Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
szelma 
blog-projektksiazka.blogspot.com
Projekt: książka. Architekta blog literacki.
27 lat, kobieta, Bełchatów, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę i 14 cytatów, ostatnio widziana 2 godziny temu
Teraz czytam
  • Dygot
    Dygot
    Autor:
    Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Naznaczona wstrząsającą tajemnicą ballada o pięknie i okrucieństwie polskiej prowincji. Porywające ob...
    czytelników: 3012 | opinie: 266 | ocena: 7,84 (1155 głosów)
  • Fobia
    Fobia
    Autor:
    Bliska przyszłość, w której ludzie zasłonili sobie świat nakładkami nowej sieci – Immersjonetu. Żyją w gigantycznych kompleksach mieszkalnych, z całodobową obsługą dronów i botów. Magdalena Kordowa mu...
    czytelników: 121 | opinie: 14 | ocena: 7,97 (30 głosów)
  • Genialna przyjaciółka
    Genialna przyjaciółka
    Autor:
    Sześćdziesięcioletnia Elena Greco dowiaduje się, że Lila, jej przyjaciółka z czasów dzieciństwa, zniknęła bez śladu. Elena przypuszcza, że przyjaciółka wprowadziła w życie swoje odwieczne pragnienie z...
    czytelników: 2751 | opinie: 121 | ocena: 7,13 (807 głosów)
  • Mężczyzna w białych butach
    Mężczyzna w białych butach
    Autorzy:
    Dalej niż kryminał, głębiej niż dokument Rok 1991. Na poznańskim blokowisku niepozornie wyglądający mężczyzna zaczepia idącego do szkoły nastolatka. Wymyśla pretekst, żeby dostać się do jego mieszkani...
    czytelników: 452 | opinie: 28 | ocena: 6,43 (101 głosów)
  • Opowieść o Kullervo
    Opowieść o Kullervo
    Autorzy:
    „Opowieść o Kullervo” to niepublikowana dotąd opowieść fantastyczna J.R.R. Tolkiena. Jej bohater jest chyba najmroczniejszą i najbardziej tragiczną spośród wszystkich stworzonych przez niego postaci...
    czytelników: 369 | opinie: 16 | ocena: 6,15 (62 głosy) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-03-27 13:08:36
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
 
2017-03-24 09:09:14
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Genialna przyjaciółka (tom 1)
 
2017-03-24 09:08:40
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-03-24 08:25:56
Ma nowego znajomego: zolzowata_franca
 
2017-03-23 20:08:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Kraina martwej ziemi (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]

Fantastyka to mój ulubiony gatunek literacki. Łykam wszystko, co tylko w treści będzie wspominało o smokach, posługiwało się magią albo samo miało spiczaste uszy. To jest prawdziwa odskocznia od rzeczywistości. To jest coś, co trzeba sobie wyobrazić od początku do końca. Zawierzyć autorowi i dać się wciągnąć w niesamowity świat, który nam przedstawia. A więc? Kto z was jest chętny na podróż w... Fantastyka to mój ulubiony gatunek literacki. Łykam wszystko, co tylko w treści będzie wspominało o smokach, posługiwało się magią albo samo miało spiczaste uszy. To jest prawdziwa odskocznia od rzeczywistości. To jest coś, co trzeba sobie wyobrazić od początku do końca. Zawierzyć autorowi i dać się wciągnąć w niesamowity świat, który nam przedstawia. A więc? Kto z was jest chętny na podróż w nieznane? Kto zrobi ten pierwszy krok?
Nie tak dawno temu na granicy królestwa Wondetell rozgorzała ogromna bitwa. Zmagania nie miały końca, więc magowie z przeciwnych obozów równolegle rzucili czar, który przemienił pole bitwy w Martwą Ziemię niszcząc wszystko, co na niej żyło. Ludzi, zwierzęta, roślinność. Na ponad sto pięćdziesiąt lat powstała granica nie do pokonania. Jednak jakiś czas temu, coś się zaczęło zmieniać. Zły czar traci swoją moc oddając kawałek po kawałku splamioną niegdyś krwią ziemię. Na razie jest to tajemnicą. Na razie, ponieważ teraz, gdy jest możliwe przejście na drugą stronę trzeba się spieszyć. Wysłany kilka tygodni wcześniej zwiad, który miał odnaleźć magiczne księgi nie wrócił i nikt tak naprawdę nie wie, co się stało. Na pomoc rusza mały oddział dowodzony przez Dartora. W ostatniej chwili dołącza do nich Arthorn, tajemniczy rycerz, który ma własne, niełatwe zadanie do wykonania. Podróż nie będzie prosta. Nikt nie wie, jak zmieniła się kraina po tylu latach i jakie niebezpieczeństwa czyhają na grupę śmiałków. Kto wie, jakie skarby zostały ukryte w dawnej krainie. Kto pierwszy po nie sięgnie? Czy w tym wszystkim tak naprawdę chodzi tylko o złoto? A może o coś więcej?
Fabuła skupia się głównie na Arthornie, jego tajemniczej misji i podróży przez krainę, która przez długie lata pozostała odcięta od Wondetell. O naszym głównym bohaterze nie wiemy praktycznie nic. Autor podrzuca nam jedynie drobne informacje, które tylko podsycają w nas zainteresowanie jego postacią, chociaż możemy powiedzieć o nim kilka rzeczy. Jest sprytnym, świetnie wytrenowanym rycerzem i strategiem. Kiedyś stracił kogoś bardzo dla siebie bliskiego i zdecydowanie jest jednym z najbardziej oddanych żołnierzy królestwa Wondetell.

“- Nie każdy stary miecz musi być czarodziejski, tak jak nie w każdej pieczarze smok ma przykutą księżniczkę, która czeka tylko, byście ją uwolnili.
- A po cóż uwalniać? Smoka ubić i cieszyć się tym, że dziewka nie ucieka!”

Czytając ‘Krew i stal’ nie odnosi się w ogóle wrażenia, że jest to debiut. Świat wykreowany przez Jacka Łukawskiego zaskakuje detalami. Od opisu przyrody, architektury, życia codziennego, ubioru, broni czy wierzeń. Możemy spotkać dziwne, psotne ale też przerażające postacie z naszej słowiańskiej mitologii, które czyhają na nieświadomych wędrowców. Nawet język bohaterów jest różnorodny. Mieszkańcy wsi mówią kwiecistą gwarą, podczas gdy żołnierze, czy główni bohaterowie wysławiają się nienagannie. Brakuje jedynie kilku detali, które mogłyby zamknąć wszystko w całość jak kwestia wiary czy historii ale jestem pewna, że zostaną one wyjaśnione w kolejnych częściach.
Znalazłam kilka odniesień do kilku bardzo znanych dzieł fantasy, które na pewno zaskoczą niejednego czytelnika. W niektórych momentach treść też trochę zaczyna nużyć, jednak to są tak sporadyczne momenty, że przebrniemy przez nie, z niecierpliwością domagając się wiedzy o dalszych przygodach naszych bohaterów. A dzieje się u nich naprawdę wiele. Spiski, pościgi, realistyczne sceny walki. Jedna rzecz z pewnością trzyma się nas przez całą lekturę. Niepewność i napięcie. Co czeka naszych bohaterów w krainie, która praktycznie została odcięta od reszty świata na ponad sto lat? Jak bardzo się zmieniła? Jakie tak naprawdę zadanie ma do wykonania Arthorn?
‘Krew i stal’ ma w sobie wszystko, czym może się pochwalić rasowa powieść fantasy. Jestem pod wrażeniem historii jak i wciągającej fabuły. Drobne niedociągnięcia kompletnie nie przesłaniają całości. Bądźmy szczerzy, nie wszystkie debiuty są tak dopracowane jak powieść Jacka Łukawskiego. To bardzo dobrze skrojona i intrygująca historia, którą polecam absolutnie każdemu miłośnikowi tego gatunku i wiecie co? Dobrze, że to jeszcze nie koniec, bo mam ogromną ochotę na więcej!

pokaż więcej

 
2017-03-20 18:47:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Zapraszam -> blog-projektksiazka.blogspot.com

Podziwiam ludzi, którzy ponad wszystko cenią swoją pracę. Kochają to, co robią i potrafią oddać tej pasji całe swoje życie. Oprócz tego robią coś więcej. Wytyczają nowe szlaki i stają się przykładem dla innych.
Mary McGrory urodziła się w Bostonie. Miała niemiecko irlandzkie korzenie. Miłość do książek zaszczepił w niej ojciec. Od matki,...
Zapraszam -> blog-projektksiazka.blogspot.com

Podziwiam ludzi, którzy ponad wszystko cenią swoją pracę. Kochają to, co robią i potrafią oddać tej pasji całe swoje życie. Oprócz tego robią coś więcej. Wytyczają nowe szlaki i stają się przykładem dla innych.
Mary McGrory urodziła się w Bostonie. Miała niemiecko irlandzkie korzenie. Miłość do książek zaszczepił w niej ojciec. Od matki, sztywnej, konserwatywnej i religijnej kobiety nauczyła się walczyć o swoje prawa. Pochodziła z niezbyt bogatej rodziny jednak otrzymała wszechstronne wykształcenie zaskakując swoją wiedzą nauczycieli. Prywatnie Mary nigdy nie wyszła za mąż, chociaż przez całe życie kochała tylko jednego człowieka. Niestety jej praca wymagała ciągłych wyjazdów. Podczas licznych kampanii wyborczych to ona siedziała w pierwszym rzędzie, relacjonując później w swoich felietonach najważniejsze informacje dla swoich czytelników. Wplątywała się w różne romanse jednak zawsze wracała do Blaira Clarka. Ostatecznie złamał jej serce gdy pojął za żonę Polkę.
Zaczynała jako recenzentka literatury w miejscowej gazecie ‘Star’. Czytelnicy uwielbiali jej lekki, przystępny styl. Redaktor naczelny widząc jakim powodzeniem cieszą się jej opinie wysłał ją w świat polityki, a Mary poczuła się w nim jak ryba w wodzie. Z początku nie było łatwo. Z kart powieści wyłania się obraz kobiety, która całkowicie poświęciła się pracy. W latach pięćdziesiątych dziennikarzami byli jedynie mężczyźni. Ta profesja jak i inne były zarezerwowane tylko dla nich. Kobieta miała za zadanie jedynie opiekować się dziećmi i dbać o dom, a Mary nie mogła się z tym pogodzić.Krok po kroku, z mozołem walczyła o swoje należne miejsce jako dziennikarce w świecie zdominowanym przez mężczyzn.

“Wybór prosty: albo pierwsza strona, albo życie rodzinne. Nawet gdy lata sześćdziesiąte gwałtownie przetasowały amerykański porządek społeczny, otwierając długo zamknięte drzwi dla kobiet i mniejszości, Mary czuła, że może odnieść sukces jako dziennikarka albo może być szczęśliwą mężatką - nie da rady osiągnąć obu tych rzeczy naraz.”

Zmysł obserwacji i talent przelewania tych obrazów na papier. To cechy, które były charakterystyczne dla stylu Mary McGrory. To ona wprowadziła dziennikarstwo na nowy poziom. Uwielbiała stosować liczne porównania, humor i sarkazm. Wszystkie potrzebne fakty zdobywała sama. Zawsze dostępna, zawsze na miejscu. Dzięki serii artykułów o Watergate dostała nagrodę Pulitzera. To nie jedyne jej wyróżnienie na scenie dziennikarskiej, jednak to właśnie dzięki niej swoje podwoje otworzyły przed nią nowe wydawnictwa, pojawiły się nowe perspektywy pracy. Mary jednak do końca pozostała wierna swojej pierwotnej gazecie.
Mary McGrory oprócz tego, że była dziennikarką aktywnie udzielała się jako wolontariuszka w sierocińcu świętej Anny. Dzięki jej licznym kontaktom w świecie polityki namówiła zwykłych ludzi jak i możnych do dzielenia się dobrem. To za jej sprawą dzieci mogły spędzać święta Bożego Narodzenia z rodziną prezydenta Kennedy’ego. Przejmowała się sprawami ludzi, których głos nie zawsze mógł przebić się do szerszej publiki. Słuchała ich historii i wspierała ich swoim piórem, a przez to uwrażliwiała innych na problemy ludzi z niższych warstw społecznych. Nie pozwoliła się nastraszyć, gdy znalazła się na liście wrogów Nixona. Jej pytania zawsze były przemyślane i trafne wprawiając osoby z którymi rozmawiała w konsternację.

“Mary była grande dame waszyngtońskiego dziennikarstwa. Marjorie Williams, opisując, jak wkraczała do newsroomu w czarnym kapeluszu z szerokim rondem i wełnianym płaszczu, nazwała ją prasową Katharine Hepburn.”

Amerykanie uwielbiają lekko podkolorowywać swoich bohaterów. Tym samym, między słowami możemy zaobserwować Mary jako osobę ciągle poszukującą uwagi ze strony innych ludzi, wykorzystującą ich do czasami trywialnych zadań. Uwielbiała brylować w towarzystwie i być otaczana ludźmi, którzy aktualnie sprawowali władzę. Z jednej strony to nic dziwnego, jej praca polegała na ciągłych kontaktach z politykami. Mary była piękną i wpływową kobietą. Pociągali ją mężczyźni o mocnym charakterze, skutecznie dążących do zajęcia jak najbardziej intratnych stanowisk w rządzie. Nic dziwnego, że wokół jej postaci krążyły plotki o romansie z Kennedym czy reporterem Bobem Abernethym. Chociaż Mary nie była typem osoby, która łatwo daje się omamić przyjemnymi słówkami i obietnicami, niektórzy skrycie oskarżali ją o promowanie charyzmatycznych polityków i kongresmenów. Książka jest również mocno przesycona nazwiskami, wydarzeniami, sytuacjami ze sceny politycznej. Zapoznajemy się z największymi aferami w USA i szczerze mówiąc, czasami trudno się w tym połapać. Podziwiam jednak pisarza za ogrom pracy, jaki włożył w odtworzenie życia pionierki dziennikarstwa. Ilość szczegółów jakie wprowadził, fragmenty rozmów z politykami, przyjaciółmi, rodziną jest oszałamiająca. Biografia Mary nie byłaby kompletna bez jej felietonów. Wyłania się z nich obraz niezwykle utalentowanej kobiety znanej na całym świecie, ikony dziennikarstwa, która po prostu kochała pisać.
Nie da się nie podziwiać Mary McGrory. Za jej dobre serce, zdolności, nieustępliwość. Za przekraczanie granic i pokazanie kobietom, że warto walczyć o siebie i swoje marzenia. Polecam szczególnie tym, którzy są w jakiś sposób związani z dziennikarstwem i wszystkim miłośnikom biografii.

pokaż więcej

 
2017-03-20 09:37:47
Ma nowego znajomego: Parapet Literacki
 
2017-03-19 09:16:49
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Czerwona Królowa (tom 3)
 
2017-03-19 09:14:23
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-03-16 18:28:44
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Harry Potter
 
2017-03-16 18:28:10
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-03-16 17:41:17
Ma nowego znajomego: InnyWymiar
 
2017-03-15 20:30:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

W dzisiejszych czasach bez internetu nie ma życia. Codziennie spędzamy w nim kilka-kilkanaście godzin. Jest pełen absolutnie wszystkiego, online jesteśmy w stanie załatwić czy kupić każdą rzecz, jaka tylko nam przyjdzie na myśl. Internet to też miejsce pełne fanatyków, idealistów. Wchodząc w wirtualny świat pamiętajmy jedno, nie wszyscy są tym, za kogo się podają.
Leila jest typową samotną...
W dzisiejszych czasach bez internetu nie ma życia. Codziennie spędzamy w nim kilka-kilkanaście godzin. Jest pełen absolutnie wszystkiego, online jesteśmy w stanie załatwić czy kupić każdą rzecz, jaka tylko nam przyjdzie na myśl. Internet to też miejsce pełne fanatyków, idealistów. Wchodząc w wirtualny świat pamiętajmy jedno, nie wszyscy są tym, za kogo się podają.
Leila jest typową samotną dziewczyną. Nie przez to, że nie toleruje obecności ludzi, raczej związane jest to z faktem, że jest nad wyraz dojrzałą kobietą, a swoich rówieśników uważa za nudnych. Kompletnie nie podziela ich zainteresowań nowymi telefonami, imprezami czy randkami. Nie ma wykształcenia, a na życie zarabia testowaniem aplikacji. Przez długi okres czasu opiekowała się swoją chorą matką. Po jej śmierci zamyka się w swoim wirtualnym świecie w którym prowadzi filozoficzne dysputy na portalu Czerwona Pigułka z innymi uczestnikami. Pewnego dnia administrator strony proponuje jej nietypowe zadanie. Ma wcielić się w nieznaną kobietę Tess, która chce popełnić samobójstwo, chce się ‘wyprowadzić’ z tego świata. Nie chcąc narażać rodziny i przyjaciół na tragedię Leila ma wysyłać za nią maile, pisać posty na facebooku, udawać, że dziewczyna dalej istnieje. Z biegiem czasu informacje przestaną napływać, a zainteresowanie Tess spadnie. W końcu wszyscy o niej zapomną i stracą zainteresowanie. Taki jest plan. Leila zgadza się, a tym samym rozpoczyna projekt, który całkowicie zawładnie jej życiem.

“...ludzie przeważnie interesują się tylko sobą, a nie innymi, nawet bliskimi przyjaciółmi.”

Podejście głównej bohaterki do zadania jakie zostało jej przekazane jest naprawdę godne podziwu. Leila bardzo skrupulatnie podchodzi do tematu. Przez kilka miesięcy zbiera informacje, rozmawia z Tess, uczy się jej specyficznego języka, poznaje jej życie od podszewki. Narracja poprowadzona z perspektywy Leili pozwala nam poznać również ją samą. Jej ciężką sytuację życiową po śmierci matki jak i potem, gdy musiała się martwić już tylko o siebie. Dziewczyna nie potrafi dostosować się społecznie. Nie potrafi okazywać emocji ani dostosować się do standardów społecznych. Pracując nad sprawą powoli nabiera zwyczajów dziewczyny pod którą się podszywa. Granica między osobowością Leili i Tess powoli się zaciera. Kim stanie się dziewczyna na końcu tego zadania? Czy będzie potrafiła tak po prostu zakończyć projekt, któremu poświęciła cały swój czas? Czy Tess naprawdę popełniła samobójstwo? Czy może nie skorzystała z ‘wyprowadzki’ jak nazywa przejście na tamten świat i gdzieś się ukrywa? Kim jest tajemniczy administrator Adrian? Wizjonerem czy zwykłym manipulatorem?

“To takie dziwne, sama przyznaj, że można się z kimś przespać tylko raz i nigdy go nie zapomnieć, a z kimś innym być przez, na przykład, pół roku, i to nie pozostawia w tobie żadnego śladu. Związek się kończy i w jednej chwili zapominasz o wszystkim.”

Debiut Lottie Moggach nie mógł się obejść bez kilku mankamentów. Przy tak nietypowej fabule spodziewałam się napięcia, niecierpliwego przekładania kartek i niepokoju jaki wywoła we mnie historia. Prawie to dostałam. Owszem, pisarka ma lekkie pióro, przedstawia bardzo ważny w tych czasach problem tożsamości, poszukiwania siebie, anonimowości w internecie. Obserwujemy również ciekawe rozważania na różne tematy filozoficzne, które poruszają uczestnicy forum Czerwona Pigułka. Z drugiej strony postawa Leili może wydać się trochę naiwna. Dziewczyna omotana chęcią zaimponowania Adrianowi i również sobie samej, podejmuje się niełatwego zadania, które zmienia ją w kogoś, kim tak naprawdę nie jest. Odczuwamy wobec niej współczucie za to kim się stała, za to, że nie potrafi odnaleźć się w społeczeństwie.
‘Najpierw mnie pocałuj’ naprawdę intryguje od pierwszych stron, jednak po jakimś czasie historia trochę zaczyna nas nużyć. Mimo wszystko dalej mamy nadzieję na spektakularny koniec, wszak takiego finału spodziewamy się po thrillerze. Tutaj jednak czeka na nas kolejna niespodzianka. ‘Najpierw mnie pocałuj’ nie jest typowym thrillerem jak sugeruje nam opis na okładce. Sklasyfikowałabym go raczej jako powieść obyczajowa z mocnym wątkiem psychologicznym.
Mimo kilku mankamentów jestem naprawdę pod wrażeniem stylu i pomysłu autorki na tę powieść. Historia daje do myślenia i porusza ważne dla każdego z nas problemy. Jeśli macie ochotę na spokojną ale jednak trzymającą w napięciu powieść, gdzie wartka akcja nie jest tak ważna, szczerze zachęcam do lektury.

pokaż więcej

 
2017-03-10 16:26:09
Ma nowego znajomego: Nihil
 
2017-03-08 08:40:08
Ma nowego znajomego: veinylover
 
Moja biblioteczka
1363 52 544
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (113)

Ulubieni autorzy (18)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (30)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd