swoją zaginioną córkę, ale nikt nie chce jej w to uwierzyć. Stella sama zaczyna wątpić w swój stan psychiczny i nie ma pojęcia, że zrobi się jeszcze bardziej niebezpiecznie.

Bardzo spodobała mi się kreacja bohaterów, bo autorka świetnie przedstawia nam ich odczucia, dokładnie poznajemy emocje, które nimi targają i motywy ich postępowania, które czasem były naprawdę przerażające. Stella nigdy nie zapomniała o tym co ją spotkało i żyła z nadzieją, że kiedyś odnajdzie swoje zaginione dziecko. Kiedyś się już pomyliła, co spowodowało, że trafiła do szpitala psychiatrycznego, miewała ataki paniki. Kiedy spotyka Isabelle jest przekonana, że tym razem się nie myli, że to jest właśnie jej córka. Od tej chwili jej życie się zmienia, a czytelnik może ze szczegółami przyjrzeć się jej zmaganiom, jej próbom odkrycia prawdy. Czytając o tym wszystkim zastanawiałam się czy rzeczywiście ma rację, czy może jednak zaczyna wariować. Stella zachowywała się dziwnie, ale przecież można ją zrozumieć, bo straciła kiedyś córkę, wiele przeszła i wycierpiała. Isabelle to młoda dziewczyna, która nie radzi sobie po śmierci swojego ojca. Jakiś czas temu wyprowadziła się od matki, która nagle ją poinformowała o tym, że to nie był jej biologiczny ojciec. Isabelle szukając pomocy trafia do kliniki Stelli i zaczyna terapię. Jest zagubiona, niepewna, nie lubi samej siebie. Mamy jeszcze jedną główną bohaterkę, matkę Isabelle - Kerstin. Jest zaborczą kobietą, która za wszelką cenę chce chronić swoje dziecko. Nie podoba jej się to, że jej córka chodzi na terapię, bo uważa, że Stella nią manipuluje. Każda z tych postaci jest bardzo dobrze wykreowana, autorka szczegółowo przedstawia nam ich portrety psychologiczne.

Tak do połowy książki akcja nie jest za bardzo dynamiczna, bo autorka skupiła się przede wszystkim na pokazaniu nam tych wszystkim emocji, które towarzyszą bohaterom, na ich wewnętrznym rozterkom. Tutaj miłość, strach i niepokój stają się obsesją. Później akcja przyspiesza, a autorka nie raz zaskakuje czytelnika nowymi faktami. Dzięki retrospekcjom dowiadujemy się trochę o przeszłości bohaterów i zaczynamy coraz więcej rozumieć. Kilku rzeczy się domyśliłam, ale jednak wielu spraw nie przewidziałam i były dla mnie sporym zaskoczeniem. Książka trzymała mnie w napięciu, z dużym zainteresowaniem przewracałam kolejne strony, bo byłam bardzo ciekawa jak się to wszystko zakończy. Były takie momenty, które wzbudzały we mnie sporo emocji. Czasami mnie denerwowały, czasami przygnębiały. Jak czytałam o postępowaniu jednej z bohaterek to nie mogłam uwierzyć, że można się tak zachowywać.

Elisabeth Noreback ma lekki styl pisania, dzięki któremu książkę czyta się naprawdę dobrze. Losy bohaterów poznajemy dzięki narracji pierwszoosobowej. Narratorkami są główne bohaterki - Stella, Isabelle oraz Kerstin. Bardzo mi się to spodobało, bo dzięki temu mogłam dokładniej poznać każdą z nich, ich myśli i problemy. Tak bardzo wciągnęłam się w tę historię, że ciężko mi było się od niej oderwać. Przeżywałam wszystko razem z bohaterami, bo ta książka naprawdę mocno pobudza wyobraźnię.

''Powiedz, że jesteś moja'' to bardzo dobry thriller psychologiczny. Trzyma w napięciu, wywołuje wiele emocji, zaskakuje, a czasem nawet przeraża. To również opowieść o cierpieniu, stracie, miłości, obsesji i nadziei. Czytelnikowi ciężko się oderwać od tej książki, bo chce się wiedzieć co będzie dalej, jakie będzie zakończenie. Fabuła bardzo wciąga, a dużym plusem są wyraziści bohaterowie i ich dobrze wykreowane portrety psychologiczne. Mam nadzieję, że pojawią się kolejne książki autorki, bo chętnie bym je przeczytała.

''Każdy się boi. Każdy. Ale uśmiechamy się, udajemy, kłamiemy twarzą, żeby to, co ukryte, nie wyszło na wierzch.''

https://czytam-wszystko.blogspot.com

pokaż więcej

 
2018-07-26 17:07:07
Ma nowego znajomego: Giovanna
 
2018-07-26 17:06:53
Ma nowego znajomego: Kwyrloczka
 
2018-07-25 20:03:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Anna Nejman
Autor:

Najpierw zwróciłam uwagę na tę książkę dzięki jej ładnej okładce, a dopiero potem przeczytałam jej opis, który również mnie zainteresował. Lubię takie historie, w których bohaterka gdzieś wyjeżdża i musi sobie radzić w nowym miejscu, a czytelnik razem z nią przeżywa różne przygody. Liczyłam na lekką książkę, ale nie spodziewałam się tego, że ta pozycja tak bardzo mnie wciągnie.

Pisarka Eliza...
Najpierw zwróciłam uwagę na tę książkę dzięki jej ładnej okładce, a dopiero potem przeczytałam jej opis, który również mnie zainteresował. Lubię takie historie, w których bohaterka gdzieś wyjeżdża i musi sobie radzić w nowym miejscu, a czytelnik razem z nią przeżywa różne przygody. Liczyłam na lekką książkę, ale nie spodziewałam się tego, że ta pozycja tak bardzo mnie wciągnie.

Pisarka Eliza mieszkająca w USA zaczyna spisywać losy swojej sąsiadki i przyjaciółki Grety, która przyjechała do obcego kraju z polskiej wsi. Greta, która kiedyś nazywała się Małgorzata Rutkowska przeszła długą i niezwykle ciekawą drogę, aby znaleźć się w tym miejscu, w którym jest teraz. Do USA przybyła po to, żeby zostać dawcą szpiku dla swojego stryja, którego prawie nie zna. Już na początku jej pobytu wynikają pewne problemy. Okazuje się, że jej rodzina już nie mieszka pod wskazanym wcześniej adresem. Od tej chwili Małgośka zdana jest tylko na siebie, ale to dopiero początek jej ciekawych przygód.

Jestem pozytywnie zaskoczona tą książką. Losy głównych bohaterów tak bardzo mnie wciągnęły, że ciężko mi było się od nich oderwać. Z każdą kolejną stroną cała ta historia była coraz bardziej intrygująca. Autorka mile mnie zaskoczyła, bo udało się jej nie raz mnie czymś zaskoczyć, a tego się tutaj nie spodziewałam. Dostarcza czytelnikom sporo wrażeń i emocji, co bardzo mi się spodobało.

Autorka wykreowała ciekawych i autentycznych bohaterów, których polubiłam, ale to właśnie dwudziestoletnia Małgośka wzbudziła we mnie największą sympatię. To bardzo sympatyczna kobieta, która została wychowana na wsi i która nie spodziewa się tego, jak bardzo wyjazd do USA zmieni jej dotychczasowe życie, ile przygód na nią czeka. To właśnie jej losy najbardziej mnie zainteresowały, z przyjemnością o nich czytałam. Małgośka to kobieta taka jak my. Zdarza się jej popełniać błędy, ale wcale się jej nie dziwiłam, bo przecież była w obcym kraju i wiele rzeczy było dla niej nowych, a nawet niebezpiecznych. Często musiała radzić sobie sama, ale nie poddawała się, bo dobrze wiedziała, że takie zmiany w życiu są jej potrzebne. Pozostali bohaterowie również sporo przeszli. Eliza i Larry stracili jedno z bliźniąt i nie mogą sobie z tym poradzić. Każde z nich przeżywa to na swój sposób przez co się od siebie oddalają. Jakby tego było mało była dziewczyna Larry'ego nie daje o sobie zapomnieć. Postawiła sobie za cel odzyskanie mężczyzny i ucieka się do najróżniejszych metod. Kibicowałam Elizie i Larry'emu, chociaż jego zachowanie czasami mnie irytowało. Zarówno ich losy jak i losy Małgośki bardzo mnie wciągnęły i co odłożyłam książkę to zaraz chciałam czytać ją znowu i wiedzieć co będzie dalej.

Autorka ma bardzo przyjemny i lekki styl pisania i książkę czyta się naprawdę szybko. Czytałam ją kilka dni, ale to dlatego, że chciałam sobie dawkować tę pozycję, nie chciałam za szybko rozstawać się z bohaterami. Spodobało mi się to, że możemy przeczytać o obecnym życiu bohaterów, ale dzięki zapiskom Elizy powracamy też do przeszłości Grety i dowiadujemy się jak doszło do tego, że jest teraz jej sąsiadką. Narracja jest tutaj trzecioosobowa, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Autorka świetnie przedstawiła nam życie Małgośki w czasach, kiedy wyjazd za granicę i pozostanie tam nie było takie łatwe jak dzisiaj. Wplotła też w losy bohaterów sporo ciekawych wątków, bo mamy tutaj nielegalną pracę, różne tajemnice, które wychodzą na jaw, pojawia się nawet mafia. Według mnie wszystko to w ciekawy sposób urozmaiciło i tak już ciekawą fabułę.

''Małgośka'' to lekka książka, która naprawdę wciąga, intryguje i potrafi zaskoczyć. To opowieść o zmianach w życiu, o poszukiwaniu szczęścia, o bolesnych wydarzeniach, o problemach i przyjaźni. Niektóre wątki mogą skłonić do przemyśleń i wywołać różne emocje, ale przede wszystkim to książka, z którą świetnie spędziłam czas. Dowiedziałam się, że o wcześniejszych losach bohaterów można przeczytać w powieści ''Migdałowy aromat'' i ja na pewno się z nią zapoznam. Jeśli lubicie takie właśnie klimaty to polecam tę książkę, ja z pewnością miło będę ją wspominać.

''Pomimo samotności Małgośka nie tęskniła za domem. Jej obecna sytuacja, choć niepewna i prowizoryczna, dawała poczucie niezależności i swobody podejmowania decyzji. Napełniają ją to satysfakcją, jakiej nigdy przedtem nie doznawała. Może w tym tkwił urok Ameryki. Z każdym dniem czuła się tu coraz pewniej.''

https://czytam-wszystko.blogspot.com

pokaż więcej

 
2018-07-17 15:17:00
Ma nowego znajomego: Bohater_Literacki
 
2018-07-17 00:55:20
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Książki dla dzieci

Książka ''Co widzisz'' zainteresowała mnie tym, że tutaj to wierszyki są dopełnieniem ilustracji. Jej celem jest rozbudzenie wyobraźni dziecka i służy bardziej do oglądania niż do czytania. Może zainteresować najmłodszych czytelników, ale może też spodobać się starszym dzieciom.

Książka jest zbiorem 12 wierszyków, które są świetnym uzupełnieniem pięknych ilustracji. Dzieci mogą same zgadywać...
Książka ''Co widzisz'' zainteresowała mnie tym, że tutaj to wierszyki są dopełnieniem ilustracji. Jej celem jest rozbudzenie wyobraźni dziecka i służy bardziej do oglądania niż do czytania. Może zainteresować najmłodszych czytelników, ale może też spodobać się starszym dzieciom.

Książka jest zbiorem 12 wierszyków, które są świetnym uzupełnieniem pięknych ilustracji. Dzieci mogą same zgadywać co się na nich znajduje, mogą dzięki nim pobudzić swoją wyobraźnię i kreatywność. Znajdziemy tutaj wiele różnych zagadnień i tematów, które na pewno zainteresują młodszych czytelników i dostarczą im świetnej rozrywki. Dzięki tej książce będą mogły spojrzeć na codzienność trochę inaczej, będą mogły wykorzystać to co jest wokół nich do zabawy.

Wierszyki i ilustracje pokazują dzieciom te wszystkie rzeczy, które ich otaczają, a na które być może nie zwracają na co dzień uwagi z innej perspektywy. Autorka udowadnia za pomocą tej książki, że dzięki wyobraźni wiele może zdziałać. Zwraca uwagę na chmury, na krople deszczu, na plamy, niebo, gryzmoły, cień, patyki. Okazuje się, że nawet takie pozornie nieznaczące rzeczy mogą przybierać różne kształty i mogą świetnie się sprawdzić podczas zabawy. Ze zwykłych plam i gryzmołów mogą powstać ciekawe i niepowtarzalne kształty, a jeden zwyczajny patyk może posłużyć w wielu zabawach. Dodatkowo autorka zadaje dzieciom pytania, np. co widzą na obrazku albo zachęca ich do zgadywania co kryje się na ilustracji. Jest tutaj nawet wierszyk, który mówi o tym, że ze starych rzeczy można zrobić coś nowego, można dać im nowe życie. Cała ta książka udowadnia, że nie tylko dzięki zabawkom można się świetnie bawić, że tak naprawdę wystarczy wyobraźnia i i kreatywność.

''Co widzisz'' to wartościowa i interesująca książka, która spodoba się dzieciom. Ma naprawdę piękne obrazki, ciekawe wierszyki, a przy tym pobudza wyobraźnię i udowadnia, że dzięki niej można fajnie i ciekawie spędzić czas. Autorka sama stworzyła ilustracje, które naprawdę robią wrażenie, bardzo mi się podobają. Każdy z wierszyków jest inny i na pewno spodobają się młodszym czytelnikom. Wspomnę jeszcze o tym, że każdy sprzedany egzemplarz to 1 zł dla SOS Wioski Dziecięce, więc warto ją kupić, bo to naprawdę oryginalna i wartościowa książka.

''Zamiast nudy jest zabawa
WYOBRAŹNI MOC to sprawia.''

https://czytam-wszystko.blogspot.com

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
452 23 385
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (74)

Ulubione cytaty (4)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd